Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Minął kolejny Rufikowy miesiąc :-( Stan konta na 25 września wynosił -173,60 zł Wpłaty: 300 zł Malibo57 50 zł Panca 50 zł agusiazet 50 zł agata51 200 zł Malibo57 Razem: 476,40 zł Koszty: 450 zł hotelowanie 476,40 zł - 450 zł = 26,40 zł Stan konta na 25 październik wynosi +26,40 zł.
  2. Remciuś może się pakować :multi::multi::multi: Prawdopodobnie za tydzień w niedzielę pojedzie do domku :p
  3. [quote name='Ulka18'] [B]Murko[/B], a nie wiesz co u Karmelka, jak sie sprawuje w domu?[/QUOTE] Na razie takie skąpe info, ale poprosiłam o fotki ;) [QUOTE] karmelek to przemiły psiaczek,jeszcze jest troche oniesmielony nowym miejscem ale powoli zaczyna mocniej merdac ogonkiem.codzienne spacery po lesie sprawiaja mu tyle radosci.tylko z jedzeniem jest troszke problemu ale to mija i zaczyna byc ok.pozdrawiam serdecznie[/QUOTE] Ta suczkę przywiezie TZ po weekendzie, transport do Kielc się opóźnił.
  4. Gucio jest bardzo fajnym psiakiem :loveu: Na razie trochę zdezorientowany, ale daje się miziać i nie okazuje cienia agresji. A uroda :-o jest po prostu cuuudny :loveu::loveu: Jutro postaram się zrobić mu zdjęcia i założyć wątek.
  5. [B]Przyszły wpłata: 50 zł ewatr :loveu:[/B]
  6. [quote name='LACRIMA']Bardzo proszę o jakąś podpowiedź. Do kogo zwrócić się o nr konta lub na której stronie jest ono podane. Mam stałą deklarację i chciałabym wpłacić pieniądze.[/QUOTE] Już wysyłam Ci PW ;) Lorek często wychodzi z budy, coraz częściej przyłapujemy go poza. Ostatnio przywitał się z naszym boryskiem... jak wszedł do przedsionka spodziewaliśmy się, że zaraz rozlegnie się obustronne szczekanie, ale nastała cisza... TZ zajrzał, a tam nasz Borysek i Lori stoją sobie naprzeciw siebie i patrzą sobie... [B]Doszły wpłaty: 220 zł od dwóch Magdalen i Eweliny :loveu: 20 zł od anciaahk[/B] :loveu:
  7. Ta suczka jest już w DS ;) dlatego m.in. kluska zdecydowała się wziąść Figę.
  8. Figa... pojechała dzisiaj do domku ;) Dokładnie do bezpłatnego DT z szansą na DS (jeśli nikt jej nie adoptuje). kluska z lublina przyjechała do nas jako transport dla Marcela (pojechał dziś do DS), a sama chciała "tylko" zobaczyć Figę... A jak zobaczyła zapragnęła oglądać ją codziennie :diabloti: I tak Figa pojechała do Lublina :eviltong: kluska z lublina na pewno się tutaj odezwie, mam nadzieję, że Figa będzie grzeczna :mad: Gotowa do drogi: [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/6876/fi1p.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/8607/36684001.jpg[/IMG]
  9. [quote name='eliza_sk']Beatka, już umówiona na niedzielę :multi:[/QUOTE] To pozostaje tylko kciuki zaciskać :p
  10. Marcelek pojechał :multi::multi::multi: Pierwsze spotkanie z Martą było troche na dystans, ale smakołyki pomogły przełamać strach :lol: Marcelek zaczął siadać i na komendę dawać łapkę :loveu: Pokazał się z jak najlepszej strony, również dając pokaz jak potrafi się świetnie dogadać z małym dzieckiem (nasza Hania cały czas nam towarzyszyła). Marta była zachwycona. Marcelek do samochodu wskoczył sam i bez stresu dał się przypiąć, jakby wiedział, że wreszcie jedzie już do siebie :p Pożegnalne zdjęcia: Czy wiecie, że ja jadę do WŁASNEGO DOMKU??? [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/6107/marcelav.jpg[/IMG] Jedźmy już, jedźmy! [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/1715/marcel1.jpg[/IMG] Miło mi było poznać Kluskę z Lublina :loveu: dziękuję jeszcze raz za transport Marcelka. Kluska też nie pojechała z pustymi rękami :evil_lol: Prześlę Marcie wątek Marcelka, obiecała, że się odezwie, ale nie ma stałego dostępu do internetu. Marcelka znalazła na allegro... wcale nie szukając psa... ;)
  11. Rudka jest też cały czas na adopcje.org Wszyscy którzy do nas przyjeżdżają (goście i chcący adoptować psa) zachwycają się jej urodą... ale co z tego, skoro ona zamiast podbiegać, merdać ogonem i domagać sie głasków, leży sobie w koszyczku i pilnie obserwuje czy przypadkiem sie do niej Ci obcy nie zbliżają :shake:
  12. Marcelka zaraz czeka kąpiel i nocka w domu :p
  13. Nie wiem czy to obserwator czy nie, ale wczoraj (akurat jak byłam z Brawurką na spacerku) zadzwonił Pan, który... chciał udzielić mi kilku rad jak postępować z takim psem, bo ma od 1,5 roku sunię o podobnym charakterze :lol: Wytłumaczyłam delikatnie Panu, że głównym problemem Brawurki jest agresja lękowa (sunia Pana jest łagodna jak baranek, tylko płochliwa), na co Pan, że wg niego psy po takich przejściach i jeszcze wykazujące agresję powinno się usypiać :angryy: trochę sobie pogadaliśmy, opowiedzialam Panu historię Remka, który jak trafił do nas nie pozwalał się dotknąć, kłapał, gryzł, a teraz po paru miesiącach pokazuje brzunio do głasiania :cool1:
  14. Dostałam info o Kierownika, że ta suczka jest w schronisku, myślę, że w okolicy weekendu będzie już u nas :p Połączymy prawdopodobnie wyjazd do Mielca z odbiorem suni z Kielc. Nie wiem czy uda się dokoptować Jarusiową kastrację :roll: TZ może się nie wyrobić z jego odbiorem z lecznicy.
  15. Powiem Wam, że nowy tekst działa :lol: Dzisiaj zadzwonił bardzo miły Pan, który dwa tygodnie temu zaadoptował suczkę ONkę i szuka jakiegoś towarzysza dla niej, bo sunia jest bardzo zestresowana i wystraszona. Mimo to, że to dom z dużym ogrodem, sunia mieszka w domu i Rufi też by mieszkał, ale Pana chyba odstraszył nieco wiek Rufcia... Takie odniosłam wrażenie. Ma się zastanowić, ale... pytał czy nie mamy innych psiaków, które by się sprawdziły w roli towarzysza dla jego suni. Jak znam życie to już się nie odezwie :-(
  16. Lorek nie wychyla z budy nosa, ale pędzluje miski i przerabia na materiał do sprzątania :evil_lol: otwieramy mu drzwi, aby nie siedział w zamkniętych czterech ścianach, przynajmniej dźwięki i zapachy będą do niego docierać.
  17. Intuicja mi podpwiada, że Remek doczekał się domku z prawdziwego zdarzenia ;)
  18. Angelika dzwoniła, wizyta wypadła bardzo dobrze :multi: Dzwoniła też do mnie p.Marta, nie może się doczekać Marcelka :loveu: Także Marcelli, pakuj zabawki :multi: i sprawuj się dobrze w nowym domku :mad:
  19. Zastanawiam się czy przy okazji ciachanka nie wyczyścić Jarusiowi zębów :roll: Tam na pewno będzie trochę do roboty :cool1:
  20. Szczotka jak to w pierwszym dniu po zabiegu: jest nieruchawa, obolała i smutna. Ale szwy w porządku, ma również apetyt. Przydaja się pontony antyodlężynowe, które dostaliśmy z Niemiec. Szczotka uwielbia na nim siedzieć/leżeć.
  21. A ja robię rozliczonko, bo już czas :roll: [B]Stan konta na 20 września wynosił +793,45 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Domi 50 zł wachura 50 zł eloise 50 zł Ulka18 50 zł KubaP [B]Razem: 1043,45 zł[/B] [B]Koszty: 360 zł hotelowanie [/B] 1043,45 zł - 360 zł = 683,45 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 20 październik wynosi +683,45 zł.[/B][/COLOR]
  22. Już raz byłem "specjalistą"... od Fobosa. Lori mnie chyba ze złej strony zapamiętał, bo kiedy poszła do niego Kasia wyjrzał z budy, a kiedy ja do niego chodzę jest taka cisza jakby nawet w budzie go nie było. Tylko wyżarta do dna miska (druga dzisiaj, dostał jeszcze trzeci raz) i wypita woda świadczą że żyje i wychodzi. A kupsko które znalazłem na środku kojca pół godziny temu świadczy że chyba słonia sobie sprowadził do towarzystwa :crazyeye:. Sprzątać daje bez problemu. Na razie. chyba damy mu do przedsionka jakąś maliznę do towarzystwa kiedy przyjadą nowe psy.
  23. Środka transportu będzie trzeba, bo p.Marta nie ma samochodu, z Lublina będzie mogła Marcelka odebrać. Jak nic innego się nie nadarzy (możliwe, że będziemy mieć wyjazd do Lublina) to sie uśmiechnę do Ciebie :p Póki co trzymamy kciuki za wizytę...
  24. Ja powiem tylko tyle, że to, że udało się Lorka złapać, to też Wasza zasługa, bo zamiast zrobić publiczny lincz :evil_lol: dodawaliście nam otuchy i trzymaliście kciuki. Nie wiecie nawet ile to znaczy w takiej sytuacji w jakiej znaleźliśmy się...
  25. [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/3217/61745614.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/9468/88070110.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/7918/10611342.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7527/72166986.jpg[/IMG] [QUOTE]Jak zawsze brakuje mi czasu żeby poczytać forum więc w dużym skrócie powiem ,że Lonia ma się bardzo dobrze. Po sterylizacji która odbyła się na wakacjach doszła szybko do siebie, zadomowiła się na dobre u nas. Bardzo lubi być na podwórku, szaleje wtedy i biega bez opamiętania, wciąż chce się bawić, nasz staruszek Kłopot stał się przy niej bardziej aktywnym psem :)))Czasami zdarzy jej się jeszcze załatwić w domu ale sporadycznie. Od niedawna wychodzi na spacery na smyczy po osiedlu ,z początku był to dla niej stres teraz już coraz bardziej lubi i sama zaczepia jak widzi że Kłopot wybiera się na smycz. Wciąż bardzo boi się ludzi, oprócz nas domowników nie akceptuje innych, szczególnie boi się mężczyzn ale też zdarza się że podczas pobytu gości zagląda z daleka kto przyszedł i powoli podchodzi ale jeszcze bardzo nieśmiało. Musiała być w przeszłości bardzo zle traktowana bo na każdy bardziej gwałtowny ruch reaguje nerwowo, ucieka do kąta. Powolutku uczy się wszystkiego a my staramy się żeby na każdym kroku czuła się bezpiecznie, jest wielką pieszczochą więc głaskamy ją w każdej wolnej chwili. No i troszkę przytyła :)) Przesyłam kilka aktualnych fotek Loni i ciepło pozdrawiam![/QUOTE]
×
×
  • Create New...