Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. [IMG]http://i45.tinypic.com/34e54sj.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/28ajgo8.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/rw6ng2.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2ufu42s.jpg[/IMG] A odnośnie domku to wszystko w toku, za ok. tydzień prawdopodobnie potrzebny będzie transport do Warszawy :)
  2. Beza bardzo lubi dzieci :) Nasza Hania całuje ją w nosek, głaska po łebku, podstawia rączkę, a Beza ją całuje :) [IMG]http://i48.tinypic.com/10xamw1.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/15flpna.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/24l0n07.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2d75yes.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2n8mu7l.jpg[/IMG]
  3. Są aż cztery pytania i "witam" na początku i "pozdrawiam" na końcu :D Zaraz odpiszę... zobaczymy.
  4. Dzwoniła dzisiaj pani w sprawie Rufiego. Ma 8 miesięczną suczkę collie i szuka dla niej dużego towarzysza do zabaw, odpornego na "zamęczanie" ;) Niestety pies musi tolerować koty i dzieci. Z dziećmi jeszcze by uszło, ale koty zdecydowanie nie mogą być w domu razem z Rufim :( Poleciliśmy pani Halusia, ma go sobie znaleźć i zobaczyć na allegro...
  5. Dostałam jeszcze jednego maila w sprawie Halusia, tym razem bardziej konkretnego :)
  6. Lori jakikolwiek gest, próba pogłaskania itp. mógłby odebrać jako zagrożenie dla siebie. Musi powoli przyzwyczajać się do nas, do naszych gestów itd. Dzisiaj byłam u niego z Karmelką. Tuż przed jego budą głaskałam Karmelkę, a gdy to zobaczył Lori to z pozycji siedzącej (zawsze kiedy przychodzę do niego "pogadać" to siedzi wbity w ścianę budy, ale już teraz i tak jest nieco lepiej, bo spuszcza głowę z sufitu i patrzy sobie na mnie spokojnie) błyskawicznie zrobił "sfinksa" i sobie patrzył na nas. Chciałam zrobić zdjęcie, ale kiedy wyciągnęłam aparat speszył się i wrócił do siedzenia. Potem znów przywołałam Karmelkę i znów się polożył. Przednie łapy wysunął do samego wejścia. Ależ on ma ogromne łapska :) Potem jeszcze gdy byłam przed boksem z psami znów wyszedł do krat, bardzo spokojnie, postał, popatrzył i wrócił do budy.
  7. Jakbyśmy mieli pewność, że nie gryzie to by nie było problemu :lol: Obrona u takiego kolosa mogłaby się skończyć tragicznie, więc lepiej nie ryzykować. A Lori czasem warczy gdy się boi, więc trzeba uszanować póki co to, że nie życzy sobie, aby się do niego zbliżać. Jestem niemal pewna, że użyłby zębów w obronie... Cały wic w tym, żeby zaczaił, że nie musi się nas bać ;)
  8. [B]halciu[/B], na razie niewiele się dzieje u Loriego, w sumie nic nowego. Jednego dnia wychodzi do mnie, innego nie i mogę sobie gadać, głaskać pieski itd. Jest natomiast niesamowicie czujny i słuch ma wyostrzony że ho ho. Wystarczy szczęknięcie bramą rozgradzającą dwa wybiegi a on już się odzywa w swoim boksie (głos ma niczego sobie :) ). Słyszy też niestety ludzkie kroki, choć staram się skradać i zawsze zanim zdołam dojść do wrót to słyszę tylko szur, szur, szur i Lori już w budzie. Jak mam szczęście, to zobaczę końcówkę ogona :) Zaglądam czasem do budy (z bezpiecznej odległości) i wrzucam mu smaczki. Jest wówczas spokojny, przeważnie sobie siedzi. Ale ani drgnie, jakby w oczekiwaniu co się będzie działo. Bardzo byśmy chcieli go wyprowadzać z boksu np. na jakiejś lince, ale nie ma nawet jak mu ją przypiąć (ręce się nam jeszcze przydadzą :) ). Poza tym mógłby ją odgryźć... Pamiętam jak walczył z hyclem, kiedy go łapaliśmy. Walczył dzielnie mimo środka nasennego. Tymczasem minął kolejny miesiąc, więc czas na rozliczonko: [B]Stan konta na 17 grudnia wynosił +812,20 zł + 500 zł na budę Wpłaty:[/B] 30 zł Krysia z molosów 220 zł dwie Magdy i Ewelina 30 zł Soema 15 zł agusiazet 20 zł anciaahk 100 zł Brutus_L 10 zł eloise 20 zł kaskadaffik (bazarek) 100 zł LACRIMA 200 zł Malibo57 100 zł kasiatatry 15 zł agusiazet 30 zł Krysia z molosów [B]Razem: 1702,20 zł[/B] [B]Koszty: 450 zł hotelowanie[/B] 1702,20 zł - 450 zł = 1252,20 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 16 styczeń wynosi +1252,20 zł + 500 zł na budę[/B][/COLOR]
  9. Minął miesiąc juz odkąd Nero do nas przyjechał, więc czas na rozliczonko: Wpłaty: 70 zł pozostałość po Nero z hotelowania przed adopcją (miało być na kastrację) 644,95 zł pozostałość po hotelowaniu Ery 50 zł KupaP 100 zł halcia 50 zł Reno2001 160 zł kaskadaffik (bazarek) 50 zł wachura 50 zł Ulka18 50 zł Ra_dunia 50 zł KubaP Razem: 1274,95 zł Koszty: 360 zł hotelowanie 80 zł przejazd do Łęcznej po Nero 12 zł zabezpieczenie przed pchłami 38 zł antybiotyk + dojazd weta (zapalenie gardła) Razem: 490 zł 1274,95 zł - 490 zł = 784,95 zł Stan konta na 16 styczeń wynosi +784,95 zł.
  10. Niestety cisza w sprawie Halusia, a to taki fajny pies... W ogóle ostatnio mamy niewiele telefonów w sprawie psiaków :( Edit. Właśnie zajrzałam w pocztę w folder spamów i znalazłam tam dwa zapytania o Halusia z adopcje.org. Pytania z dwóch różnych adresów, ale tego samego dnia i podobnie brzmiące maile: 1. "Czy ten pies może być razem z kotami" 2. "Czy nadaje się żeby był na podwórko" Przynajmniej komuś wpadł w oko :lol:
  11. No i minął kolejny miesiąc :( [B]Stan konta na 17 grudzień wynosił +100,90 zł Wpłaty:[/B] 50 zł ketunia 30 zł MagdaNS 20 zł Gosia z Jarocina 15 zł mari23 60 zł baldek2 30 zł stonka1125 [B]Razem: 305,90 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 240 zł hotelowanie 50 zł krople do oczu 2,70 zł odpchlenie (zapodałam Łatkowi profilaktycznie, bo ostatnie kropelki dostawał w maju u.r.) [B]Razem: 292,70 zł[/B] 305,90 zł - 292,70 zł = 13,20 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 16 styczeń wynosi +13,20 zł.[/B][/COLOR] [B]stonka[/B], a ta pani co chciała bidulkę nie chce Łatusia? :(
  12. Już odpisałam na PW karolciasz, zanim tu zajrzałam... Jaruś niestety może niszczyć, ma skłonności ku temu. Poza tym nie ma łatwego charakteru, wymaga cierpliwości i wyrozumiałości (trzeba umiejętnie się z nim obchodzić, bo gdy się wystraszy i nie ma możliwości ucieczki to potrafi capnąć). Z psami się zgadza ogólnie, nie jest agresywny, ale nie pała też do nich wielką miłością, nie chce się bawić itp. Jako towarzysz dla psa, który sprawia problemy (niszczy) nie nadaje się niestety, bo pani może mieć podwójny problem... To za duże ryzyko. Jeśli chodzi o wiek, to Jaruś ma więcej energii niż niejeden młodzieniaszek :) Wesołek z niego. Tylko, że też niestety nerwusek i strachajło...
  13. Beza już ciachnięta, wszystko ok. Mimo, że jechała do lecznicy po głodówce (wiadomo, przed zabiegiem), to zwymiotowała obficie pianą w samochodzie. Także może mieć chorobę lokomocyjną. Poza tym... Beza jest teraz w domu do czasu wygojenia się, z pewnością kiedyś mieszkała w domu, bo bardzo fajnie się zachowuje, jest bardzo grzeczna, czysta no i... doskonale wie co to jest kanapa i do czego służy :cool3: Przyciąga ją jak magnes... Beza tylko poluje na uchylone drzwi, aby cichaczem dostać się do pokoju i wskoczyc na łóżko (choć nie mam pojęcia jak to robi w kołnierzu). Poza tym nie interesuje jej póki co kot i jest bardzo przyjaźnie nastawiona do naszej małej Hani. [IMG]http://i49.tinypic.com/j8z6yv.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/j7rll3.jpg[/IMG] Mam jeszcze trochę fotek, umieszczę jutro.
  14. [quote name='zuzlikowa'] A przyszedł mi do głowy taki pomysł- nie warto z Lorikiem jakiegoś fajnego psiaka umieścić...takiego,który i na psy i na ludzi reaguje radośnie...może Lorik tak szybciej by się otrwierał?...ale to jenom taka sugestia...[/QUOTE] Myśleliśmy juz o tym... ale to jest zawsze ryzyko, nie wiemy jak Lori zachowa się np. przy misce :roll: W momencie pamiętnej ucieczki spłoszył się (i dlatego poszedł po płocie), bo zaczeły na niego szczekać i biec w jego kierunku... dwie małe suńki. Na wolności jednak widzieliśmy jak bawił się z małą suczką sąsiadów. Także wygląda na to, że agresywny do psów nie jest. Nie mniej jednak to ryzyko. Wyjściem by było wchodzenie z jakimś psiakiem do boksu Loriego na krótki czas. Musiałaby to byc suczka. Musimy pomyśleć nad kandydatką. Jak powstanie wybieg to będziemy próbować przedstawić Lorkowi naszą Sonię: wielkie poczciwe kochane psisko, które myśli głównie o zabawie i pieszczotach ;)
  15. To zdjęcie zawiera w sobie wszystko, łącznie z kotem w tle :evil_lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/29perzk.jpg[/IMG] Pepe w swoim koszyczku [IMG]http://i47.tinypic.com/64ih4p.jpg[/IMG] Fajnie tu u Murków, ale domek własny by się przydał... [IMG]http://i49.tinypic.com/npia6s.jpg[/IMG]
  16. Brauwrka i Rufi... Super się bawią, ale przy człowieku Brawurka się peszy nieco. [IMG]http://i45.tinypic.com/1ziz4o.jpg[/IMG] O tu widać, jak Brauwrka zmienia kierunek, aby mnie ominąć :razz: [IMG]http://i46.tinypic.com/264p91d.jpg[/IMG] A tu Brawurka zainteresowała się piłeczką [IMG]http://i45.tinypic.com/jjr2q0.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2wmi5oy.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2ijp3ih.jpg[/IMG] Tu filmiki z zabawami piłeczkowymi, trochę ciężko mi było rzucać lewą ręką :lol: w każdym razie widać, że Brawurka się przyłącza do zabawy, choć Rufi co nieco przeszkadza :p Przyłapałam dzisiaj Brawurkę jak pędziła z piłeczką w pysku, a za nią zziajany Rufi, któremu zapewne tą piłeczką podkradła :diabloti: Na mój widok momentalnie się zatrzymała i piłeczkę wypuściła :-( [video=youtube;ds_u8-j7gyY]http://www.youtube.com/watch?v=ds_u8-j7gyY[/video] [video=youtube;hUKYdxROMIA]http://www.youtube.com/watch?v=hUKYdxROMIA[/video]
  17. Rufi i Brawurka... :p Rufi z patyczkiem ;) Rufi z piłeczką ;) A tu zabawy piłeczką... trochę ciężko mi było rzucać lewą ręką :evil_lol: [video=youtube;ds_u8-j7gyY]http://www.youtube.com/watch?v=ds_u8-j7gyY[/video] [video=youtube;hUKYdxROMIA]http://www.youtube.com/watch?v=hUKYdxROMIA[/video]
  18. Sterylizację Paji musimy odsunąć na jakiś tydzień, bo z powodu wysokich mrozów zdecydowaliśmy ciachać psiaki pojedynczo i na czas rekonwalescencji umieszczać w domu. Pierwsza pod nóż dzisiaj poszła Beza, bo jest dla niej szansa na domek. Jak się tylko wygoi następna będzie Paja. Fajnie by było, bo pojawił się domek na horyzoncie... :) To jeszcze nic pewnego, ale Paja spodobała się Pani z tego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177710-Suczka-do-4-lat-z-mazowieckiego-nie-malenka-do-kolana[/URL] Dzisiaj zadzwoniła i obiecała, że jeśli się zdecyduje, to zadzwoni jutro.
  19. Nero - pozycja wystawowa :) Kto się czubi ten się lubi :D
  20. Nero jest niezmordowany, Sonia już padła :D Jakby co zawsze można uwalić w nogę :)
  21. Z ciachankiem Nero musimy trochę poczekać, bo teraz nie mamy gdzie go umieścić po zabiegu (mieliśmy nadzieję na odwilż). Poza tym psiowóz padł i dysponujemy ciasniejszym środkiem transportu. Na razie ciachamy po kolei małe suczki (będziemy je umieszczać na czas rekonwalescencji w domu). Potem będziemy się przymierzać do Nero, może będzie cieplej, może się troche rozluźni w domu.. Jeśli się zgłosi się domek to wymyślimy jakieś awaryjne wyjście, aby Nero pojechał wyciachany. Tymczasem Nero bardzo zaprzyjaźnił się z naszą Sonią. Z wzajemnością :) Sonia jest szczęśliwa, że wreszcie ktoś chce z nią brykać, bo Borysek już się starzeje i woli grzać doopke przy kaloryferze :lol: [video=youtube;2_Lf_jpgq7w]http://www.youtube.com/watch?v=2_Lf_jpgq7w[/video] [video=youtube;6BnRzskk4z0]http://www.youtube.com/watch?v=6BnRzskk4z0[/video] [video=youtube;7eqHSkGkI7o]http://www.youtube.com/watch?v=7eqHSkGkI7o[/video]
  22. Jeszcze trzy fotki :) [IMG]http://i46.tinypic.com/2mg5bwn.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/sphytc.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/33k98hd.jpg[/IMG]
  23. Okazuje się, że Kitka i Czarny co prawda kotów nie lubią, ale dzieci, nawet małe i owszem ;) Z naszą Hanią koniecznie chciały się przywitać i wycałować. Kitka była bardzo zaintrygowana, machała ogonkiem, obwąchiwała, lizała po rączkach (a właściwie po rękawiczkach) i chciała dać buzi :lol: Czarny był nieco bardziej wylewny i trzeba było być zawsze blisko, bo za punkt honoru powziął sobie wylizanie nie tylko rączek Hani, ale i buzi :) Problem polegał na tym, że jest mało delikatny i parę razy omal Hania omal nie znalazła się pod jego łapami ;) Tarcza przed Czarnym :evil_lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/5dtrna.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2m5jf5v.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2hwgv2b.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/f2k1m1.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/4kwk07.jpg[/IMG]
  24. Raju, ale ona piękna się zrobiła :loveu: Jaki ma cudny ogon! Normalnie nie ta sunia! :multi: Dobre podejście, serce, czas i cierpliwość działają jednak cuda!
  25. [B]Doszła wpłata od madcat 280 zł[/B] :) A co to jest ta dogorra? :oops: Mnie też nowe dogo doprowadza do pasji...
×
×
  • Create New...