-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Zdanie jednomyślne :lol: No to działamy sobie powolutku "na czuja". Lorek robi cały czas malutkie postępy w braniu jedzenia, chodzi głównie o kontakt wzrokowy. Staram się coraz częściej na niego spoglądać, także przy wołaniu go i już się niemal tego nie boi. Ale uparciuch z niego czasem wyłazi, głuchnie na wołanie. Ogólnie to podchodzi wtedy kiedy ma na to ochotę. Ale jak tak sobie głuchnie to ja udaję przez chwilę że Pajcia jest dla mnie najważniejsza i że Lorcia nie ma. I przeważnie działa ;) Bo zaraz po tym jak tylko księciunia Lorka zawołam to łaskawie reaguje. -
A wiecie, że Samba ma jedno ucho stojące? Możliwe, że to przypadek, ale parę razy jak była zdziwiona lub wyczekująca to prawe ucho jej sterczało do góry! Wielkie jak u nietoperza :lol: Ona zawsze ma te uszyska takie odchylone, jakby stale była w napięciu, niepewności. Ale ostatnio już zaczyna ją stres puszczać i to uszysko się wykłada w całej okazałości. Muszę to na fotce złapać. Widok superaśny ;)
-
Chciałam dzisiaj porobić trochę fotek Sambie w plenerze, ale było tak pochmurno, że wszystkie fotki aprat robił z flashem, z opóźnieniem i kicha wyszła. Może jakby Samba stała przez minutę w jednej pozycji to by coś wyszło, a tak, to tylko rozmazana czarna plama ze świecącymi oczami ;) Powoli się klimatyzuje w nowym miejscu, zaczyna łapać cykl spacerów, wpadki coraz rzadziej się zdarzają. Nadal nie ma ochoty na powrót do boksu... Trzeba się ją trochę naprosić i przeważnie wraca tam na rękach ;)
-
Miasto ma póki co zapłacić za wszystko... jak będą protestować to będziemy się ratować bazarkiem. Rozmawiałam dzisiaj z dr Komorowskim, podejrzewa że może to być jednak trzustka lub nieżyt jelita; mamy przywieźć Mildę. Sytuacja się trochę skomplikowała, bo prócz psiowozu wysiadł nam drugi samochód, ale mam nadzieję, że tym tygodniu uda się Mildę zawieźć do Rzeszowa. Dzwoniła dzisiaj też pani, która "zaklepała" sunię. Ale na razie niewiele jej mogłam powiedzieć :-(
-
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Marzenuś jutro będzie się kontaktować z domkiem i umawiać na wizytę ;) -
Pani przyjechała z córką, bardzo sympatyczne osoby, uprzedzałam co prawda, że będą musiały troszkę poczekać bo jestem sama z Hanią i nie dam rady im zaprezentować Sylwka, ale oczekały się 1,5 godziny, bo TZ miał awarię samochodu w mieście. Także test cierpliwości zdany na 6-tkę :lol: Sylwek bardzo się im spodobał i są zdecydowane na adopcję. Z racji tego, że to młody psiak i ma duży pociąg do suczek (każdą napotkaną chce od razu wykorzystywać ;) ) uzgodniłyśmy, że wydamy go po kastracji, czyli za ok. dwa tygodnie jak wszystko dobrze pójdzie (w okolicach weekendu będzie można już Sylwestra pozbawić męskości). Jest zgoda na wizytę, także w razie co można zrobić, mam wszystkie dane. Sylwester będzie miał do dyspozycji ogród, będzie mieszkał co prawda w budce, ale w sytuacjach takich jak wysokie mrozy, choroba i itp. będzie w domku. Panie dopytywały o jego zachowanie w domu i tak coś wywnioskowałam, że wszystko wyjdzie w praniu i jakby co to Sylwuś będzie też mógł przebywać w domu. Tylko, że on nie ma ochoty do domu wchodzić i w domu jest zestresowany. Najlepiej czuje się w ogrodzie (sam do domu nie wejdzie nawet zachęcany). Także ta budka na pewno nie będzie dla niego żadną krzywdą. Zwłaszcza, że on nie zna innego życia. Oczywiście mowy nie ma o żadnym łańcuchu. W domu są też dwa koty. Sylwek został od razu na kota przetestowany i zdał test na piątkę ;)
-
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
Murka replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rety, Osiolek, po co te złośliwości? Napisałam tylko swoje wątpliwości. Już je rozwiałam u wetki i dowiedziałam się, że można wpisać w paszport dane właściciela, więc tak zrobimy. Jeśli macie transport dla Ronalda na ten weekend to niech przyjeżdża ;) -
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ok, to piszę do Marzenuś :) -
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
Murka replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W paszporcie muszą chyba być dane schroniska w Mielcu, bo na takie dane chyba jest wystawiony certyfikat. Upewnię się co do tego. Dixie jest na wirusówki już dawno zaszczepiona :) Będziemy odwozić Dixie do Mielca, więc od razu możemy zabrać następcę/czynię na jej miejsce ze schroniska, to już za dwa tygodnie, czas na decyzje :cool3: -
Ufffffffffff :multi::multi::multi:
-
Aaaa.. no to trzeba tak od razu, bo myślałam, że chcesz wesprzeć konkretnie Mildę ;) Zaraz wysyłam PW.
-
Miejmy nadzieję, że w przypadku Mildy uda nam się uniknąć potrzeby dofinansowania - będzie więcej dla innych potrzebujących psiaków :) Z miastem niestety nigdy nic nie wiadomo :roll:
-
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Marzenuś może pomóc, ale ona nigdy nie robiła wizyty, nie ma doświadczenia. Podała mi kilka bardziej doświadczonych nicków, ale napisałam wczoraj i nie mam odpowiedzi. Więc co robimy? -
[FONT=Courier New][SIZE=2]Ale zasypało! Jak te sarenki sobie radzą? [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/1953/69113882.jpg[/IMG] O, drapią! Ja też chcę! [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/1251/38048117.jpg[/IMG] A tam przez skute lodem jezioro biegnie sarenka. Piękny widok. [IMG]http://http://img52.imageshack.us/img52/9086/50827330.jpg[/IMG][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/9086/50827330.jpg[/IMG] Zapada zmrok, zostawiamy jezioro - pora wracać. [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/7823/92614190.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT]
-
Kundzia pozdrawia Noworocznie :multi: [QUOTE]Przesyłamy kilka zdjęć ze świątecznego wyjazdu. Kundzia spisała się bardzo dobrze. Trochę obawialiśmy się tego, że sunia długo nie chciała załatwić się, gdy robiliśmy postoje a to przecież kilka godzin podróży samochodem. Jednak nie było żadnych niemiłych niespodzianek. Razem z Milką wzorowo zachowywały się na tylnym siedzeniu. Widać, że jazda to dla Kundzi jeszcze pewien stres ale z pewnością coraz mniejszy. Kundzia to mądry piesek i bardzo wnikliwy obserwator. Nie reaguje lękiem na hałas. Kiedy usłyszała w oddali noworoczne petardy, stawała na dwóch łapkach i ciekawie wypatrywała źródeł tych huków, poszczekując przy tym. Jest coraz bardziej ufna. Nie boi się dotykania obiema rękami jednocześnie i podczas pieszczot nie stara się zachować odpowiedniego dystansu, żeby w razie co czmychnąć na bezpieczną pozycję. Cieszy nas bardzo, że znalazła sposób, żeby nas dyskretnie obudzić w nocy, gdy fizjologia przyciśnie. Podchodzi wtedy do łóżka i wpatruje się w twarz śpiącego a jeśli to nie pomaga drepcze łapkami po podłodze a potem wskakuje przednimi łapkami na brzeg łóżka i zbliża nosek do twarzy. Pozdrawiamy i życzymy powodzenia w nowym roku! Grażyna i Mirek [/QUOTE] [FONT=Courier New][SIZE=2]Drapanko po pełnym brzuszku jest super! [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/2096/24598110.jpg[/IMG] Spacer w stronę jeziora. [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/2831/50964400.jpg[/IMG] Dwie przyjaciółki. [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/2637/78251004.jpg[/IMG] Czyżby ktoś tu się zbliżał? [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/4705/53049044.jpg[/IMG] Pobawmy się! [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/3421/82142918.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT]
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Teraz ogólnie jest mokro więc trudno coś powiedzieć. Za ok. tydzień jak wygoją się Mati i Gutek po kastracji, Maja przeprowadzi się do domu i wtedy weźmiemy ją pod lupę. -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Pojawiła się szansa dla Jarej, zgłosił się dzisiaj Pan, któremu się bardzo spodobała. Pan ma dom z ogrodem i ogólnie brzmi wszystko sensownie. Już nawet wstępnie obgadaliśmy wizytę przedadopcyjną i odbiór suni. Pan ma dzwonić w przyszłym tygodniu w celu ustalenia konkretów. Nawet jak się zadzwoni to i tak cieszy, że jest jakiś odzew z moich ciężko wypracowanych ogłoszeń ;) -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może jeszcze nic straconego, bo po Nutkę zgłosił się jeszcze jeden domek i pani również jest wstępnie zainteresowana inną suczką. Zobaczymy. -
Malutka 2-miesięczna sunia GAJA - maleństwo odeszło za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chciałam bardzo podziękować Beatce z lecznicy ANVET: nie wzięła grosza za przyjęcie suni nad ranem, za pobyt w lecznicy, za leczenie, ani za sekcję. Jak będę mieć protokół z sekcji to wkleję. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani niestety wycofała się z chęci adopcji Lizy, stwierdziła, że jest jednak za duża i może czuć się źle w mieszkaniu, gdzie jest pięcioro osób. Szukają mniejsze suni, takiej jak Nutka (ona waży 5 kg). Przepraszam za zamieszanie :-( -
Dixie ['] przepraszam że zawiedliśmy suniu...
Murka replied to Ra_dunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Certyfikat już jest :lol: A tymczasem rozliczenie: Stan konta na 6 grudnia wynosił +2118,10 zł Wpłaty: 50 zł Ra_dunia Razem: 2168,10 zł Koszty: 300 zł hotelowanie 15 zł przejazd do Stalowej Woli (1/2 kosztów) 230 zł badanie krwi na przeciwciała Razem: 545 zł 2168,10 zł - 545 zł = 1623,10 zł Stan konta na 5 styczeń wynosi +1623,10 zł. -
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Napisałam do Marzenuś, ale jeszcze nie mam odpowiedzi. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nutka na 90% pojedzie pod Warszawę (jeszcze wizyta, ale wygląda, że wszystko ok), więc drugi domek nastawia się już na Lizę :) Pani prosiła, aby zrobić już wizytę przedadopcyjną, bo będzie potrzebna czy dla Nutki czy dla Lizy. Domek jest w Wadowicach. Mieszkanie w bloku, trójka dzieci (dwójka nastoletnich i jedno 3,5 letnie), pani ma bardzo odpowiedzialne podejście do adopcji. Ogólnie żadnych wymagań nie ma, byle sunia była mała, łagodna i dobrze się czuła w domu, gdzie będzie niemal cały czas przytulana i głaskana :) Pani nie przeszkadza to, że sunia ma defekt miednicy, byłaby w stanie przygarnąć nawet sunię bez łapki czy oczka. No i będzie potrzebny transport (po sterylizacji Lizy), bo pani nie ma możliwości wyjechać w taką trasę. Z Krakowa sunie może bez problemu odebrać. Znacie kogoś z Wadowic? -
HAPPY END: GUTKA odnaleźli właściciele, MATI znalazł domek :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Okazało się też, że to swędzenie skóry na grzbiecie to delikatny grzybek. W uszkach też grzybek. Będziemy podawać Ketokonazol i ma rozwiązać sprawę. [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/6368/gutekk.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9063/gutekk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/8007/gutekk2.jpg[/IMG]