Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Pod gabinetem rozjechał się na amen... :-( Tu już na stole tuż przed USG... opadł zupełnie z sił i tak jakby się poddał :-( Pobieranie krwi Oczekiwanie... Dookoła są studenci weterynarii, nawet jak Rufi został podłączony do kroplówki to cały czas ktoś przy nim był i go głaskał.
  2. Przyszedł dzisiaj Urocid, także od jutra zaczynamy kurację. Tutaj faktura, ale nie wiem czemu akurat do Urocidu doliczyli koszty przesyłki: [URL]http://img130.imageshack.us/img130/212/ronaldurocid.jpg[/URL] W ogóle te koszty wysyłki są bezsensu, bo zapłaciłam 9,50 zł, a na liście jak wół było 6,70 zł i to jako list z potwierdzeniem odbioru i z ubezpieczeniem zawartości! Mogli chociaż na priorytet dorzucić... Koszty wysyłki biorę na siebie, bo zamówiłam też witaminki na stawy.
  3. Dzięki wielkie bico! Masz szczęśliwą rękę do wizyt, może i tym razem się uda :) Nie wiem co jest, dzisiaj znów miałam telefon w sprawie Jessy... tym razem pan pytał przede wszystkim o koszty adopcji, o rasopodobność suni i jej pochodzenie oraz o to czy jest wysterylizowana... jak dowiedział się, że jest to stwierdził, że się jeszcze zastanowi...
  4. Z Rufim jest bardzo kiepsko :( Jeszcze rano chodził o własnych siłach, choć tylne łapy rozjeżdżały mu się i zad uciekał na boki. Po dojechaniu na miejsce Rufi ledwo doszedł pod gabinet. Potem już trzeba go było nosić z miejsca w miejsce. Od razu została pobrana krew do kompleksowego badania, została też zmierzona temperatura (39,5 stopnia) i zrobiono od ręki USG. Pierwsze wyniki krwi były za kilkanaście minut, ale nic szczególnego nie wykazały. Rufi jest słabiutki. Dzisiaj już nie dało rady zrobić RTG i na kolejne wyniki krwi trzeba poczekać do jutra, nie było sensu męczyć Rufika podróżą w te i we wte dlatego został pod intensywną opieką. Jutro będziemy dzwonić... mam nadzieję, że wiadomości będą optymistyczne. Szczerze mówiąc to bardzo się boję.... Zrobiłam trochę zdjęć z podróży i z kliniki: Tak jechał przez większość drogi: Czasem podnosił głowę i dyszał: W Lublinie wystawił peryskop, jakby czuł, że dojeżdżamy do celu:
  5. Lorek robi cały czas drobne postępy, kontakt z nim jest coraz lepszy, już nie potrzeba Pajci, żeby zrobił krok w moim kierunku gdy go zawołam, ale gdy jest Pajcia to jest bardziej zdecydowany. Nadal jest bariera, którą ma opory pokonać, ale mam nadzieję, że z czasem i z tym sie uporamy. Poza tym wyraźnie mniej się mnie obawia i czuje się przy mnie coraz swobodniej. Np. gdy sprzątam w boksie, to często podchodzi sobie do miski z jedzeniem która stoi ze 2 metry obok mnie i jak gdyby nigdy nic wsuwa jedzonko. Kiedyś było to nie do pomyślenia. Teraz trudno się nam pracuje, bo codziennie prawie pada :( Tymczasem rozliczenie: [B]Stan konta na 12 marzec wynosił +2620,20 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Beata Z. 10 zł Dark Lord 15 zł agusiazet 20 zł anciaahk 10 zł eloise[B] Razem: 2725,20 zł[/B] [B]Koszty:[/B] [B]360 zł hotelowanie[/B] (dziewczyny mieleckie wolontariuszki podarowały dla Lorka karmę i stąd zniżka :) ) 2725,20 zł - 360 zł = 2365,20 zl [COLOR=red][B]Stan konta na 11 kwiecien wynosi +2365,20 zl[/B][/COLOR]
  6. Coś jest w tej aurze, bo drugi dziadeczek Kuruś też kiepsko się czuje. Rufi dzisiaj jeszcze słabszy... zaraz wyjazd do Lublina. Żeby mi nie umknęło: zakupiliśmy wczoraj 2x Encorton (20 zł) oraz Esseliv Forte (28,90 zł): http://img25.imageshack.us/img25/2678/rufijaraparagon.jpg
  7. Jara skończyła antybiotyk, ale jeszcze do Świąt muszę zakraplać jej oczy Difadolem i maścią. Dodatkowo ma przez cały czas brać Immunodol, ale cholera jedna pluje tymi tabletkami na cztery strony świata. Antybiotyk jakoś wchodził, bo tabletki się rozpuszczały i chcąc nie chcąc łykała je po sporej walce, a Immunodol twardy i łatwy do wyplucia. Wet mi polecił syrop dla dzieci i ten faktycznie pięknie się podaje, Jara nie ma możliwości wypluć i łyka ładnie. Syrop (Imunoglukan) kosztował 31,80 zł, dokupiłam też Difadol do oczu (11,50 zł): [URL]http://img25.imageshack.us/img25/2678/rufijaraparagon.jpg[/URL]
  8. Mówiłam panu o tych uszach (bo nie wiem jakie zdjęcia widział, a dla niektórych stojące uszy są ważne...), ale on powiedział, że to dla niego nie ma znaczenia :)
  9. Oto Liroj parę godzin po kastracji ;) [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/1192/liroj.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/6408/liroj1.jpg[/IMG] Mam wrażenie, jakby nie poczuł, że cokolwiek się stało. I jaki uchachany, że jest w domu. Ładnie jeździ w samochodzie, żadnych rewolucji. Bardzo zainteresował się kotem, chciał sobie na niego zapolować, ale dostał klapa w poopkę i od razu zmienił zdanie. Jest reformowalny ;) Do Hani lgnie okropnie jak do wszystkich ludzi. A dodać trzeba, że Liroj jest bardzo łagodny i w żadnym wypadku nie reaguje agresją wobec ludzi, można z nim wszystko zrobić. Także wg mnie do dzieci jak najbardziej się nadaje. Z kotami poobserwujemy, pewnie dużo będzie zależało od kota czy nie da sobie w kaszę dmuchać. Zasikał ubranko pooperacyjne, więc za karę dostał kołnierz. [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/8229/liroj2.jpg[/IMG]
  10. Dzisiaj miałam poważny i konkretny telefon w sprawie Jessy. Prawdopodobnie na weekendzie przyjedzie zapoznać się z nią bardzo miły pan z Lublina, który ma już suczkę ONkę. Jutro poszukam kogoś kto mógłby wykonać wizytę przedadopcyjną.
  11. Wszystko ok :) Tomcio super zniósł zabieg i narkozę. Bardzo szybko się wybudził i dokazywał jak gdyby nigdy nic. Ładnie jeździ w samochodzie, ale nie lubi kontenerka ;) Wylazł z niego jadąc w jedną i w drugą stronę. Ale grzecznie sobie wtedy siedział. Jeśli chodzi o wielkość Tomcia, to będę robić po wygojeniu się fotki w domu to będzie porównanie, on ma 6-7 kg. Zmieścił się w kocim transporterze. Miał już spotkanie z kotem, był bardzo zainteresowany i pewnie jakby nie kołnierz to by z chęcią pogonił i... oberwał po nosie od Shermana ;) Zabieg kosztował 130 zł + 20 zł połowa kosztów dojazdu. Fakturę nam Beatka dostarczy pocztą, bo miała jakąś awarię drukarki. [IMG]http://img858.imageshack.us/img858/5862/tomcio.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/1487/tomcio1.jpg[/IMG]
  12. Rufi bez zmian, nie chce nic jeść, nie widać też, aby pił wodę, leki podaję mu w kawałkach konserwy wpychając do pyska. Jest nieruchawy, głównie leży. Nie ma ochoty na spacery, tylne nogi słabe, plączą mu się... na ogrodzie zamiast brykać po trawce to włazi do bud naszych psów i tam siedzi... Jeśli chodzi o diagnozę, to wg weta lubelskiego jest to choroba autoimmunologiczna. Jutro wyjazd do Lublina i szczegółowe badania. Naszemu wetowi udało się dostać tylko 4 puszki Hepatica. Powiedziałam, aby na razie nie sprowadzał więcej, bo Rufi póki co i tak nie chce jeść :( Zamówić zawsze zdążymy.
  13. Rufi dzisiaj słaby, nie chce nic jeść, leki wepchałam mu na siłę do pyska :(
  14. Ten, ten ;) On jest taki kochany tylko wtedy gdy nie jest zmęczony, nic go nie boli, ma pełny brzuszek i wszystko się dzieje po jego myśli :D Z racji tego, że Maja stała się pełnoprawnym domownikiem łażącym po całym domu została wyprana w niedzielę. Zniosła to dzielnie. Teraz jest pachnąca i delikatniuchna. Codziennie wyczesuję z niej całe garście sierści. Ktoś by pomyślał, że z krótkowłosego psa nie ma kłaków w domu ;)
  15. Kontrola w Lublinie i badania przewidziane są w czwartek. Rufi ogólnie ok, choć jest trochę spokojniejszy niż przedtem. Nadal nie chce jeść karmy rozmoczonej. Konserwę wcina. W porozumieniu z Malibo zamówiłam 10 puszek. Na jutro Hillsa nie udałoby się sprowadzić, ale Royal Canin będzie. Cena to 11 zł za puszkę. Jutro spróbuję podać mu suchą karmę (nie namaczać), może potrzebuje odmiany.
  16. Kuruś kiepsko się czuje, może to przez pogodę... Bardzo kaszle. Poza tym dzisiaj zaczął się znów ledwo ruszać, przysiadał często na spacerze, był ociężały, brzuch pękaty. W porozumieniu z wetem znów włączyliśmy mu Furosemid. Teraz wieczorem jest lepiej, ale kaszel nadal bardzo go męczy. Trzeci dzień dostaje antybiotyk, mam nadzieję, że w końcu przyniesie mu ulgę. W innym wypadku nie wiem co robić... on już się wyraźnie męczy z tym kaszlem :(
  17. Fotka z fleshem czy bez, to nie ma znaczenia. Maja ucieka nawet jak widzi, że w jej stronę kierują komórkę. Mam nadzieję, że z czasem się przyzwyczai. [B]anciaahk[/B], kotek czasami pokazuje pazurki, prycha i przeraźliwie miałczy ;) reklamacji nie przyjmuję ;) Dzięki dziewczyny za wsparcie w razie W. Mam nadzieję, że nie skorzystamy :)
  18. Łaaaa.... Jarek wpadł pod kosiarkę!!!
  19. [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/2247/maksio15.jpg[/IMG] [IMG]http://img816.imageshack.us/img816/6871/maksio16.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/1020/maksio17.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/7006/maksio18.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/9339/maksio19.jpg[/IMG] To by było na tyle odnośnie zabaw Maksia :) Jeszcze filmik, na którym widać, że temperament Maksia jest do poskromienia, mimo żywiołowości jest on podatny na naukę i szkolenie. Wystarczy tylko trochę cierpliwości oraz konsekwencji a będzie z niego wspaniały psiak. [video=youtube;8eNq4lM91n4]http://www.youtube.com/watch?v=8eNq4lM91n4[/video]
  20. [IMG]http://img863.imageshack.us/img863/5439/maksio10.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/7976/maksio11.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/6620/maksio12.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/2334/maksio13.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/8602/maksio14.jpg[/IMG]
  21. [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/5518/maksio5.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/3831/maksio6.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/807/maksio7.jpg[/IMG] [IMG]http://img857.imageshack.us/img857/7351/maksio8.jpg[/IMG] [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/4202/maksio9.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/8141/maksio.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/162/maksio1.jpg[/IMG] [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/3219/maksio2.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/3563/maksio3.jpg[/IMG] [IMG]http://img858.imageshack.us/img858/9489/maksio4.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/7222/tomcio5.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/6396/tomcio6.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/8655/tomcio7.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/7491/tomcio8.jpg[/IMG] [IMG]http://img864.imageshack.us/img864/8404/tomcio9.jpg[/IMG] Cały Tomcio :) [video=youtube;A1n7SCNtLrs]http://www.youtube.com/watch?v=A1n7SCNtLrs[/video] Próbujemy się bawić [video=youtube;EU8OHuFoeYU]http://www.youtube.com/watch?v=EU8OHuFoeYU[/video]
  24. Nowe fotki uśmiechniętego Tomcia :) [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/5862/tomcio.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/1487/tomcio1.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/1062/tomcio2.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/3716/tomcio3.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/5260/tomcio4.jpg[/IMG]
  25. [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6419/lirojjessy.jpg[/IMG] Filmiki, na których załapała się Jessy :) [video=youtube;w1punb6jKlg]http://www.youtube.com/watch?v=w1punb6jKlg[/video] [video=youtube;xs9HMjhmYQc]http://www.youtube.com/watch?v=xs9HMjhmYQc[/video] [video=youtube;j5NKirgzBPg]http://www.youtube.com/watch?v=j5NKirgzBPg[/video]
×
×
  • Create New...