Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Nutka się już wygoiła ładnie. W domu sprawuje się super. Niedługo będzie musiała niestety wrócić do boksów, musi zwolnić miejsce Gutkowi i Matiemu, które pod koniec tygodnia jadą na kastrację... Tymczasem zapraszam na bazarek kosmetyczny dla m.in. Nutki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199180-KOSMETYKI-LIERAC-VICHY-LA-ROCHE-POSAY-I-INNE-dla-naszych-podopiecznych-do-15.01.?p=16043168#post16043168[/URL]
  2. Majcia przytyła troche ciut za bardzo... ale już trochę stonowała z pochłanianiem jedzenia więc mam nadzieję, że się najadła. Zapraszam na bazarek z kosmetykami m.in. dla Majci: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199180-KOSMETYKI-LIERAC-VICHY-LA-ROCHE-POSAY-I-INNE-dla-naszych-podopiecznych-do-15.01.?p=16043168#post16043168[/URL]
  3. Nikt do Mildy nie zagląda :( Zapraszam na bazarek m.in. dla Mildy... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199180-KOSMETYKI-LIERAC-VICHY-LA-ROCHE-POSAY-I-INNE-dla-naszych-podopiecznych-do-15.01.?p=16043168#post16043168[/URL]
  4. Też bym chciała się odezwać na wątku z radosną wieścią, że znalazł się DS... ale co zrobić jak się nikt nie odzywa :( Tymczasem zapraszam na bazarek z firmowymi kosmetykami z przeznaczeniem m.in. dla Kitki i Czarnego :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199180-KOSMETYKI-LIERAC-VICHY-LA-ROCHE-POSAY-I-INNE-dla-naszych-podopiecznych-do-15.01.?p=16043168#post16043168[/URL]
  5. Zapraszam na bazarek z super kosmetykami dla m.in. Kurusia :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199180-KOSMETYKI-LIERAC-VICHY-LA-ROCHE-POSAY-I-INNE-dla-naszych-podopiecznych-do-15.01.?p=16043168#post16043168[/URL]
  6. Zapraszam na bazarek z firmowymi kosmetykami m.in. dla Jarej: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199180-KOSMETYKI-LIERAC-VICHY-LA-ROCHE-POSAY-I-INNE-dla-naszych-podopiecznych-do-15.01.?p=16043168#post16043168[/URL]
  7. Ło matko, Jaruś i 18 kg? :crazyeye: Nieźle :evil_lol:
  8. Obiecałam niedawno zdjęcia Majci, ale niestety zręcznie unika uwiecznienia swojej sylwetki (czyżby była zakompleksiona? :roll:). Dzisiaj przy okazji zdjęć dla Basi, od której Maja dostała 20 kg karmy (Basia prosiła, żeby zrobić zdjęcia przy karmie, bo musi przedstawić dokumentację darczyńcom), porobiłam trochę takich pozowanych fotek. Majcia zachwycona nie była, ogon pod siebie... ale przynajmniej ją widac, a nie kawałek ogona ;) [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/2548/majcia.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/6669/majcia1.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/6337/majcia3.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/5049/majcia2.jpg[/IMG] A tutaj fotka z karmą: [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/8817/karmamaja.jpg[/IMG] Maja strasznie ciągnęła do domu... Jak tylko powąchała teren przed domem wiedziała gdzie jest. Kochana sunia pamięta. Pod koniec tygodnia musimy zrobić kastrację Gutka i Matiego i musimy ich w domu przechować, ale jak wszystko dobrze pójdzie po wygojeniu się chłopaków przeniesiemy Majcię do domu, na razie do łazienki. I będziemy obserwować.
  9. [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/583/ck10.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/9923/ck11.jpg[/IMG] A tu była taka śmieszna sytuacja, której niestety nie zdążyłam w całości nagrać filmikiem; Kitka dostała smakołyk, ale że ona jest trochę wybredna i jakoś nie bardzo jej po nosie psie ciasteczka, to skarb swój czym prędzej zakopała w śniegu: [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/4884/ck12.jpg[/IMG] Czarny od razu zaciekawił się co tam Kitka grzebie, podbiegł, powąchał, odgrzebał i zjadł :lol: [video=youtube;qqSFXS9qRZo]http://www.youtube.com/watch?v=qqSFXS9qRZo[/video]
  10. [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/6590/ck5k.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/3338/ck6d.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1792/ck7r.jpg[/IMG] [IMG]http://img375.imageshack.us/img375/9540/ck8t.jpg[/IMG] [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/4240/ck9s.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://www.youtube.com/watch?v=lKqnCG1r4Tc[/IMG]Czarny i Kitka pozdrawiają Noworocznie ;) [video=youtube;_oxIIeSyAkU]http://www.youtube.com/watch?v=_oxIIeSyAkU[/video] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/165/70972606.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/8307/ck1s.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/8931/ck2yd.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/4835/ck3k.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/8376/ck4v.jpg[/IMG]
  12. Szaleństwa czarnideł, czyli Rufi i Jara... Może ktoś chce zestaw samonapędzający się? Jest też samowystarczalny ;) [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/6880/rufii3.jpg[/IMG] [video=youtube;lKqnCG1r4Tc]http://www.youtube.com/watch?v=lKqnCG1r4Tc[/video]
  13. Rufiś pozdrawia Noworocznie :) Szaleństwa dwóch czarnideł ;) Oba są niezniszczalne ;) [video=youtube;lKqnCG1r4Tc]http://www.youtube.com/watch?v=lKqnCG1r4Tc[/video] A tu jeszcze paragonik z apteki, bo zapomniałam, że kupiłam Hepatil (9,90 zł): http://img688.imageshack.us/img688/9659/rufiparafon.jpg
  14. Ale się Łacentemu śmigło :loveu::loveu::loveu:
  15. Ra_duniu trzymaj się cieplutko. Bedziemy sobie jakoś radzić.
  16. Liza wzieła sobie do serca tytuł wątuł wątku ;) [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/8/lizaa.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/1223/lizaa1r.jpg[/IMG] [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/709/lizaa3.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/7451/lizaa4.jpg[/IMG] A tu jeszcze dwa filmiki, na których się Sylwuś załapał :) [video=youtube;YH4VMK5Y93w]http://www.youtube.com/watch?v=YH4VMK5Y93w[/video] [video=youtube;YbHI1ex80h0]http://www.youtube.com/watch?v=YbHI1ex80h0[/video]
  17. Jeszcze dwie fotki z cyklu "ja chcę na rączki" ;)
  18. Tam gdzie się nie da wejść, musi być coś baaaardzo ciekawego ;)
  19. Tradycyjna reakcja zamojszczaka na widok człowieka ;) [video=youtube;YH4VMK5Y93w]http://www.youtube.com/watch?v=YH4VMK5Y93w[/video] A tutaj przyłapałam przez przypadek Mildę w trakcie koopkowania :oops: Niestety nie widać jak podnosi tylnie łapki przy tym, za daleko. [video=youtube;YbHI1ex80h0]http://www.youtube.com/watch?v=YbHI1ex80h0[/video] Liza rozbrykała się na całego, jak widać cokolwiek nie tak z łapką, w niczym to Lizie nie przeszkadza :)
  20. Nie przesadzałabym z tym określeniem "chory ze strachu". Obecny Lori to już nie to strachajło wciśnięte w dołek ze schroniska w Mielcu sikające ze strachu na widok człowieka. To już pewny siebie psiak i czuje się bardzo dobrze na wybiegu, nowe psy intensywnie obszczekuje itd. Obecny problem stanowi to, że unika dotyku człowieka. Podchodzi, interesuje się, bierze jedzenie z ręki, ale nie daje się pogłaskać ani dotknąć (można go jedynie posmyrać po pysiu przy dawaniu smaczka). Kiedy nie miał możliwości ucieczki pozwalał się głaskać bez żadnych protestów, zapiąć smycz, obroże, wszystko. Teraz ma wybór i z tego korzysta. Staramy się więc go przekonać, że człowieka jest fajny.
  21. Prawdopodobnie uda się Miasto namówić jeszcze na miesiąc sponsorowania suni. Będziemy mieli czas na dokładne przebadanie suni, mam nadzieję, że uda się jednak znaleźć przyczynę tej biegunki i opanować ją. Koszty badań weźmiemy na siebie, pokryjemy je z bazarku, który się właśnie rodzi. Rozmawiałam już z dr Komorowskim (boszzz... jak mi głupio wciąż zawracać mi gitarę, ale sytuacja patowa :( ). Mam mu przesłać mailem całą historię leczenia Mildy i obiecał to przestudiować. On absolutnie nie skreśla suni, powiedział, że jest wiele możliwości co to może być.
  22. Dzisiaj rozmawiałam z dr Komorowskim n.t. Margo. Trzeba będzie wyciąć to co w uszyskach zostało, ale zepsuł się jakiś specjalny :oops: nóż do cięcia i doktor musi go oddać do naprawy. Jak będzie sprawny będziemy działać. Bez niego zabieg nie ma sensu. Może chodzi o to przypalanie...
  23. Ode mnie chłopaki mają tradycyjnie adopcje.org ;) Pod koniec tygodnia planujemy zbiorowe ciachanie. Musimy wpierw wyeksmitować Szarpa do DS, żeby się w domu trochę rozluźniło. No bo chłopaczki po ciachanku będą w domu na rekonwalescencji. Zobaczymy jak się będą sprawować choć nie przewiduję problemów :cool3:
  24. Chyba czytałam w Twoich myślach ;) Byłam bardzo ciekawa jak Lori zareaguje na ponowne obdarowywanie smakołykami. Nie był tak ochotny do zbliżania się do mnie jak na początku kiedy przestałam go częstować smaczkami. Tyle razy go zlewałam więc chyba stwierdził, że nie ma się co wysilać. Jak zaszedł z boku to zawołałam do niego po imieniu. Poczekałam aż zrobi choćby krok w moim kierunku i dopiero wtedy wyciągnęłam rękę ze smaczkiem. Odebrał z ochotą :) I tak za każdym razem. Każdy smaczek stanowił więc nagrodę za reakcję na swoje imię i skierowanie się w moim kierunku na mój głos a nie na widok smaczka. Myślę, że to duży krok na przód :) Kiedyś zanim nie zobaczył wyciągniętej ręki nie ruszył się z miejsca. Spróbowałam też spojrzeć na niego kiedy brał smaczka, nie wystraszył się :) Jeśli chodzi o pracę ze spacerowaniem przy ogrodzeniu, to na ten czas Paję można po prostu wyprosić z wybiegu. Jak będzie biegać po mojej stronie to nie będzie to przeszkadzać, a Lori świetnie sobie radzi już bez jej bliskości. Zapomniałam napisać, że ZAWSZE po każdej akcji z Lorim, kiedy tylko wychodzę z wybiegu, jeszcze nie zdążę zamknąć za sobą bramki a Loruś już jest na miejscu, gdzie przykucałam i węszy intensywnie jakby szukał czy coś tam dobrego nie zgubiłam ;)
×
×
  • Create New...