Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Nie wiem czy to obserwator czy nie, ale wczoraj (akurat jak byłam z Brawurką na spacerku) zadzwonił Pan, który... chciał udzielić mi kilku rad jak postępować z takim psem, bo ma od 1,5 roku sunię o podobnym charakterze :lol: Wytłumaczyłam delikatnie Panu, że głównym problemem Brawurki jest agresja lękowa (sunia Pana jest łagodna jak baranek, tylko płochliwa), na co Pan, że wg niego psy po takich przejściach i jeszcze wykazujące agresję powinno się usypiać :angryy: trochę sobie pogadaliśmy, opowiedzialam Panu historię Remka, który jak trafił do nas nie pozwalał się dotknąć, kłapał, gryzł, a teraz po paru miesiącach pokazuje brzunio do głasiania :cool1:
  2. Dostałam info o Kierownika, że ta suczka jest w schronisku, myślę, że w okolicy weekendu będzie już u nas :p Połączymy prawdopodobnie wyjazd do Mielca z odbiorem suni z Kielc. Nie wiem czy uda się dokoptować Jarusiową kastrację :roll: TZ może się nie wyrobić z jego odbiorem z lecznicy.
  3. Powiem Wam, że nowy tekst działa :lol: Dzisiaj zadzwonił bardzo miły Pan, który dwa tygodnie temu zaadoptował suczkę ONkę i szuka jakiegoś towarzysza dla niej, bo sunia jest bardzo zestresowana i wystraszona. Mimo to, że to dom z dużym ogrodem, sunia mieszka w domu i Rufi też by mieszkał, ale Pana chyba odstraszył nieco wiek Rufcia... Takie odniosłam wrażenie. Ma się zastanowić, ale... pytał czy nie mamy innych psiaków, które by się sprawdziły w roli towarzysza dla jego suni. Jak znam życie to już się nie odezwie :-(
  4. Lorek nie wychyla z budy nosa, ale pędzluje miski i przerabia na materiał do sprzątania :evil_lol: otwieramy mu drzwi, aby nie siedział w zamkniętych czterech ścianach, przynajmniej dźwięki i zapachy będą do niego docierać.
  5. Intuicja mi podpwiada, że Remek doczekał się domku z prawdziwego zdarzenia ;)
  6. Angelika dzwoniła, wizyta wypadła bardzo dobrze :multi: Dzwoniła też do mnie p.Marta, nie może się doczekać Marcelka :loveu: Także Marcelli, pakuj zabawki :multi: i sprawuj się dobrze w nowym domku :mad:
  7. Zastanawiam się czy przy okazji ciachanka nie wyczyścić Jarusiowi zębów :roll: Tam na pewno będzie trochę do roboty :cool1:
  8. Szczotka jak to w pierwszym dniu po zabiegu: jest nieruchawa, obolała i smutna. Ale szwy w porządku, ma również apetyt. Przydaja się pontony antyodlężynowe, które dostaliśmy z Niemiec. Szczotka uwielbia na nim siedzieć/leżeć.
  9. A ja robię rozliczonko, bo już czas :roll: [B]Stan konta na 20 września wynosił +793,45 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Domi 50 zł wachura 50 zł eloise 50 zł Ulka18 50 zł KubaP [B]Razem: 1043,45 zł[/B] [B]Koszty: 360 zł hotelowanie [/B] 1043,45 zł - 360 zł = 683,45 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 20 październik wynosi +683,45 zł.[/B][/COLOR]
  10. Już raz byłem "specjalistą"... od Fobosa. Lori mnie chyba ze złej strony zapamiętał, bo kiedy poszła do niego Kasia wyjrzał z budy, a kiedy ja do niego chodzę jest taka cisza jakby nawet w budzie go nie było. Tylko wyżarta do dna miska (druga dzisiaj, dostał jeszcze trzeci raz) i wypita woda świadczą że żyje i wychodzi. A kupsko które znalazłem na środku kojca pół godziny temu świadczy że chyba słonia sobie sprowadził do towarzystwa :crazyeye:. Sprzątać daje bez problemu. Na razie. chyba damy mu do przedsionka jakąś maliznę do towarzystwa kiedy przyjadą nowe psy.
  11. Środka transportu będzie trzeba, bo p.Marta nie ma samochodu, z Lublina będzie mogła Marcelka odebrać. Jak nic innego się nie nadarzy (możliwe, że będziemy mieć wyjazd do Lublina) to sie uśmiechnę do Ciebie :p Póki co trzymamy kciuki za wizytę...
  12. Ja powiem tylko tyle, że to, że udało się Lorka złapać, to też Wasza zasługa, bo zamiast zrobić publiczny lincz :evil_lol: dodawaliście nam otuchy i trzymaliście kciuki. Nie wiecie nawet ile to znaczy w takiej sytuacji w jakiej znaleźliśmy się...
  13. [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/3217/61745614.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/9468/88070110.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/7918/10611342.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7527/72166986.jpg[/IMG] [QUOTE]Jak zawsze brakuje mi czasu żeby poczytać forum więc w dużym skrócie powiem ,że Lonia ma się bardzo dobrze. Po sterylizacji która odbyła się na wakacjach doszła szybko do siebie, zadomowiła się na dobre u nas. Bardzo lubi być na podwórku, szaleje wtedy i biega bez opamiętania, wciąż chce się bawić, nasz staruszek Kłopot stał się przy niej bardziej aktywnym psem :)))Czasami zdarzy jej się jeszcze załatwić w domu ale sporadycznie. Od niedawna wychodzi na spacery na smyczy po osiedlu ,z początku był to dla niej stres teraz już coraz bardziej lubi i sama zaczepia jak widzi że Kłopot wybiera się na smycz. Wciąż bardzo boi się ludzi, oprócz nas domowników nie akceptuje innych, szczególnie boi się mężczyzn ale też zdarza się że podczas pobytu gości zagląda z daleka kto przyszedł i powoli podchodzi ale jeszcze bardzo nieśmiało. Musiała być w przeszłości bardzo zle traktowana bo na każdy bardziej gwałtowny ruch reaguje nerwowo, ucieka do kąta. Powolutku uczy się wszystkiego a my staramy się żeby na każdym kroku czuła się bezpiecznie, jest wielką pieszczochą więc głaskamy ją w każdej wolnej chwili. No i troszkę przytyła :)) Przesyłam kilka aktualnych fotek Loni i ciepło pozdrawiam![/QUOTE]
  14. [B]P.Basia przekazała na Brawurkę 40 zł.[/B] Zapomniałam też napisać, że p.Basia odkryła, że jedynym smakołykiem, który Brawurcia bierze z ręki i zjada jest... chlebek z masełkiem :lol: Te smakołyki ze sklepu to tylko powącha... Podobnie z parówkami, kiełbasą itp. Lubi też mleko :roll:
  15. Ok, ciotki jest miejsce dla staruszka zabrzańskiego (lub innego). Tobiego zgłaszała pati_zabrze, macie z nią kontakt? Trzeba jej zapytać czy wyraża zgodę na Skarbusia. Jeśli tak to może przyjeżdżac od zaraz ;)
  16. O Marcelka chodzi :multi: Zgłosił się domek w Świdniku i trzeba zrobić wizytę :p Jest to mieszkanie w bloku, pani bardzo miła, miała już zwierzaki z adopcji, w domu jest roczne dziecko. Marcelek jest łagodny i lubi dzieci, ale na wizycie trzeba koniecznie panią uczulić, żeby nigdy nie zostawiała dziecka samego z psem itp. Ktoś na pewno był ze Świdnika, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć :cry:
  17. Ufffff, akcja była parogodzinna i emocje sięgały momentami zenitu... ale Lori już w boksie, powoli dochodzi do siebie :p TZ ustrzelił go z okna jadącego samochodu (sąsiadki) z dmuchawki. Lori zaczął się zataczać i ledwo szedł, ale adrenalina robiła swoje i gdy tylko się kładł i chciało się do niego podejść to dawał dyla. Dwa razy zwiał spod hycla, bo TZ nie miał jak mu go założyć (głowa leżała na ziemi i nijak nie można jej było podnieść żeby mieć całe ręce). Szliśmy za nim po wszystkich możliwych krzakach w trzy osoby około godziny. W końcu położył się i zasnął na tyle, że zdecydowaliśmy się działać. Z gospodarstwa pożyczyliśmy pogrzebacz, którym unieśliśmy głowę Lorka (za obrożę) i wtedy udało się założyć mu hycel. Lori kłapał solidnie zębiskami, więc niech Was nie zdziwi ta ostrożność. Twardy był do ostatnich chwil. Niby spał, ale głośniejszy dźwięk czy ruch sprawiał, że się budził. Nie było mowy ani o prowadzeniu go na hyclu (był zbyt zaspany zresztą to duże ryzyko żeby nie nawiał) ani zapakować go do samochodu. Pojechałam więc po weta do Janowa, żeby zapodał mu coś dodatkowego. Dostał dwa zastrzyki i w końcu usnął na amen. Założyliśmy mu kaganiec i zapakowaliśmy do bagażnika. Tak przewieźliśmy go pod sam boks. Na razie się wybudza, na pewno zachwycony nie jest, ale bezpieczny :multi::multi::multi: [B]Dziękujemy wszystkim za nieustające kciuki i pozytywne myśli!!!!!![/B]
  18. Coniektórzy nazywają to inaczej :evil_lol: :stupid: Krówku, smutno tu bez Ciebie :(
  19. [quote name='tomcug']Murko, ja to wiem, ale też zauważyłam, że bardzo dziwnie tam działa przeglądarka. Jeśli szukam z mazowieckiego na przykład, to wyskakują ogłoszenia tylko z Warszawy. Ja ogłaszałam psiaki z Nasielska i wpisywałam jako miejsce pobytu Nasielsk, ale te ogłoszenia są praktycznie niewidoczne i bardzo mało razy oglądane. Trzeba zaznaczyć akurat Nasielsk, żeby je zobaczyć. Teraz jako miejsce pobytu podaję miasto wojewódzkie np. Warszawa. Lublin itp i takie ogłoszenia są bardzo często odwiedzane i czytane.[/quote] A tego nie wiedziałam... Ale jak jak wchodzę w lubelskie to mam psiaki z wszystkich miast i mogę sobie kliknąć na jedno z miast, wtedy wyskoczą mi tylko z tego miasta :roll: Sprawdzałam teraz mazowieckie i też tak jest.
  20. [quote name='halcia']Karmelek był taki kasiasty,czy Ci wyszło o jedno"O" za duzo,jak mi sie to często zdarza.[/quote] Był kasiasty :p
  21. Superowa historyjka :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  22. Adopcje.org są obstawione przez hotelikowe psiaki przeze mnie :p Mają surowe wytyczne, ale fakt jest taki, że to bardzo poczytny portal i jak się wpisze w google adopcja psa, to adopcje.org wyskakują jako pierwsze... Dzięki temu portalowi znalazł w piątek Karmelek, niemłody, zwykły kundelek :cool3:
  23. [quote name='agusiazet']Dyskretnie zapytam, kto na miejsce Karmelka?[/quote] Sprawa w toku, jak będzie wiadomo to dam znać. Tymczasem zrobię rozliczonko Karmelka: [B]Stan konta na 10 październik +2202 zł. Wpłaty:[/B] 20 zł domek Karmelka [B]Razem: 2222 zł[/B] [B] Koszty: 48 zł hotelowanie (11-16.10)[/B] 2222 zł - 48 zł = 2174 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Karmelka to +2174 zł.[/B][/COLOR]
×
×
  • Create New...