-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Erę już od rana wołam Miki, ale reaguje niebardziej niż na imię Józefina :roll: Zapytałam Pana skąd jest, czy może wysłać zdjęcia Miki i czy może przyjechać zobaczyć sunię. Czas zaginięcia by się zgadzał i fakt, że sunia w schronisku posmutniała (tęsknota za domem, który miała). -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]MagdaNS[/B], na to jest tylko jedno lekarstwo: czas i cierpliwość. Nie da się psa przyzwyczaić do smyczy z dnia na dzień. Rudka, która u nas jest prawie rok, na początku w momencie zapięcia na smyczy nieruchomiała, kładła się i ani rusz. Ponad miesiąc trwało aż zaczęła sie poruszać na smyczy. Codziennie wynosiliśmy ją z boksu, nie było postępów, więc zaczęłam ćwiczyc w boksie, gdzie czuła się bezpiecznie. I w boksie zaczęła robić postępy, szła za kiełbaską. Teraz jest super. Spróbuj ćwiczyc w domu, zapinaj, odpinaj, smakołyki, głaski, żeby zobaczyła, że to nic strasznego. Możesz też przypiąć jej do obroży jakiś sznurek lub kawałek smyczy, aby przyzwyczaiła się, że "coś jej dynda". -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Nie wystraszył się, bo potem jeszcze zrobiliśmy razem z nim szeeroką rundkę dookoła naszego domu. Jak do tej pory trzyma się tego samego rejonu (co prawda zatacza coraz większe koła), to ciężko będzie go stąd przepędzić. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
To nie jest tak, że pies pada od razu od pocisku. Trzeba wtedy psa gonić i patrzeć gdzie zaśnie. Często trzeba dołożyć kolejny strzał. Lori nam nawiał, przespał się (pocisk działa ok. godzinki-półtorej) i wszystko od nowa. Logan spod Tarnobrzega dostał sedalin i trzy razy trzeba było do niego strzelać... -
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Najpierw przeprowadzimy test na kota. Z tymże p.Kasia uprzedziła, że nie nic nie obiecuje, żeby się nie spieszyć z obserwacją suni, bo na pewno nie wezmą nowej suni dziś-jutro i jeszcze muszą się zastanawić, czy nowa sunia ma być podobna do poprzedniczki czy całkiem inna. A, dostałam jeszcze maila od pana, który twierdzi, że ponad 2 lata temu zaginęła mu identyczna sunia o imieniu Miki :roll: -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jaruś się ładnie ośmiela. Ze smyczą coraz lepiej, dzis nawet się wysiusiał pierwszy raz na spacerku :multi: Wesołek z niego i na nasz widok od razu przybiega do siatki i cieszy się poszczekując. Powoli, ale nieustannie do przodu :p -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lori oberwał nad ranem prosto w tyłeczek... ale nawiał :shake: potem już nie udało się go ustrzelić. Teraz zniknął, zaszył się jak to w dzień i pojawi się pewnie dopiero po zmierzchu. [B]boniko[/B], nie mamy koca ze schroniska (Lori z tego co wiem nie miał koca w budzie), żeby wystawić budę musielibyśmy rozkręcać boks. Lori nie chce nawet wejść przez otwartą bramę na ogrodzony teren więc do klatki pułapki nie wejdzie na pewno. Dziś wieczór prawdopodobnie kolejna akcja i kolejna zarwana noc. Dziękujemy za kciuki i pozytywne myśli, prosimy o nie nadal. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
TZ własnie jedzie po palmerzystę spod Rzeszowa. Zgodził się ustrzelić Loriego za 300 zł + nasz transport. Trzymajcie kciuki, Lori już zaczął swoje wieczorne spacery. -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Brawurkę odbierzemy z Tarnobrzega chyba w sobotę. -
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Zadzwoniła dziś pani z Warszawy zainteresowana adopcją Ery. P. Kasia to bardzo odpowiedzialna osoba z ogromnym sercem. Ma zwierzaki z odzysku i z adopcji. Era jest bardzo podobna do suni, którą stracili tragicznie w poniedziałek. P.Kasia ma zasadnicze pytanie czy Era zaakceptuje koty (są dwa i królik i świnki morskie i chyba jeszcze jakieś ptaszki) i dobrze się będzie czuła w mieszkaniu (mieszkanie jest duże, ale jest też duża rodzina, nie ma dzieci). P.Kasia chciałaby być pewna tych rzeczy, żeby nie zrobić zwierzakowi krzywdy. Test na koty możemy przeprowadzić (jej poprzednia sunia domowe koty akceptowała, a obce na spacerach goniła), choć trochę się obawiam, bo Era np. kury lubi pogonić, trudniej z akceptacją mieszkania. Wg mnie Era powinna się przyzwyczaić, jest spokojna, nie wymaga przestrzeni, lubi swój boks i najczęściej wchodzi tam zanim minie czas wybiegu. Co Wy o tym sądzicie? Umówiłam się z p.Kasią na kontakt w przeciągu kilku dni. Postaram się Erę wprowadzić do domu i tam przeprowadzić test na kota. Najfajniej by było jakby spędziła w domu jedną, dwie noce, ale potem powrót do boksu? Zostać w domu nie może :-( -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
W związku z tym, że pojawiły się deklaracje wpłat na łapankę Loriego chciałabym wyjaśnić, że z panem spod Warszawy jako że jest w Zarządzie EMIRa, zawarliśmy umowę, że zapłacimy w "naturze", tzn. w hotelowaniu psiaków fundacyjnych za friko. Umowa dotyczyła jednak złapania Loriego, a że się to nie udało mamy do odpracowania tylko koszty przejazdu 400 zł. P.Tomasz obiecał, że jeśli nie uda się nam złapać Loriego to na początku przyszłego tygodnia może przyjechać na kilka dni. Nie wiemy jeszcze jaki byłby ewentualny koszt pożyczenia klatki pułapki i przyjazdu weterynarza z palmerem spod Rzeszowa. Tu niestety odpada nam możliwość wypłacenia się robocizną... Jeszcze dziś będziemy się w tej sprawie kontaktować. -
Remek dzisiaj bez żadnego problemu został poniesiony na rękach (był tak mokry po deszczu, że stwierdziłam, że zaryzykuję wniesienie go po schodach). Chłopak sie cywilizuje :razz: Żeby idealnie nie było, to czasem trochę płacze nad dawnymi czasami, wyje i poszczekuje. Na smyczy chodzi całkiem dobrze, tylko czasem jak mu się nie spodoba kierunek, to staje "dęba" i próbuje gryźć smycz (a tu ciotka Murka zrobiła mu figiel, bo ma łańcuszek zaciskowy i niewiele ugryzie :p).
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]Wpłynęło 30 zł od Karoliny z Ostrołęki[/B] :loveu: -
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]Wpłnynęło 50 zł od Domi[/B] :loveu: -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Wpłynęły wpłaty: 50 zł Filipki :loveu: 50 zł megii1 (bazarek eloise)[/B] :loveu: -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wpłynęło 300 zł od malibo57 :loveu: -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[B]Wpłynęło 10 zł od funi[/B] :loveu: -
[B]Wpłynęło 55 zł od Magdaleny z Zamościa[/B] :loveu:
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Gdzie się podziewa? Chodzi sobie wzdłuż naszego płotu i szczeka. Dwie godziny temu widzieliśmy go z Mariuszem, był dosłownie parę metrów od nas za płotem i szczekał. Niedawno był nawet przed naszym domem, chodzi ulicą. Teraz to by się przydał palmerzysta... jak tak sobie stał nasz Lori pod latarnią :cool1: On jest aktywny wieczorem i w nocy. W dzieńodpoczywa i chowa się przed ludźmi[B] :roll:[/B] -
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Niestety cisza jak makiem zasiał :shake: -
Sara jedzie do domku :multi::multi::multi: Szukamy transportu do Warszawy :eviltong:
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]ewatr[/B], dzięki! :loveu: Nie wiem jak dzisiaj będzie z łapanką Loriego, bo strasznie pada, pewnie nawet nie przyjdzie zjeść :shake: edit. Może jednak, TZ właśnie go widział ;) -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Ulka[/B], ta karma jest głównie wirtualnie przypisana na Brawurkę i Erę, odliczam 600 g na dużego psa i 400 g na średniego psa dla orientacji. Teraz jest chlodno i psiaki wsuwają gotowane jedzonko: ryżyk z kurczakiem. Sucha karma dla głodomorów na wieczór i jak braknie jedzonka gotowanego ;) -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Po Uszatce jest ponad 500 zł. P.Basia napisała, że ten pan z budowy nie jest zdecydowany na Brauwrkę, sunia musi niestety wrócić do nas. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Sedalin podamy dopiero dziś w nocy. Musimy go dopiero zakupić, wczoraj nie mieliśmy. Z wiaderka zniknęła cała porcja konserwy i połowa suchej karmy. Musimy wysypać piaskiem ziemię koło "karmnika", aby zobaczyć jakie zwierzę zje sedalin. Ostatnio było widać duże łapska, więc mamy nadzieję, że to jednak Lori się pożywia z tego wiaderka. Zwłaszcza, że jedzonko znika tylko w nocy, przez dzień nic nie ubywa. Więc to na pewno nie sąsiedzkie psy. W schronisku do budy nie chciał wchodzić, a u nas normalnie wszedł do budy w boksie. Wchodził i wychodził. Ciężko przewidzieć jak by było z klatką pułapką, póki co nie mamy jej w okolicy, wiem, że na Śląsku jest jedna :roll: Nie wiem czy schronisko w Rzeszowie nie ma czegoś takiego??