-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Z oczkami niby lepiej, śpiochów nie ma... ale poczekamy czy nie wrócą. Na razie zakrapiam cały czas. Dzisiaj natknęłam się na kał: śluz z krwią w okolicy, gdzie Jara przykucała i obawiam się, że to jej. Muszę się jutro przyjrzeć dokładnie czym się załatwia. Już wstępnie rozmawiałam o Jarej z dr który leczy Rufika i jak znów się jakieś cyrki będą dziać to zawozimy Jarą na kliniki i tam będą się martwić. Dr lubi takie ciekawe "przypadki". -
Pręgowana podlaska sunia JESSY - była bezdomna, ale ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dzięki bico jeszcze raz i trzymam kciuki! :) -
Wystawiłam kolejne wyróżnione allegro dla kawalera z nowymi fotkami i nową miniaturką... może w końcu zadziała...
-
Bezdomny LIROJ z Mielca - może już płakać tylko ze szczęśćia. MA DOM !!!
Murka replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
Z czystością jest ok. Zdarzyło się mu się ze dwa razy podsikać (w tym raz zaraz po przyjechaniu z lecznicy), ale to kwestia zaobserwowania, że się wierci i wypuszczenia wtedy na zewnątrz, po prostu nie wiedzieliśmy o co mu chodzi. O kupce nie ma mowy. Generalnie jest grzeczny, tylko czujny i szczekliwy :) Wstępnie jest pani zainteresowana adopcją Liroja, tzn. nie widziała go jeszcze, ale miała trzy jamniki i odezwała się w sprawie adopcji Samby. Poinformowałam, że Samby już nie ma, ale jest inny fajny jamnikowaty piesek. Ma przyjechać zobaczyć (jest z Janowa Lub.), wtedy zobaczymy co i jak. -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
My stosowaliśmy Cestal Plus, ale dr z Lublina powiedział, że to słaby środek i polecił mi jakieś trzy inne środki na robale i może mi zamówić, wieczorem będę z nim rozmawiać to zapytam o koszty i o jak najlepszy sposób zabezpieczenia się przed takimi sytuacjami. O tym aby przyjeżdżały do nas psy świeżo po odrobaczeniu można zapomnieć. Zawsze odrobaczam każdego psa zaraz po przyjeździe i dodatkowo co kilka miesięcy cały inwentarz jednocześnie. Rufi był odrobaczany dokładnie 13 stycznia, więc trzy miesiące temu, nie dwa jak pisałam wcześniej. Bedę chyba teraz odrobaczać co trzy miesiące wszystkie psiaki, nie co 5-6 jak do tej pory. Zapytam dr jak najlepiej. Aha, odnośnie wyników to poza robakami niestety poleciały parametry wątrobowe m.in. Wieczorem będę dzwonić do dr, bo teraz ma transfuzję krwi i jakieś poważne zabiegi, to się wywiem o wszystko. -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeśli glistnica jest zaawansowana to niestety może prowadzić nawet do śmierci zwierzęcia. Tak się stało z Gają, szczeniaczkiem z Zamościa, który był u nas parę miesięcy temu. Była dwa razy odrobaczana i nic. Sunia gasła z dnia na dzień. W kale ani wymiotach nie było robaków, ale potem na sekcji okazało się, że cała jama brzuszna była zarobaczona na maksa :( Słabiutki organizm nie poradził sobie. -
W środę nagrałam dwa filmiki, abyście zobaczyli jak wygląda kaszel Kurusia: [video=youtube;jMr99F5g2o8]http://www.youtube.com/watch?v=jMr99F5g2o8[/video] [video=youtube;TWYqvwH_Z2w]http://www.youtube.com/watch?v=TWYqvwH_Z2w[/video] Furosemid najwyraźniej Kurusiowi pomaga, bo stał się ciut bardziej ruchliwy. Ale to już nie jest to co wcześniej. Nasza wetka mówiła, że trzeba obserwować; jeśli Kuruś nie będzie mógł się położyć to znaczy, że woda zaczęła podchodzić do klatki piersiowej i wtedy już nie ma ratunku, trzeba humanitarnie pomóc Kurusiowi przekroczyć Tęczowy Most.
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Tytuł zmieniłam, ale tylko w pierwszym poście go widać... Jak przyszły do domu psy po kastracji w środę wieczorem, to Maja momentalnie zrobiła wieelką kałużę na korytarzu. Od tamtej pory spokój, więc mam nadzieję, że przyzwyczai się do takich różnych zmian w psim inwentarzu. Nie będzie miała wyjścia ;) -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyniki radiologii NIE potwierdziły guzów!!! Natomiast Rufi zwymiotował glistę... Więc istnieje możliwość, że jego obecny stan jest skutkiem robaków. Rufi był odrobaczany 2 miesiące temu, ale wg weta mógł nawet tydzień po odrobaczeniu złapać glistnicę, która w słabym organizmie błyskawicznie nabrała mocy. Rufi uwielbia grzebać w śmieciach i zżerać śmieci, więc jest bardziej podatny na takie sprawy. Miejmy nadzieję, że to tylko to. Rufi zostanie podłączony pod kroplówkę i solidnie odrobaczony. Jeśli jego stan się ustabilizuje, to w niedzielę byłby do odebrania. A nas czeka ponowne odrobaczanie całego inwentarza, no i siebie oczywiście (bo my wraz z Hanią też się odrobaczamy wraz z psiakami, taka praca). -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rano dzwonił dr z Lublina, wszystkie wyniki są FATALNE. RTG wykazało prawdopodobne guzy nowotworowe rozłożone w różnych częściach jamy brzusznej, m.in. na śledzionie. Ma być potwierdzenie z radiologii czy to faktycznie nowotwór. Rufi podobno teraz czuje się ciut lepiej po kroplówkach, jest solidnie wypłukany, przeszedł się nawet na krótki spacer i wysikał. Ale to tylko chwilowa poprawa i jeśli guzy się potwierdzą trzeba będzie podjąć decyzję..... -
Nie taki znów charakterny na szczęście. Straszliwy z niego przytulak. No i bardzo mu się podoba w domu :) [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/7519/tomcioo.jpg[/IMG] [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/6840/tomcioo1.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/555/tomcioo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/605/tomcioo3.jpg[/IMG] [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/143/tomcioo4.jpg[/IMG]
-
Bezdomny LIROJ z Mielca - może już płakać tylko ze szczęśćia. MA DOM !!!
Murka replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
Kołnierz kołnierzem, ale i tak mu się podoba w domu :) [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/4185/lirojj.jpg[/IMG] [IMG]http://img852.imageshack.us/img852/4333/lirojj1.jpg[/IMG] I co najważniejsze ładnie się goi [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/9223/lirojj2.jpg[/IMG] -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Takie toto ruchliwe, że ciężko jej zdjęcia zrobić :) [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/2152/balb5.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3158/balb6.jpg[/IMG] A tak sobie mieszka: [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/8576/balb8.jpg[/IMG] I jeszcze filmik, który pokazuje jak Balbinka świetnie sobie radzi: [video=youtube;VyGKapf6HvQ]http://www.youtube.com/watch?v=VyGKapf6HvQ[/video] -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Balbinka ma się świetnie, jest radosna i chyba mnie poznała :) Szczekliwe się toto faktycznie zrobiło, co zobaczy na spacerze innego psa to dziamgot się włącza ;) Ale jest przekochana, nadal malutka i niewiele się zmieniła. Akurat była tam osoba, która sprawowała nadzór nad psiakami (chyba studentka) i powiedziała, że Balbinka to jej ulubienica :) Pytała czy to prawda, że Balbinka jest do adopcji, potwierdziłam. Mam nadzieję, że ta informacja rozejdzie się po studentach i może w ten sposób znajdzie się dla niej domek. Zawsze to jakaś szansa. Zostawiliśmy 20 kg karmy (puszki i suche: pół na pół) oraz witaminki z wapniem i fosforem. A oto i nasza Balbinka :) [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/1761/balb.jpg[/IMG] Od razu po wyjściu z budynku siku [IMG]http://img852.imageshack.us/img852/1043/balb1.jpg[/IMG] I koopa... ;) [IMG]http://img852.imageshack.us/img852/7333/balb2.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/3011/balb3.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/8194/balb4.jpg[/IMG] -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pod gabinetem rozjechał się na amen... :-( Tu już na stole tuż przed USG... opadł zupełnie z sił i tak jakby się poddał :-( Pobieranie krwi Oczekiwanie... Dookoła są studenci weterynarii, nawet jak Rufi został podłączony do kroplówki to cały czas ktoś przy nim był i go głaskał. -
Przyszedł dzisiaj Urocid, także od jutra zaczynamy kurację. Tutaj faktura, ale nie wiem czemu akurat do Urocidu doliczyli koszty przesyłki: [URL]http://img130.imageshack.us/img130/212/ronaldurocid.jpg[/URL] W ogóle te koszty wysyłki są bezsensu, bo zapłaciłam 9,50 zł, a na liście jak wół było 6,70 zł i to jako list z potwierdzeniem odbioru i z ubezpieczeniem zawartości! Mogli chociaż na priorytet dorzucić... Koszty wysyłki biorę na siebie, bo zamówiłam też witaminki na stawy.
-
Pręgowana podlaska sunia JESSY - była bezdomna, ale ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie bico! Masz szczęśliwą rękę do wizyt, może i tym razem się uda :) Nie wiem co jest, dzisiaj znów miałam telefon w sprawie Jessy... tym razem pan pytał przede wszystkim o koszty adopcji, o rasopodobność suni i jej pochodzenie oraz o to czy jest wysterylizowana... jak dowiedział się, że jest to stwierdził, że się jeszcze zastanowi... -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z Rufim jest bardzo kiepsko :( Jeszcze rano chodził o własnych siłach, choć tylne łapy rozjeżdżały mu się i zad uciekał na boki. Po dojechaniu na miejsce Rufi ledwo doszedł pod gabinet. Potem już trzeba go było nosić z miejsca w miejsce. Od razu została pobrana krew do kompleksowego badania, została też zmierzona temperatura (39,5 stopnia) i zrobiono od ręki USG. Pierwsze wyniki krwi były za kilkanaście minut, ale nic szczególnego nie wykazały. Rufi jest słabiutki. Dzisiaj już nie dało rady zrobić RTG i na kolejne wyniki krwi trzeba poczekać do jutra, nie było sensu męczyć Rufika podróżą w te i we wte dlatego został pod intensywną opieką. Jutro będziemy dzwonić... mam nadzieję, że wiadomości będą optymistyczne. Szczerze mówiąc to bardzo się boję.... Zrobiłam trochę zdjęć z podróży i z kliniki: Tak jechał przez większość drogi: Czasem podnosił głowę i dyszał: W Lublinie wystawił peryskop, jakby czuł, że dojeżdżamy do celu: -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lorek robi cały czas drobne postępy, kontakt z nim jest coraz lepszy, już nie potrzeba Pajci, żeby zrobił krok w moim kierunku gdy go zawołam, ale gdy jest Pajcia to jest bardziej zdecydowany. Nadal jest bariera, którą ma opory pokonać, ale mam nadzieję, że z czasem i z tym sie uporamy. Poza tym wyraźnie mniej się mnie obawia i czuje się przy mnie coraz swobodniej. Np. gdy sprzątam w boksie, to często podchodzi sobie do miski z jedzeniem która stoi ze 2 metry obok mnie i jak gdyby nigdy nic wsuwa jedzonko. Kiedyś było to nie do pomyślenia. Teraz trudno się nam pracuje, bo codziennie prawie pada :( Tymczasem rozliczenie: [B]Stan konta na 12 marzec wynosił +2620,20 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Beata Z. 10 zł Dark Lord 15 zł agusiazet 20 zł anciaahk 10 zł eloise[B] Razem: 2725,20 zł[/B] [B]Koszty:[/B] [B]360 zł hotelowanie[/B] (dziewczyny mieleckie wolontariuszki podarowały dla Lorka karmę i stąd zniżka :) ) 2725,20 zł - 360 zł = 2365,20 zl [COLOR=red][B]Stan konta na 11 kwiecien wynosi +2365,20 zl[/B][/COLOR] -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Coś jest w tej aurze, bo drugi dziadeczek Kuruś też kiepsko się czuje. Rufi dzisiaj jeszcze słabszy... zaraz wyjazd do Lublina. Żeby mi nie umknęło: zakupiliśmy wczoraj 2x Encorton (20 zł) oraz Esseliv Forte (28,90 zł): http://img25.imageshack.us/img25/2678/rufijaraparagon.jpg -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jara skończyła antybiotyk, ale jeszcze do Świąt muszę zakraplać jej oczy Difadolem i maścią. Dodatkowo ma przez cały czas brać Immunodol, ale cholera jedna pluje tymi tabletkami na cztery strony świata. Antybiotyk jakoś wchodził, bo tabletki się rozpuszczały i chcąc nie chcąc łykała je po sporej walce, a Immunodol twardy i łatwy do wyplucia. Wet mi polecił syrop dla dzieci i ten faktycznie pięknie się podaje, Jara nie ma możliwości wypluć i łyka ładnie. Syrop (Imunoglukan) kosztował 31,80 zł, dokupiłam też Difadol do oczu (11,50 zł): [URL]http://img25.imageshack.us/img25/2678/rufijaraparagon.jpg[/URL] -
Pręgowana podlaska sunia JESSY - była bezdomna, ale ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Mówiłam panu o tych uszach (bo nie wiem jakie zdjęcia widział, a dla niektórych stojące uszy są ważne...), ale on powiedział, że to dla niego nie ma znaczenia :) -
Bezdomny LIROJ z Mielca - może już płakać tylko ze szczęśćia. MA DOM !!!
Murka replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
Oto Liroj parę godzin po kastracji ;) [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/1192/liroj.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/6408/liroj1.jpg[/IMG] Mam wrażenie, jakby nie poczuł, że cokolwiek się stało. I jaki uchachany, że jest w domu. Ładnie jeździ w samochodzie, żadnych rewolucji. Bardzo zainteresował się kotem, chciał sobie na niego zapolować, ale dostał klapa w poopkę i od razu zmienił zdanie. Jest reformowalny ;) Do Hani lgnie okropnie jak do wszystkich ludzi. A dodać trzeba, że Liroj jest bardzo łagodny i w żadnym wypadku nie reaguje agresją wobec ludzi, można z nim wszystko zrobić. Także wg mnie do dzieci jak najbardziej się nadaje. Z kotami poobserwujemy, pewnie dużo będzie zależało od kota czy nie da sobie w kaszę dmuchać. Zasikał ubranko pooperacyjne, więc za karę dostał kołnierz. [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/8229/liroj2.jpg[/IMG] -
Pręgowana podlaska sunia JESSY - była bezdomna, ale ZNALAZŁA DOMEK :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj miałam poważny i konkretny telefon w sprawie Jessy. Prawdopodobnie na weekendzie przyjedzie zapoznać się z nią bardzo miły pan z Lublina, który ma już suczkę ONkę. Jutro poszukam kogoś kto mógłby wykonać wizytę przedadopcyjną.