Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Pani Magda przywiozła mi dziś całą siatę rzeczy, które zostały jej po Łatce. Jeszcze nie przejrzałam tego, bo podwiozła mi pod pracę, więc wrzuciłam do bagażnika, ale na pewno są podkłady, miseczki, kołderki itp. Co mam z tym zrobić?
  2. Ja się chyba źle wyraziłam. Mogę podjechać i psa zobaczyć, regularne wizyty odpadają, nie dam rady. Tylko co to moje zobaczenie da? Ani psa nie znam, ani on mnie. :( Nie będę w stanie ocenić jego stanu. Myślę, że jeśli ogromy stres spowodował ujawnienie jakiejś choroby, to powrót do miejsca, które zna i lubi i czuje się bezpieczny, może chorobę wyciszyć. Ładowanie w niego leków to nie rozwiązanie - takie jest moje zdanie. On zapewne jest potwornie zagubiony i te ataki tak liczne o tym świadczą. :(
  3. Za Wrocławiem kawałek jeszcze w stronę granicy niemieckiej. Prawie pod granicą. Byłam tam wieki całe, już nawet nie pamoętam jakiego psiaka wiozłam :( Skleroza ze mnie
  4. Jeśli zdecydujesz się go zabrać, podwiozę go w Twoją stronę ile bede mogła w zależności od dnia. Myślę, ze jemu nie leków potrzeba tylko ludzi i miejsca, które zna i lubi i gdzie czuje się bezpiecznie. Odwiedzin w Falenicy nie mogę zaproponować, ledwo się wyrabiam z moimi sprawami :/
  5. Kiyoshi, nie daj się podłości i brudom tego świata. Proszę. Jesteś cudowną kochaną dziewczyną. Jedną z najlepszych osób, jakie poznałam w życiu. A szamba na świecie tyle, że niestety człowiek nie uniknie ochlapania żeby nie wiem jak się starał. Myślę, że nie było żadnej behawiorystki. Coś im się odwidziało i zrobili cały ten teatr dla ubogich, żeby siebie wybielić. O oczernianie przed fundacją się nie martw - tam też są ludzie, którzy nieraz z podobnymi kanaliami mają do czynienia, więc nie sądzę, aby tak w ciemno im uwierzyli we wszystko. Ale są z boku i pewnie starają się zrozumieć całą sytuację. Ty jesteś w porządku - to najważniejsze. Rozumiem Twój ból i żal, ja to przeszłam przy Szancie. Tyle szczęścia miałam, że jej nigdzie nie oddali tylko łaskawie pozwolili mi ją zabrać. Psinę trzeba zabrać i na spokojnie znaleźć normalny dom. Uda się. Jesteśmy z TOBĄ!
  6. Tez tak myślę, że może za dużo tego dobrego naraz i brzusio się zbuntował. Zimne kafle czasem są fajne, każdy piesio czasem lubi na nich się schłodzić. Jeśli ma wybór między posłankiem i podłogą, to zawsze sobie wybierze co akurat mu pasuje :) Dobrego dnia dla Ciebie Mari, dla wszystkich wielbicielek Feniksa, no i - przede wszystkim - dla niego samego :D
  7. Jasne, masz rację, napisałam o środkach p-bólowych, bo o to akurat zadbały od razu i od początku, one widziały i widzą cierpienie Feniksa bardziej niż my na zdjęciach.
  8. Mari pisała w którymś z poprzednich postów, że Feniks dostawał cały czas leki przeciwbólowe. Przy każdej wizycie. Myślę, że naprawdę wetki wiedzą co robią. One go widzą, widzą wyniki badań. Chcą rozsądnie i stopniowo psa wyprowadzać z jego koszmarnego stanu. Dajmy im działać.
  9. Spokojnie Kiyoshi. Każdy kiedyś miał pierwszego psa. :) Będzie dobrze, na pewno wyczułabyś niewłaściwe podejście ludzi.
×
×
  • Create New...