Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30648
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Super, poproszę Anecik, żeby mu zakupiła i dawała. Faktycznie po tylu latach schroniskowych rarytasów, to wszystko mogło się zrobić na tej biednej skórze.
  2. Przy poprzednim wet powiedział, że to nic groźnego, że nie trzeba ruszać, tym bardziej, że Pongo ma ich dużo.. To jak tu wyciąć wszystkie? Byłby cały pokancerowany. Tego pierwszego, co sobie rozlizał , po antybiotyku zostawił w spokoju. Może wyciąć jednego i zbadać? A może mu potrzebny po prostu dom, który przypilnuje, żeby zostawił to w spokoju? Może on w jakichś konkretnych sytuacjach to liże, może to raczej tęsknota za człowiekiem, kiedy siedzi sam w kojcu? Jak łazi po dworze i ma zajęcie to pewnie tego nie liże ;( Ogłoszenia wyróżniłam, myślałam, że w czasie długiego weekendu może chociaż jeden telefon zadzwoni. I cisza :(
  3. Dzięki za zaglądanie do Makusia :) Odrobaczanie idzie co dzień swoim rytmem, ale pierwsze dobre rezultaty są: koopa jest stabilniejsza. Jeszcze nie wzorcowa, ale poprawa widoczna jest. I bardzo dobra wiadomość: bohater przytył o kilogram! :)
  4. Nie wsadzili mu tej łapki w gips?? Tylko kazali siedzieć w klatce? Mój Figaro miał gips na 10-14 dni, ale mógł normalnie po domu chodzić.
  5. Fabusiu, bardzo się cieszę, że tak fajnych ludzi trafiłeś :) Należało Ci się!
  6. Biedne Muszątko. Miała wreszcie dom, upragniony, a tu buch i nowe miejsce. Na pewno to szok dla niej. Dobrze, że pani wyrozumiała i cierpliwa, na pewno powoli się ułoży wszystko i Muszka zadomowi się w nowym miejscu. Brak telefonów o Kropcię jest zdumiewający :/
  7. Makuś jeszcze nie może spacerować po ogrodzie dopóki zakaża pasożytami :( Może po zakończeniu podawania drugiej serii leków będzie bezpieczniejszy dla otoczenia i wtedy wyjdzie do ogrodu i do innych psiaków. Bardzo na to czeka. Razem z dexterką.
  8. Może ma inne doświadczenia z psami fundacyjnymi. Ok, to nie ma teraz już znaczenia. W czasie wizyty bardzo dobrze się odnosiła do Makusia - to ważne :) Bo nie zawsze tak jest. Pamiętam wizytę u weta w Zamościu z wychudzonym psem z interwencji - wet nawet do niego nie podszedł! Brzydził się pewnie... Robimy echo serca i jeśli będzie ok, to wytniemy te guzy i damy do zbadania.
  9. Tam nie ma za bardzo innych onkologów, a onkolożka z Opola ma dobre opinie. Może wzięła pod uwagę, że to nie jest właścicielski pies i nie chciała naciskać na kosztowne zabiegi? Nie będę już prosić dexterki o szukanie innych onkologów gdzieś w Polsce, bo ona i tak ma z Makusiem tyle pracy, co z trzema innymi psiakami naraz, myślę, że trzeba mu zrobić echo serca, co też będzie się wiązało z jakimś wyjazdem, bo najbliższy gabinet nie robi takich zabiegów i nawet nie wiadomo czy w Opolu się znajdzie taki gabinet. Pewnie raczej w Katowicach. Po echu zobaczymy jak serducho Makusia i będzie można myśleć coś dalej.
  10. Ooo, to ogromne kciuki za dobry wrocławski domek. Już domkowi zazdroszczę cudnej suńci :)
  11. Dziękuję Wam bardzo :) Rozmawiałyśmy o noszeniu nie tylko w kwestii ewentualnej choroby, ale również tego, że Ponguś jako krótkołapek nie powinien dużo chodzić po schodach, bo kręgosłup może mu siąść. :/
  12. Mam fakturę od dexterki za kwiecień. Wizyty u weta (oprócz okulistki, u której dexterka zapłaciła gotówką) są wystawione na fundację Zea i przesłane na maila fundacji.
×
×
  • Create New...