Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/6268/lirojj4.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/1876/lirojj5.jpg[/IMG] [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/9168/lirojj6.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/4760/lirojj7.jpg[/IMG] Z takim materiałem muszę pracować ;) [video=youtube;j5NKirgzBPg]http://www.youtube.com/watch?v=j5NKirgzBPg[/video] Liroj - stróż! [video=youtube;xs9HMjhmYQc]http://www.youtube.com/watch?v=xs9HMjhmYQc[/video] [video=youtube;w1punb6jKlg]http://www.youtube.com/watch?v=w1punb6jKlg[/video]
  2. Liroj i Romek to wrogowie nr 1. Nie wiem jak oni przeżyli w tym boksie, chyba jakiś tymczasowy pakt o nieagresji zawarli. Bo teraz to co się zobaczą np. przez płot, kraty to mało się nie zjedzą. Ciekawa jestem jakby się zachowali gdyby ich puścić luzem, ale boję się ryzykować, bo strasznie do siebie startują jak np. są na smyczach. Liroj ogólnie nie jest jakimś zawziętym dominantem, np. suni Jessy odpuszcza w zabawie i kapituluje np. jak Jessy pierwsza dobiegnie do piłeczki. Ale do Romka zieje straszną nienawiścią. Może go Romek objadał i dlatego taki pękaty, a Lirojek taki szczupły? Parę dzisiejszych fotek: [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6419/lirojjessy.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/4185/lirojj.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/4333/lirojj1.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/9223/lirojj2.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/4176/lirojj3.jpg[/IMG]
  3. Raju, kiedy ona sobie pójdzie? :p [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/1332/maja5.jpg[/IMG] A jeszcze odnośnie narożnika to Hania zrobiła z niego kotkowy domek :p Filmiki w ramach zobojętniania Mai ;) [video=youtube;D9xAiCQGl8c]http://www.youtube.com/watch?v=D9xAiCQGl8c[/video] [video=youtube;7qX6_49BVVU]http://www.youtube.com/watch?v=7qX6_49BVVU[/video] A tu jeszcze jeden filmik z Hanią i konkluzja: po co dziecku kupować zabawki??? :lol: [video=youtube;8HgO3k3LCCQ]http://www.youtube.com/watch?v=8HgO3k3LCCQ[/video]
  4. Stwierdziłam, że muszę Maję przyzwyczaić do aparatu i robienia zdjęć, bo jeszcze ktoś pomyśli, że trzymamy ją na łańcuchu w piwnicy ;) Są takie piękne sceny, np. jak Maja leży wyłożona tuż przy Hani, która rysuje lub układa puzzle... no, ale dźwięk aparatu bzzz i już Mai nie ma... Nie wiem dlaczego tak się dzieje, z czym się jej to kojarzy. Przecież kiedyś robiliśmy jej zdjęcia i nie było takich cyrków. Coś się musiało wydarzyć podczas tej felernej adopcji... Ale dotąd będę jej machać przed oczami aparatem aż się jej znudzi i zobojętnieje... Na razie musicie na słowo uwierzyć, że te wybałuszone oczyska to tylko z okazji fotografowania... No to zaczynamy. Niedokończony narożnik, ale Mai się już podoba. [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6169/majau.jpg[/IMG] [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/9800/maja1.jpg[/IMG] Hani też się podoba :) [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/1208/maja2.jpg[/IMG] Ulubione miejsce Mai (widać po śladach na ścianie ;) )... tuż obok leży legowisko, ale jakbyśmy go nie ustawili, tak Maja kładzie się obok. Z legowiska też korzysta, ale jak czuje się niepewnie to woli leżeć na gołych dechach. Dlaczego? Dobre pytanie :) [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/7113/maja3k.jpg[/IMG] ciąg dalszy katowania Majci [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/6746/maja4.jpg[/IMG]
  5. [B]karolciasz[/B], dzięki kobieto!!! Dzisiaj dzwoniła pani w sprawie Jessy, chciałaby ją zobaczyć, ma podjechać jutro/pojutrze. Zobaczymy... Tymczasem kłapciata Jessy pozdrawia :) [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/9081/jesss.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/9301/jesss1.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/3720/jesss2.jpg[/IMG] [IMG]http://img573.imageshack.us/img573/6886/jesss3.jpg[/IMG] [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/1758/jesss4.jpg[/IMG]
  6. Morusek łobuziak pozdrawia :) [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/7177/morusek.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7525/morusek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/1619/morusek2.jpg[/IMG] W piątek Morusek został zaszczepiony. Skutkiem tego psiowóz został pozbawiony prawego tylnego światła. Jak to możliwe? Ano... Morusek trochę się nudził przez godzinę "na pace" w samochodzie...
  7. Paczkę już wysłali, zamówiłam od razu witaminki na stawy dla naszych olbrzymków. A tutaj fotka sprzed paru dni, zapomniałam umieścić. Wreszcie mogłam uruchomić chodniczki w boksach, żeby psiaki nie sadzały ogonów na betonie :) [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/3280/ronalddd.jpg[/IMG]
  8. Rufi poczuł się dzisiaj gorzej. Od paru dni ogólnie zmniejszył mu się apetyt, ale pomyślałam, że się trochę już najadł albo, że wiosna, ciepło itd. Bo poza tym był żywy i nic nie działo się niepokojącego. Wczoraj nie ruszył przez cały dzień w ogóle jedzenia, zjadł tylko trochę konserwy (Hepatic) z lekami, które daję mu dwa razy dziennie. Dzisiaj rano nawet tych leków nie chciał zjeść i to mnie już poważnie zaniepokoiło, bo zawsze łapczywie zjadał konserwę z ręki. Wepchałam w niego trochę, akurat tyle, żeby leki "poszły", ale trochę to trwało. Stał się trochę spokojniejszy, więcej leży, biega trochę ociężale. Zadzwoniłam do weta, poradził zwiększyć ponownie dawkę Encortonu do 3 tabletek i obserwować. Wieczorem ładnie wsunął konserwę z lekami, ale namoczonej suchej karmy nie chciał ruszyć nawet kiedy mieszałam z konserwą i podawałam z ręki. Skarmiłam więc go z ręki całą puchą, żeby tylko cośkolwiek zjadł. Zauważyłam też, że osłabły mu dzisiaj trochę tylnie łapy, chyba go bolą, bo często je liże. Ociężale wstaje i jak chodzi to mu się trochę te tylne łapinki plączą, potem jak się rozchodzi to jest w miarę ok. Może to skutek pogody, bo jest taka jesienna, wilgotna aura. Jutro jak będę dzwonić do weta to mu o tym wspomnę. Zapomniałam z tego wszystkiego podziękować majusce, bo podarowała nam parę kilo karmy dla nerkowców, a podaję ją dla urozmaicenia wraz z hepatic Rufikowi.
  9. Ale super!!! Piękne zdjęcia Góreczki!!! A jaki ma wspaniały ogród! :D
  10. ho ho! No to ładnie nabiera masy :) Jak go ważyliśmy przy szczepieniu to ważył 12 kg :)
  11. Liroj wobec innych psów - samców jest trochę zadziorny. Z suczkami całkowicie ok. Jeśli chodzi o koty i dzieci to będę coś mogła powiedzieć za parę dni, kiedy po kastracji będzie urzędował w domu. Podejrzewam, że z dziećmi nie będzie problemu, tylko wobec małych może być trochę zbyt nachalny, bo skacze jak pchła domagając się pieszczot i czasami zahacza z tej radości ząbkami o kurtkę. Z kotami się okaże...
  12. Na wizytę poadopcyjną zapraszamy oczywiście :) Borysek też się domaga wizyty poadopcyjnej :) Sonia i Sherman zresztą też, hihi.
  13. E no nie przesadzajcie z tym wielkim sercem, ja tu biznes robię ;) A poważnie mówiąc, to trzeba by mieć serce z kamienia, żeby oddawać Maję w kolejne miejsce po tym wszystkim. Doktorat... został odstawiony na termin bliżej nieokreślony. Brak czasu... Temat piękny i niezwykły: enkolpiony... ale musiałabym całymi dniami jeździć i siedzieć w książkach. Nijak się tego nie da połączyć z opieką nad psami i dzieckiem ;)
  14. No co Wy, wizyta już była, sama se zrobiłam :eviltong: Coś jakoś nikt nie zdziwiony decyzją :mad: Ciekawe dlaczego :lol: Nie wiem czy narożnik się do czegoś przyda, bo Maja bardzo często ostatnio gości w naszym pokoju i tęsknym wzrokiem spogląda na łóżko... Na razie nie chcę jej przyzwyczajać, bo na łóżku często rozrabia Hania, skacze, piszczy itd. Maja coraz bardziej przyzwyczaja się do tego typu hałasów, ale wolę jeszcze trochę poczekać.
  15. Na wątku Opala jest ok, to tutaj palnęłam gafę... oczywiście miało być [B]100 zł od rena60 i 50 zł od Laciej[/B]! Ok, to 50 zł dla Liroja, a 100 zł przekazuję po połowie dla naszych dziadków - weteranów, które mają sporo leków: Rufiego i Kurusia :) Dziękujemy!
  16. Klamka zapadła: Maja zostaje u nas na DS. Zbyt dużo przeszła i czas, aby jej tułaczka dobiegła końca. Nie mogę patrzeć jej w oczy i mówić: to nie jest Twój dom, a ja Cię głaszczę tylko tymczasowo... I niedługo znów gdzieś pojedziesz". Długo się wahaliśmy, ale sama Maja nas przekonała. Mamy co prawda zasadę, że nie zostawiamy żadnych tymczasowiczów na DS, ale przypadek Mai jest wyjątkowy i pękło by jej i nam serce, gdybyśmy się mieli rozstać. Pokochaliśmy tę sunię. Będziemy opiekować się nią jak najlepiej się da. No i tak to wzbogaciliśmy się o trzeciego psa ;) Powoli zapoznaję Maję z Sonią i Borysem, na razie obwąchiwanie przebiega bez agresji i w obojętności obu stron. Na koncie Mai zostało [B]48,70 zł[/B], zdecydujcie na jakiego psiaka to przerzucić.
  17. Zakupiłam antybiotyk na 14 dni (Enroxil) + Benekor : 114,40 zł. [URL]http://img24.imageshack.us/img24/4020/kurusrachunek.jpg[/URL] Tam na rachunku wet się pomylił i wpisał drugiego staruszka, na którego też dużo kupujemy leków... Poprawił długopisem na Kurusia. Z tymże Benekor i Fortekor to to samo i dopiero mi TZ, który był z psiakami w Rzeszowie, powiedział, że to ma być zamiennie stosowane... Ale nie zmarnuje się, tylko będzie na zapas. Zarówno Benekor jak i Fortekor kupuję 20 mg i dzielę na cztery części (Kuruś ma brać 5 mg), wychodzi dużo taniej.
  18. [quote name='Murka']No właśnie już robię rozliczenie, ostatni skarpeta Margo wynosiła: [B]Evelin wpłaciła 50 zł[/B] na potrzebującego psiaka i przekazuję tę wpłatę na leczenie Margo: 99 zł + 50 zł = [B]+149 zł[/B] Teraz koszty leczenia: 149 zł - 239,30 zł = [COLOR=red][B]-90,30 zł[/B][/COLOR][/QUOTE] Trochę wpłat było na Margo, więc robię rozliczonko: 20 zł eloise 310 zł MagdaNS (bazarek) 20 zł KasiaKia - 90,30 zł [B]Razem: +259,70 zł[/B] Wyprawa do Rzeszowa kosztowała tylko 24 zł (70 zł na trzy psy). Kupiliśmy też już antybiotyk dla Margo (Genatymycyna): 20 zł [URL]http://img9.imageshack.us/img9/7120/margorachunek.jpg[/URL] [B]Razem: 44 zł[/B] Czyli 259,70 zł - 44 zł = 215,70 zł Obecny stan konta skarpety Margo wynosi [COLOR=red][B]+215,70 zł.[/B][/COLOR]
  19. [B]Doszła do mnie wpłata 30 zł ma mieleckie psiaki od KasiaKia [/B]:) Wpłatę tę wrzucam na konto Romka. Myślę, że jak będę robić rozliczenie, to minus będę uzupełniać z konta Balbinki, bo tam jest duuuużo (przeliczę dokładnie i dam znać).
  20. [B]Laciej[/B], dotarła do mnie Wasza darowizna na psiaki: 50 zł. Dziękuję bardzo! Myślę, że najlepiej będzie jak wpłata ta wspomoże kolejnego pieska, któremu pomogła bianka0, czyli Liroja :smile:
  21. Dotarły do mnie wpłaty: [B]50 zł od rena60[/B] (domek Samby) i [B]100 zł od Laciej [/B](domek Opala), myślę, że najuczciwiej będzie jak wpłaty te wspomogą kolejnego psiaka pod opieką bianki0 czyli Liroja. Akurat będzie na odjajczenie :)
  22. Piękne zdjęcia!!! Do mnie doszła wpłata od Piotra: 502,16 zł, czyli 758 zł - 502,16 zł = 255,84 zł. Zostało do zapłaty: [B]255,84 zł.[/B]
  23. Wet nie mógł sprowadzić preparatu dla Ronalda, ale znalazłam w necie i już zamówiłam: [URL]http://sklep.mvet.pl/Drogi-moczowe/Choroby-pecherza-moczowego-2/produkt.2335.Urocid/[/URL]
  24. Główny problem jest taki, że to starsi ludzie. Ale mam nadzieję, że sprawa zakończy się dobrze. Na początku adopcji też mieli wątpliwości, bo psiak rozrabiał i też była mowa o tym, że może oddać... ale wahali się i jakoś ten pół roku z hakiem przetrwali ;)
  25. Tomcio ma ok. 4 latka, strasznie garnie się do człowieka. Jest bardzo łagodniutki, ale ma też terierkowy temperament, jest wesoły, lubi pojazgotać jak inny psiak podejdzie do jego boksu ;) W bezpośrednim kontakcie nie rzuca się do gryzienia, ale jest pewny siebie. Na smyczy chodzi dość ładnie, zachowuje również czystość. Zabawkami na razie się nie interesuje zupełnie. W środę planowana jest kastracja (wraz z Lirojem), będzie wówczas okazja poobserwować jak Tomcio zachowuje się w domu, jaki jest do kota i dziecka. Romcio musi poczekać aż te dwa małe chłopaki się wygoją i wtedy będzie jego kolej na ciachanko, bo na raz z trzema psiakami się nie wyrobimy. Jeszcze takie dwie fotki Tomcia z pierwszego spaceru: [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/6708/szorstek4.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/8725/szorstek5.jpg[/IMG] Jak będzie ładna pogoda to porobimy nowe fotki, bo Tomcio potrafi się już cudnie uśmiechać. To taka iskierka radości :)
×
×
  • Create New...