Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Ufffffffffff :multi::multi::multi:
  2. Aaaa.. no to trzeba tak od razu, bo myślałam, że chcesz wesprzeć konkretnie Mildę ;) Zaraz wysyłam PW.
  3. Miejmy nadzieję, że w przypadku Mildy uda nam się uniknąć potrzeby dofinansowania - będzie więcej dla innych potrzebujących psiaków :) Z miastem niestety nigdy nic nie wiadomo :roll:
  4. Marzenuś może pomóc, ale ona nigdy nie robiła wizyty, nie ma doświadczenia. Podała mi kilka bardziej doświadczonych nicków, ale napisałam wczoraj i nie mam odpowiedzi. Więc co robimy?
  5. [FONT=Courier New][SIZE=2]Ale zasypało! Jak te sarenki sobie radzą? [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/1953/69113882.jpg[/IMG] O, drapią! Ja też chcę! [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/1251/38048117.jpg[/IMG] A tam przez skute lodem jezioro biegnie sarenka. Piękny widok. [IMG]http://http://img52.imageshack.us/img52/9086/50827330.jpg[/IMG][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/9086/50827330.jpg[/IMG] Zapada zmrok, zostawiamy jezioro - pora wracać. [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/7823/92614190.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT]
  6. Kundzia pozdrawia Noworocznie :multi: [QUOTE]Przesyłamy kilka zdjęć ze świątecznego wyjazdu. Kundzia spisała się bardzo dobrze. Trochę obawialiśmy się tego, że sunia długo nie chciała załatwić się, gdy robiliśmy postoje a to przecież kilka godzin podróży samochodem. Jednak nie było żadnych niemiłych niespodzianek. Razem z Milką wzorowo zachowywały się na tylnym siedzeniu. Widać, że jazda to dla Kundzi jeszcze pewien stres ale z pewnością coraz mniejszy. Kundzia to mądry piesek i bardzo wnikliwy obserwator. Nie reaguje lękiem na hałas. Kiedy usłyszała w oddali noworoczne petardy, stawała na dwóch łapkach i ciekawie wypatrywała źródeł tych huków, poszczekując przy tym. Jest coraz bardziej ufna. Nie boi się dotykania obiema rękami jednocześnie i podczas pieszczot nie stara się zachować odpowiedniego dystansu, żeby w razie co czmychnąć na bezpieczną pozycję. Cieszy nas bardzo, że znalazła sposób, żeby nas dyskretnie obudzić w nocy, gdy fizjologia przyciśnie. Podchodzi wtedy do łóżka i wpatruje się w twarz śpiącego a jeśli to nie pomaga drepcze łapkami po podłodze a potem wskakuje przednimi łapkami na brzeg łóżka i zbliża nosek do twarzy. Pozdrawiamy i życzymy powodzenia w nowym roku! Grażyna i Mirek [/QUOTE] [FONT=Courier New][SIZE=2]Drapanko po pełnym brzuszku jest super! [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/2096/24598110.jpg[/IMG] Spacer w stronę jeziora. [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/2831/50964400.jpg[/IMG] Dwie przyjaciółki. [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/2637/78251004.jpg[/IMG] Czyżby ktoś tu się zbliżał? [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/4705/53049044.jpg[/IMG] Pobawmy się! [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/3421/82142918.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT]
  7. Teraz ogólnie jest mokro więc trudno coś powiedzieć. Za ok. tydzień jak wygoją się Mati i Gutek po kastracji, Maja przeprowadzi się do domu i wtedy weźmiemy ją pod lupę.
  8. Pojawiła się szansa dla Jarej, zgłosił się dzisiaj Pan, któremu się bardzo spodobała. Pan ma dom z ogrodem i ogólnie brzmi wszystko sensownie. Już nawet wstępnie obgadaliśmy wizytę przedadopcyjną i odbiór suni. Pan ma dzwonić w przyszłym tygodniu w celu ustalenia konkretów. Nawet jak się zadzwoni to i tak cieszy, że jest jakiś odzew z moich ciężko wypracowanych ogłoszeń ;)
  9. Może jeszcze nic straconego, bo po Nutkę zgłosił się jeszcze jeden domek i pani również jest wstępnie zainteresowana inną suczką. Zobaczymy.
  10. Chciałam bardzo podziękować Beatce z lecznicy ANVET: nie wzięła grosza za przyjęcie suni nad ranem, za pobyt w lecznicy, za leczenie, ani za sekcję. Jak będę mieć protokół z sekcji to wkleję.
  11. Pani niestety wycofała się z chęci adopcji Lizy, stwierdziła, że jest jednak za duża i może czuć się źle w mieszkaniu, gdzie jest pięcioro osób. Szukają mniejsze suni, takiej jak Nutka (ona waży 5 kg). Przepraszam za zamieszanie :-(
  12. Certyfikat już jest :lol: A tymczasem rozliczenie: Stan konta na 6 grudnia wynosił +2118,10 zł Wpłaty: 50 zł Ra_dunia Razem: 2168,10 zł Koszty: 300 zł hotelowanie 15 zł przejazd do Stalowej Woli (1/2 kosztów) 230 zł badanie krwi na przeciwciała Razem: 545 zł 2168,10 zł - 545 zł = 1623,10 zł Stan konta na 5 styczeń wynosi +1623,10 zł.
  13. Napisałam do Marzenuś, ale jeszcze nie mam odpowiedzi.
  14. Nutka na 90% pojedzie pod Warszawę (jeszcze wizyta, ale wygląda, że wszystko ok), więc drugi domek nastawia się już na Lizę :) Pani prosiła, aby zrobić już wizytę przedadopcyjną, bo będzie potrzebna czy dla Nutki czy dla Lizy. Domek jest w Wadowicach. Mieszkanie w bloku, trójka dzieci (dwójka nastoletnich i jedno 3,5 letnie), pani ma bardzo odpowiedzialne podejście do adopcji. Ogólnie żadnych wymagań nie ma, byle sunia była mała, łagodna i dobrze się czuła w domu, gdzie będzie niemal cały czas przytulana i głaskana :) Pani nie przeszkadza to, że sunia ma defekt miednicy, byłaby w stanie przygarnąć nawet sunię bez łapki czy oczka. No i będzie potrzebny transport (po sterylizacji Lizy), bo pani nie ma możliwości wyjechać w taką trasę. Z Krakowa sunie może bez problemu odebrać. Znacie kogoś z Wadowic?
  15. Okazało się też, że to swędzenie skóry na grzbiecie to delikatny grzybek. W uszkach też grzybek. Będziemy podawać Ketokonazol i ma rozwiązać sprawę. [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/6368/gutekk.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9063/gutekk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/8007/gutekk2.jpg[/IMG]
  16. Chłopaczki wczoraj zostały wykastrowane, wszystko poszło dobrze. Oba czują się dobrze. Mati już się przyzwyczaił do kołnierza, Gutek jeszcze nie bardzo. Okazało się, że Gutek był wnetrem, jedno jajeczko było w pachwinie. Poza tym Beatka wycięła mu przy okazji wilczy pazur na jednej z łapek. Obaj czują sie w domu dobrze i są bardzo grzeczni. Mati uwielbia Hanię, łazi za nią i daje jej buziaki :) [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/755/matied.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/3586/mati1.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/8950/mati2y.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/5425/mati3.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/7528/mati4.jpg[/IMG]
  17. [quote name='bianka0']Samba pewnie szczęśliwa i ma wiele ciekawych wrażeń. Nie wyobrażam sobie jak ona zniosła siedzenie w klatce przez 2 lata, bez spacerów. Na razie musi się nacieszyć normalnym życiem, spacerami i stałym kontaktem z ludźmi. A potem do domku.[/QUOTE] Samba nie może się nacieszyć wolnością. Nie ma ochoty wracać na boksu. Ciągnię ją za to do domu, na pewno kiedyś w nim mieszkała. Pozostał jej nawyk ze schroniska, bo nie ma oporów przed zrobieniem koopy w boksie. No, ale co się dziwić, jak 2 lata tak właśnie się załatwiała. Samba jest bardzo przyjacielska wobec innych psiaków bez względu na płeć. Jak się czegoś domaga to wydaje śmieszne pomruki :lol: na początku nie wiedziałam jaki to pies wydaje i czy któremuś coś nie dolega.
  18. W analizie kału wyszedł ogrom jajeczek, są to głównie glisty na szczęście. Zastanawiam mnie jakie to cholerstwo oporne, skoro przetrwało podwójne odrobaczenie (raz Pratelem, drugi raz Cestalem)... Na poniedziałek mam zamówione Aniprazol, mamy podawać przez 6 dni. Przy okazji odrobaczę profilaktycznie wszystkie psiaki, bo ostatnio taką akcję robiłam pół roku temu, więc najwyższy czas.
  19. W kale nic nie ma, ani robali, ani pierwotniaków. Więc problem tkwi gdzie indziej. Dr Komorowski ma dzisiaj dokładnie wgłębić się w sprawę i zastanowić się co robić.
  20. [B]karolciasz dziękiiiiiiiiiiiii[/B] :loveu::loveu::loveu:
  21. Tylko, że np. ten drugi domek potrzebuje suni koniecznie sprawdzonego na kontakt z małym dzieckiem, bo takowe jest w domku. Dzisiaj dzwoniła jeszcze jedna pani zainteresowana Nutką. Czeka co się wyklaruje i wstępnie również jest zainteresowana adopcją innej suni. Basiu podaj mi adres do tych maluszków. No i konkrety: [B]SZUKAMY OSOBY DO PRZEPROWADZENIE WIZYTY DLA DOMKU NUTKOWEGO: [COLOR=red]PRAŻMÓW - DOBRZENICA (OKOLICE GRÓJCA, GÓRY KALWARII, PIASECZNA)[/COLOR].[/B]
  22. [B]AresekSE[/B], na razie nie ma potrzeby pomocy finansowej, dzisiaj ustaliłam, że miasto ma pokryć koszty hotelowanie na kolejny miesiąc wraz z kosztami leczenia i leków. Jak będą problemy wtedy będę się odzywać :) Także ogromnie dziękuję za pomoc :loveu: Mam dobre wieści, [B]dzisiaj zgłosił się DOM dla Mildy[/B] :multi::multi::multi: Państwo z Dęblina, dom z ogrodem, miejsce dla psa w domku... mieli identycznego pieska - znajdę... też miał podwinięte powieki i operowali oczka. Niestety kilka dni temu pożegnali go, złapał chorobę odkleszczową i mimo intensywnej pomocy weterynarza w końcu przestała pracować wątroba :( Nie mam pojęcia gdzie wypatrzyli Mildę, bo ona jest tylko na adopcje.org. Chyba tam ją znaleźli :roll: Państwo prosili tylko, aby zoperować oczka, bo dużo ostatnio przeszli z poprzednim psiakiem i bardzo przeżywają każdy zabieg i wizytę u weterynarza. Za zabieg ma zapłacić Miasto. No i najważniejsza sprawa: biegunka. Musimy ustalić przyczynę. Dzisiaj oddałam kał do analizy, jak będę wiedziała czy i co tam wyszło to będziemy działać i ewentualnie kontaktować się z dr Komorowskim.
  23. [quote name='Ulka18']Basiu, pamietaj, ze masz drugiego bialo-czarnego psiaka u Murkow. Moze na ten kolejny domek sie zalapie nasz Sylwester :kciuki:[/QUOTE] Oba domki chcą koniecznie suczkę. Jeden domek pod Warszawą (dom z ogrodem), drugi w Małopolsce (mieszkanie w bloku). Oba brzmią bardzo dobrze i odpowieidzialnie. W razie co do Małopolski prawdopodobnie pojedzie inna sunia od nas.
  24. Węgiel też był już dawany... i karma witaminowa na "przejściową niestrawność". W końcu się zebrałam i wypisałam wszystko o Mildzie dr Komorowskiemu, poszło mailem... Jutro jeszcze raz pojadę z koopą do analizy, może się tam coś jeszcze znajdzie :roll:
  25. [quote name='Ulka18']Murka ma racje, Jarciowi poszlo w miesnie :D A wiadomo, ze miesnie sa ciezsze niz tluszcz ;-)[/QUOTE] Ale ja pisałam u muskułkach Jeleny :evil_lol:
×
×
  • Create New...