-
Posts
35697 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Mittsu z łańcucha w DS:) Dziękuję za pomoc sunieczce:)
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
-
Mittsu z łańcucha w DS:) Dziękuję za pomoc sunieczce:)
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
-
Mittsu z łańcucha w DS:) Dziękuję za pomoc sunieczce:)
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
-
Mittsu z łańcucha w DS:) Dziękuję za pomoc sunieczce:)
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Trudno zrobić suni zdjęcia na ogrodzie, bo na smyczy jest non stop w ruchu, biega dookoła, przytrzymana przyjmuje nienaturalne pozy. Bez smyczy biega, węszy i nie reaguje na żadne wołania, cmokania. Do człowieka podchodzi z dystansem i ostrożnie (boi się stracić wolność). Natomiast w domu rewelacja, urodzona modelka:) Sunia przebywa w boksie wewnętrznym, ale wzięłam ją dziś do domu, żeby zrobić jej zdjęcia i zobaczyć jak reaguje na koty. Mittsu w domu czuje się swobodnie, chodzi po schodach. Na koty reaguje dobrze, obwąchuje i macha ogonem. Problem pojawia się jak kot ucieka - Mittsu od razu chce go gonić... -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Grześ pozdrawia wszystkich ze swojego ulubionego zakątka:) -
Już jakiś czas Plamek bez sterydu (stosowałam dokładne instrukcje od Ciebie), ale wczoraj pojawiło się już chrychanie, a dzisiaj już kaszel regularny:(
-
Max musiał odejść nad ranem, bo jeszcze nie zdążył zesztywnieć jak go znalazłam. Miałam jeszcze nadzieję, że śpi, choć wiedziałam, że to niemożliwe, bo zawsze od rana stał na posterunku w swoim boksie i szczekał nerwowo czekając na swoją kolej. I własnie tego szczekania mi zabrakło... Od razu wiedziałam, że coś się stało... Leżał wciśnięty za budę, jakby się położył i zasnął. Żadnych śladów krwi, wymiotów, nic. Wczoraj wieczorem wszystko było normalnie. Nawet się ucieszyłam, że przestał wygryzać sobie łapę. Ech:( Musiało się coś stać nagle, ale wygląda na to, że Max nie cierpiał. Mimo wszystko przykro...
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie: -360 zł hotelowanie 22.01-20.02 Rachunek wysłany. Nadal cisza... Może go przenieść do innego hotelu/dt - czasami takie przenosiny powodują zainteresowanie w sferze adopcji. Warto o tym pomyśleć, Forest nie jest jeszcze stary. -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Ok -
Może preparat na stawy Caniviton? Jeszcze trochę jest, ale byłoby na zapas. Niestety jest nowy problem:( Dziś zauważyłam, że Max się bardzo wygryza w stawie kolanowym w tylnej łapie, na którą kuleje. Nigdy się tam nie wygryzał, więc jestem niemal pewna, że to z bólu, a nie z alergii. Zwłaszcza, że wygryzanie jest tylko w tym jednym miejscu i ta łapa zawsze mu "uciekała" trochę. Rozmawiałam z wetem i powiedział, że nie ma sensu robić RTG, bo to obciążenie dla takiego staruszka, a na bank wyjdą mu zwyrodnienia. Ustaliliśmy, że na próbę przez kilka dni dam mu bezpieczny lek przeciwbólowy-przeciwzapalny. Mam m.in. Previcox, który został mi innym staruszku. Zobaczymy, oby pomogło.
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Po malutkiej poprawie (przynajmniej tak mi się wydawało), znów jest to samo. Doyek ma parcie, często kuca, a nic prawie nie leci. I schudł, bo choć zawsze był szczupły, to teraz zrobił się jeszcze chudszy. Wet zadecydował, że w takiej sytuacji zamiast powtarzać badanie moczu trzeba mu zrobić USG i może też RTG. Podejrzewam, że tam jakieś kamyczki są... Umówiliśmy się na badania na poniedziałek. -
Będę w przyszłym tygodniu z Miłą u weta na pobranie krwi, to poproszę, żeby zobaczył to oko. Do okulisty na pewno by się warto było wybrać. Od razu skontrolowalibyśmy stan usuniętego oka, czy nic się tam nie dzieje. Ale to będą spore koszty. Nie rozumiem zupełnie postępowania takich ludzi jak ta pani z Rudy... po co zajmować komuś czas, dywagować, planować, obiecywać, dawać nadzieję... ktoś sobie podnosi ego przez to czy jak??? ostatnio jest to już normą i zaczyna mnie to irytować.
-
Pytać pyta, nawet czasem wydają się fajni ludzie. Nawet odwiedziny bywają i wydaje się, że to już... ale niestety wszyscy rezygnują:( U Maxa ten łysy placek na pysku powiększał się i miejscami skóra była lekko zaczerwieniona. Panthenol łagodził stan zapalny, ale świąd musiał być nadal. Zastosowałam na próbę krem Elosone, który kiedyś stosowałam u innego psa na drapanie się (łagodzi świąd, atopowe zapalenie skóry) i który mi został (prawie cała tubka). I już po pierwszym użyciu była różnica: zaczerwienienie zniknęło całkiem. Także teraz stosuję Panthenol na wargę rano, a wieczorem Elosone na wyłysienie. Póki co sprawdza się i oby tak zostało, bo już myślałam, że będę musiała się zgłosić do weta po jakieś leki.
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro:( ['] -
Mittsu z łańcucha w DS:) Dziękuję za pomoc sunieczce:)
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
W tym tygodniu ma być ładna pogoda to porobię suni więcej zdjęć. -
Miła prócz problemów z tarczycą ma także alergię i u niej to drapanie i rany pojawiały się kiedyś często (mimo, że badania wykazywały poziom tarczycy w normie), dopiero od ok. 2 lat zdarza się to rzadko: co ok. pół roku (myślę, że dzięki karmie). Zastosowanie antybiotyku + sterydu przy tych zmianach rozpoczęła bardzo dobra dermatolog z Lublina i teraz to kontynuujemy z dobrym skutkiem. Nasz wet tłumaczył mi kiedyś, że kiedy pojawiają się rany na skórze to trzeba wejść z antybiotykiem, żeby nie dochodziło do zakażeń i komplikacji. Badania poziomu tarczycy robimy swoją drogą i jak Miła skończy antybiotyk to będzie kolejna kontrola. Póki co leki działają i skóra jest ok. Niestety Miła już od jakiegoś czasu ma małe wyłysienie na głowie, które nie porasta sierścią (to jej ulubione miejsce do drapania i tu zawsze pojawiają się pierwsze rany i strupki):