Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. a już wiem piszesz o Supełku - wiem o nim już od jakiegoś czasu i wg mnie można by go na sznupa zrobić http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/869 ten prawda? tylko bardzo mało info o nim mam i zdjęć :(
  2. a gdzie go mogę zobaczyć? bo na napaluchu.waw.pl nie znalazła wyszukiwarka
  3. no wreszcie tu trafiłam i muszę poczytać co tam u chłopaków, a w ostatnim poście widzę, że rewelacja! No pozazdrościć godzinnego spaceru - jakbym na taki poszła z moimi starowinami to musiałabym ich nieść do domu :D także fantastycznie! Zdecydowaliscie już czy Max będzie operowany?
  4. ale piękne maleńtasy!!! naprawdę maluśkie :)
  5. Dropsiński mój też ma coś koło tego o ile dobrze został oceniony jego wiek w schronisku - jest z nami 5 lat, a wtedy miał mieć 6 ... nie lubię nie lubię...
  6. ma być kastrowany w czwartek zdaje się
  7. A jak się napisze w ogłoszeniu, że pies do domu z ogrodem to zaraz lamenty, że a czemu bloki gorsze :( Mnie już się robi niedobrze na myśl o adopcji Tyci, Pokera czy Nali bo ta też śpiewaczka operowa... a o Tofiku już nie wspomnę... grodzę działkę i zostaję zbieraczką jak nic :roll:
  8. ja podałam na wątku wszystkie wpłaty na Kaktusa - nikt tego nie spisuje w jednym poście?
  9. Dziś muszę pochwalić Tofka i Sabinkę :D to naprawdę kochane psy! Mało miałam dla nich czasu więc postanowiłam wbrew planom zabrać ich dwoje na spacer i wbrew zasadom - na flexi :p (wiem wiem posypią się gromy) bo na krótkich smyczach we dwójkę to nie do opanowania, na flexi mi się udało - jak rwali do przodu to stawałam, jak nie pomagało to wsteczny - Sabinka migiem załapała, Tofik ciut później i nie do końca, ale duużo lepiej niż te wcześniejsze ich wspólne spacery - też może się nauzyli wreszcie, że spacery są, że nie są już takim rarytasem, chociaż za każdym razem radość im sprawiają ogromną - był taki cudowny moment na spacerze jak zaczęli się tulić do mnie, patrzeć w oczy - jakby dziękowali - wiem sfisiowałam na maxa już, ale to były fajne chwile :D
  10. nieeeee tfu tfu tfu póki co coś bardziej typowego u sznaucerów starszych czyli niedoczynność tarczycy
  11. o matko haha diabeł to czy anioł :D
  12. no ja też tak mówię ... sierść mu się nie przerzedziła? a 100 latek Brokatku żyj nam w zdrowiu :)
  13. nie słyszałam o czymś takim, jedyne co to tak ja kdziewczyny pisały, że może próbował się gdzieś chować i o coś zaczepił albo uderzył
  14. do mnie nie muszą dojeżdżać - sama chętnie gdzieś z nim pojadę żeby przy okazji coś też socjalizacji łyknął, a mnie się taka nauka na przyszłość przyda bo to jest często problem z dużymi u mnie
  15. Sabina jest szalona :lol: jak wpadnie w amok takiego burkowego ujadania na psy to ciężko do niej dotrzeć, no i po tym jak widziałam jak ona startuje na Tofika (większego od niej) to nie zaryzykuję, że poturbuje mi kurduple albo Silverka czy Tinę - przy Sabie żaden z domowych moich nie ma szans - ona idzie na psy jak czołg w amoku, no i ciągle jeszcze mam w domu koty, a Sabina je podobno morduje :/ a na końcu przeciwwskazań jest jeszcze Jarosław, który i tak cudem znosi to co mamy w tej chwili
  16. Frugo jeszcze jakieś 1,5 godzinki i będzie w domu - bardzo grzecznie jedzie :) a Viki ma cały czas aurę padaczkową :( taka jest jak nie lubię - zamknięta bardziej niż zwykle, zawiesza się, blokuje... pewnie znowu będzie ciężka noc :( na razie ją lulam na kolanach to może pośpi z Tiną po weekendzie pojadę w końcu na RTG a z Tofkiem chciałabym gdzieś do jakiegoś szkoleniowca mądrego żeby mi pomógł go ogarnąć na smyczy - i tak jest lepiej niż było, ale jeszcze dużo brakuje do fajnych spacerów - tylko oczywiście nie wiem do kogo... z nim jest jeszcze problem, który przewidywałam - pilnowanie jedzenia - póki co nie dostaje jeść z miski na ziemi, albo z ręki albo mu trzymam miskę - wtedy jest ok i nie warczy - może się ogarnie, na razie się boję jego adopcji mimo, ze jest bardzo fajny to musi iść do kogoś kumatego żeby nie narobili błęów na początku, które będzie potem trudno odkręcić jak się np zaczną go bać, a Sabinę to bym chciała mieć w domu tylko szkoda, że ona taki potwór do psów i kotów jest... bo poza tym to jest cudna babka z niej, tylko też muszę do weta zabrać niebawem bo ma łyse dupsko - niby to futro takie grube, ale na dupalu łyse place i jak sierść rozgarniam to też takie prześwity są - może od pcheł, ale takie to niepokojące
  17. aaa ja używałam tylko Tina i Tina 2 dla tych co u mnie były i ciągle nie mogłam pokumać co za 3 :D teraz jest tylko jedna Tina i chętni bym jej zmieniła
  18. fajn maluchy i ładne - trzymam kciuki za domki!
  19. tak Borys był nasz i był u Kariny w Cieszynie, wydawało mi się, że był na liście edit: haha chyba, że zrozumiałas, że Karina to pies? :lol: hahahaha Karina to DT Borysa :D
  20. Dziś do nowego domu wyruszył Frugo :loveu: przyjechała po niego pancia aż znad morza :) niedawno wyjechali od Ulki - szerokiej drogi i wielkie dzięki Ula dla Ciebie za BDT dla łobuziaka :Rose: Adresik zmienił też Borysek - dom w Cieszynie, już od jakiegoś czasu przyjeżdżali go brać na spacery i dziś go już zabrali :) dom znalazła Karina :Rose: więc mamy dwa mniej :) Borys był kastrowany w grudniu - Margi dodaj proszę do tabelki :) Dzięki dziewczyny za zyczenia - dla Was też Najlepszego :)
  21. Na własne życzenie tak mam więc nie narzekam ;) tak tylko się wyżalić czasem muszę :lol: Dziś Vikulina niestety miała drugi atak - oby ostatni znowu na jakiś dłuższy czas... tak mi jej szkoda wtedy, że ech.. pogodę mamy okropną, błoto, pada, wieje - ble :lol: pomarudziłam i wracam do pracy :D kompa już mam, net chyba już też będzie bo na domiar złego zepsuł się kabel netowy pod drogą - ale dziś wymienili i powinno już hulać. Mam foty Sabinki i Tofika, ale to potem bo muszę nadgonić trochę z robotą bo przez brak kompa miałam za duzo laby i już dziś kociokwiku dostają wszyscy i tylko piszą i dzwonią kiedy i kiedy :roll:
×
×
  • Create New...