-
Posts
35697 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Badanie krwi kosztowało 75 zł, rachunek (120 zł: 75 zł dla Miłej, 45 zł dla Mili) https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/004418f1263067de Rozliczenie: Stan konta na 31 marzec wynosił -694 zł +694 zł Jo37 +35 zł Iwona K. -300 zł hotelowanie -75 zł badanie krwi -16 zł przejazd do lecznicy na pobranie krwi Stan konta na 30 kwiecień wynosi -356 zł.
-
Plamek wiosenno-nostalgiczny:) Plamek chyba się starzeje, bo to pierwsza wiosna, w której nie dostał głupawki. Co roku był z nim problem taki, że wiosną nagle na wybiegu chował się i nie chciał wracać do boksu. Bardzo też się denerwował w boksie, chciał się wydostawać itd. Potem mu przechodziło, ale każdej wiosny rytuał się powtarzał i trwało to ok. dwa tygodnie. Aż do tego roku. Rozliczenie: Stan konta na 31 marzec wynosił -408,80 zł. -60 zł karma -91 zł Immunoglukan Max Stan konta na 30 kwiecień wynosi -559,80 zł.
-
Czarek nadal w formie:) Klara (30 kg) przy nim wygląda jak mały piesek:)
-
Mittsu z łańcucha w DS:) Dziękuję za pomoc sunieczce:)
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
-
Mittsu z łańcucha w DS:) Dziękuję za pomoc sunieczce:)
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Były u nas pierwsze wiosenne burze; jak Mittsu reaguje na grzmoty?... wyje:) A dzisiaj wieczorem spotkała jeża, na szczęście zdążył się zwinąć w kulkę. Ciężko mi było ja odciągnąć od niego... Mittsu jest bardzo wyrywna do wszystkiego: kur, ptaków, kotów, gryzoni, nawet na pszczoły próbowała polować... W każdą dziurę musi wsadzić ten ciekawski nosek. -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie: Stan konta na 29 marzec wynosił -342,26 zł +20 zł Aga76 +20 zł Barbarela +30 zł malti -360 zł hotelowanie 30.03-28.04 -8 zł odrobaczenie Stan konta na 28 kwiecień wynosi -640,26 zł. -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Dawałam Doykowi Meloxycam, ale miałam wrażenie, że jednak gorzej działa, więc daję teraz Previcox. Mimo tego i mimo, że daję mu mokrą karmę (którą bardzo chętnie zjada), wydaje mi się, że nadal chudnie i ogólnie jego problemy postępują... jest mniej ruchliwy, więcej wygrzewa się na słońcu itp. -
Dżeki już odkołnierzowany, po rance została już tylko blizna:) Rozliczenie: Stan konta na 30 marzec wynosił -425,50 zł +40 zł Ewa S. +30 zł Marta P. +18 zł anonim +50 zł Anna H. +50 zł Marzanna K. -360 zł hotelowanie 31.03-29.04 -12 zł odrobaczenie Stan konta na 29 kwiecień wynosi -609,50 zł.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Trochę niezgrabnie, ale bardzo wiosennie:) -
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dlatego Forest tak długo jest u nas... Czasami są ludzie, którzy np. mają możliwość zabrania psa ze sobą do pracy lub jest rodzina wielopokoleniowa. Już parę razy bywało, że pies szedł od nas do adopcji, gdzie cieszył się stałą obecnością ludzi, ale to oczywista trudność w szukaniu domu, zwłaszcza jeśli chodzi o kundelka przeciętnej urody... Myślę, że wysokiego płotu np. ze sztachet pionowych lub betonowego/blaszanego nie będzie w stanie pokonać. On nie przeskakuje, tylko się wspina. Zwykłe panele ogrodzeniowe pokonuje bez problemu, nawet jak mają 2 metry, o takie: Na pewno też będzie próbował podkopów, otwierania bramki i innych wyczynów. Jest opcja, żeby ewentualny DS miał kojec zabudowany od góry i tam go zamykał na czas nieobecności lub w przypadku mieszkania klatka kennelowa (koniecznie bardzo solidna), ale z tym się wiąże jojczenie i szczekanie. Najgorsze jest to, że nawet ludzka czy psia obecność na ogrodzie nie sprawia, że Forest trzyma się posesji. Jego trzeba mieć na oku cały czas, bo chwila nieuwagi i już go nie ma. Przerabiałam to parę razy i teraz już od ponad roku nie spuszczam go ze smyczy. Jego koleżanka Bona niestety jest podobna pod tym względem, z tym, że ona nie potrafi się wspinać po płocie. Niestety bardzo niszczy jak zostaje sama (zanim trafiła do nas była w domowym tymczasie), do tego ma solidny instynkt myśliwski i ogólnie jest charakterna - też mamy problem z domem dla niej:( -
Rozliczenie Samby: Stan konta na 23 marzec wynosił -342 zł +292 zł Jo37 +50 zł Fundacja ZEA -300 zł hotelowanie 24.03-22.04 -12,50 zł Fiprex -15 zł odrobaczenie Stan konta na 22 kwiecień wynosi -327,50 zł. Zdrowotnie u Samby ok. Są dni, że tylne łapki trochę nie nadążają, ale jest to chwilowe na szczęście.
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jeśli dom z ogrodem to płot musi być solidny, antywspinaczkowy. Jeśli mieszkanie to raczej nie może zostawać sam. -
Argo po antybiotyku nadal kaszlał, więc wg zaleceń weta dawałam mu małą dawkę sterydu (Encorton). Kaszel znacznie się zmniejszył i teraz już prawie go nie ma. Ze sterydu już schodzę, a Argo czuje się wyraźnie lepiej:) Rozliczenie: Stan konta na 22 marzec wynosił -439,90 zł +20 zł Iwona K. +30 zł ranias +25 zł ranias -360 zł hotelowanie 23.03-21.04 -94 zł leki (antybiotyk i zastrzyki) -16 zł przejazd do weta -17,50 zł Fiprex -21 zł odrobaczenie Stan konta na 21 kwiecień wynosi -873,40 zł.
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj miałam telefon w sprawie Foresta, ale pani szuka spokojnego raczej bezproblemowego psa... Przesłałam jej naszą stronę, może coś innego się im spodoba. Pani jest z Tomaszowa Lubelskiego, więc to chyba jakieś ogłoszenie Tyśki:) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Hania też ma problem ze wzrokiem. Mam wrażenie, że okulistka ponad rok temu źle jej dobrała okulary, bo od zimy Hania skarży się, że widzi dużo gorzej i tak sprawdzałam łopatologicznie co widzi, co się jej rozmazuje to faktycznie jest coraz gorzej... miałam umówionego okulistę (innego), ale niestety wizyta nie odbyła się przez epidemię. Niby przełożone mamy na maj, ale nie wiem jak to będzie. -
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Gdyby nie miał wad, to bym go polecała ludziom, bo jest bardzo przyjacielski... ale niestety Forest jest przede wszystkim uciekinierem i kombinatorem, potrafi się wspinać po 2 metrowych ogrodzeniach, otwierać bramki itd. Na bank zostając sam będzie niszczył i szczekał. Jest typem jojca - szczekacza... Trzeba też pamiętać, że Forest ma luźny staw w tylnej łapie i nie można go forsować, więc wszelkie biegi, sporty odpadają... to bardzo trudna sytuacja, bo Forest to bardzo żywy, nadpobudliwy pies. Rozliczenie: -360 zł hotelowanie 22.03-20.04 -10 zł Fiprex -12 zł odrobaczenie Razem: -382 zł. Rachunek wyślę na dniach. -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
U nas każdego dnia przychodzi materiał ze wszystkich przedmiotów jakie dziecko ma danego dnia w rozkładzie zajęć, ale pora dnia jest różna... Dzisiaj np. rano do 10.30 były tylko dwa maile: z WF i religii. A przedmiotów jest 7... Przecież nikt nie będzie siedział przy komputerze cały dzień i sprawdzał co chwilę poczty... -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
U nas same suche maile... pracy jest naprawdę multum i mogę sobie tylko wyobrazić co przechodzą rodzice, którzy mają więcej dzieci i nie wszystkie zdolne. Hania jest bardzo dobrym uczniem, a mimo to często potrzebuje pomocy. Muszę też być w pogotowiu do drukowania (tylko do jednego kompa mam podpiętą drukarkę) i do robienia fotek/odsyłania zadań. Gdyby tak jeszcze można było wstać rano, zajrzeć do skrzynki, zrobić co jest do zrobienia i mieć spokój. Ale nie... jedna pani wysyła materiały o 8.00, inna o 14.00. W piątek Hania po południu sprawdza pocztę, a tu surprise: pani z matematyki wysłała o 10.30 maila z zadaniami i ogłosiła, że to kartkówka. Trzeba wydrukować i zrobić (3 kartki A4 zadań!) i odesłać do godz 15.00. Jak ktoś odeśle później to pała. Jestem ciekawa ile dzieci to odesłało, bo Hania nie odesłała (było po 15.00). Wg mnie to jest bardzo frustrujące i zniechęcające dzieci... Hania bardzo się stara ze wszystkim wyrobić, dotrzymać terminów itp. a tu takie coś. Hania na szczęście jest domatorem i nie lubi szkoły jak i swojej klasy, więc ogólnie dość dobrze znosi obecną sytuację. W domu ma wszystko to co kocha i to co lubi robić. Na początku bardzo przytłaczało ją zdalne nauczanie, denerwowała się i nie wyrabiała, ale chyba ktoś zwrócił uwagę nauczycielom, bo teraz trochę mniej zadają i idzie jakoś to ogarnąć. -
Kupiłam dla Plamy kolejny Immunoactiv, koszt 91 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/32181ead692053d5 Kaszel na szczęście jest bardzo sporadyczny.