-
Posts
35696 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Jest prośba do osoby, która ogłasza Fabio na Lublin o dodanie więcej zdjęć (podobno są tylko dwa). Dzwoniła dziś pani z Lublina, obserwuje Fabio od trzech tygodni, zauważyła nawet, że na tydzień ogłoszenie zniknęło:) Dopytywała o psiaka i zastanawia się nad jego adopcją. Nie ma niestety internetu, więc nie mogę wysłać jej fotek mailem. Prosiła o dodanie do ogłoszenia więcej zdjęć, żeby mogła go sobie lepiej zobaczyć.
-
Już wszystkie kotki mają imiona: Beza (kremowa kotka), Karmel (rudo-biały kocurek), Mufinek (grafitowy kocurek) i Pianka (bura koteczka). Planuję im dziś lub jutro porobić fotki. Trzy pieszczochy są już gotowe do adopcji, już się prawie w ogóle nie boją. Mruczące są i miziaste:) Pianka tylko odstaje, jakby adoptowana była:) Będę mieć jeszcze przed świętami wyjazd do Krakowa (około 22 grudnia), to mogłabym przewieźć kotka lub kotki gdyby nadarzył się domek i Isabel dała radę zrobić wizytę.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Z machającym ogonkiem to ciężko będzie, bo on się zawsze wstyda aparatu;) Coś podziałam, ale nie obiecuję, że będzie to szybko, bo zarobiona jestem ostatnio bardzo. -
No i super:) Wczoraj Amika została zaczipowana i zaszczepiona na wirusówki. No i czas na rozliczenie: +50 zł Jo37 (od urazki z forum Kompostownik) +50 zł sowa +323 zł Havanka (bazarek) +20 zł Jo37 (od Niesiowatej) -255 zł hotelowanie 11.11-10.12 (zniżka ze względu na karmę) -50 zł transport z Zamościa (1/2 kosztów) -32 zł przejazdy do weta na sterylizację (zawiezienie i potem odbiór) Stan konta na 10 grudzień wynosi +106 zł.
-
Plamek z nową koleżanką:
-
Wet wczoraj oglądał jak Argo chodzi i stwierdził, że to jest neurologiczne. Zastanawiał się nad sterydem, ale w końcu stwierdził, żeby na razie jeszcze pociągnąć Cimalgex dłużej, bo steryd to jednak duże obciążenie. Można pomyśleć nad podawaniem Cimalgexu na stałe. Ja mam jeszcze trochę Previcoxu (jest lepszy i mniej obciążający), to zapytam weta czy można mu to podawać i w jakiej dawce.
-
Toudie był w środę u okulisty w Lublinie. Oczko będzie za tydzień operowane, tzn. guz usuwany. Przez ten czas dostaje krople do tego oka mające opanować stan zapalny. Prof. Balicki prosił też, żeby z racji wieku Toudiego zrobić mu przed zabiegiem badanie krwi (dziś był wet, więc pobraliśmy krew). Gdyby do poniedziałku ropa nie zmniejszyła się znacząco to zabieg trzeba będzie przełożyć i podać antybiotyk ogólny. Wizyta kosztowała 100 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/07130a5b3d6221ea Tutaj recepta na krople i rozpiska do stosowania: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/9d61d3407cace30a Krople kosztowały 47,80 zł (nie wykupywałam ostatnich kropli, ponieważ mam takie coś na stanie): Tutaj czekamy w poczekalni u prof. Balickiego w Lublinie:
-
Kotki są świetne. Te trzy poniżej są niesamowicie rozmruczane, zwłaszcza kremowa koteczka jest niemożebną pieszczochą. Boją się jeszcze tylko czasem, ale jak się je zacznie głaskać, weźmie na ręce/kolanka to już od razu jest ok. Często mruczą wszystkie trzy na raz:) Rudo-biały i grafitowy to kocurki. Dopiero niedawno zaczęły się bawić. Już się martwiłam czy z nimi wszystko ok;) bo jak na kociaki to mało grandzą. Kremowa koteczka ma już imię - BEZA, rudo-biały kotek to KARMEL. Reszta czeka jeszcze na imiona. Bura koteczka wcale nie jest taka bura, bo zamiast prążków ma centki na grzbiecie! Jest niestety najbardziej wycofana, płochliwa, wyrywa się z rąk. Parę dni temu podałam im wszystkim Fiprex (koszt 8 zł). Dziś kotki zostały zaszczepione (był wet u nas); Beza i Karmel mają jeszcze troszkę zaczerwienione poopki, ale wet stwierdził, że nie jest to przeciwskazanie do szczepienia, zwłaszcza, że kotki mają apetyt i wszystko inne jest ok. Koopki są jeszcze rzadkawe, ale jest już mniejsza częstotliwość. Rachunek za szczepienie będą mieć później, wrzucam natomiast fakturę za sobotnie badanie, odrobaczenie i założenie książeczek kociakom (koszt 82 zł): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/e725e44e84996823
-
Za domek trzymam kciuki. Dziś był wet, pobrał krew Rabiemu, zobaczymy czy chłopak jest zdrowy. Przy okazji też zaszczepiliśmy go na wirusówki. Rabi opanował już zachowanie czystości:) Mam coraz większe wrażenie, że jest głuchy, nie reaguje na wołanie, ciumkanie itd. Często patrzy jakby chciał odczytać moje intencje.