Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Kolejne zakupy dla Rufcia: Spironol i Hepatil (razem 22 zł): http://img703.imageshack.us/img703/7074/rufiparagon.jpg Jaruś u nas też jadł na leżąco! Chyba kiedyś mu nawet taką fotkę zrobiłam :)
  2. Trzymajcie kciuki, jutro Margo jedzie do Rzeszowa... planowany przyjazd godzina 11.00. Jak się tylko uda zapakować to pojadą jeszcze dwa inne psiaki (Kuruś i Ronald), więc koszty transportu będą niewielkie. Dzisiaj czyściłam uszka Marguśce i znów jest troszkę ropki w tym jednym uszku :( pojawiły się też malutkie ranki, jakby nadżerki, w obu uszkach :(
  3. Może też być stres, to w ogóle sukces, że ona je i się załatwia, bo spodziewałam się, że będzie kilka dni totalnego postu! U nas jadła gotowany ryż lub makaron z drobiem. Czasem sucha karma, np. w niedzielę. Nigdy nie miała problemów z biegunką, raczej w drugą stronę gdy była zmiana miejsca. Aha, pozostała na moim koncie kwota po Górce (54,50 zł) wg życzenia sponsorki ma zostać przekazana na potrzebującego psiaka pod naszą opieką. Zdecydowałam, że wspomoże to leczenie Jarej, która jest u nas na BDT.
  4. Liroj zrobił dzisiaj już normalną koopkę, więc chyba jest ok :) Także będziemy powoli myśleć o kastracji. Ten tydzień mamy zawalony, ale może zaraz po weekendzie się uda.
  5. Piękne zdjęcia Góreczki! Wcale nie widać po niej lęku, uszka w pozycji zaciekawienia... Aż mi łezka popłynęła...
  6. [B]Magda[/B], to witaj w klubie, bo ja też byłam bardzo grzecznym dzieckiem, zero alkoholu, papierosów, wagarów :) Mam nadzieję, że to się na Hanię przełoży ;) choć wolałabym, aby nie miała takich problemów z rówieśnikami jak ja, bo zawsze jak ktoś "odstaje" to ma przesr... Malowidło na ścianie malowałam własnoręcznie akrylami, z doskoku przez parę tygodni... A TZ powiedział, że mogłabym jeszcze resztę pokoju tak przyozdobić (ha ha ha). Hania ma od urodzenia jakieś uczulenie na policzkach, byliśmy z tym u różnych lekarzy, miało niby zniknąć jak Hania skończy rok, ale jest nadal; to taka wysypka, która czasami się zaczerwienia, czasem blednieje. Jak była niemowlakiem to ją obsypało na całym ciele, sama doszłam, że to płyn do kąpieli Jonson's Baby. Ze dwa tygodnie temu pojawiło się podobne coś na zewnętrznych stronach dłoni, ale już wyczaiłam z czego to: mydło w płynie Luksja... A na policzkach nadal jest i nadal nie wiemy co to takiego. Pół biedy, że Hani to raczej nie przeszkadza.
  7. Korzystając z nieobecności eloise :diabloti: pokażę Wam rewię dziecięcej szlafrokowej mody. Fotki po dzisiejszej kąpieli... Hania przymierzała po kolei wszystkie szlafroczki i prosiła, żeby jej zdjęcia robić :) [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/2208/hanial.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/6485/hania2.jpg[/IMG] [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/4102/hania3.jpg[/IMG] Uprzedzając pytanie, to w tle to "fresk" mojej produkcji (rok temu stwierdziliśmy, że musimy jakoś pozbyć się śladów po mordowaniu komarów i próbie zmycia tych śladów, a malowanie od nowa pokoju to za duże halo)... tylko w pośpiechu go robiłam, bo wiecie jak to przy małym dziecku coś malować... [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/4410/hania1k.jpg[/IMG]
  8. Wyjazd jest planowany ok. 8.00, planowany przyjazd do nas ok. 14.00-15.00, ale ciężko powiedzieć czy nie będzie jakiegoś poślizgu. Opal siedzi właśnie w kuchni i schnie po kąpieli :)
  9. Wykupiliśmy dzisiaj krople i maść, razem 33,75 zł: Tutaj faktura z apteki (Encorton dla Rufika, nie dla Jarej): [URL]http://img806.imageshack.us/img806/9956/rufijaraapteka.jpg[/URL] Na szczęście podawanie kropli i maści nie jest tak uciążliwe jak aplikowanie tabletek :)
  10. Tak, Liroj ma full wypas, wirusówki i wścieklizna. Mam nadzieję, że ta rzadka koopka to nic poważnego, bo poza tym chłopak wygląda na zdrowego.
  11. Jak widać Rufcio nabrał trochę ciałka :) Apetyt mu dopisuje :) Zakupiliśmy dzisiaj kolejny Encorton (10 zł): http://img806.imageshack.us/img806/9956/rufijaraapteka.jpg
  12. Rufi dostał prezent (może się ktoś przyzna, bo serio nie wiem od kogo ;) w każdym razie bardzo dziękujemy!): Nasz specjalista sprawdza czy wszystko dobrze skręcone specjalista bardzo chciał być na zdjęciu, ale się zawstydził ;)
  13. Co u Lorka: tak jak zapowiadała joaaa, trochę się cofnął, ale znów idziemy do przodu. Ćwiczymy przychodzenie. Czasem już zauważam, że nawet jak Lorek patrzy gdzieś w bok, a ja wołam "Lori, chodź!", to on jakby odruchowo robi krok w moją stronę nie zastanawiając się nad tym. Ale tylko czasami się tak zdarza. Próbowałam zmienić miejsce klikania, tzn. przykucnąć w przeciwległym miejscu na wybiegu, ale Lorka zupełnie to speszyło, więc wróciłam do starego miejsca, ale przy każdej sesji zmieniam pozycję w promieniu paru metrów, co by Lorka nie przyzwyczajać, że tylko tu i tu. Żeby Lorek był chętniejszy do współpracy musi być Paja w pobliżu (poza wybiegiem), choć pewnie każdy inny pies też się nada ;) ale postęp jest taki, że nie muszę udawać, że się nią zajmuję, aby zrobił krok w moim kierunku, choć to bardzo pomaga i jeszcze czasem tak robię jak widzę, że się waha. Często po prostu patrzę na niego, tylko głowę lekko spuszczam i jestem bokiem do niego.
  14. Kolejna edycja allegro Maszeńki: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1546686965[/URL] Mogłaby sobie pójść do domku, to bym się wzięła za jej kolegę, Macho, bo on nic ni ma :(
  15. No niestety, nie nadaję się na obiekt porównawczy ;) Co najwyżej mogę urosnąć wszerz ;) Lirojek ma max 10 kg. Na oko ok. 8 kg. Martwi mnie trochę, że robi rzadką żółtą koopkę. Poczekamy kilka dni, może to tylko zmiana karmy/stres związany ze zmianą miejsca, bo wytrzymuje do spacerów (w boksie zrobił tylko pierwszej nocy i była ciemniejsza), więc to nie jest typowa biegunka. Jak nie minie to powtórzymy odrobaczenie lub damy kał do analizy.
  16. Wpłynęło 30 zł od de sade, dziękuję :) U Lizy wsio ok, ładnie zjada antybiotyk, już nie słyszę, by kaszlała. Jest wesoła, ma apetyt. Mieliśmy w ubiegłym tygodniu ruch jak w ulu, a teraz znów cisza... czekamy na następną falę adopcji... mam nadzieję, że z tą następną odpłynie Liza :)
  17. Nam tu się należą najmniejsze podziękowania, bo to nasza praca. Na pewno trochę przyczyniliśmy się do tego, że Górka w miarę dobrze zachowuje się w nowym miejscu i z tego cieszę się niezmiernie. Z tymi samochodami to niezwykłe, bo u nas jak była na ogrodzie i usłyszała warkot silnika, to wpadała w panikę. Dlatego nie wyobrażałam sobie spaceru z nią np. po mieście. Z odkurzaczem było podobnie, ona bała się nawet jak widziała mnie ze szczotką lub małą zmiotką! Mam nadzieję, że jej to "nie banie się" nie minie :) Najważniejsze, że trafiła w dobre ręce.
  18. To chyba bardziej chodzi o chrząstkę? W sumie cały czas ma taką samą karmę, więc nie wiem o co chodzi. Czy to może mieć związek ze sterylizacją/antybiotykiem?... chyba nie...
  19. Już jest w połowie zmontowany, ale kurde coś jest chyba popitolone i stajemy na głowie, żeby wygłówkować jak to złożyć, a instrukcji niet... wrrr
  20. Parę dni temu dzwonił do mnie pan w sprawie Aramiska! Właśnie przesłałam mu maila z Balbinką, bo ona trochę podobna, a nuż...
  21. U nas nigdy Samba nie wyła, więc mam nadzieję, że się to przełoży na zostawanie w prawdziwym domku. Bardzo się cieszę, że się aklimatyzuje dziewuszka :)
  22. [B]Basiu[/B], teraz kolejka wygląda tak:[U][COLOR=#FF0000][/COLOR][/U] [U][COLOR=#FF4000][B]LISTA OGÓLNA:[/B][/COLOR][/U] - PIES od Toli [COLOR=#FF0000](czeka na transport)[/COLOR] - PIES fundacyjny - PIES od ladySwallow - PIES od agusizet - PIES od Toli - PIES od Pianki - PIES od IVV - PIES od soni71 - PIES od ladySwallow Jesteś teraz na pierwszym miejscu (bo dla psa Toli jest już miejsce). Jakby sprawa była pilna to możemy już sunię przyjąć, a Tolę przesunąć niżej, bo tak mam z nią ustalone.
  23. Pieeerwsza :) Wpisuję się na wątku niedoszłego jamnika :lol:
  24. Borysek pozdrawia wiosennie :) [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/3281/borys1.jpg[/IMG]
  25. To jeszcze wyniki analizy moczu z labolatorium szpitalnego. Napisane jest Jara, bo za jednym zamachem robiliśmy wymaz z oka u Jarej. [URL]http://img850.imageshack.us/img850/1096/ronaldwyniki1.jpg[/URL] Koszty tej analizy to 28 zł, ale było razem z Jarą, więc dzielimy na pół: 14 zł. [URL]http://img64.imageshack.us/img64/3858/ronaldjaraoplata.jpg[/URL] Jutro będę dzwonić do dr Komorowskiego. W środę mamy wyjazd do Rzeszowa z Margo i Kurusiem.. Ronald by się pewnie zmieścił, ale nie wiem czy dadzą radę obsłużyć taką ferajnę, bo Margo ma mieć operację...
×
×
  • Create New...