Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Cieszę się, że udało się dostać na wątek Saifa :) To nowe dogo jest straszne :( Pozdrawiamy :)
  2. U nas też strasznie zimno, teraz jest -15, do rana pewnie dociągnie do -20... Woda w miskach zamarza w ciągu kilkudziesiąciu minut :( Gdy jest tak zimno to na noc upychamy wszystkie psy z zewnątrz do domu i do wewnętrznych boksów. Ciasno jest i... wesoło ;) ale ciepło . Dzisiaj w nocy będziemy mieć w domu... 12 psów i tylko część to są psy małe ;) Grzejniki w boksach wewnętrznych pracują niemal non stop...
  3. Odnalazłam ten guzek, jest między łopatkami. Nie wygląda groźnie, w ogóle go nie widać, tylko wyczuwa się go pod palcami, jest wielkości ziarnka grochu i jest umiejscowiony w grubej fałdzie skórnej. Pokażemy to wetowi przy okazji. Trzeba też będzie zajrzeć do uszek, bo coś Kuruś ostatnio nimi potrzepuje i czasem się drapie w nie, zwłaszcza w jedno :roll:
  4. Kurcze, jakie tu smutne wieści :( Aga trzymajcie się ciepło. Współczujemy i jesteśmy z Wami myślami. Jakbyście chciały się wyrwać z tej smutnej codzienności to zapraszamy do naszej ferajny :)
  5. WIększe misiaki by się przydały, bo tygrysek już stracił ogon i połowa jego wnętrza wala się po calym boksie :evil_lol: Lori zaczyna się przyzwyczajać do moich wizyt, dzisiaj już jak weszłam z Karmelką i zajrzałam do budy to już leżał na sfinksa i czekał na smakołyki :lol: Podrzucam mu coraz bliżej wyjścia z budy, dzisiaj zgarnął z samego wejścia. Ale poza wejściem jeszcze się boi sięgnąć. On jest dosłownie o krok, by zaufać...
  6. Beza ma niesamowitą zdolność przenikania ścian :diabloti: mimo kołnierza. Naprawdę nie wiem jak ona to robi; kilka lub kilkanaście razy dziennie wyprasza się ją do kuchni, a ona i tak cały czas śpi w naszym pokoju pod naszym łóżkiem na dywaniku... A jaka wtedy jest cichutka, jakby psa nie było! A jak dyskretnie potrafi wskoczyć na łóżko i sie wtopić w kocyk :cool3: Na spacerki trzeba ją wyciągać, bo baaaardzo nie ma ochoty mrozić pupki :shake: Kołnierzyk niestety musi jeszcze nosić, bo ma ogromną ochotę wylizania sobie brzuszka... [IMG]http://i48.tinypic.com/mauu7p.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2u5yfph.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2805yxi.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/21zm0o.jpg[/IMG]
  7. [quote name='kaa']Dziękuję Murko, zaraz wysyłam należność :) [/QUOTE] Wpłata już doszła, dziękuję :)
  8. Pepe wie jak się ustawić w życiu ;) [IMG]http://i50.tinypic.com/fcp2f7.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/ctpt.jpg[/IMG]
  9. O wyprowadzaniu na prostą to chyba za wsześnie jeszcze mówić. Na razie zapoznajemy się z Lorkiem :) Strasznie żałuję, że nie mogę zobaczyć jak on się bawi tymi piłeczkami (wieczorem znalazłam obie pod kratą), to musi być niesamowity widok... Jeśli chodzi o zabawki - póki co są, jak zje te co ma, to coś tam mu jeszcze wygrzebię ;) Jestem ciekawa na ile mu wystarczą, bo jedna miska wygląda już jak ser szwajcarski ;) Musimy mu z powrotem miski zamienić na metalowe.
  10. [IMG]http://i48.tinypic.com/w81afo.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/jj1lhw.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/11b53ko.jpg[/IMG] [COLOR=White]10 znaków.....[/COLOR]
  11. [IMG]http://i48.tinypic.com/k567v5.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/i4po3a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/29c0vn5.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/1z5i6c1.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/ear4mo.jpg[/IMG] [COLOR=White]10 znaków.....[/COLOR]
  12. Hehe, co niektórzy znają już moje zwyczaje :eviltong: Przepraszam, że tak późno się odzywam, ale musieliśmy trochę Halusia potrzymać w domu, aby przyzwyczaił sie choć trochę do nowego miejsca. Test na kota Haluś odbył, przy okazji co nieco ogrzał się w domu. Był trochę niespokojny w nowym miejscu więc przetrzymaliśmy go w domu pół dnia i z kotem zapoznawaliśmy parokrotnie, aby mieć obraz jego reakcji. Na początku na kota nie reagował, jak już co nieco ochłonął z emocji, to kota zauważył i trochę się interesował, ale bez przesady. Przyglądał się, ale chodził koło kota lekkim łukiem i żadnych agresywnych reakcji nie było. Parę razy przyglądał się tak nieco baczniej, jakby zaraz miał rzucić się na niego, tak jakby czekał na reakcję kota, że zacznie uciekać i wtedy go pogoni, ale specjalnie zawołałam Shermana i Haluś nie zaragował gwałtownie na jego ruch ani na miałczenie. Jedynie z zainteresowaniem podszedł za nim parę kroków. Wyglądało to jakby po prostu był bardzo ciekawy tego dziwnego stworzenia i nie wiedział do czego ono służy ;) Generalnie rokuje wszystko dobrze, agresji zero, ale w nowym domu trzeba będzie mieć na początku kontrolę nad towarzystwem. Haluś może próbować ustawiać koty. Nasz Sherman nie da sobie w kaszę dmuchać, siedział sobie i wcale się nie bał, Haluś czuł do niego respekt i omijał go łukiem, ale jeśli kot będzie się go bał Haluś może potrzebować wytłumaczenia, że kotków się nie goni :diabloti: Teraz parę fotek. To jedyna fotka z naszą Hanią, trochę niefortunna, bo wygląda jakby TZ odciągał Halusia od niej. W rzeczywistości Haluś bardzo fajnie reagował na Hanię, machał kikutkiem bardzo energicznie :) Więcej fotek nie mogłam zrobić, bo Hania już nieco marudziła i musiałam ją położyć spać. [IMG]http://i45.tinypic.com/243lr89.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2cpaybb.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/1549j6x.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/nf1d1h.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2motvlw.jpg[/IMG] Za chwilę reszta zdjeć.
  13. Lori mnie znów dziś zaskoczył :) Wczoraj wieczorem przyniosłam mu zabawki: dwie gumowe piłki (w tym jedna niepiszcząca, druga "pierdząca", co by się piszczyków nie wystraszył) wrzuciłam mu do budy, a ogromnego pluszaka położyłam koło budy. Dzisiaj pluszak leżał pod kratami, a "pierdząca" piłka była pod budą trochę przybrudzona. Weszłam jak zwykle w asyście Karmelki. Jak tylko Lori ją zobaczył momentalnie przyjął pozycję sfinksa i patrzył się leniwym wzrokiem na nas. Jak mu znikała z oczu to siadał. Trochę do niego pogadałam, wrzuciłam mu parę smakołyków i paroma skarmiłam Karmelkę. Wzięłam sobie tę piłkę sprzed budy i oglądam ją. Musiał się nią Lori bawić, bo już nie pierdziała ;) korek trzepotał w jej środku, została tylko dziura po nim w piłce. Odrzuciłam ją delikatnie, upadła ok. 20 cm od wejścia do budy. Głaskam Karmelkę, a Lori w pewnym momencie z pozycji sfinksa robi żurawia i baaardzo powoli płynnymi ruchami wychylił ogromny łeb z budy (w moim kierunku!) i próbował wielkim pyskim bardzo delikatnie chwycić piłkę. Za którymś razem mu się udało i schował się razem z tą piłkę budzie. Leżała obok niego i już był spokojny. Jeszcze bym mu zabrała! :D [B] Ulka[/B], my chcemy zrobić duży wybieg. Czyli chodzi o wysokie ogrodzenie + podmurówka, bez wylewki. Żeby Lori mógł sobie tam chodzić swobodnie. Na dniach obmierzymy dokładnie wszystko i będziemy wiedzieć ile to będzie pi razy oko kosztować.
  14. Nic o tym nie wiemy, na pewno ma na sumieniu jedną kurę... Na zapoznaniu z kotami w niedoszłym domku złapał kota za ogon (właściciel podetknął mu go pod nos, żeby sprawdzić jego reakcję) i dostaje amoku od tego momentu jak zobaczy kota...
  15. Minął kolejny miesiąc, więc czas na rozliczonko... [B]Stan konta na 20 grudnia wynosił -420 zł Wpłaty:[/B] 420 zł kaa [B]Razem: 0 zł[/B] [B]Koszty: 612 zł hotelowanie[/B] (karmy w tym miesiącu starczyło na 6 dni, więc 6 dni liczona jest po 18 zł, a reszta po normalnej stawce 21 zł) [COLOR=Red][B]Stan konta na 19 września wynosi -612 zł.[/B][/COLOR]
  16. Minął kolejny miesiąc, więc czas na rozliczenie, choć ono jest optymistyczne... [B]Stan konta na 19 grudzień wynosił -785 zł Wpłaty:[/B] 35 zł agusiazet 50 zł Ela z Lublina 2000 zł zofia.sasza 30 zł eloise 12,50 zł pozostałość z moich bazarków 18 zł eloise (bazarek) [B]Razem: 1360,50 zł[/B] [B]Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] 1360,50 zł - 300 zł = 1060,50 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 18 styczeń wynosi +1060,50 zł.[/B][/COLOR]
  17. Nie mogę teraz odnaleźć tego guzka :roll: Wcześniej znalazł go TZ, jak wróci z trasy to poszuka. Kuruś dostawał ostatnio zastrzyki jakieś, ale ten guzek nie wyglądał na pozastrzykowy. To był taki mały twardawy "groszek" :razz: Tymczasem parę ujęć ze spacerku Kurusia ;) [video=youtube;GqNXc3UDq8E]http://www.youtube.com/watch?v=GqNXc3UDq8E[/video] [IMG]http://i47.tinypic.com/9qg1g1.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/1zpk0p1.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/166kxl2.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/b8o1w8.jpg[/IMG]
  18. Na razie na maila odpowiedzie nie ma, mam cichą nadzieję, że to oznacza poważne myślenie nad adopcją...
  19. [quote name='anciaahk']Haluś jej się bardzo spodobał. Można by go na koty sprawdzić. O! anciaahk, Ty masz z nią kontakt? To my jutro zapoznajemy Halusia z naszym Szermanem :cool3: A Rufi nam znów kaszle i pochrychuje. Trzeba go będzie pokazać wetowi :roll:
  20. Kawa była tydzień temu zaszczepiona, czyli jeszcze ok. 2 tygodnie. Czyli będzie zaraz po sterylce Pai (teraz ciachamy pojedynczo i przechowujemy po zabiegu w domu ;)).
  21. Była Pućka i chwilowo Dukat - one po "wielkim wypadzie" ;) pojechały do domków...
  22. Jaruś - łakomczuch czeka na człowieka :) [IMG]http://i46.tinypic.com/dn0eva.jpg[/IMG]
  23. Na pewno własny dom pomógłby Brawurce. Przecież nawet krótki pobyt u p.Basi wiele zdziałał. Tylko gdzie znaleźć takiego drugiego p.Zbyszka, który nie bedzie się bał wyzwania?...
  24. Ta pani się niestety juz nie odezwała :( Pajcia tymczasem ośmiela się coraz bardziej, niedługo będzie sterylka :) [video=youtube;yNDJyb33Dmg]http://www.youtube.com/watch?v=yNDJyb33Dmg[/video] [IMG]http://i46.tinypic.com/2ilzix3.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/15wkjyu.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2q9iarn.jpg[/IMG]
  25. To na pierwszym filmiku to Paja z Białegostoku od Evelin i Pucki69, szczeniakowata jeszcze i nieśmiała suczka :)
×
×
  • Create New...