Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30260
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    208

Everything posted by agat21

  1. Nie tylko dzielny psiak ale i ranny ptaszek
  2. Futerko jeszcze wypięknieje jak się psisko podpasie. Będzie pies tak rwał oczy, że trzeba będzie zasłaniać patrząc na niego
  3. Przez problemy z piesiem przegapiłam wyjazd Inki do domu - bardzo się cieszę, że cudności suńka na dom! Szkoda, że Usi jeszcze się tak nie poszczęściło, ale pewnie za chwilę i ona znajdzie fajny dom. Na tych ostatnich zdjęciach wygląda uroczo jak nie wiem co
  4. Jak mój Figaro jeszcze parę lat temu... Też był wariatuńcio Z hotelami ostatnio dramat Gdyby był kastrowany, może hotelik pod Skierniewicami, gdzie było sporo moich psiaków z radys, tylko już dawno nie rozmawiałam z Agą, nie wiem jak u niej sytuacja. Jeśli odrobaczony mogę zapytać, może przyjmie jednak nie kastrowanego.
  5. Prześliczna suńka. Taka zwykła i przez to - przepiękna Finansowo na razie u mnie ciężko. Zobaczę jak wyląduję po zakończeniu leczenia mojego piesa.
  6. Dzisiaj z okazji Dnia Kundelka Grafcio był na wyjątkowo długim i pięknym leśnym spacerze. Pomagał zbierać grzyby. Co prawda najbardziej podobały mu się muchomorki, ale trochę borowików też udało się zebrać
  7. Super! Odżywa biedaczysko
  8. Czy wycieczka się podobała? Jak Guzikowi udaje się chodzić z guzem, już trochę lepiej, czy nadal go "zarzuca"?
  9. O matko.. Strasznie chcę pomóc, ale nie dam rady dać stałej. Ledwo ciągnę moje obecne zobowiązania, a mój piesio sypie się coraz bardziej i nawet nie wiem co się wydarzy za chwilę Na początku listopada, jak tylko wpłynie mi pensja, wpłacę Ci 100 zł - możesz to policzyć 5 miesięcy po 20 zł. Co dalej - nie umiem teraz powiedzieć na 100%.
  10. Murko, czy nie wpłynęła kasa na koty Dory do Ciebie? Wpłacałam już z półtora tygodnia temu...
  11. Moja jednorazowa dla Agacika jeszcze teraz nie pójdzie. Nie spodziewałam się aż takich kosztów badań i operacji mojego piesa. Powaliło mnie na kolana w tym miesiącu
  12. Andżela została policzona bardzo bardzo korzystnie. Ja właśnie zapłaciłam za sam zabieg - bez wcześniejszych badań usg, rtg i krwi - 1070 zł. Zabieg wycięcia guzka na skórze. Guzek miał ok. 1cm średnicy. Pies ma ranę o długości 20 cm na plecach w ramach "zapasu" usuwania zmiany nowotworowej.
  13. Kiedyś jadąc w góry z koleżanką zatrzymałam się na stacji benzynowej pod Krakowem. Leżał tam sobie na trawie mały czarny psiaczek, podobny nawet trochę do Guzika. Jak to ja - kucnęłam parę metrów od niego i zacmokałam. Psina popatrzyła na mnie zdziwiona i zaczęła się podnosić, żeby do mnie podejść. Ledwo wstała, bo okazało się, że ma pod brzuchem wiszący guz wielkości piłki nożnej! Prawie wlókł się po ziemi. Psina podeszła do mnie, bardzo przymilna i proludzka. Wokół stacji jakieś domy były, to był wciąż Kraków, uznałam, że pies może być czyjś, więc zadzwoniłam z drogi do TOZu krakowskiego. Obiecali tam podjechać. Po kilku dniach zadzwoniłam do nich jeszcze raz. Psinę zabrali, niestety okazało się, że nic więcej nie można dla niej zrobić niż pomóc odejść. Nowotwór w strasznym stanie.. Ponadto okazało się, że pies miał właściciela. W jednym z domów przy stacji. Facet dostał mandat, tyle TOZ wskórał u policji.. Jeszcze się podbno ciul wymawiał, że przecież pies jest leczony. Tylko żadnych dowodów na to nie umiał przestawić. Mam nadzieję, że jego kiedyś też ktoś tak w ciężkiej chorobie potraktuje i kopnie w doopę, żeby zdechł na ulicy. A do dziś pamiętam wzrok tej psiny jak do mnie szła... Guziczek ma więcej szczęścia. Oby udało się mu jakoś pomóc.
  14. Małgoś i tak masz super porządną gminę. Żeby wszystkie takie były... Decyzje o adopcji dwóch biedusiek - wspaniałe! Gratulacje!
  15. Dzielne biedaczysko, jak on przetrwał w takim stanie? A coś na temat guza wet mówił?
  16. Kasa z imiennego bazarku Agata powinna być na koncie Idealnie się zgrało z wyjściem na wolność
  17. Hurrraaaa!! Nareszcie! Biedactwo pogryzione zaczęło nowy etap życia!
×
×
  • Create New...