Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Myślę, że trzeba wyciąć te guzy, jeśli echo serca wyjdzie dobre i narkozę będzie można zaryzykować. I dać do zbadania. Będzie wiadomo co to jest. Bo do punkcji też by trzeba było go usypiać podejrzewam. Więc jak już podać narkozę, to wykorzystać ją na maksa zrobić ile się da.
  2. Okazuje się, że wciąż nie wiadomo kiedy suńki dojadą, więc robię przerwę w podróży. Makary bardzo ładnie sobie wszędzie radzi, jest spkojny i przyjazny do wszystkich. Wetka radzi, żeby albo zrobić biopsję cienkoigłową i dać wszystko do zbadania, albo wyciąć guzy i dać do zbadania, albo poobserwować i poczekać co będzie się z nimi działo. Dexterka mówi, że wyczuła, że najlepsze by było wyjście drugie czyli wycięcie. I dobra wieść jest taka, że guzy z jąder raczej nie dają przerzutów. Dzwoniłam teraz jeszcze do tej p.doktor, żeby się podpytać co jest najlepsze dla psa, ale chyba na nie najlepeszy moment trafiłam, bo dość szybko zakończyła rozmowę i w sumie nie wytłumaczyła mi dlaczego na przykład wycięcie byłoby najlepsze, tylko stwierdziła, że jeśli jest konsultacja to ona w domyśle zakłada, że właściciel psa chce się guzów pozbyć. Ale ona oczywiście niczego nie narzuca ani nie sugeruje. Pytałam jak się zapatruje na operację u psiaka w takim wieku, to powiedziała, że wyniki badań są na tyle dobre, że sugerują, że dobrze by zabieg zniósł, ale gwarancji nie ma. Podpytałam czy sugeruje zrobienie jeszcze echa serca przed ewentualną operacją i tu chyba trochę przegięłam, bo powiedziała już tylko "tak" i nic więcej nie dodała. Może niepotrzebnie dzwoniłam.. :/
  3. Po wizycie już, a ja muszę właśnie wychodzić i jechać do Katowic po suńki. Bardzo krótko i ogólnie więc na razie, więcej napiszę, jak wrócę. Guzy nie wiadomo na razie jakie, wetka zaproponowała 3 ścieżki dalszego postępowania, wkleję je tutaj już z drogi. Ale dobre wyniki krwi są optymistyczne na przyszłość. Makuś rozkochał w sobie panią wet ;)
  4. Franio jest cudowny :) Znajdzie szybko bardzo dobry dom - taki, na jaki czekał przez te zmarnowane lata w schronie..
  5. Makary czuje się dobrze, chociaż robale nadal go męczą, ale jest coraz radośniejszy. Jak słyszy nadejście dexterki, to już ogon idzie w ruch, a potem jak ona jest z nim w boksie i go oporządza, to bardzo lubi się przytulać :) Strasznie szkoda, że dopóki nie wytępi się robactwa, nie może wychodzić do ogrodu i na wybieg innych psiaków :( Ale mam nadzieję, że długo to nie potrwa. Ważne, że tak polubił dexterkę i tak fajnie na nią reaguje. Ona też go chyba bardzo lubi ;) Jutro wizyta, o 10.30, dzięki że będziecie trzymać kciuki. Ja będę w drodze po szczeniaczki z Ukrainy, a potem do hotelu, ale jak tylko się czegoś dowiem, to postaram się choć krótko tu Wam napisać. Fakturę za tę wizytę poprosiłam, żeby dexterka wzięła na fundację ZEA.
  6. Wspaniała kobieta, uwielbiam ją. Mam nadzieję, że Suvi da się zaciekawić, trzymam kciuki za Jaagę, zwłaszcza to udawanie jedzenia czegoś śmierdzącego :)
  7. Musi się udać. Te psiaczki tak bardzo miały wciąż pod górkę, że wreszcie musi być ten szczyt i zjazd z górki..
  8. Nawet jak leżał chory i obolały, leżał w domu, w cieple, na czystym posłanku, syty, spokojny i miał blisko dobrego kochającego człowieka. Nie mógł mieć już lepiej.
  9. Fantastycznie! Kolejne cudne psiątko upiększy Warszawę ;) A poduchy, zwłaszcza wysokie, są przede wszystkim dla kotów! :D Moje tak zawsze twierdziły i twierdzą.
  10. Tak, jest naprawdę oryginalny wielokropek :) Sierść się poprawiła po lepszym jedzeniu, no i spa sporo zdziałało, bo cały wieloletni syf z futerka spłynął. Tylko coś na razie ludzie nie bardzo to dostrzegają :/ Taki fajny psiulo, powinni się bić o niego.
×
×
  • Create New...