Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. P. neurolog poleciła mi jednak zaopatrzyć się w Relset - wlewki doodbytnicze i podawać nawet jak się jest rzadko jest świadkiem ataku. Więc będę musiała po weekendzie je zamówić (pytałam już wstępnie w aptece i nie są dostępne "od ręki"). Na razie nadal bez ataków. Mam nadzieję, że te nowe leki suni pomogą pozbyć się ich całkowicie... bardzo bym chciała, żeby tak było.
  2. Ślinienie się jest nadal... nie takie koszmarne jak wcześniej, że cała szyja mokra, ale cały czas wycieka na podgardle. Na wargach nic się nie dzieje od tej wilgoci, ale na podgardlu, w miejscu blizny po usunięciu guza pojawiło się malutkie podrażnienie skóry (w tym miejscu, w którym kiedyś sobie drapał). Nie wiem czy to od śliny czy znów go wzięło na drapanki... smaruję mu to w każdym razie Dexpanthenolem. Kajtek pije wodę normalnie, nie krztusi się (dr Koperski prosił by zwrócić na to uwagę). Znów się chyba Kajtek na jakichś fotkach załapał (przy okazji sesji foto Taja), jak poobrabiam to wrzucę :)
  3. Dostałam informację od Państwa, że już wczoraj otrzymali RTG (Poczta Polska czasami zadziwia :) ) i w poniedziałek będą konsultować wyniki ze swoim wetem.
  4. Fotki porobiliśmy wczoraj, tylko wciąż czasu nie mam, aby je obrobić i wrzucić. Właśnie się do tego zabieram, więc może mi się to uda jeszcze dziś, w najgorszym wypadku jutro :)
  5. Dzięki wielkie :) To długu po karmie już nie będzie, bo resztę pokryję z bazarku, który właśnie rozliczam... [B]Basiu[/B], wszyscy mają swoje problemy... a fakt jest taki, że obiecałaś mi choć dać znać, że sprawdzisz konto itd. Prosiłam Cię choć o częściowe uregulowanie długu. I zero info. Tak się po prostu nie robi.
  6. Dziś odebrałam dodatkowe leki dla suni zlecone przez p. neurolog, koszt to 63,50 zł: http://images62.fotosik.pl/166/c6b310350b57644egen.jpg Jutro ruszam z kuracją...
  7. A ja robię rozliczenie... pewnie wpłata od ciapuś dotrze jutro/pojutrze to dług się zmniejszy. [B]Stan konta na 12 sierpnia wynosił -728 zł Wpłaty:[/B] +368 zł Fundacja "Pomagajmy Razem..." [B]Razem: -360 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -10 zł odrobaczenie [B]Razem: -370 zł[/B] -360 zł - 370 zł = -730 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 11 września wynosi -730 zł.[/B][/COLOR]
  8. Wszystko doszło, adresówka we wtorek, a smyczka z obróżką wczoraj (piękne są! :) ). Miałam nawet zamiar wczoraj porobić fotki w nowym oprzyrządowaniu Dropsiowi i w ogóle takie pod ogłoszenia np. w bandamce, ale deszczyk nam pokrzyżował plany... Dziś już po południu nie padało to może jutro się całkiem wypogodzi.
  9. Tak, wpłacili 145 zł - 135 zł za badania i 10 zł na wysłanie RTG poleconym.
  10. Wysłałam dziś priorytetem zdjęcie RTG do Koszalina... A to opis od weta: "Rtg. Mojra. Tchawica na całej długości prawidłowej szerokości bez tworów cieniujacych. Oskrzela i tk.płucna oraz rysunek naczyń - obraz prawidłowy i charakterystyczny do wieku. Kąt sercowo-przeponowy zachowany."
  11. [B]eloise,[/B] a Ania nie chodzi już do zerówki? Hania teraz jest w zerówce, a za rok 1 klasa...
  12. Wygląda na to, że tak szybko pakować się sunia nie będzie, bo Państwo chcą, żeby im jeszcze wcześniej wysłać RTG pocztą; czekam na opis od weta.
  13. Dziś fotów nie będzie - rozpadało nam się :(
  14. [quote name='agat21']O rany.. co za nieszczęśliwa sytuacja :([/QUOTE] Myślę, że to wymysł z tą śmiercią matki... wcześniej też przecież "coś mu wypadło" i się wciąż ten wyjazd do W-wy przekładał. W dodatku napisał, że matka miała 76 lat, on 62 - to wychodzi, że urodziła go mając 14 lat... No nieważne... miałam trochę wątpliwości co do tego pana i się problem sam rozwiązał :)
  15. Zrobiliśmy analizę krwi Lizie - morfologia i biochemia jest w normie, natomiast, żeby zbadać poziom Tyroksyny, krew pojechała do Idexxu i trzeba trochę poczekać, nie ma tego badania ujętego też w kosztach, bo wet jeszcze nie wie ile będzie kosztowało. Poniżej analiza krwi: http://images63.fotosik.pl/158/725c7077cf6ec50bgen.jpg A tutaj rachunek (analiza krwi kosztowała 60 zł): http://images61.fotosik.pl/158/7bcc182a38b5304a.jpg Mam już recepty od weta na leki i jutro powinnam już je mieć. Rozmawiałam z wetem o tych wlewkach doodbytniczych - nie wiem czy jest sens, abym się w nie zaopatrywała, bo one służą do przerywania ataku (kiedy pies dostaje ataku, wtedy się podaje), a nie do hamowania kolejnych ataków. Ja dość rzadko jestem świadkiem samego ataku, przeważnie przychodzę do boksów, a tam już "po"...
  16. To chyba pierwsze zdjęcie Kurusia kiedy śpi :) Wcześniej był bardzo czujny i się budził, a teraz zdążyłam wejść do pokoju, nalać mu wody (jego dawkę), wyjść na dół po aparat i wrócić. [IMG]http://images63.fotosik.pl/158/c144e212fbb3a9a5.jpg[/IMG] Dopiero lampa błyskowa go zbudziła :) [IMG]http://images62.fotosik.pl/159/30b3a23b53fae271.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/158/5ebcd18371837e0f.jpg[/IMG]
  17. Jak ogłoszenia czekają, to ja się jutro biorę za porządne focenie chłopaka :)
  18. A on nie szczekał? U nas drze japę ile wlezie ;) Jeśli faktycznie się tak zmienił (nie znałam go wcześniej, więc trudno mi ocenić), to myślę, że to po prostu kolejny dowód, że zmiana miejsca dla zasiedziałych strachulców to wielka szansa. Jakaś klapka mu się musiała odblokować :) Doszła dziś adresatka, jutro ją zamontuję :)
  19. Mojra jest zdrowa :) Zarówno analiza krwi jak i RTG wyszło ok, wszystko w normie, żadnych nieprawidłowości. Tutaj analiza krwi: [URL]http://images63.fotosik.pl/158/9866387b5122cb55gen.jpg[/URL] Zdjęcie RTG mam, ale opis mi wet ma dosłać potem. Dzwoniłam już do Państwa i przesłałam wyniki, rachunek za badania oraz nr konta do przelewu (zwrot kosztów).
  20. Dziś Liza jedzie na badanie krwi, pojedzie razem z Mojrą do lecznicy :)
  21. Nie sądzę ;) To nie ten typ "rozmyślający się" ;) Dobre wieści takie, że oczko Jodzinki już całkowicie ok.
  22. [quote name='Atira']To jest TEN dom!!!!!! Ludzie szalenie kochający psy, świadomi, przemili. O swojej poprzedniej pitbullce mogliby opowiadać godzinami Oczywiście podczas rozmowy łza zakręciła mi się w oku, jak Pani mówiła o jej odejściu za TM... Bardzo proszę o kontakt osobę, która opiekuje się Mojrą, bo chciałabym ustalić pewne szczegóły. Mój nr 604 540 751. Mam nadzieję, że wszystko się wspaniale poukłada i dziewczynka już niedługo będzie rozpieszczana w Koszalinie.[/QUOTE] Ja również BARDZO dziękuję za wizytę :) Już wczoraj dzwoniłam do Państwa, ustaliłam jakie badania suni zrobić (proszą o RTG i podstawową analizę krwi - zależy im, żeby wykluczyć przede wszystkim nowotwór i cukrzycę). Dzisiaj prawdopodobnie uda się zrobić badania, miejmy nadzieję, że wszystko wyjdzie ok :)
  23. Niestety Ciapuś nie jedzie dziś, wczoraj pan nie odbierał telefonów, a wieczorem o 22.00 wysłał SMSa, że przeprasza, ale właśnie wczoraj zmarła mu matka i że nie chce blokować adopcji Ciapka, żeby mu szukać innego dobrego domu. Także Ciapuś nadal szuka domku :(
  24. Jodek dziś niestety nie pojedzie do Warszawki, bo nasz drugi zainteresowany pan wczoraj o 22.00 zrezygnował z adopcji szczeniaczka (który miał jechać razem z Jodą)... Już dzwoniłam do p.Jacka i poinformowałam go. Powiedział, że to nie problem, a nawet dobrze się złożyło, bo ma jakiegoś szczeniaczka na tymczasie i byłoby większe zamieszanie :) Ma przyjechać po Jodę po 17 września :) Zdjęcie niesamowite :-o
  25. No dzisiaj rano to mnie mało o zawał nie przyprawiła, bo wygrzewała się na słońcu na ścieżce, w jakimś takim dziwnym miejscu gdzie się nigdzie nie kładzie - z drzwi domu ją wołam (widzę tylko sterczący brzuchol i ucho w górze), nic, znów głośniej wołam, dalej nic, ani drgnie. Wyobrażacie sobie? Wrzucam jakieś buty, wybiegam na schody z tysiącami najgorszych myśli (dostała zawału???? ataku padaczki???? pies ją któryś zaatakował???), a Majcia poooodnoooosiii się poooowoooliiii i niespiesznym krokiem idzie w moim kierunku. No nudzić się z takim zwierzyńcem nie można :)
×
×
  • Create New...