-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
Ech, wydatki, wydatki... :lol: Znajomi, którzy brali ślub (cywilny), w Kielcach, nie wydawali przyjęcia weselnego, tylko obiad dla najblizszych w knajpie, a potem u mnie w domu zrobili niedużą ślubną imprezę dla znajomych zamknęli się chyba w ok. 8 tysiącach... Byłam w szoku, że to aż tyle kosztuje :-o
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='Chandler']A dzieci to tak szybko rosą...:roll:, one rosną, a my się starzejemy...:cool3:[/quote] Mów za siebie :diabloti::mad: Ja tam wcale się nie starzeję :shake: Normalnie czasem aż mi głupio, kiedy mówię ile mam lat, a ludziom szczęki opadają ze zdziwienia. Nie wiem, czy tak mlodo wyglądam, czy może zachowuję się, jak gówniara? :hmmmm: :evil_lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
asher replied to arima's topic in Foto Blogi
Pysiu, może chcesz się wprawić w wypychaniu? :diabloti: Mam kandydata :mad::mad::mad: -
Alu, nie mam pojęcia co się stało, ale... no co ty??? Jak to znikasz??? Ja nie chcę, żebyś znikała :placz: Ja nadal chcę z "przerażeniem" patrzeć w swoje subksrybcje, gdzie Ozulcowy blog zawsze jest na samej górze, chcę zastanawiać się, skąd mam wziąć czas, żeby u Ciebie wszystko nadrobić... :placz: Dawaj tego doła, burki to stare pudła, ale w tym jednym jeszcze sa dobre - zakopią w trymiga ;) A tak serio, przykro mi, że się coś pochrzaniło. Może to da się jeszcze jakoś naprawić? A jak się nie da, to ochłoń, przetraw i... wróć :calus:
- 78403 replies
-
[quote name='Mokka']My takie atrakcje miewamy na co dzień :diabloti:.[/quote] Mokka, ale przez swoją stanowczość tracisz niepowtarzalną okazję posiadania magicznego Leona :cool3::lol:
-
[quote name='arjuna']nie-moim tekstem chciałam ci wykazać braki w Twojej wiedzy o game..[/quote] Może więc, zamiast szydzić - uzupełnij te braki? Fakt, nie znam "jedynie słusznej" definicji gameness. Czym ta cecha jest w praktyce wnioskuję nie z - nieznanej mi - definicji, a z opisów, np. takich: [quote name='arjuna'][B]do tego służy game test[/B]. nie do sprawdzenia czy pies potrafi ugryźć-[B]do sprawdzenia siły woli psa w warunkach dużego stresu, bólu i rzadko-na progu śmierci[/B].[/quote] Dlaczego jednak uważasz, że tylko w walce pies vs. pies te cechy się uwidaczniają, i tylko w walce są przydatne, a w sporcie już nie, to nie wiem :niewiem: [quote name='arjuna']co do znajomej, skoro pielęgnuje cechę game to znaczy, że puszcza na siebie psy. pozostaje mi pogratulować jej "wspaniałego" kennelu o tajemniczej nazwie, a Toibie znajomych.[/quote] Nie mam pojęcia, czy puszcza na siebie psy. Szczerze mówiąc nie widzę związku, między pielęgnowaniem gameness w hodowli ("pielęgnowaniem", czyli takim doborem pary hodowlanej, by uzyskać tę cechę u szczeniąt), a puszczaniem na siebie własnych psów hodowlanych :niewiem: Sama piszesz: [quote name='arjuna']jeśli chodzi o game-to jest ona wrodzona. tu nie ma mowy o wyuczeniu[/quote] Po kiego diabła więc miałby hodowca puszczać na siebie psy? Nie rozumiem :niewiem: I kolejna sprawa, nawet, jeśli ów hodowca puszcza na siebie psy, to czemu tak cię to oburzyło? [quote name='arjuna']co Ty w ogóle uważasz za "regularne walki"? czy TY wiesz o czym piszesz? bo [B]te najlepsze pit bulle nigdy nie miały "regularnych' meczów[/B], bo to by po prostu psa złamało. mecz pit bulla odbywa się rzadko i jest przeprowadzany z rozmysłem. Niektóre [B]fantastyczne psy[/B] [B]nie miały więcej niż 4 mecze w 12-letnim życiu-uzyskiwały piękny czerwony kolor[/B] i odpowiedni tytuł.[/quote] No to jak w końcu? Walki i hodowanie pit bulli z gameness jest feeee, czy może jednak Twoim zdaniem walczące pit bulle są "najlepsze", "fantastyczne", uzyskują "[U]piękny[/U] czerwony kolor"? :niewiem: A poniższy cytat, to tak a propos gratulowania mi moich znajmości. Jak widać sobie samej też masz czego gratulować :lol: [quote name='arjuna']dalej piszesz, że cecha ta uległa "likwidacji"-ja sie z tym nie mogę zgodzić, dlaczego tak twierdzisz? Ile pit bulli miałeś okazję oglądać w życiu, czy przebywać z nimi, że możesz napisać, że cecha game to przeszłość? [B]bo ja w mojej kilkuletniej "karierze":D widziałam troche takich psów[/B]. (...) raz na jakiś czas jednak rodzi się pies, który pomimo przegranej i bliskiej mozliwości śmierci-dalej atakuje. i to chyba jest najbliżesz stwierdzeniu o "utracie instynktu". [B]osobiście nie znam takiego psa, ale znam kilka osób, którzą maja takie psy[/B](a przynajmniej tak twierdzą)...[/quote] I kolejna rzecz, której nie rozumiem: [quote name='arjuna']a [B]game testy, które sprawdzają game nie są meczami[/B]. nie jest to jakieś odkrycie-a zwykla biochemia. wiesz, może podaj mi źródło tego, skąd czerpiesz wiedzę na temat pit bulla? [B]skąd ci przyszło do glowy, że cecha game nie jest związana z walką psa?[/B][/quote] No to w końcu co? Game testy nie muszą być "meczami", gameness można sprawdzić inaczej niż w walce, czy może jednak gameness jest ściśle związana z walką i poza nią nie ma racji bytu? :niewiem: [quote name='arjuna']niestety dalej twierdzę, że piszesz głupoty. przeczytaj definicję game-a potem porozmawiamy, bo póki łączysz tę cechę z ciągnięciem wózka..to niestety, mam wrażenie, że rozmawiam z laikiem.[/quote] Arjuna, póki co, to ty wykazujesz się totalnym brakiem wiedzy. Z tego, co sama piszesz o gameness wynika, że jak najbardziej może pomóc psu w ciągnięciu wózka, czy innych "bulowatych" sportach :roll: Przypomnę Ci Twoje własne słowa: [quote name='arjuna'][B]do tego służy game test.[/B] nie do sprawdzenia czy pies potrafi ugryźć-[B]do sprawdzenia siły woli psa w warunkach dużego stresu, bólu i rzadko-na progu śmierci[/B].[/quote] Ja nie wiem, czy pit bull to jakiś nad-pies? Czy jego "siła woli" płynąca z gameness daje o sobie znać tylko w walce, a już przy ciągnięciu wózka ta "siła woli" będzie pochodzić z zupełnie innego źródła, nie mającego nic wspólnego z gameness? To dwie zupełnie różne "siły woli" w jednym i tym samym psie? :niewiem: Bo widzisz, taki popęd łowczy np. u owczarka jest dokładnie takim samym popędem łowczym, z takiego samego źródła pochodzącym niezaleźnie od tego, czy pies poluje na sarnę w lesie, czy pasie owce na pastwisku, czy poluje na rękaw pozoranta. Widac pit bulle jakieś strasznie skomplikowane są, nie to co pozostałe prostackie rasy... Szczerze mówiąc, czytałam twoje posty po kilka razy i ... nadal kompletnie nie wiem o co ci chodzi, nadal nie widzę w nich ani logiki, ani sensu :niewiem: Możliwe, że za mało wiem, ale czego, jak czego, ale akurat wiedzy z twoich psotów to się za bardzo czerpać nie da. Jedyne co jest w nich baaardzo wyraźne, to chęć wyszydzenia każdego, kto ma mniejsze, niż ty doświadczenie z pit bullami...
-
[quote name='aga1215']Dzisiaj, bo mamy rok przestępny[/quote]Zawiłe to :mad::lol:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
asher replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Chachacha, no faktycznie zgrali się chłopcy :lol::lol::lol: Vectra, wszystkiego NAJ NAJ dla Was! :BIG: :drinking: :Rose: [size=1]ps. jedno "cha" przez "ch" wygląda ok. Ale w kupie jakoś idiotycznie[/size] :hmmmm: -
[B]Maga[/B], gadaj sobie co chcesz, że to nie ważne, że czysta formalność i tak dalej, a ja i tam serdecznie Wam gratuluję!!!!! :multi::Rose: A zawartośc garażu.... Łał! :crazyeye: :mdleje: :loveu:
-
[quote name='aga1215']Kochana - badała go cała komisja (małżeńska;)) [/quote] Fiu, fiu :razz: ;) No to skoro konsylium jednogłośnie uznało, ze jest ok, to Felek nie ma wyjścia i ma się przestać wygłupiać :mad:
-
[quote name='aga1215']Witam pierwszego dnia wiosny[/quote] A to nie jutro? :-o:oops:
-
Foty, foty, foty, nareszcie! :multi::multi::multi: Paulinko, serdeczności dla Mamy, trzymajcie się ciepło :calus:
-
Oooo, Poświata, widze, że na twoim zadupiu taka sama pogoda, jak na moim :evil_lol: Wczorja była prawdziwa burza śnieżna, a to co napadało od razu zamieniało się w breję :angryy: A pomysł na biznes fajny! Masz smykałkę do takich dłubaninek, wychodzą ci świetnie, czemu więc nie połączyć przyjemnego z pożytecznym? :cool3:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Waszka, pora do okulisty :roflt: :roflt: :roflt: A Oliwia jak zareagowała na paniczną ucieczkę przed dzikimi bestiami? :lol::lol::lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Aga, oby faktycznie było już tylko lepiej! A wetka obmacała mu brzuszek? Nie bolało go?
-
[quote name='Ka-ka']a poza tym chciałam zaprotestować...w Twojej galerii nie da się być na bieżąco, zwłaszcza, gdy nie dysponuje się nadmiarem wolnego czasu..może Wam jaką blokadę założyć, limit dzienny ilości postów :razz:[/quote] Jestem za! :ylsuper: Machniemy petycję do admina? :razz: :diabloti: [quote name='Alicja'][B][FONT=Arial][COLOR=red]A teraz Ozzulek powiedział ze nie da pościeli zmienić i odmówił opuszczenia łóżka :roll:[/COLOR][/FONT][/B][/quote] Przekaż Ozzy'emu, że ma bliźniaka astralnego :p Ten jego bliźniak taki mi numer przedwczoraj w nocy wywinąl, że ciągle się zastanawiam, czy by go nie dać Pysi do wypchania :mad: Rozścieliłam sobie wyrko. Poszłam się kąpać. Jak wróciam, to cielsko oczywiście leżało w wyrku, rozwalone dokładnie na środku, na kołdrze. Nijak się było wcisnąć :roll: Mówię mu "zejdź". Olał. Mówię ponownie - znów nic. Biorę go podstępem, tiutam, że mam coś dobrego - zero reakcji. Wkurzona drę się, że ma złazić natychmiast - dalej udaje głuchego, nawet nie drgnie, tylko okiem łypie, nie na mnie bynajmniej, a na sufit, mnie nie widzi, nie słyszy, no po prostu umykam jego uwadze całkowicie :mad: Dostałam ataku śmiechu, odpuściłam. Pakuję się do łóżka, wciskam się pod skrawek kołdry. Cholera, niewygodnie, tyłek mi zwisa poza krawędź, kołdry nie starcza, żeby się choć trochę przykryć... Postanawiam burka z łóżka strząsnąć. Łapię za kołdrę, trzęsę, trzęsę, Bugajski trzęsie się razem z kołdrą, ale jednocześnie wszystkimi łapami się zapiera, żeby nie zlecieć... Głupiego robota, tylko się umęczyłam. W końcu dałam za wygraną, przytuliłam się do futra, żeby samej z łóżka nie spasć i żeby mi cieplej bez kołdry było. Nooo i wtedy księciunio się ruszył, bo co to za przytulanie, jemu jest niewygodnie, za ciasno, za ciepło :mad: Z łóżka oczywiście nie zlazł, tylko kawałek się przesunął i uwalił się na poduszce, obok mojej głowy. Już usypiałam, już mi było miło i błogo, kiedy... Bugajski elegancko się na poduszkę wyrzygał, wrrrrrrrrrrr :angryy: Pewnie za bardzo nim wytrzęsłam, delikancikiem jednym :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
- 78403 replies
-
Wredny sznurek, zdenerwował szczeniaczka :mad::mad::mad: Słoooodziak! :loveu:
-
[quote name='Agga'] [B][COLOR=darkgreen]Zwariowała:crazyeye::diabloti: A po co jej na pamiątkę ?? Jako talizman???[/COLOR][/B][/quote] Oooo, widzisz, nie pomyślałam! Miałam na myśli raczej ozdobę - wsadzić do ładnego, szczelnego słoika i wyeksponować na półce! :diabloti: Ale talizman lepszy :D ;)
-
[quote name='lisica'] Sławek,Vat i Dorotka [URL]http://img98.imageshack.us/img98/2692/pic0002nu5.jpg[/URL] [/quote] Sławek, jak Sławek, Vat, jak Vat ale ileż ja się na tym zdjęciu Dorplant naszukałam.... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ;)
-
[quote name='malawaszka']Asher prowokatorze! :mad: :lol: [/quote] Ups :lol: Ja chciałam załagodzić, a nie zaognić, serio! :lol: Mój wujek ma miniaturę, bez rodowodu. Trymowanie nawet mu przez myśl nie przeszło, suczka zawze była strzyżona. No i, obiektywnie mówiąc włos, jak na sznaucera ma paskudny - miękki, jedwabisty i... wyblakły, z miniatury cz-s zrobiła się calkiem srebrzysta :lol: Ale nigdy nie miała absolutnie żadnych problemów ze skórą, własciciele kochają ją taką, jaką jest... No to czegóż chcieć więcej? ;)
-
O rany julek, ależ burza z piorunami tędy przeszła :lol: Taka mała uwaga, ja rozumiem, że szorstki włos, że wzorzec, że to, że tamto... Ale dziewczyny, nawet, jeśli Poświata uzna, że Larę już zawsze będzie strzyc, a nie trymować, nawet, jesli to faktycznie "zepsuje" włos Larze... No to... co właściwie? :lol: Cóż takiego wielkiego się stanie? Miękki włos w niczym przecież Larze nie zaszkodzi, będzie po prostu miała niewzorcowy włos i tyle ;) [B]Mudik[/B], jak się czułaś jako stół groomerski? :cool3:;)
-
[quote name='malawaszka']a kocie zaloty nie raz mnie o stan przedzawałowy przyprawiły w nocy jak się zrywałam i wyglądałam przez okno próbując zlokalizować gdzie dziecku dzieje sie krzywda :shake::oops:[/quote] No masz, a ja nigdy nie pomyślałam o skrzywdzonym dziecku, w ogole mi dziecko na myśl nie przyszło :oops::oops::oops: Zawsze się bałam, że to jakiemus zwierzakowi się dzieje krzywda, no bo kto to widział TAK się drzeć z rozkoszy???? :-o:lol:
-
[quote name='AngelsDream'][URL]http://www.youtube.com/watch?v=ckcBdXaeuJU:multi:[/URL][/quote] Buuuu.... [I]"Adres URL zawierał nieprawidłowy identyfikator filmu wideo."[/I] Taki komunikat się wyświetla po kliknięciu w link... :shake: To może tymczasem chociaż jakieś fotki? :cool3:
-
[quote name='malawaszka']:splat:ale fo pa :lol:[/quote]NO :p Ale uznałam, że nie masz nic przeciwko wycałowaniu Bugajskiego i zrobiłam to zaocznie, tak na wszelki wypadek :eviltong:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Nie mam pojęcia, czy jajniki widać, jeśli akurat nie są w fazie jajeczkowania... Możliwe, że też trudno je wypatrzyć ;) Kobietom to się zazwyczaj dopochwowo robi USG układu płciowego, więc na takim zwykłym pewnie nie widać dokładnie co i jak... Lecę teraz odwiedzić szatanską galerię, bo tam też mnie dawno nie było, a z tegoco wyczytałam jak zwykle tam wesoło :lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)