Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. Może najpierw prostowali, a potem robili fale lokówką, żeby piękniejsze były, niż naturalne? :razz::lol:
  2. Ewa, tak mi przykro :placz: Słuchaj, gdzie twój wet robi histopatologię? Ja odradzam Labwet-Morfowet, Sabinie błędnie zdiagnozowali tam guza, to znaczy najprawdopodobniej błędnie, bo potem miała wycinane identyczne guzki i wynik z innego laboratorium był zupełnie inny. Zresztą lekarz, który jej te kolejne guzki wycinał od razu powiedział, że jego zganiem pierwszy wynik jest błędny. Problem z labwetem polega na tym, że oni nie przechowują badanych materiałów, nie ma więc jak sprawdzić, czy się przypadkiem nie pomylili. Histopatplogię najlepiej jest robić w ludzkich laoboratoriach. Elwet współpracuje z Instytutem Chorób Płuc i Gruźlicy, ale nie wiem, czy można im zlecić takie badanie, jesli biopsja była robiona gdzie indziej. Za samo badanie płaci się ok. 65-70 zł. Moja lecznica korzysta z labu Akademii Medycznej - koszt to 80 zł.
  3. [quote name='Katerinas']Nasze dawniej rozpatrywane opcje to: (...) trochę berneńczyk, hovawart, niufek... [/quote] Wszystkie trzy się ślinią :p:lol: A myśleliście o irish soft coated wheaten terrierze? Jakby się uprzeć, to z wyglądu nawet trochę briarda przypomina ;) A charakterek podobno nie taki terierkowaty, jak reszta 3 grupy... -------- O jednej takiej, co ukradła księżyc... i ma wyrzuty sumienia :lol: [URL]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Dora/dora332.jpg[/URL] Śliczna fotka!!!!!!! :loveu:
  4. Kurczę, nie miałam pojęcia, że z Kano jest tak źle :-( Trzymam kciuki za dziadka :kciuki: i czekam na wiesci. Jemu pewnie najbardziej potrzebny jest teraz święty spokój, może po prostu na stałe go odizoluj od rozbrykanych bulików? Dziadzio i tak chyba nie zachowuje sie źle, jak na swoje możliwości i kiepskie samopoczucie to i tak jest cierpliwy do nich :loveu:
  5. Dziękujemy za życzenia :Rose: Ech, ten mój głuptasek ani nie wygląda, ani nie zachowuje się, jak dziadek. Niestety, czas jest nieubłagany i daje o sobie znać...
  6. Jaka Lara juz wielka :crazyeye: Lubię ten etap u szczeniaków, juz prawie wyglądają, jak dorosły pies, tylko jeszcze proporcje zwariowane :lol: Lara wygląda jak na szczudłach :lol: Poświata, na twoim miejscu zastanowiłabym się, czy warto inwestować w ogród. Przy takiej rozbrykanej trójcy to chyba najlepsze byłoby klepisko :evil_lol:;) Aaaa, i uważaj na rododendrona, to trująca roślina. Może postaw jakis płotek, zeby psy go nie zjadały? :hmmmm:
  7. Hahaha, Waszka, no chyba, że tak :lol: [quote name='Justa']Tak asher, widziałam, że się udzielasz ;) Ja też jestem zarejestrowana i regularnie zaglądam :cool3: Ale fotek z wystaw to tam niewiele widziałam. A wciąz mi mało :eviltong: Szczególnie malin :eviltong:[/quote] Iiii, aż tak bardzo to sie nie udzielam, czasu brak ;) Fot z Katowic w ogóle jeszcze nie widziałam. Jak tak lubisz maliny, to masz (może waszka nas nie pogoni... :scared: ) [URL]http://www.bergerbelge.cz/[/URL] [URL]http://www.mechelaar.de/[/URL] [URL]http://malinoisclub.com/[/URL]
  8. Burki nawet nieźle się trzymają ;) Za to ja gorzej, dokladnie w moje urodziny dopadly mnie wredne wirusy i rozłożyły na kilka dni :mad: Juz mi lepiej, tylko jeszcze kaszlę, jak gruźlik. A Bugajski skończył 11 lat :) (ponieważ nie znam jego dokładnej daty urodzenia, postanowiłam, że świętować będziemy razem ;)) [SIZE=1]I proszę, trzymajcie kciuki za mojego chłopczyka. Będzie miał w tym tygodniu operację, dość [COLOR=black]poważną.[/COLOR][COLOR=black] Na razie nawet nie chcę myśleć o najgorszej wersji, napiszę, jak już będzie coś wiadomo...[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1]Dobra wiadomośc jest taka, że pupy nie trzeba operować, Bugajski juz nie ma guza w tyłku (a w międzyczasiewróciła wersja z nowotworem, nasz lekarz się przy tym upierał :roll:). Kiedy byłam z Niuniem dwa tygodnie temu w naszej lecznicy akurat wszedł zaprzyjaźniony z naszym lekarzem chirurg i ten poprosił go o konsultację. Chirurg postanowił, że gruczoły okołoodbytowe trzeba po prostu przepchać. Wsadził Bugajskiego na stół, wetknał mu do tyłka drucik i zaczął gmerać. No i wygmerał, cuchnąca wydzielina trysneła fonatanną, prosto na biurko, leżące na nim dokumenty i komputer [/SIZE]:megagrin:
  9. [quote name='malawaszka']nie podaję prywatnej komórki w sprawach firmowych :grins: bo mi potem żyć nie dadzą :mad:[/quote]No kurde, OD mógłby zainwestować w firmową :mad::p Nadrobiłam wszystko :multi: [URL]http://img241.imageshack.us/img241/152/dsc0251fd2.jpg[/URL] :lilangel:Dupka ze skrzydełkami :evil_lol: [URL]http://img247.imageshack.us/img247/8099/dsc0329pr1.jpg[/URL] :crazyeye: :roflt: [URL]http://img254.imageshack.us/img254/6613/dsc0034sm7.jpg[/URL] [URL]http://img257.imageshack.us/img257/3858/dsc0074vc8.jpg[/URL] Śliczna! :loveu: ps. [B]Justa[/B], belgi??? :-o Najwięcej fotek to na belgowym forum zobaczysz, a terwików w Katowicach akurat było całkiem sporo :cool3: [URL="http://www.belgi.com.pl"]www.belgi.com.pl[/URL]
  10. E tam, piaskownica... Toż to profesjonalna psia ubikacja, nawet palik do obsikiwania jest :cool3: [quote name='Maga100'][B]półdzika i autystyczna :cool1:[/B][/quote] Normalnie moja siostra bliźniaczka :evil_lol:
  11. Mój Bugajski (mix on) zaczął agility w wieku... 9 lat ;) Gdyby życie spędzął jako kanapowiec, to na pewno w takim wieku nie ciągnęłabym go na treningi. Na szczęście był wtedy w niezłej kondycji, szczupły, aktywny. Wiadomo, demonem toru nie został, ale oboje bawiliśmy się wyśmienicie :) Niestety, skończyło się na kursie początkowym, dalej już nie skakaliśmy - ze względów zdrowotnych. Stawy co prawda burek nadal ma w najlepszym porządku, ale za to dopadło go zwyrodnienie kręgosłupa... A tak wyglądał mój staruch na treningach :) [img]http://img482.imageshack.us/img482/641/img4122ps9an.jpg[/img] (zdjęcie autorstwa dbsst) [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/5214/2304boogie49vp.jpg[/IMG] (zdjęcie autorstwa Mokki)
  12. Rany, Dorplant, współczuję... Oby rekonwalescencja szła migusiem! :kciuki: [SIZE=1]A tych wetów, którzy wydali na Dicka wyrok to... :mad: No brak słów :angryy:[/SIZE]
  13. Foksiu! :thumbs: Waldku, bardzo się cieszę, że takie radosne wieści przekazujesz :multi:
  14. Nanami, Ayshe, trzymam kciuki za wasze psiska. Juliuszka, z doswiadczeń znajomej, ktora ma podrostka dużej rasy z francuzem wiem, że trzeba przede wszystkim zrobić badanie krwi na stosunek wapnia i fosforu. I ewentualnie RTG. Preparaty wspomagające chrząstkę, które podajesz raczej nie mają na postawę kończyn żadnego wpływu, choć pewnie nie zaszkodzą. Jesli chodzi o problemy kostno-stawowe, to faktycznie, forum molosy.pl to kopalnia wiedzy, a o francuzie są tam setki postów ;)
  15. Waszka, jak czytam o niektórych wyczynach Oliwki to mi włosy na glowie dęba stają i instynkt macierzyński jeszcze bardziej mi zanika :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ;) [quote name='tangerine74']Zaaplikowaliśmy łobuzowi rycynę[/quote] Tangerine, nigdy więcej nie podawajcie psom rycyny. Jest dla nich toksyczna :shake: Psom daje się olej parafinowy. Słyszałam też, że w przypadku połknięcia jakiegoś ciała obcego można podac kiszoną kapustę, ułatwi wydalenie i dodatkowo mechanicznie osłoni układ pokarmowy, ale sama nigdy tego nie stosowałam ;)
  16. Małe sprostowanie :lol: Znajomi zamknęli się w 5 tysiącach. Ale planowali wydać 3, stąd mi się chyba wzięło to 8 :lol: Jakby nie patrzeć i tak drogo, Maga, przemyśl, czy wam się opłaca wydawać tyle kasy na zachciankę rodziny :evil_lol:;)
  17. [quote name='mch']szalenstwo z tym sprzątaniem , jakby nie sprzątali od poprzednich swiąt :evil_lol:.[/quote] Skąd wiesz???? :crazyeye: :evil_lol: [quote name='mch']my jutro wyjezdzamy na roztocze i bedzie luzik i spacerki psie ,bez histerii wielkich biesiad itp itd .[/quote] Achhhh, zazdroszczę! :loveu: [CENTER][B][COLOR=purple]Wesołych Świąt wszystkim![/COLOR][/B] [IMG]http://harrythecat.com/graphics/b/easter7.gif[/IMG][/CENTER]
  18. [quote name='Alicja'][FONT=Arial]tylko wstyd mi za to że niejednokrotnie udzielałam rad , pomagałam a sama zawaliłam i zamiast cokolwiek robić wyżaliłam się nad sobą :roll::oops:....dobra narozrabiałam ...przyznaje ...nie potrafię zniknąć ...staliście się częścią mojego życia ...Wszyscy bez wyjątku ...jedni mniej inni więcej ...[/FONT][/quote] Alicja, no co ty gadasz? :crazyeye: Jakie zawaliłaś? :crazyeye: Kurcze, to normalne przecież, że czasem grają emocje i trudno wtedy złapać dystans ;) Cieszę się, że jednak nie znikasz :multi: :buzi: A skoro nie znikasz, to mogłabyś wrzucić jakieś wielkanocne jajka, mogą być tradycyjne - Ozulcowe :evil_lol:;)
  19. Czy wam też tak dramatycznie nie chce się sprzątać??? Ja własnie znalazłam sobie super wymówkę, zamiast pucowac mieszkanie - czytam zaległe wątki. Może to mniej pożyteczne, ale za to o ile przyjemniejsze zajęcie :evil_lol:
  20. [quote name='Mokka']Niestety, droga asher, ja też nie jestem zbyt mądra ani lotna, bo jakoś kokosów nie potrafię zbić. Nawet mając takie potencjalne źródło zysków, jak magiczny Lełon, jakoś sobie z tym nie radzę ;). Ale mogę pożyczyć, spróbuj, może Ty na nim coś zarobisz, bo jeśli chodzi o mnie, to mam z niego jedynie niezawodny środek na pozbycie się niemal każdych pieniędzy:mad:. Ja też nie mam głowy do biznesów :shake: Tiaaaa, a posiadanie dwóch psów jest kosztowne co najmniej cztery razy bardziej :mad: A tak w ogóle to chyba trzeba jasno i wprost napisać, że Leon ani nie jest krwiożerczą bestią, ani ostatnim głupkiem, bo cholera wie, co sobie ktoś z tych żartów wyduma ;) No dobra, koniec offa :scared:
  21. A wracając do tematu, czy ktoś może wreszcie udzielić ostatecznej odpowiedzi czym jest gameness? Bo do tej pory zawsze słyszalam, że gameness, która kiedyś była przydatna pit bullom w walkach teraz jest przydatna do osiąganie świetnych wyników w sportach TTB. Że jest to, określając laickimi słowami, zaciętośc, niezłomność, nieustraszona odwaga, coś, co powoduje, że pies przestaje się kierować instynktem samozachowawczym. Że psy z gameness niestety są mało socjalne (delikatnie mówiąc) w kontaktach ze swoim gatunkiem - to cena, jaką musi zapłacić każdy człowiek, który chce mieć wybitnie sportowego (chodzi mi o sporty TTB) pit bulla. A [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Gameness]TUTAJ[/url] można przeczytać czym jest gameness wedlug wikipedii. Nawet w tym wątku mniej więcej tak pisali o gameness miłośnicy tej rasy. Natomiast Arjuna - której posty, przyznaję nie do końca rozumiem - twierdzi, że to wszystko stek bzdur. Nie wyjaśniając jednocześnie, jak jest naprawdę... No to jak jest naprawdę? Czym jest gameness? Jaka jest definicja gameness? Czy tłumaczenie, że nadal hoduje sie pit bulle z gameness dlatego, żeby w sporcie były świetne to tylko głupie tłumaczenie zwyrodnialców, którzy upajają się psią agresją? I jak rozumieć określenia "najlepsze pit bulle", "fantastyczne psy" z postów Arjuny piszącej tak o psach walczących? Czemu one są takie najlepsze i fantastyczne, skoro zarazem Arjuna twierdzi, że gameness przydaje się pit bullom tylko w walce i nijak inaczej?
  22. [quote name='Poświata']Liści nie można palić :shake:[/quote] Z jednej strony zrozumiałe, ale z drugiej zapach palonych liści nieodłącznie kojarzy mi się z wiosną i tworzy wiosenny nastrój :loveu: A ja się nie dziwię, że marzanna nie pomogła, przeciez jej się nie pali, ją sie topi! :diabloti:
  23. [quote name='Mokka']On i tak jest magiczny :eviltong:. Jest tak magicznie gooopi, że bardziej nie można.[/quote] Iiii tam, ale na goopocie biznesu nie zrobisz. A ty wiesz, jakie kokosy mogłabyś zbić na magicznym uwarunkowywaniu???? :lol:
  24. [quote name='Maga100'][B]Ano można :p[/B] [B]Po nastu latach, wspólnym kredycie, domu itp. pierdzionki i padanie na kolana może niekoniecznie :evil_lol:[/B][/quote] No tak, biedny przyduszony na codzień facet choć przy zaręczynach sobie odbił :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ;)
×
×
  • Create New...