Jump to content
Dogomania

Alicja

Members
  • Posts

    51706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alicja

  1. Pocieszka z Melusi , no i powinnaś się cieszyć , ze pomidorka Ci zostawiła, wszakże to witaminki
  2. Cudne w tej wodzie :) Dobrze , ze Sagutek odżył i że badanka dobrze wyszły , oby jak najdłużej .
  3. dokładnie , dźganie w serce :( Kasiu , dziękuję wszystkie znajome psy wycałowane na ulicy ... będę czekać
  4. Pewnie zaczynacie na nowo , od pkt wyjścia ... zestresowana dziewczynka :(
  5. dziękuję dziękuję to tutaj mogę wypłakać i wypisać swój żal , bo tutaj są ludzie którzy przeżywają to samo ... Dziś minął tydzień .... tylko 7 dni , a Nam raz wydaje się , ze to już kawał czasu , a za chwilę , że było to wczoraj :( . Na każdym kroku brakuje Ozzulka , wracam z pracy i nie mam gdzie iść , z kim ....na spacer :( , nikt nie wita mnie przy drzwiach , nikt nie robi kontroli torby , nikt nie zgłasza się do kuchni ........... pustka
  6. ja często zaglądałam do Was i teraz Tutaj ....nie pisząc , najważniejsza dla Mnie jest obecność Kogoś kto tak samo czuje współczuję :(
  7. Dzisiaj pojechaliśmy po raz pierwszy do Ozzulka , na Cmentarz . Przekroczyłam bramę w dzikim pędzie , mąż jeszcze dobrze nie zaparkował samochodu a ja już pędziłam ....nie wiem , dlaczego tak , czy naprawdę wierzyłam w to , ze może jednak , że czeka , że wybiegnie naprzeciw , ze da buziaka odczepniaka :( . Zapaliłam światełko , wkopałam piłeczkę ...na razie tylko tyle , później będzie ładniej . Dziś dopiero widziałam groby innych psiaczków , we wtorek nie widziałam nic , oprócz tego , że zakopują Mojego Ziuteczka :( . Zapamiętałam też, że za główką Ozzulka leży Brutusik , i dziś poznałam jego ludzi . Brutusik przyjechał z Zabrza ...ludzie tacy jak My , upłakani :( , Brutusik odszedł mając 12 lat . Kocham Cię Ozzulku , Kocham Was moje zwierzaczki ,Kamusiu , Harleyku i Maxiu
  8. Melusia jednym słowem zadomawia się na dobre :) to cieszy , ze jest coraz lepiej . A Bazylek , tęsknota zostanie chyba do końca :( Moim marzeniem było wziąć szczeniaka mając jeszcze Ozzulka , by On wprowadził dzieciaka w życie , by miał towarzystwo , by jego nauki pozostały po odejściu w drugim psiaku ...nie wyszło , a teraz , teraz nawet nie wiem , czy jeszcze zamieszka z nami jakiś psiak :(
  9. i jest dokładnie jak piszesz :( , dziękuję za te słowa dokładnie o tą solidarność ludzką bardzo teraz chodzi , wsparcie dziękuję Ci Kasiu ... uwierz , to naprawdę pomaga , ze Ktoś jest , bo sama wiesz jak to jest :(
  10. Pojechaliśmy dzisiaj na Cmentarz do Ozzulka , Zawiozłam lampkę i piłeczkę . Dopiero dzisiaj zobaczyłam jak pięknie niektóre miejsca pochówku są zrobione . My dopiero będziemy działać , też będzie miał miło . Sąsiadem Ozzulka jest Brutusek , odszedł w sierpniu w wieku 12 lat , labcio , byli dziś u niego jego ludzie , pan , pani i młodszy pan .... Rodzina taka jak nasza ... no i po przywitaniu , co ... łzy , i nikt się nie wstydził . Jest mi lżej , ze byłam , zostawiłam światło , bo dla Nas Ozzy jest tak samo ważny jak ludzcy członkowie rodziny . Kocham tego mojego Ziutka , kocham cały czas .
  11. Ozzy był także moją największą radością po śmierci Rodziców , wracałam wściekła z pracy , zmęczona , to że wychodziliśmy na spacer było wybawieniem , czasem krótki a czasem długi 2-3 godzinny , z prowiantem na drogę , wodą , po drodze odpoczynki na ławeczce czy trawie :( , był motorem który napędzał powroty do domu , moją dyscypliną ...a teraz , jak TZ i Kuba będą w pracy , nie mam do kogo wracać :( . Dzisiaj niedziela , wolne , cudowna pogoda , byłobiecany wyjazd do lasu , na pływanko :( ,siedzę nadal w piżamie , nie mam na nic ochoty , umyłam okno balkonowe i ryczę , po prostu ryczę z bólu
  12. wierzę w to bardzo mocno ucałuj Smerfę ode mnie .... powiedz jej , że jest kochaną dziewczynką mam jeszcze jakieś fotki Ozzulka , ale na razie nie jestem w stanie przeglądać , bo wyję nad każdą :( i ja Tobie współczuję odejścia Buby :( też myślałam , ze Ozzy będzie zawsze :( w nas upały uśpiły czujność :( , bo gdybyśmy spostrzegli wcześniej , ze coś nie gra ( a cały czas byliśmy pewni , ze upały tak go męczyły ) to zdecydowalibyśmy się na badania w sierpniu a nie tak jak zawsze we wrześniu :( odejście Beki pamiętam :(
  13. wiem o czym piszesz :( ... tak było z Harleyem , z Kamą , Maxem , w którymś momencie odeszli z codziennych myśli i wspomnień , pojawiali się czasami ..... wrócili teraz na nowo teraz kiedy odszedł do nich Ozzulek , ale wiem , że i z Ozzym tak będzie , złapałam się na tym , ze nie pamiętam jak szczekał , bo robił to rzadko , pomimo krótkiego czas , zniknął zapach , chciałabym przypomnieć sobie dotyk futerka , ale nie potrafię :( , dziś poprzytulałam znajome psiaki , koleżków Ozzulka i żaden nie był taki misiowy w dotyku jak on Kasiu , a jak Rodzice , jak Twoja dziewczynka ?
  14. Płaczę sobie , bo nie da się inaczej , nie da się przejść na porządku dziennym do nieobecności takiej istotki która żyła obok przez 11 lat , może ktoś mnie wyśmiać , może ktoś pokazywać palcami , ale płaczę jak po Mamie i po Tacie , psy są częścią naszej Rodziny . Tak sobie tłumaczę , ze zawsze i Mama , i Tato mówili , ze chcą odejść z tego świata zanim staną się obciażeniem dla innych , żadne z nich nie potrafiło by znieść tego , ze byli by w 100% zależni od Nas , już nie mówiąc o służbie zdrowia , więc zapewne Ozzulek postanowił tak samo , postanowił nas opuścić zanim stał się niedołężnym psiakiem , tak sobie , może głupio , to tłumaczę . I wcale to mniej nie boli , ale tak to chyba jest .
  15. i wcale nie jest nic lżej kiedy coś robię , myśli cały czas uciekają , włącza się myślenie
  16. dziękuję Kasiu ja dziś zbierałam kudełki z bluzki ,jutro muszę kupić taśmę bezbarwną i ponaklejać kudełki , by zostały na zawsze , wiem , ze jest ich pełno w kocykach , wyprane ale ukłaczone , w szelkach , obrożach , ale są zniesione do komórki , schowane w pojemniku po karmie :( nie potrafię spać , nie potrafię wysiedziec w domu , dziś posiedziałam 2 godzinki u kolezanki na herbatce , wcześniej bez potrzeby polazłam do Biedronki i wylądowałam przy psich smaczkach :( nie ogarniam tego wszystkiego :( , nie nie rozczulam się nad sobą , po prostu tęsknię z każdą chwilą bardziej :(
  17. Dziękuję Wam , ze jesteście dziś piątek , każdy inny piątek byłby dla mnie radością , cieszyłam się kiedy dostałam plan na ten rok szkolny , bo akurat w piątki pracuję od 6.30 do 9.30 , więc nawet Ozzy by nie odczuł , ze mnie nie ma , potem miałam w planie zakupy , sprzątanie i cały weekend dla Niuńka :( , a teraz siedzę , czas się wlecze strasznie :( , umyłam podłogi , nie mam sumienia poodkurzać kudełków :( Myjąc złapałam się na tym , ze przymknęłam pokój , by Ozzy nie wszedł na mokrą podłogę , zawsze robił mi pieczątki na panelach łapkami :( Rozkochał mnie w sobie ten Misiowy Miś , zawładnął moim życiem i sercem , a teraz wszystko rozsypało się na kawałki
  18. nie potrafię się trzymać :( ile jest łez do wylania ? :( ile bólu można przyjąć ... w domu pustka , wieczornego spaceru już nie było :( a w pracy , ukradkiem wytarta łza i trzeba usmiechać sie do dzieci :( Tutaj o moich i znajomych psiakach http://www.dogomania.com/forum/topic/4464-m%C3%B3j-kochany-harley/page-48#entry16372290
  19. Harley'ku , wczoraj 8 wrześnie 2015 roku , o godzinie 11.00 podążył za Tęczowy Most Nasz OZZULEK :( Nasz plaster miodu na serca po Twoim odejściu . Przyjmij go pod swoje skrzydła , opiekujcie się nim z Babcią I Dziadkiem , bądźcie tam Razem szczęśliwi . Kocham WAS Wszystkich ... OZZY ABHAY das Goloka 19.08.2004 - 08.09.2015
  20. dziękuję , ze tutaj jesteście :( ten ból jest bardzo fizyczny :( trwa wojna między rozsądkiem a sercem i tak już pewnie zostanie , ale dobrze , ze wczoraj wygrał rozsądek ...ale serce się buntuje :( dopiero dziś uświadomiłam sobie jak mało mam zdjęć z Ozzym , robiłam zdjęcia Miśkowi a z nim nie :( tak bardzo bym chciała się wtulić w to futerko :( , nie potrafią posprzątać pokoju , poodkurzać , nie chcę stracić zapachu , chcę jak najdłużej czuć mojego Misia
×
×
  • Create New...