Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. [IMG]http://images61.fotosik.pl/173/39db4969fa7b0efe.jpg[/IMG] Akcja zakończona powodzeniem :) [IMG]http://images63.fotosik.pl/173/57cb0f5be65b3593.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/174/4221972674510cdc.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/173/fbd1d30ca1d45b87.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/173/45d85cb39d377800.jpg[/IMG]
  2. Ok, no to zaczynamy (dziękuję za cierpliwość :) ). Oto adresatka: [IMG]http://images63.fotosik.pl/173/d1c9a57c5e6c326b.jpg[/IMG] Ogólnie to wyszło, że jednak Drops przy TZie nie jest taki rozluźniony jak przy mnie samej, ale tragedii nie ma. Poza tym bardzo boi się zoomu (dźwięku), mimo, że jest bardzo cichy w tym aparacie, ale słyszy go z kilkunastu metrów i reaguje prawie jakby strzał usłyszał. Dlatego większość zdjęć TZ robił z dalsza bez zoomu i po kadrowaniu jest gorsza jakość. Z TZem [IMG]http://images65.fotosik.pl/174/c6fdee6a9a5a3a3e.jpg[/IMG] Akcja: zakładanie bandamki :) [IMG]http://images61.fotosik.pl/173/04498c772e168ffd.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/173/166c978dd4d06456.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/173/963f820f22d7fd78.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://images64.fotosik.pl/174/22f9ed354d668404.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://images62.fotosik.pl/174/17baa172765950bd.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/174/129a6df71e982e42.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/173/40f6057f1b60741e.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/174/708cc0f0d2fb8b80.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/174/9a0d3c5a53419bd6.jpg[/IMG]
  5. Niedawno byla u nas Halcia i nie pochwalila sie, ze widziala Boryska i Sonie tez oczywiscie :) Psiury maja sie dobrze, stawy nie dokuczaja im. Teraz na jesieni daje im lepszy preparat na stawy i odpukac jest ok :) [IMG]http://images61.fotosik.pl/173/d55eb4d7d0fb595b.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/174/bb1aadc863f3d247.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/174/486041cfc593cc44.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/174/c1155f425a9f2f18.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/173/23dcf1acbca775dc.jpg[/IMG]
  6. Rozliczenie: [B]Stan konta na 14 sierpień wynosił +42,90 zł Wpłaty:[/B] +50 zł ewu +50 zł Bjuta +50 zł Randa +10 zł Jolanta08 +143 zł Mysia_ +20 zł agata51 [B]Razem: +365,90 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zł hotelowanie -47,50 zł szczepienia wraz z dojazdem weta -2,10 zł Theovent -18,80 zł Lotensin [B]Razem: -368,80 zł[/B] +365,90 zł - 368,80 zł = -2,90 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 13 września wynosi -2,90 zł.[/B][/COLOR] Z mojego bazarku (właśnie rozliczam) będzie dla Kurusia ponad 30 zł.
  7. Tikusię odkołnierzowałam w czwartek, ładnie się brzunio zagoił. Sunia wyraźnie odżyła, szczeka i ogon potrafi podnieść jak antena do góry, zwłaszcza kiedy jest w boksie. Zaczęłam ją wypuszczać z boksu bez linki, bo jej trochę przeszkadzała (była cienka, ale długaaaa), a w moim towarzystwie (tzn. ja na drugim końcu) idzie jak na skazanie... Pomyślałam, że może luzem się trochę ośmieli i faktycznie jest lepiej, jak mnie widzi to ogonek opuszczony, ale już nie podwinięty pod brzuch, a jak nie wie, że jestem i ją widzę to potrafi podnieść sztandar nad grzbiet :) Zostawiam jej otwarty boks i sama wchodzi jak "pozałatwia sprawy", a zajmuje jej to kilkanaście minut. Nie lubi być długo poza boksem. Nie wejdzie też do boksu przy mnie, muszę się choć schować za rogiem budynku i wtedy nie ma problemu.
  8. Agatkę odkołnierzowałam już w czwartek, na brzuszku już prawie śladu nie ma :) Nie pamiętam czy pisałam, chyba nie: wet ocenił wiek Agatki na ok. 3 lata. Ciapek rozrabia, jak to szczeniak... domku nie widać :( Wysłałam dziś Agatkę cioteczce z dogo, która zgłosiła mi zapotrzebowanie na małą sunię...
  9. Wczoraj porobiliśmy fotki Dropsiowi, adresatce też zrobiłam zbliżenie :) Tylko muszę to obrobić wszystko i wrzucić na serwer... właśnie jestem w trakcie, jak nie będzie fotek przed ranem, tzn. że padłam i będą dopiero jutro :)
  10. Mojemu wetowi niestety w tym momencie nie uda się sprowadzić Vetorylu... :(
  11. P. neurolog poleciła mi jednak zaopatrzyć się w Relset - wlewki doodbytnicze i podawać nawet jak się jest rzadko jest świadkiem ataku. Więc będę musiała po weekendzie je zamówić (pytałam już wstępnie w aptece i nie są dostępne "od ręki"). Na razie nadal bez ataków. Mam nadzieję, że te nowe leki suni pomogą pozbyć się ich całkowicie... bardzo bym chciała, żeby tak było.
  12. Ślinienie się jest nadal... nie takie koszmarne jak wcześniej, że cała szyja mokra, ale cały czas wycieka na podgardle. Na wargach nic się nie dzieje od tej wilgoci, ale na podgardlu, w miejscu blizny po usunięciu guza pojawiło się malutkie podrażnienie skóry (w tym miejscu, w którym kiedyś sobie drapał). Nie wiem czy to od śliny czy znów go wzięło na drapanki... smaruję mu to w każdym razie Dexpanthenolem. Kajtek pije wodę normalnie, nie krztusi się (dr Koperski prosił by zwrócić na to uwagę). Znów się chyba Kajtek na jakichś fotkach załapał (przy okazji sesji foto Taja), jak poobrabiam to wrzucę :)
  13. Dostałam informację od Państwa, że już wczoraj otrzymali RTG (Poczta Polska czasami zadziwia :) ) i w poniedziałek będą konsultować wyniki ze swoim wetem.
  14. Fotki porobiliśmy wczoraj, tylko wciąż czasu nie mam, aby je obrobić i wrzucić. Właśnie się do tego zabieram, więc może mi się to uda jeszcze dziś, w najgorszym wypadku jutro :)
  15. Dzięki wielkie :) To długu po karmie już nie będzie, bo resztę pokryję z bazarku, który właśnie rozliczam... [B]Basiu[/B], wszyscy mają swoje problemy... a fakt jest taki, że obiecałaś mi choć dać znać, że sprawdzisz konto itd. Prosiłam Cię choć o częściowe uregulowanie długu. I zero info. Tak się po prostu nie robi.
  16. Dziś odebrałam dodatkowe leki dla suni zlecone przez p. neurolog, koszt to 63,50 zł: http://images62.fotosik.pl/166/c6b310350b57644egen.jpg Jutro ruszam z kuracją...
  17. A ja robię rozliczenie... pewnie wpłata od ciapuś dotrze jutro/pojutrze to dług się zmniejszy. [B]Stan konta na 12 sierpnia wynosił -728 zł Wpłaty:[/B] +368 zł Fundacja "Pomagajmy Razem..." [B]Razem: -360 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -10 zł odrobaczenie [B]Razem: -370 zł[/B] -360 zł - 370 zł = -730 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 11 września wynosi -730 zł.[/B][/COLOR]
  18. Wszystko doszło, adresówka we wtorek, a smyczka z obróżką wczoraj (piękne są! :) ). Miałam nawet zamiar wczoraj porobić fotki w nowym oprzyrządowaniu Dropsiowi i w ogóle takie pod ogłoszenia np. w bandamce, ale deszczyk nam pokrzyżował plany... Dziś już po południu nie padało to może jutro się całkiem wypogodzi.
  19. Tak, wpłacili 145 zł - 135 zł za badania i 10 zł na wysłanie RTG poleconym.
  20. Wysłałam dziś priorytetem zdjęcie RTG do Koszalina... A to opis od weta: "Rtg. Mojra. Tchawica na całej długości prawidłowej szerokości bez tworów cieniujacych. Oskrzela i tk.płucna oraz rysunek naczyń - obraz prawidłowy i charakterystyczny do wieku. Kąt sercowo-przeponowy zachowany."
  21. [B]eloise,[/B] a Ania nie chodzi już do zerówki? Hania teraz jest w zerówce, a za rok 1 klasa...
  22. Wygląda na to, że tak szybko pakować się sunia nie będzie, bo Państwo chcą, żeby im jeszcze wcześniej wysłać RTG pocztą; czekam na opis od weta.
  23. Dziś fotów nie będzie - rozpadało nam się :(
  24. [quote name='agat21']O rany.. co za nieszczęśliwa sytuacja :([/QUOTE] Myślę, że to wymysł z tą śmiercią matki... wcześniej też przecież "coś mu wypadło" i się wciąż ten wyjazd do W-wy przekładał. W dodatku napisał, że matka miała 76 lat, on 62 - to wychodzi, że urodziła go mając 14 lat... No nieważne... miałam trochę wątpliwości co do tego pana i się problem sam rozwiązał :)
  25. Zrobiliśmy analizę krwi Lizie - morfologia i biochemia jest w normie, natomiast, żeby zbadać poziom Tyroksyny, krew pojechała do Idexxu i trzeba trochę poczekać, nie ma tego badania ujętego też w kosztach, bo wet jeszcze nie wie ile będzie kosztowało. Poniżej analiza krwi: http://images63.fotosik.pl/158/725c7077cf6ec50bgen.jpg A tutaj rachunek (analiza krwi kosztowała 60 zł): http://images61.fotosik.pl/158/7bcc182a38b5304a.jpg Mam już recepty od weta na leki i jutro powinnam już je mieć. Rozmawiałam z wetem o tych wlewkach doodbytniczych - nie wiem czy jest sens, abym się w nie zaopatrywała, bo one służą do przerywania ataku (kiedy pies dostaje ataku, wtedy się podaje), a nie do hamowania kolejnych ataków. Ja dość rzadko jestem świadkiem samego ataku, przeważnie przychodzę do boksów, a tam już "po"...
×
×
  • Create New...