Proszę pomóżcie. Moja miniaturka - Lunka cierpi na jakieś swędzenie. Mam wrażenie że swędzi ją cała skóra bo jak ją drapię to cała się nadstawia, ale najbardziej swędzi ją przy uszkach, między łopatkami i przy dupci na tylnich łapkach (tak mi się wydaje). W związku z tym, często robi coś co wygląda bardzo śmiesznie, ale jej to raczej nie bawi: siada na łóżku na przykład i tak się słodko buja na pupalku i kłapie dziubkiem w powietrzu 0X jakby już, już i miała przemówic do mnie. Podejrzewam, że to może być uczulenie na karmę (bo :niewiem: że karma pedigree jest taka kiepska, a ona ją lubiła więc jej kupowałam i dopiero kilka dni temu zmieniłam na karmę z jagnięciny Puriny). Robali na 100% nie ma bo była w marcu odrobaczana i nic nie było, pchełek też nie ma bo jest ostrzyżona i nic nie widać (a i fryzjer sprawdzał i nie znalazł nic). Czy są jakieś sposoby żeby złagodzić jej to swędzenie zanim oczyści się z tej syfiastej karmy? CZY MOŻE POWINNAM JUŻ BIEC Z NIĄ DO VETA? :Dog_run: