Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Liroj wobec innych psów - samców jest trochę zadziorny. Z suczkami całkowicie ok. Jeśli chodzi o koty i dzieci to będę coś mogła powiedzieć za parę dni, kiedy po kastracji będzie urzędował w domu. Podejrzewam, że z dziećmi nie będzie problemu, tylko wobec małych może być trochę zbyt nachalny, bo skacze jak pchła domagając się pieszczot i czasami zahacza z tej radości ząbkami o kurtkę. Z kotami się okaże...
  2. Na wizytę poadopcyjną zapraszamy oczywiście :) Borysek też się domaga wizyty poadopcyjnej :) Sonia i Sherman zresztą też, hihi.
  3. E no nie przesadzajcie z tym wielkim sercem, ja tu biznes robię ;) A poważnie mówiąc, to trzeba by mieć serce z kamienia, żeby oddawać Maję w kolejne miejsce po tym wszystkim. Doktorat... został odstawiony na termin bliżej nieokreślony. Brak czasu... Temat piękny i niezwykły: enkolpiony... ale musiałabym całymi dniami jeździć i siedzieć w książkach. Nijak się tego nie da połączyć z opieką nad psami i dzieckiem ;)
  4. No co Wy, wizyta już była, sama se zrobiłam :eviltong: Coś jakoś nikt nie zdziwiony decyzją :mad: Ciekawe dlaczego :lol: Nie wiem czy narożnik się do czegoś przyda, bo Maja bardzo często ostatnio gości w naszym pokoju i tęsknym wzrokiem spogląda na łóżko... Na razie nie chcę jej przyzwyczajać, bo na łóżku często rozrabia Hania, skacze, piszczy itd. Maja coraz bardziej przyzwyczaja się do tego typu hałasów, ale wolę jeszcze trochę poczekać.
  5. Na wątku Opala jest ok, to tutaj palnęłam gafę... oczywiście miało być [B]100 zł od rena60 i 50 zł od Laciej[/B]! Ok, to 50 zł dla Liroja, a 100 zł przekazuję po połowie dla naszych dziadków - weteranów, które mają sporo leków: Rufiego i Kurusia :) Dziękujemy!
  6. Klamka zapadła: Maja zostaje u nas na DS. Zbyt dużo przeszła i czas, aby jej tułaczka dobiegła końca. Nie mogę patrzeć jej w oczy i mówić: to nie jest Twój dom, a ja Cię głaszczę tylko tymczasowo... I niedługo znów gdzieś pojedziesz". Długo się wahaliśmy, ale sama Maja nas przekonała. Mamy co prawda zasadę, że nie zostawiamy żadnych tymczasowiczów na DS, ale przypadek Mai jest wyjątkowy i pękło by jej i nam serce, gdybyśmy się mieli rozstać. Pokochaliśmy tę sunię. Będziemy opiekować się nią jak najlepiej się da. No i tak to wzbogaciliśmy się o trzeciego psa ;) Powoli zapoznaję Maję z Sonią i Borysem, na razie obwąchiwanie przebiega bez agresji i w obojętności obu stron. Na koncie Mai zostało [B]48,70 zł[/B], zdecydujcie na jakiego psiaka to przerzucić.
  7. Zakupiłam antybiotyk na 14 dni (Enroxil) + Benekor : 114,40 zł. [URL]http://img24.imageshack.us/img24/4020/kurusrachunek.jpg[/URL] Tam na rachunku wet się pomylił i wpisał drugiego staruszka, na którego też dużo kupujemy leków... Poprawił długopisem na Kurusia. Z tymże Benekor i Fortekor to to samo i dopiero mi TZ, który był z psiakami w Rzeszowie, powiedział, że to ma być zamiennie stosowane... Ale nie zmarnuje się, tylko będzie na zapas. Zarówno Benekor jak i Fortekor kupuję 20 mg i dzielę na cztery części (Kuruś ma brać 5 mg), wychodzi dużo taniej.
  8. [quote name='Murka']No właśnie już robię rozliczenie, ostatni skarpeta Margo wynosiła: [B]Evelin wpłaciła 50 zł[/B] na potrzebującego psiaka i przekazuję tę wpłatę na leczenie Margo: 99 zł + 50 zł = [B]+149 zł[/B] Teraz koszty leczenia: 149 zł - 239,30 zł = [COLOR=red][B]-90,30 zł[/B][/COLOR][/QUOTE] Trochę wpłat było na Margo, więc robię rozliczonko: 20 zł eloise 310 zł MagdaNS (bazarek) 20 zł KasiaKia - 90,30 zł [B]Razem: +259,70 zł[/B] Wyprawa do Rzeszowa kosztowała tylko 24 zł (70 zł na trzy psy). Kupiliśmy też już antybiotyk dla Margo (Genatymycyna): 20 zł [URL]http://img9.imageshack.us/img9/7120/margorachunek.jpg[/URL] [B]Razem: 44 zł[/B] Czyli 259,70 zł - 44 zł = 215,70 zł Obecny stan konta skarpety Margo wynosi [COLOR=red][B]+215,70 zł.[/B][/COLOR]
  9. [B]Doszła do mnie wpłata 30 zł ma mieleckie psiaki od KasiaKia [/B]:) Wpłatę tę wrzucam na konto Romka. Myślę, że jak będę robić rozliczenie, to minus będę uzupełniać z konta Balbinki, bo tam jest duuuużo (przeliczę dokładnie i dam znać).
  10. [B]Laciej[/B], dotarła do mnie Wasza darowizna na psiaki: 50 zł. Dziękuję bardzo! Myślę, że najlepiej będzie jak wpłata ta wspomoże kolejnego pieska, któremu pomogła bianka0, czyli Liroja :smile:
  11. Dotarły do mnie wpłaty: [B]50 zł od rena60[/B] (domek Samby) i [B]100 zł od Laciej [/B](domek Opala), myślę, że najuczciwiej będzie jak wpłaty te wspomogą kolejnego psiaka pod opieką bianki0 czyli Liroja. Akurat będzie na odjajczenie :)
  12. Piękne zdjęcia!!! Do mnie doszła wpłata od Piotra: 502,16 zł, czyli 758 zł - 502,16 zł = 255,84 zł. Zostało do zapłaty: [B]255,84 zł.[/B]
  13. Wet nie mógł sprowadzić preparatu dla Ronalda, ale znalazłam w necie i już zamówiłam: [URL]http://sklep.mvet.pl/Drogi-moczowe/Choroby-pecherza-moczowego-2/produkt.2335.Urocid/[/URL]
  14. Główny problem jest taki, że to starsi ludzie. Ale mam nadzieję, że sprawa zakończy się dobrze. Na początku adopcji też mieli wątpliwości, bo psiak rozrabiał i też była mowa o tym, że może oddać... ale wahali się i jakoś ten pół roku z hakiem przetrwali ;)
  15. Tomcio ma ok. 4 latka, strasznie garnie się do człowieka. Jest bardzo łagodniutki, ale ma też terierkowy temperament, jest wesoły, lubi pojazgotać jak inny psiak podejdzie do jego boksu ;) W bezpośrednim kontakcie nie rzuca się do gryzienia, ale jest pewny siebie. Na smyczy chodzi dość ładnie, zachowuje również czystość. Zabawkami na razie się nie interesuje zupełnie. W środę planowana jest kastracja (wraz z Lirojem), będzie wówczas okazja poobserwować jak Tomcio zachowuje się w domu, jaki jest do kota i dziecka. Romcio musi poczekać aż te dwa małe chłopaki się wygoją i wtedy będzie jego kolej na ciachanko, bo na raz z trzema psiakami się nie wyrobimy. Jeszcze takie dwie fotki Tomcia z pierwszego spaceru: [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/6708/szorstek4.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/8725/szorstek5.jpg[/IMG] Jak będzie ładna pogoda to porobimy nowe fotki, bo Tomcio potrafi się już cudnie uśmiechać. To taka iskierka radości :)
  16. Z pewnością ćwierkają o tym, że Lirojek niedługo straci męskość ;) Termin ciachanka planowany na środę.
  17. Romuś ma ok. 5 lat, to bardzo żywy, wesoły psiak, na ogrodzie jest niemal cały czas w ruchu, jakby nie mógł się nacieszyć przestrzenią. Jest bardzo skoczny, podaję łapę. Trochę jest zadziorny jest jeśli chodzi o inne psy - samce. Poza tym bardzo łagodny z niego psiak i wszystko przy sobie pozwala zrobić, czasem tylko ucieka od człowieka gdy przychodzi czas powrotu do boksu :) Na smyczy umie chodzić (choć jest przy tym bardzo ruchliwy) i zachowuje czystość. Musimy go wykąpać (czekamy aż będzie ładna pogoda), bo śmierdzą dzięki niemu całe boksy wewnętrzne :) Jeszcze jedna fotka przystojniaka: [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/9615/kudlaty5.jpg[/IMG]
  18. Atosek czyli obecnie Remis sprawia trochę problemów, wyrósł na sporego psiaka i ucieka z ogrodu pokonując ogrodzenie. Państwo dzwonili rano, że bardzo boją się o jego bezpieczeństwo (blisko droga, także myśliwi) i skłonni byli go oddać i ew. przygarnąć mniejszego psiaka... Wieczorem zadzwoniłam do nich, aby ustalić termin odbioru psiaka, ale Państwo mieli ogromne opory, aby go oddawać... Ogólnie mówią o nim bardzo ciepło, to bardzo sympatyczny psiak, przylepa, w domu jest bardzo grzeczny. Podobno przeskakuje tylko w jednym miejscu, próbowali tam już podwyższać siatkę, ale nagina ją łapą. Dali sobie i psiakowi jeszcze czas, do Świąt minimum, będą próbować podwyższyć w tym jednym miejscu płot i uniemożliwić mu ucieczki. Może się uda i nie będzie kombinował w innych miejscach. Także jest szansa, że będzie ok.
  19. [quote name='Ulka18'] Murko, masz karme dla niej? Czy trzeba kupic jakas specjalna ?[/QUOTE] Nie trzeba specjalnej; Balbinka jest karmiona teraz karmą z ogólnej puli, czyli, że ktoś inny dał karmę, którą ona teraz zjada. Dr Szponder nie nalega, ale wypada dorzucić się do tej puli, żeby inne psiaki też miały co jeść, więc zawieziemy trochę karmy z zasobów mieleckich. Dr Szponder prosił tylko, aby dorzucić jakieś preparaty wapniowe jeśli mam (a tak się składa, że mam :) ). Balbinka nie jest samotna, ma codziennie towarzystwo studentów i spacery :)
  20. Dzisiaj była fajna scenka, Hania układała obok mnie puzzle, Maja podeszła i chlast ją lejzorem po rączce :) Zauważam, że Maja coraz mniej boi się Hani. Zapewne pomaga w tym fakt, że mała bardzo lubi podkarmiać ją psimi smakołykami :) Strasznie trudno zrobić Majci zdjęcia, bo ona nadal panikuje na sam widok aparatu. Takie coś mi się udało pstryknąć, po czym Majcia na widok błysku lampy momentalnie zwiała, ech. [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/7058/majjj.jpg[/IMG] Przyszedł dziś stolarz, skręcił kolejne 2/3 narożnika, po czym oznajmił, że znów trzeba dokupić dłuższe śruby... wrrr....
  21. Kuruś nie padł :) Było trochę przygód, bo psiowóz z trzema psami na pace odmówił posłuszeństwa pod samym Rzeszowem... Ale w ciągu kilku godzin udało się rozwiązać problem, m.in. dzięki majusce, za co bardzo dziękujemy! Kuruś nie miał robionej analizy krwi, ale wet go obejrzał, zmienił mu Vetmedin na Lotensin (czyli Fortekor) twierdząc, że Vetmedin jest bardziej na niewydolność serca, a tu potrzebne jest coś, co będzie działało bardziej na podduszanie się Kurusia. Odstawił Furosemid, dodał natomiast inne leki. Obecne leki dla Kurusia wyglądają tak: Vetaraxoid (bez zmian) Lotensin czyli Fortekor (tego mamy jeszcze dużo, bo wcześniej było kupione) Heparenol (dostaliśmy z lecznicy) Benekur (musimy dokupić) Enroxil (antybiotyk, też musimy dokupić) Z racji odstawienia Furosemidu Kuruś wrócił "na stare śmieci", czyli na ukochaną kanapę :) Mam nadzieję, że nie będzie posikiwał. Koszty wczorajszej wizyty to tylko częściowe koszty transportu do Rzeszowa: 24 zł (1/3 z 70 zł).
  22. Wyniki Ronalda z wczoraj: [URL]http://img859.imageshack.us/img859/7489/ronaldwynikii.jpg[/URL] [URL]http://img824.imageshack.us/img824/5045/ronaldwynikii1.jpg[/URL] [URL]http://img232.imageshack.us/img232/3082/ronaldwynikii2.jpg[/URL] Jutro będę mieć chyba ten lek, Urocid.
  23. Balbinka będzie musiała jeszcze 3-4 tygodnie być w klinice :( Wszystko się goi prawidłowo, ale bardzo powoli i teraz jeszcze jest za duże ryzyko, aby wyciągać płytkę. Za tydzień w czwartek TZ będzie jechał z Rufikiem na badania kontrolne to podrzuci Balbince karmę.
  24. Zapraszam na bazarek m.in. dla Jarej: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205601-KOSMETYKI-PASTY-I-SZCZOTECZKI-DO-Z%C4%98B%C3%93W-dla-naszych-podopiecznych-do-17.04?p=16651601#post16651601"]http://www.dogomania.pl/threads/205601-KOSMETYKI-PASTY-I-SZCZOTECZKI-DO-Z%C4%98B%C3%93W-dla-naszych-podopiecznych-do-17.04?p=16651601#post16651601[/URL]
  25. Zapraszam na bazarek m.in. dla Margo :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205601-KOSMETYKI-PASTY-I-SZCZOTECZKI-DO-Z%C4%98B%C3%93W-dla-naszych-podopiecznych-do-17.04?p=16651601#post16651601"]http://www.dogomania.pl/threads/205601-KOSMETYKI-PASTY-I-SZCZOTECZKI-DO-Z%C4%98B%C3%93W-dla-naszych-podopiecznych-do-17.04?p=16651601#post16651601[/URL]
×
×
  • Create New...