Jump to content
Dogomania

Alicja

Members
  • Posts

    51706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alicja

  1. Ozzy to za każdym razem jak go wykąpałam obsypywał mi się na maxa , odkąd go nie kąpię mam spokój
  2. Jako dziecko , dziewczynka w szkole podstawowej , bardzo chciałam mieć psa , ale nie mogłam , mama bardzo chorowała i nie było takiej opcji by pies był w domu . Znałam wszystkie psy na moim osiedlu i bardzo często wyprowadzałam psiaki na spacer . Znajomych fox nawet każdą niedzielę miał spacerowa z nami bo państwo wyjeżdżali ( nie było wtedy samochodów w każdej rodzinie ) , pudel awaryjnie mieszkał u mnie 2 dni bo rodzina pojechała na pogrzeb , wyprowadzałam jako 12 letnia dziewczynka przecudnej urody czekoladową sunię dobermana .Nie bali się ludzie ani , że gdzieś prysnę z psem , ani , ze pies mi nawieje , znając mnie tylko stąd , ze małe osiedle , wszyscy mówili sobie Dzień Dobry , pozwolili opiekować się zwierzyną :) . Swojego psa który zamieszkał razem ze mną kupiłam po zdaniu matury ... musiało upłynąć dużo czasu zanim mogłam pozwolić sobie na to . Teraz wybawieniem dla mnie była znajoma rodzina , która w bardzo awaryjnych sytuacjach życiowych wyprowadzała mojego psa . Nigdy nie wiemy kiedy czyjaś pomoc moze być nam potrzebna , więc nigdy nie mów nigdy ...nawet jeśli idzie o powierzenie psa ,,obcej *,, osobie . * obcej ,nie znaczy zupełnie nieznajomej , bo z kimś kogo pies nie zna nawet by nie poszedł , idzie tutaj o to , ze osoba nie jest bliską rodziną
  3. chore obie dziewczyny , siedzą w domu i pachną , znaczy kaszlą ;) ...tak , ze nawet spotkac się nie da bo każdy hoduje swojego bakcyla
  4. Stojak z drabiny rewelka :) ale czasem warto zapamiętać , komuś podpowiedzieć w razie potrzeby wylatający języczek , slodki :) Żeby wszystkie chorujące psiaki miały taką opieke jak Zuzka to świat byłby inny :)
  5. Zuzka sławna będzie ;) Najważniejsze , ze idzie ku dobremu .
  6. Fajny śpioszek :) Zdrówka Bolutku
  7. Fajnie wam się wyprawa udała . U nas śniegu było sporo , ale tak jak szybko się pojawiał tak też znikał ;)
  8. ja się lekko naraziłam dyrekcji , że poszłam na L4 , ale już nie byłam w stanie być w pracy , nie byłam w stanie się skupić , a przy dzieciach o nieszczęście nie trudno ; od grudnia dawałam radę , pomimo , ze dzieci chorują cały czas , ale jakiś zjadliwy wirus wpadł i mnie położył ...na dodatek leczyłam się przez 2 tygodnie Gripexami itp specyfikami ,więc dodatkowo opiernicz od lekarki , bo przez to najprawdopodobniej miałam przyspieszoną akcję serca ,wlasnie przez Gripex , a ja tarczycowa muszę uważać i na znieczulenia i na leki ....
  9. ale się fajnie wkomponował :)
  10. dokładnie na nowej LEPSZEJ drodze
  11. Właśnie od dzisiaj jestem na L4 , wczoraj już byłam w takim stanie , ze głowe musiałabym pod pachą nosić ... ale w pracy byłam , a jakże , jeszcze zajęcie integracyjne zrobiłyśmy i poleciałam do pracy . Chciałam L4 do końca tygodnia by wychorować to co we mnie siedzi a pani dr popatrzała jak na wariata i mam do 20 marca , całą torbę leków , zakaz stosowania Gripexu . Dziś mam przełom , nie wiem czy dałabym radę 5 minut w pracy być .No cóż , było nie łapać od dzieci bakcyla ....
  12. takie jest życie ..... niestety
  13. Najważniejsze , ze Bolusiowi teraz jest lepiej , lżej , a raczysko ,różnie to z nim bywa ....może daruje jeszcze Bolutkowi trochę czasu , trzymamy kciuki
  14. Bolutek jeszcze pobryka z Fazulą ;)
  15. a to racja , z całuskami poczekaj , jeszcze bedzie czas wycmokać ;)
  16. Gdzie był ten guziol ? Bolek nie daj sie grubasku ;)
  17. Basiu , cieszę się , ze już idzie ku lepszemu . Jutro poczytam dokładnie . Wymiziaj Zuzankę .
  18. Basiu , ja wiem , ze ty nie złośliwie ;) Drugą operację miałam we wrześniu , a w grudniu musiałam wrócić do pracy , czasowo musiałam się wyrobić w dniach , aby mnie na czarną listę nie wciągnęli , a teraz znów szpital się upomina ( dzwonili , bo wcześniejszy termin la mnie mają ) o mnie bo jeszcze 2 operacje przede mną , ale póki co ze względu na pracę muszę sie wstrzymać . Na świadczenie mogę odejść 6 grudnia 2018 roku , ale ze względu na wzglad , ze 1 maja 2019 będę miała 35 lat pracy chciałabym dopracować do końca roku szkolnego 2018/19 ...to jeszcze kawał czasu , ale mam nadzieję , ze mi się uda . Teraz siedzę zasmarkana , z zapuchnietymi oczami ...jutro do pracy ...tak do pracy , bo nauczyciele to lesery , a że zarażę dzieci ...to od nich złapałam , więc wrócą bakcyle rykoszetem ... trudno , wolę zarazic dzieci niż sie szefowi narazić
  19. Nowe imię - NOWE ŻYCIE . Dziękujemy
  20. to ja dla pewnosci , żeby nie zapomnieć jutro zadzwonię :)
×
×
  • Create New...