-
Posts
51706 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alicja
-
pechowy lipiec :(
-
niecierpliwie czekam :)
-
niezłomna ARKA ....już nie ma z Nami Anieli Roehr
Alicja replied to Alicja's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
Pożegnanie Anieli odbędzie sie w poniedziałek 27 lipca , o godz 13 w kościele Šw. Anny w Grodzisku mazowieckim. Dziewczyny wystosowały apel do chcących na miejscu ją pożegnać :,, Bardzo proszę o przyniesienie jednej czerwonej róży przypnijmy do ubrania białą wstążkę '' . -
22 lipca o godzinie 14.15 odeszła na zawsze Aniela Roehr , dogomaniacka ARKA [*] Wielka Postać świata obrońców zwierząt , postać nietuzinkowa, barwna i przede wszystkim miłośniczka i obrończyni zwierząt. Z Anielą można było się zgadzać, można było się z Nią kłócić, dyskutować, ale na pewno nie dało się przejść obojętnie obok niej. Twórca Ogólnopolskiej Marcowej Akcji Sterylizacji, obrończyni zwierząt, która nigdy nie przebierała w słowach i działała tak jak potrafiła najlepiej - od zawsze.....Wiemy, że będziesz nam pomagać stamtąd gdzie teraz jesteś......to tylko etap w podróży... nie mówimy żegnaj lecz do zobaczenia Anielo......Pokój Twojej duszy Wojowniczko! Aniela mamy nadzieję, że odnalazłaś spokój i spotkałaś się ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi za tęczowym mostem.
-
Nie wiem czy już dotarła do Was ta przykra wiadomość , ale 22 lipca odeszła na zawsze dogomaniacka ARKA , czyli Aniela Roehr . Pożegnanie Anieli odbędzie sie w poniedziałek o godz 13 w kościele Šw. Anny w Grodzisku mazowieckim. Dziewczyny wystosowały apel do chcących na miejscu ją pożegnać :,, Bardzo proszę o przyniesienie jednej czerwonej róży przypnijmy do ubrania białą wstążkę ''
-
Dzisiaj , 22 lipca , o godzinie 14.15 odeszła na zawsze Aniela Roehr ,znana na dogo jako ARKA .... jest mi bardzo , bardzo smutno :(
- 78403 replies
-
Basiu , ja tam stary materiał jestem , taki gniotsa nie łamiotsa , jeszcze się poturlam po tym świecie ;) np na RM na termin na 14 marca 2016 więc nie mogę odpuścić ;) Psiakom w ten upał wybitnie współczuję , bo my wleziemy do wanny , pod prysznic a one zależne są tylko od nas ludzi U mnie to jużwogóle jest paskudnie bo czasem w domu cieplej niż na zewnątrz :/ , w tej chwili w pomieszczeniach +30 , w cieniu od północnej strony 33
- 78403 replies
-
Ten upał jest straszny :( czekam na ochlodzenie , zresztą nie tylko ja , najbardziej czeka Ozzulek na niższą temperaturę ...a zieleń czeka na deszcz
-
Cudowny ten twój balkonowy ogródek , a dzwonki ...takie dla mnie sentymentalne , Mama miała na parapecie na oknie balkonowym . Ja mam jedną doniczkę obsadzoną kwiatkiem , ale znów zapomnialam jak się nazywa :)
-
pogoda na bank robi dużo złego , więc wcale nie cieszę się z zapowiadanych upałów , bo to kolejny szok dla organizmu , ale myślę , ze trzeba wspomóc chyba chłopaka troszkę , zastanawiam się czy ruszyć do naszego weta czy jednak zahaczyć o Gliwice , może jednak dokładniej dziadzia przeglądną
- 78403 replies
-
Tak ,odzyskałam głos :). Posiedziałam na L4 , wchłonęłam antybiotyk , bo nie dało się bez i jest oki , ale podejrzewam , że trzeba będzie uważać bardziej niż dotychczas , bo mam wrażenie , ze to jednak od kropkę nad i ...postawiła klimatyzacja , bo byłysmy z pracy na obiadku na zakończenie roku w klimatyzowanej najpce i znów kaszel mnie złapał . Poza tym pomimo dobrej temperatury , bo nie ma upałów , Ozzulek jakiś osłabiony ( ja miałam ciśnienie 90/60 , a on też meteopata jest ) , jak tylko zacznę urlop to jedziemy na przegląd chłopaka
- 78403 replies
-
hahaha , czyli wszyscy mają nerwa na ,,nowe,, dogo ,ja szukam wiecznie czegoś , a tematów pozaznaczanych miałam multum i niektóre chciałabym odnaleźć , ale nie wiem czy nie poznikały
-
odpoczywaj i jak masz ochotę to popłacz .... od tęsknoty się nie da uciec Mam jeszcze pytanie , czy nadal w schronisku zbieracie nakrętki ? znajoma mnie pytała a ja wiecznie zapominam spytać tutaj
-
Ciasteczka wątrobowe: 3 jaja 1/3 szklanki oleju 0,5 kg wątroby (surowej) 1 ząbek czosnku ok. 2 szklanek mąki Ubić lekko jajka, dolać olej, wrzucamy czosnek, wymieszać. Wątróbkę przekręcić przez maszynkę do mięsa. Dodać tyle mąki, żeby mieć gęstość przeciętnego ciasta (niezbyt płynne). Wyłożyć na blachę, pomagając sobie łopatką. Piec w nagrzanym piekarniku 15-30 minut, w temp 220 stopni. Kiedy powierzchnia jest sucha i zaczyna się rumienić na brzegach, sprawdzamy patyczkiem czy jest upieczone. Jeżeli patyczek wkłuty w środek wychodzi suchy, to jest upieczone. Kroić na kawałki i wyłożyć do wystygnięcia. Jeżeli chcemy żeby ciasteczka były bardziej suche i twarde, włożyć kawałki na blachę i suszymy w lekko ciepłym piekarniku około 30 minut Ciasteczka serowe: 2 szklanki mąki razowej 1 i 1/4 szklanki tartego sera żółtego 2 ząbki czosnku zmiażdżonego 1/2 szklanki oleju 5 łyżek wody Mąke, ser, czosnek, olej wymieszać i wyrobić ciasto dodając wody. Rozwałkować, wycinać ciasteczka i piec w temp. 200 stopni przez 10-15 minut (do zrumienienia) Ciasteczka pasztetowe: 60 dkg pasztetowej 3 łyżki suszonego majeranku 2 jajka 2 szklanki mąki Całość wymieszać do uzyskania konsystencji ciasta i piec na blasze ok. 20 min. w 200 stopniach. Ciasteczka cynamono-jabłkowe: 1 duże jabłko 2-3 łyżki miodu 1/4 szklanki wody 1/2 łyżeczki cynamonu 1/2 szklanki mąki owsianej (lub ryżową jeśli pies jest alergikiem) 3/4 szklanki mąki pszennej Nastawić piecyk na 200-220 stopni Jabłko obrać, zetrzeć na tarce. Dodać do niego miód, wode cynamon i mąkę owsianą. Wszystko dokładnie wymieszać. Potem stopniowo dodawać mąkę pszenną. Po wyrobieniu ciasta uformować płaskie ciasteczka. Włozyć do piekarnika na 0,5 godz. Nastepnie przewrócić na drugą stronę i zmiejszyc temperaturę do o około 20 stopni. Piec jeszcze 30 minut. Ciasteczka z Gerbera 1 słoik jedzenia dla dzieci (np. indyk z warzywami lub sam indyk Gerbera) 6 łyzek stołowych mleka w proszku 8 łyżek zarodków pszenicy Nastawić piekarnik na 220 stopni. Wszystkie składniki wymieszać i formować ciasteczka. Piec około 12-15 aż zbrązowieją. Ciasteczka marchewkowe (wpływające na barwę sierści) szklanka ugotowanej i zmiażdżonej marchewki 2 jajka 2 łyżeczki czosnku 1 szklanka mąki 1/2 szklanki płatków owsianych 1/8 szklanki mąki ryżowej lub zarodków pszennych Wszystkie składniki wymieszać i wyrobić ciasto. Rozwałkować i wykrawać ciasteczka. Piec około 45 minut aż zrobią się brązowe i chrupiące. Ciasteczka z płatków owsianych lub jęczmiennych 2 szklanki płatków owsianych lub jęczmiennych, 1/2 kostki margaryny lub masła, 2 jaja, 3-4 łyżki miodu, olejek waniliowy Płatki zrumienić na patelni (uważać bo strasznie szybko się przypalają) Żółtka, miód, kilka kropli olejku waniliowego i margarynę lub masło utrzeć na gładką masę. Do tej masy dodać zimne płatki i wymieszać. Ubić na sztywną pianę białko, dodać do masy i dokładnie wymieszać. Formować małe kuleczki, układać luźno na posmarowanej tłuszczem i posypanej mąką blasze. Piec w mocno nagrzanym piekarniku aż się zrumienią (można w połowie pieczenia przewrócić na druga stronę). Trzeba co chwilę sprawdzać bo szybko się przypalają. Wyłączyć piekarnik i zostawić w nim ciasteczka, żeby się wysuszyły. Ciasteczka jabłkowo-cynamonowe z otrębami (dla psów otyłych) 1 jabłko, 2 łyżeczki cynamonu, 2 łyżeczka miodu, 1 łyżeczka soku z cytryny, 2 białka z jajek, 1/8 szklanki z otrąb owsianych, 1/8 szklanki mąki owsianej, 1/4 szklanki chudego mleka, Utrzeć jabłko (obrane i bez pestek). Włożyć do rondelka, dodać cynamon i dusić 10 minut (można dolać trochę wody). Następnie wymieszać z resztą składników. Po ostygnięciu zmiksować. Nakładać łyżką na formę. Piec w piekarniku podgrzanym do 180 stopni C przez 20 minut.
-
U nas też pogoda w kratkę . Dziś 2 dzień Pikniku Lotniczego na naszym lotnisku w Gotartowicach , wczoraj jako tako było , obserwowałam z okna ( mieszkam na 4 piętrze ) dziś planowaliśmy iść , ale praktycznie co chwilkę leje , więc ani aparat , ani komfort podziwiania , więc chyba znów zostanie mi podziwianie akrobacji z okna .
-
a to masz Basiu rację , teraz nauczyciel nic nie znaczy , a ten w przedszkolu to tania niańka kuruję się pamaluśku , niestety antybiotyk , bo głosu nie wydawałam kurcze , ale to naprawdę niefajnie tak nie umieć mówić .... bo ja gaduła jestem ;) na ból mam ibuprofen więc spoko ...ale schnie wnętrze i nawet kisiel nie pomaga
- 78403 replies
-
Myślę , ze te dysputy są co najmniej nie na miejscu , a tym bardziej nie tutaj ... czy Kasia mając rasowego Bazyla skrzywdziła jakiegokolwiek bezdomnego psiaka ? pomogła setkom takich psów , więc pisanie , ze nie ma prawa do realizacji marzenia o psie z hodowli to cios poniżej pasa :(
-
bardzo mądre słowa Realizując swoje marzenia , nie ,,wypinasz się ,, na potrzebujące , nadal pomagasz .
-
ano chora ...zapalenie krtani i migdałków , na szczęście oskrzela czyste L4 mam do 22 czerwca , bo mam wtedy wizytę u neurologa , 23 idę do pracy i tak do 3 lipca , potem zasłużony urlop Basiu , pracuję w siedlisku zarazków . Mam dzieci które chodza z ,,kolorowym,, katarem i najmądrzejsze mamy twierdzą , ze to alergia ...powiedziałabym swoje , ale mamy taką panią dyr . która nauczyła rodziców tak , ze jak rodzic pierdnie za przeproszeniem , to ona powie , ze powietrze zanieczyścił nauczyciel .... jakoś mus się przemęczyć te ostatnie lata . Poza tym od lat mówię , ze wywaliłabym dywany z sal przedszkolnych i zostawiła tylko dywanik taki na zajęcia , w końcu na podłodze są parkiety , więc ciepło , a w tych starych wykładzinach jest jeden wielki syf , jedna wielka bomba bakcyli różnego rodzaju ....ohyda . Przez ten czas gdy byłam na urlopie , L4 , leżałam w szpitalach , jeździłam do mamy , żyłam w depresji , nie chorowałam ...poszłam do pracy to w marcu byłam chora i teraz znów .W tej chwili nie mam głosu , mówię szeptem .
- 78403 replies
-
Czyli nachodzą ci e takie myśli na przyszłość , co do psa ;)
-
Moja fonia w 90% zaniku ... masakra ... jutro o 8 do lekarza i obym odzyskała głos , bo po co mi telefon ;)
- 78403 replies
-
Fajne te Nasze Psiaki :) Jestem chora ...do chrypki doszły bolące migdałki , ślinianki i praktycznie bezgłos ...jutro na 3 godziny z ranka muszę iść do pracy bo otwieram przedszkole , potem na 12 mam u neurologa wizytę więc do lekarza z gardłem w środę dopiero .... jak nic mi nie przejdzie to L4 wezmę bo za długo mnie juz to trzyma
- 78403 replies
-
na wszystko musi przyjść odpowiedni czas
-
ano to fakt , ze finansowo to by się nie opłacało Z tym zakazem to masakra bo wiem , że były nawet akcje , ze psy które mieszkały w Norwegii przed wejsciem zakazu też były zagrożone . No i zakaz pokazywania na wystawach nawet tych starych . Policyjny kraj a narzekają ludzie na przepisy w Polsce . Uwielbiam psy w panierce :) .Ozzy znad morza to przywoziłpiasek w uszach :)