-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Troszkę jak corgi... sympatyczny mały KARMELEK pojechał do domku :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Karmelek... pojechał właśnie do domku[/B] :lol::lol::lol: Zadzwoniła pani spod Biłgoraja, że dziś stracili pieska i czy mogliby przyjechać zobaczyć nasze pieski w hoteliku. Głównym kryterium wyboru była tolerancja kotów, wiek był nieistotny, byle nie staruszek. Na miejscu okazało się, że wstępnie z ogłoszeń upatrzyli sobie Karmelka, test na kota zrobiliśmy od ręki, bo nasz Sherman właśnie rezydował w domu :eviltong: Państwo zastanawiali się jeszcze nad Pepem, ale w końcu wybór padł jednoznacznie na Karmelka :p No i pojechał szczęśliwiec, zamieszka w domu z ogrodem pod Biłgorajem, będzie miał wstęp do domu i budkę w ogrodzie - co wybierze to jego :razz: Do towarzystwa będzie miał dwóch przemiłych chłopaczków, którzy mają świetne podejście do niego. Prześlę p.Agnieszce ten wątek, mam obiecane zdjęcia i informacje oraz zaproszenie na wizytę poadopcyjną ;) P.Agnieszka przekazała za adopcję Karmelka 20 zł, tyle miała przy sobie, zapewniła, że coś jeszcze dorzuci. Corgomaniaków proszę o wybór następnego kandydata do hotelikowania :p -
Ja Horkę wrzuciłam na adopcje.org, ale na razie tekst taki oględny: [url=http://www.adopcje.org/adopcja36431.html]adopcja - adopcje - psy - Horka - Psy do adopcji - koty do adopcji - zwierzęta - oddam kota - oddam psa - adopcja kota - adopcja psa[/url] Możnaby napisać jakiś lepszy, bardziej łapiący za serce tekst :roll: Na pewno potrzebny dom z ogrodem i z wielkim sercem ;)
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj tak się Jaruś rozbrykał na smyczy, że stwierdziłam... pal licho i odpięłam smycz. I... nic :lol: Jaruś zachowywał się normalnie, trzymał się mnie, węszył, brykał, na zawołanie wszedł do kojca :crazyeye: -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tekst jest superrrrr :multi: Ja mam Rufiego na adopcje.org zaraz mu podmienię tekst :cool3: Kiedyś sama (jak niektórzy pamiętają) pisałam wyciskacze łez i wiersze dla psiaków, ale teraz ciężko mi czasowo... ale może mi się uda dla jakiegoś psiaka coś napisać, które są już u nas długo. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Klatka jest wystawiona... tylko ona taka jest, że Lori musiałby się do niej nieco schylić... Większą niestety nie dysponujemy. Pomysł agagi nie jest zły, tylko że obecnie jedzonko wystawiane jest parę metrów po przeciwnej stronie drogi, także jest to bardzo blisko naszego domu. Próbowaliśmy (podczas zasadzek) rozsypywać kiełbasę po drodze i w stronę otwartej bramy i stawialiśmy całą michę pachnącego jedzonka za bramą... żeby w razie trafienia go była szansa, że wpadnie na ogrodzony teren lub przynajmniej aby zachęcić go do zbliżenia się (strzelec ukryty był w samochodzie, który stał przy drodze). Lori nie skusił się na to absolutnie. Postał, poszczekał, pogapił się i poszedł sobie. Podobnie było z suką w cieczce. Najgorsze jest to, że są momenty, gdy podchodzi naprawdę blisko, np. do samochodu, czasem można się znaleźć od niego na 3-4 metry... ale wiadomo, że nie zawsze nosi się nabitą dmuchawkę w kieszeni :roll: Przestawianie jedzenia w stronę domu jest ryzykowne, bo w pewnym momencie musielibyśmy przekroczyć drogę i stawiać jedzonko na otwartej przestrzeni przy płocie. Nie wiemy czy zawsze on je zjada, także jakby znikało to nie mielibyśmy pewności czy to Lori się zbliża czy sąsiedzkie psy mają wyżerkę :diabloti: tutaj niestety biegają całe hordy psiaków, szczelny płot lub w ogóle płot to tu ewenement. Obecnie tak zamontowaliśmy wiaderko z jedzeniem, że małe pieski nie mają szans się do niego dobrać, ale już dwa razy wyciągaliśmy z niego kota :eviltong: Teraz jest śnieg, widać wszystko jak na dłoni nawet bez latarki, widać też ślady Loriego i TZ właśnie poszedł tropić go z dmuchawką, może udu ma się na niego natknąć :razz: Aha... niezapomniany i warto wszystkiego widok: Lori bawiący się z małą suczką sąsiadów :) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Jeśli nie będziemy mu regularnie wystawiać jedzonka to może sobie pójść gdzieś indziej szukać... Właśnie przed pół godzinką przy wystawianiu żarełka dosłownie kilka metrów dalej pojawił się Lori, już czeka, to dobry znak ;) -
[quote name='asiamm']to super :) czekamy na fotki[/quote] [B]asiamm[/B], umowa dotarła, dziękuję Ci bardzo :loveu:
-
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Niestety w sprawie Pepusia cisza totalna. A był już dwa razy w PP, wciąż go umieszczam na wątkach w "przygarnę psa" jak ktoś szuka psiaka łagodnego do dzieci i kotów... To straszne, ale NIKT się nim nie interesuje :shake: -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
U nas niestety świat wygląda podobnie... W dodatku cały czas pada. Teraz można by świetnie tropić Loriego po strzale z palmera... ale co z tego jak palmerzysta nas wyrolował i nie przyjechał... telefonów nie odbiera :angryy: Tyle dobrego, że Lori cały czas kręci się w okolicy, wczoraj mimo paskudnej pogody pojawił się jak zwykle naprzeciwko naszego domu. -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jaruś i tak ma cienki głosik, gdybym nie miała namacalnych dowodów to bym myślała, że jest już wyciachany :lol: -
uroczna młoda kudłatka pieSZCZOTKA - TERAZ NELLY MIESZKA W CHORZOWIE :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Cieczki już the end :cool1: Ciachanko po weekendzie (chyba w poniedziałek). Troche szybko, ale to ze względu na to, że na pewno Redzik coś zmajstrował :mad: Beatka mówiła, żeby odczekać tylko tydzień od cieczki i ona sobie poradzi. -
JAMNICZKA FIGA uratowana od śmierci - ZNALAZŁA SWOJE MIEJSCE NA ZIEMI :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Tylko, że ona nie śpiewa, tylko wali w drzwi jakby trzęsienie ziemi było :evil_lol: dzisiaj w nocy było cicho :cool3: -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jeszcze chyba wypadałoby wyciachać? :cool3: -
JAMNICZKA FIGA uratowana od śmierci - ZNALAZŁA SWOJE MIEJSCE NA ZIEMI :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Figa już nie kaszle, także antybiotyk pomógł ;) Cierpi natomiast Figunia z innego powodu...wszystkie szanujące się jamniki noc spędzają pod kołderką pańcia, a ona biedna musi zadowolić się koszyczkiem... Przedtem miała kanapę do dyspozycji, ale że zdarza się jej siknąć musieliśmy przeprowadzić ją do łazienki i tu zrodził się ból... urządza nam arie nocne :mad: -
Czas na rozliczonko... [B]Stan konta na 13 wrzesień wynosił +1769,50 zł Wpłaty:[/B] 10 zł REJA 10 zł Olga7 40 zł Ania z Zamościa 60 zł Ukryty Smok 13 zł kasiek0502 (bazarek robkowej) 55 zł Magdalena z Zamościa 10 zł eloise 20 zł agusiazet 10 zł izzie1983 30 zł Becia2222 [B]Razem: 2027,50 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 240 zł hotelowanie 20 zł szczepienie (wirusówki) 400 zł karma [B]Razem: 660 zł[/B] 2027,50 zł - 660 zł = 1367,50 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 13 październik wynosi +1367,50 zł.[/B][/COLOR]
-
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kuba P']Wpłaciliśmy 100 zł na mieleckie psiaczki:[/quote] Wpłata oczywiście doszła :lol: Rozdzielam po połowie na Erę i Brawurkę ;) Era to przynajmniej ma jakąś perspektywę choć odległą, jest nią jakieś zainteresowanie a np. Rufiego to totalnie nikt nie chce :shake: -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
W tamtym roku też był taki zastój przez jesień i zimę :shake: [B]Przyszła wpłata 15 zł od mari23[/B] :loveu: -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jaruś chodzi już na smyczy jak normalny psiak :fadein: Szczególnie to jest fajne, że nie ciągnie absolutnie, bardzo uważnie śledzi ruchy człowieka, wystarczy lekko napięta smycz, a Jaruś stoi w miejscu. Z tego względu nie sprawdza się prowadzenie go na automatycznej smyczy (próbowałam). Ładnie się też załatwia na spacerkach, od paru dni nie było wpadek w boksie. Postęp jest jeszcze jeden: cieszy się już gdy się go zapina na smycz; wcześniej cieszył się na widok człowieka, ale jak się wchodziło do boksu, to powolutku się wycofywał w kącik i tam skulony czekał na wyrok... Dopiero po zapięciu ruszał z kopyta. Teraz też się nieco wycofuje, ale już doopinką kręci i łapkę podaje :p Na spacerach to już brykać zaczyna i bawić się :loveu: