-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
U koni to podobno na całkiem innej zasadzie jest, reakcja na narkozę czy jakoś tak. Dwóch różnych wetów twierdzi, że ta grzybica to może być powód wypadania siuraka. Może mu się ta grzybica zrobiła po antybiotykoterapii po kastracji?... W każdym razie pewne jest, że mocz wyszedł nie taki jak trzeba i jest to do leczenia. A czy potem siurak przestanie wypadać, zobaczymy :)
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tolu, tam jest podany mail, trzeba napisać i poprosić o namiary. Tylko mail dostałam. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Margo jest rewelacyjna, ma taką jakąś "mądrość" w sobie i ogromne oddanie. Jeśli znajdzie dom to bardzo ciężko się nam będzie z nią rozstać, jak chyba z żadnym psem, TZ to chyba osobiście będzie wykonywał wizyty przed i po adopcyjne ;) -
Corgomaniacy! Poszukiwana jest sunia w typie corgi, może wiecie o jakiejś? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205603-Sunia-w-typie-Welsh-corgi-poszukiwana%21"]http://www.dogomania.pl/threads/205603-Sunia-w-typie-Welsh-corgi-poszukiwana![/URL]
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaświeciło słoneczko dla Lizy :) Pani z tego wątku najbardziej spodobała się Liza: http://www.dogomania.pl/threads/204620-Poszukiwane-ma%C5%82a-sunia-lubi%C4%85ca-koty-i-dzieci-z-Mazowieckiego Jak dostanę namiary na Panią to prześlę Jo37 lub Toli. -
HAPPY END: GUTKA odnaleźli właściciele, MATI znalazł domek :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Basiu[/B], jakby co to miejsce czeka. Uzgodniłam z Tolą, odstępują na razie miejsce, bo nie mają klarownej sytuacji. -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Z Balbinka jeszcze nic nie wiadomo, była dzisiaj jakaś awaria prądu i nie dali rady z nią podziałać. Mają się za to zabrać jutro i jutro wieczorem mam dzwonić. Jakby ktoś mógł założyć wątki psiakom mieleckim to byłoby fajnie... -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Zaraz dzwonię do dr Szpondra. Tymczasem zapraszam na wątek Moruska :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205585-MORUSEK-w-typie-BORDER-COLLIE-rok-mieszka%C5%82-na-ulicy-szuka-domu%21%21%21"]http://www.dogomania.pl/threads/205585-MORUSEK-w-typie-BORDER-COLLIE-rok-mieszka%C5%82-na-ulicy-szuka-domu!!![/URL] -
[IMG]http://img855.imageshack.us/img855/9536/margoo6.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/1346/margoo7.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7294/margoo8.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/2626/margoo9.jpg[/IMG] i filmiki: [video=youtube;lZOVjtQr3bQ]http://www.youtube.com/watch?v=lZOVjtQr3bQ[/video] [video=youtube;hSdymPQDksU]http://www.youtube.com/watch?v=hSdymPQDksU[/video]
-
Zabawy z Margo [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/4126/margoo1.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/6616/margoo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/3469/margoo3.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/3551/margoo4.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/9296/margoo5.jpg[/IMG]
-
Morusek mieszka u nas od ponad dwóch tygodni. Rok czasu mieszkał na jednym z osiedli w Stalowej Woli, jedni go dokarmiali, inni odpędzali. Podobno dwa razy miał szansę na dom, ale za każdym razem wracał na swoje "stare śmieci". Był tam w pewnym sensie szczęśliwy, ale do czasu. W nieznanych mi okolicznościach dziabnął dziewczynkę, która podobno zawsze się go bała. Nic strasznego, nawet żadnego szycia nie było, ale tato tej dziewczynki zawiózł ją do szpitala, więc psiak wg przepisów musiał trafić na obserwację pod kątem wścieklizny. Inna dziewczynka, która go dokarmiała, na rękach wnosiła go do samochodu, także nie ma mowy o jako takiej agresji do dzieci. I tak Morusek trafił do nas. Obserwacja się już zakończyła, Morusek będzie lada dzień szczepiony (miał być szczepiony tydzień temu, ale bardzo piszczał pod koniec robienia koopy i okazało się, że wdało się mu zapalenie gruczołów okołoodbytowych, dostał antybiotyk i szczepienie zostało przesunięte na późniejszy termin), jest już odrobaczony i odpchlony. [B]To bardzo łagodny psiak, nie reagujący agresją na żadne tarmoszenia itd., jest zrównoważony i nastawiony na kontakt z człowiekiem. Jest bardzo towarzyski i lubi być zawsze tam, gdzie człowiek. Jest spokojny, lubi przy człowieku siedzieć/leżeć/stać... Lubi się też bawić, nie jest agresywny wobec innych psów. Zachowuje czystość, umie chodzić na smyczy. Ma ok. 2-3 lata. [/B] Jedyna wada Moruska to skłonność do wydostawania się z ogrodzonego terenu i boksu (potrafi przejść jak kot po siatce i dwumetrowym panelu ogrodzeniowym, póki co 1,5 metrowego płotu ze sztachet nie pokonał). Nie lubi zamknięcia i samotności. Ucieka nie dla włóczęgostwa, ale aby być tam gdzie człowiek. Nie lubi być gonionym i łapanym, bardzo sprawnie ucieka wtedy od człowieka (zapewne zdolność nabyta podczas bezdomności), natomiast kiedy człowiek usiądzie, przykucnie, to sam podchodzi i domaga się głasków :) Jest nieufny wobec obcych, nie w sensie agresji, ale w sensie unikania kontaktu. Morusek szuka domu! [B]Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 503 68 30 50[/B] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/7177/morusek.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/7525/morusek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/1619/morusek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/6894/morusek3.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/7161/morusek4.jpg[/IMG]
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Trochę przygód było i TZ dopiero teraz jest w lecznicy z psami (psiowóz siadł w Jasionce pod Rzeszowem, ale na szczęscie na miejscu po paru godzinach udało się go zreperować). [B]Tu też dziękuję majusce!!!![/B] :loveu: Margo znów dostanie serię antybiotyków, aby zlikwidować całkowicie zapalenie w uchu i zaraz po wydaniu antybiotyku trzeba będzie przyjechać na operację. -
Tak, TZ pojechał do lecznicy. Z tego co mi się udało na razie dowiedzieć to Ronald pokazał niezły hardcore podczas badania i nie dał sobie obejrzeć w żaden sposób interesu ;) Resztę napiszę potem jak się dowiem więcej. Edit. No więc tak, była robiona znów analiza krwi i moczu (TZ pobrał na poczekaniu, bo Ronald to lejus i wszystko obsikuje :) ). W moczu jednak coś jest, wyszło jakieś dziwne ph. Jest podejrzenie, że to faktycznie jest grzybica. Jutro wrzucę wyniki. Musimy wykupić lek Urocid i po kuracji ponowić analizę moczu. Wizyta i badania nie kosztowały NIC. Tylko transport: 24 zł.
-
Super, że wszystko ok :) A sunia się patrzy z takim politowaniem trochę na smarkacza :) Przy kąpieli Opala powycinałam mu takie cuś, co miał jak go przywiozła bianka: kawałki smoły/asfaltu albo czegoś innego, czarne, twarde, nie do oderwania. Miał takie glutki pod pachą, na portkach i na piersi. Ciekawe co to było...
-
Ronald pojechał, tylko trochę przygód było, bo pod samym Rzeszowem psiowóz... odmówił współpracy. A "na pace" trzy psy. Już myśleliśmy, że cała wyprawa na nic, ale udało się w miejscowym warsztacie zreperować usterkę (solidny człowiek, przyjechał, sholował i od ręki zrobił, mimo, że miał inną robotę!). I chyba wszystko pójdzie wg planu tylko z obsuwą czasową, na pewno operację uszu Margo trzeba będzie przenieść na inny termin, ale przynajmniej dr Komorowski zobaczy te uszy. [B]Dziękujemy serdecznie Majusce za nieocenioną pomoc!!![/B]
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Najchętniej odesłałabym toto z powrotem.. ale mi się nie chce (pakowanie, czekanie na zwrot kasy itd.). Musimy zwołać stolarza, żeby nam to jakoś zmontował i żeby się nie rozleciało przy pierwszym użyciu. Ma to wyglądać tak ;) [IMG]http://img20.allegroimg.pl/photos/oryginal/14/30/21/51/1430215181[/IMG] Mieliśmy zamiar odsunąć trochę od ściany, aby Majcia miała taki swój schowek w rogu kuchni... Wydaje się proste, ale wciąż są jakieś schody, a to śruby za krótkie, a to nie ma nawierconych dziurek... Ten róg to w ogóle chyba tylko dla ozdoby, bo siedzieć tam to bym się bała. Ma się to trzymać na czterech małych śrubkach... Co do Majci, to generalnie nie sika przy takim cyklu wychodzenia na ogród jak był ustalony. Ładnie wytrzymuje nawet jak czasem jest opóźnienie. Zdarza się jej natomiast nasikać z powodów bliżej nieznanych. Np. ostatnio jak w domu były Mati i Samba (bo ich kąpałam) i rano wyszły na spacer, to Maja choć była na ogrodzie godzinę wcześniej to zrobiła wielką kałużę w kuchni, gdzie psiaki rezydowały w nocy. Zaznaczenie terenu? Stres? Na szczęście tego typu wpadki zdarzają się chyba coraz rzadziej, nie reaguje już tak na obcych (na weekendzie znów przyjeżdżają do nas siostrzeńcy, więc sprawdzimy jak Maja zareaguje). Czego nie możemy wyeliminować i podejrzewam, że już to Majci zostanie to to, że bardzo boi się byle stuknięcia (coś spadnie, nawet małego, a Maja już na czterech nogach i dyla w bezpieczne miejsce). Poza tym widać, że coraz bardziej się u nas zadomawia, a już zupełnie ma hopla na moim punkcie... Czasem po prostu przychodzi i liże mi ręce, wtula łeb na kolana. Z kontaktami z Hanią nie ma już żadnych problemów, ale nadal uważamy. Z kradzeniem jedzenia sobie jakoś radzimy, miskę kocią zabunkrowałam za pojemnikami z karmą dla Rufiego, kot wlezie, nochal Majci już nie :) -
Ze smyczy lepiej nie spuszczać jeszcze przez dłuższy czas, bo Samba ma czasem swoje humorki i przekornie ;) Z dziećmi nie powinno być problemu, z naszą Hanią dogadywała się bardzo fajnie, zero jakiejkolwiek agresji czy lęku. Nawet wobec kotów Samba nie jest agresywna, aczkolwiek po dłuższym czasie próbowała sprowokować kota do ucieczki, co by go pogonić ;) Na szczęście z naszym Shermanem nie takie numery :)
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Po Górce, która wyjechała od nas w piątek, pozostało 54,50 zł, "właścicielka" tej kwoty zdecydowała przesunąć ją na innego psiaka pod naszą opieką. Zdecydowałam, że wesprze to leczenie Jarci. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Jak bierze smakołyk z ręki to mogę go musnąć po pysku, ale nic poza tym. Z klikaniem na razie pracujemy nad głównie nad podchodzeniem. Jak opracujemy podchodzenie to wg wskazówek joaaa będę powoli wysuwać w jego stronę rękę i nagradzać jego spokojną reakcję. -
Faktycznie podobny ten mielczanin :) Okazało się, że wysłałam wyniki w próżnię, bo w lecznicy padł net i nie działa poczta. Jak dobrze pójdzie, tzn. jak się psiaki zmieszczą, to Ronald pojedzie jutro na trzeciego do Rzeszowa do dr Komorowskiego. Wszystkie wyniki pojadą z nim i dr sobie zobaczy na miejscu i zrobi kolejną analizę na miejscu, aby sprawdzić czy ta leukocytoza minęła (po kaszaku nie ma już śladu). Ma też zwrócić uwagę na kręgosłup, tam na miejscu jest RTG więc w razie czego i to się da zrobić. Dzisiaj znów siurak wypadł :(
-
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Jutro będę dzwonić do dr Szpondra... A Balbinka będzie chyba w majowym PP :)