Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Ja ją często wołam "Poziomica" jak na zwykłe wołanie nie reaguje ;) Fajna młoda suńka z ogromnymi pokładami energii. Zawsze kiedy przechodzi obok wybiegu Lorka to zamiast dziamać na siebie (jak większość psów robi) to się witają z Lorkiem nosami :) Proszę bardzo, toto rude: [IMG]http://images62.fotosik.pl/1085/f45ace474e29af3agen.jpg[/IMG]
  2. Kość uciska mózg, operacja jest zbyt skomplikowana i zbyt ryzykowna... Był drugi atak po 14.00, ale akurat byłam chwilę na mieście, w domu była sama teściowa i nie podejmowała się podać wlewki. Boję się, że nastąpią kolejne ataki, pogoda jest kiepska (deszczowo).
  3. Wydaje mi się, że jest ok i Drops sie z nią bardzo dobrze czuje. Wcześniej byli w boksie zewnętrznym i Horynka bardzo się nakręcała na przechodzące/biegające/bawiące się psy. Ma zwłaszcza taką jedną "ulubioną" sunię, na której widok dostaje piany z wzajemnością zresztą ;) Obserwowałam to kiedy Horynka była z innym psem w boksie zewnętrznym - jak się bardzo nakręciła, szczekała itd. to były momentty, że rzucała się na mieszkającego z nią kolegę; nigdy się nic strasznego nie stało, ale drobne ranki się zdarzały, więc dla bezpieczeństwa Horynka od dłuższego czasu była sama. Wtedy w dniu sesji zdjęciowej gdy Horynka skaleczyła Dropsowi ucho tuż przed zdjęciami, był ruch, dużo się działo, psy szczekały, przeprwadzaliśmy, wyprowadzaliśmy, Horynka szalała no i się stało. Teraz są oboje w boksie wewnętrznym i Horynka niewiele tam widzi ;) więc i cisza jest, i spokój ;) A Dropsik do tych misek to pewnie bał się podchodzić jak po nim Horynka raz czy dwa się przejechała bez powodu, ot tak, żeby sobie odreagować.
  4. Liza ma dziurę w czaszce po wypadku samochodowym. Dzisiaj rano tuż przed 8.00 był atak, od razu podałam wlewkę. Mam nadzieję, że to takie tylko pojedyncze...
  5. [B]W czasie kiedy Aza była u nas na BDT została odrobaczona i odpchlona, koszty te (22,50 zł) pokryła Fundacja ZEA.[/B] To tak w ramach rozliczenia końcowego, które mogę już ze spokojnym sumieniem zrobić :)
  6. Teraz, kiedy są te deszczowe dni (przynajmniej u nas od paru dni pada, ew. leje, z przerwami na cudne słoneczko), to Liza koopa na kocyk nawet dwa razy dziennie... Im większa ulewa tym jest gorzej także z jej zachowaniem na ogrodzie - biega jak w jakimś amoku i ciężko ją zwołać do domu. Bromek dla Lizy (30,10 zł): http://images65.fotosik.pl/1133/b6899f4f51713ee7gen.jpg
  7. [IMG]http://images61.fotosik.pl/1130/36ecff6068a598fbgen.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://images61.fotosik.pl/1130/e5d54f2bad6448d6gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/1133/1797897afc6fc514gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/1133/b825f4e1973e69bbgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/1133/bf91e2813bff1071gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/1132/9cae806522b44163gen.jpg[/IMG]
  9. Już jakiś czas temu dostałam te fotki i relację z wizyty poadopcyjnej Pajci, ale wciąż brakowało mi czasu, żeby się tego zabrać i je tu wrzucić. Twarze na wszelki wypadek wycięłam, bo nie każdy sobie życzy rozpowszechniania swojego oblicza, ale starałam się to zrobić jak najmniej rażąco. Kolega Pajci nazywa się Lucky. [QUOTE] Heute haben wir die Nk bei Paja gemacht. Eine gepflegte,entspannte und glückliche Paja hat uns vorsichtig begrüßt.Als der Groschen gefallen war und sie uns erkannt hat,hat sie sich gefreut und sehr schmusig gezeigt. Paja hat ein Traumzuhause und der Akbashrüde hat ihr viel Halt und Sicherheit gegeben.Die Beiden sind ein tolles Team.Er saß fast 2 Jahre im TH Mainz,er wurde ohne VK und ohne NK vermittelt und niemals hat jemand auch nur einmal nach ihm gefragt.........so kanns leider auch sein. Da haben wir die Nachkontrolle für ihn heute mitgemacht.:-) Ein tolles Gespann,ein tolles Frauchen und ein traumhaftes Zuhause für Paja und Lucky,zwei Langsitzer die sich gesucht und gefunden haben:-) Die Bilder sagen mehr als Worte... [/QUOTE] [IMG]http://images65.fotosik.pl/1133/de8a19877d5f82aagen.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/1132/febbf0d7c4223cc6gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/1133/f285f6c7971a7358gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/1130/426631774b3023ebgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/1133/e22e3211aa0fce61gen.jpg[/IMG]
  10. To nie powieść sensacyjna tylko telenowela się robi ;) jeszcze tego brakuje, żeby z tym ogrodzeniem się zwlekło... teraz pogoda taka mało przewidywalna :( A my umieściliśmy tydzień temu już Horynkę i Dropsa razem w jednym boksie, co by sobie przypomnieli siebie nawzajem :)
  11. Jeszcze jedna ciekawostka: Dzisiaj zadzwonił pan zainteresowany Fartem, brzmi sensownie. To niedaleko nas (okolice Kraśnika), więc w tym tygodniu tam pojedziemy z Fartem i zobaczymy co i jak.
  12. [quote name='andzia69']Mureczko - dałabyś mi krótki opisik Farta to uzupełnię zdjęcia na FB w jego albumie ;)[/QUOTE] Fart ma ok. 3 lata, jest wykastrowany, ma książeczkę zdrowia i aktualne szczepienia. To pies bardzo łagodny i przyjacielski wobec ludzi, także wobec obcych i dzieci. Dogaduje się także z psami, nie szuka zaczepki, jest uległy i bardzo lubi się z nimi bawić. Nie jest agresywny wobec kotów i nie ma instynktu myśliwskiego. Nie jest szczekliwy. Bardzo lubi piłeczki, zabawy w przeciąganie, pieszczoty, smakołyki. Fart zachowuje czystość, umie chodzić na smyczy. Ma niestety lęk separacyjny i nie lubi zostawać sam (prawdopodobnie pomogłaby tu obecność drugiego psa/suki). Można zmienić jakby co... A tak z ciekawostek, to TZ wczoraj próbował dać Farcikowi do zabawy koleżankę, sukę dość dużą, wilkowatą, trochę słoniowatą, ale uwielbiającą zabawę i... Fart wystraszył się jej zachęty do zabawy i schował się pod garaż ;)
  13. [quote name='halcia']Masz teraz Kasiu panne dla Lorusia?[/QUOTE] Na razie Lorek sam, ale lada chwila coś mu tam dokoptujemy, co by mu za dobrze nie było ;) Prawdopodobnie będzie to Poziomka.
  14. Wizyty PA jeszcze nie było, w tym tygodniu ma być. Ale jestem pewna, że to formalność :)
  15. Bugi został dwa tygodnie temu zaszczepiony na wściekliznę, ale dopiero teraz mam rachunek i rozpiskę. Koszt to 20 zł + 3,10 zł częściowe koszty dojazdu weta: [URL]http://images62.fotosik.pl/1121/30a70a0a222c1cb1gen.jpg[/URL] I rozliczenie: [B]Stan konta na 25 maj wynosił +44,70 zł Wpłaty:[/B] +30 zł Makumba +315,30 zł Grzegorz S. +360 zł Grzegorz S. [B]Razem: +750 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -6,40 zł Furosemid x 2 -6,60 zł Enarenal -23,10 zł wścieklizna wraz z dojazdem weta [B]Razem: -396,10 zł[/B] +750 zł - 396,10 zł = +353,90 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 24 czerwiec wynosi +353,90 zł.[/B][/COLOR]
  16. Sonia jest w siódmym niebie, bo jest wreszcie w centrum uwagi :)
  17. Zakupiłam dla Lorka Advantix, ponieważ już zaczęły się jego uszami interesować muchy... Koszt to 28 zł: [URL]http://images62.fotosik.pl/1121/30a70a0a222c1cb1gen.jpg[/URL] Rozliczenie: [B]Stan konta na 25 maj wynosił +700 zł Wpłaty:[/B] +100 zł eloise +20 zł anciaahk +15 zł agusiazet +30 zł Krysia z molosów +15 zł agusiazet [B]Razem: +880 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -30 zł wit. na stawy -28 zł Advantix [B]Razem: -418 zł[/B] +880 zł - 418 zł = +462 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 24 czerwca wynosi +462 zł.[/B][/COLOR]
  18. Margo została zaszczepiona dwa tygodnie temu (wirusówki i wścieklizna), ale dopiero teraz dysponuję rachunkiem i rozpiską. Koszt to 45 zł + 3,10 zł częściowe koszty dojazdu weta: [URL]http://images62.fotosik.pl/1121/30a70a0a222c1cb1gen.jpg[/URL] [COLOR=#000000][B]+417 zł - 48,10 zł =[/B][/COLOR][COLOR=#ff0000][B] +368,90 zł [/B][/COLOR][COLOR=#000000]Wet przy okazji rzucił okiem na uszka i powiedział, że jest w porządku wszystko :)[/COLOR][COLOR=#ff0000][/COLOR]
  19. Mieliśmy ostatnio parę fajnych adopcji, także psów zasiedziałych i niemłodych... może w końcu i Doyek się załapie... Póki co cisza... Doyek został zaszczepiony na wściekliznę dwa tygodnie temu, ale dopiero teraz dostałam rachunek z rozpiską. Koszt to 20 zł + 3,10 zł częściowe koszty dojazdu weta: [URL]http://images62.fotosik.pl/1121/30a70a0a222c1cb1gen.jpg[/URL]
  20. Jejku, co tu tak cicho??? Przedwczoraj mieliśmy telefon z DSu Buni - sunia spisuje się fantastycznie, są w niej zakochani po uszy, imię bardzo się podoba i zostaje :) Zapomniałam wspomnieć, że Państwo przywieźli nam 10 kg karmy - to będzie dodatkowa zniżka przy hotelowaniu :)
  21. Wrzucam rachunek za wirusówki Farcika (28 zł + dojazd weta 3,10 zł): [URL]http://images62.fotosik.pl/1121/30a70a0a222c1cb1gen.jpg[/URL]
  22. To nie stodoła, tylko garaż ze sprzętem rolniczym; pieski sobie tam zrobiły wykopaliska archeologiczne... a Pucek lubi tam włazić i się kłócić z sąsiadującym Lorkiem (wybieg Lorka sąsiaduje z tym garażem i są wmurowane na dole ażurowe płyty betonowe, żeby się psy nie podkopywały - podkopać się nie da, ale podrzeć na siebie japy jak najbardziej ;) ). Pucek został zaszczepiony dwa tygodnie temu na wściekliznę, ale dopiero teraz mam rachunek z rozpiską (koszt to 20 zł + 3,10 zł koszty dojazdu weta): http://images62.fotosik.pl/1121/30a70a0a222c1cb1gen.jpg
  23. Może potrafi przechodzić po siatce, tylko u nas nie chciała, nie czuła takiej potrzeby. Mamy kilka psów, które umieją przechodzić lub przeskakiwać płot, ale tego robią. Nie widziałam ogrodzenia u p.Agnieszki, może jest gdzieś jakieś miejsce, gdzie się Aza przecisnęła, odgięła siatkę itd. U nas też cały czas odkrywamy możliwości psów, mają naprawdę niezwykłe pomysły i możliwości (mieliśmy też taki przypadek, że pies był za płotem u sąsiada i do tej pory nie wiemy jak się tam znalazł, bo po płocie na pewno nie przeszedł - był za ciężki i za niski). P.Agnieszka wspomniała o jakimś miejscu pod bramą i choć sama twierdzi, że to mało prawdopodobne, żeby Aza się tamtędy zmieściła to na wszelki wypadek zabezpieczyła to miejsce.
  24. Aza nie odstępuje p.Agnieszki na krok :) W ogóle jestem w szoku, bo okazuje się, że Aza świetnie odnalazła sie w domu i nawet sygnalizuje, że coś się jej chce i żeby ją wypuścić. Nigdy mnie nie przestaną zaskakiwać psy... P.Agnieszka podejrzewa, że Aza w chwili ucieczki wystraszyła się samolotu (tam podobno jest jakieś lotnisko czy coś i bardzo nisko latają), bo wczoraj wieczorem jak była z nią na ogrodzie to właśnie leciał samolot i był spory huk i Aza przypłaszczyła się do ziemi i już zaczęła się gorączkowo rozglądać jakby chciała czmychnąć gdzieś, ale spojrzała na pańcię i się uspokoiła :) Poza tym możliwe, że na ucieczkę Azy miało wpływ to, że była dwa dni pod wpływem Relanium i następnego dnia (w piątek) powinna dostać jeszcze jedną dawkę, ciut mniejszą, żeby gwałtownie nie odstawić leku. Tej ostatniej dawki nie dostała i może to też miało wpływ. Ale najważnie, że Aza wróciła i na pewno szybko wróci do formy (jest bardzo chuda, p.Agnieszka mówi, że kręgosłup już się wyczuwa...) :)
  25. [IMG]http://images64.fotosik.pl/1121/d0d7df9779393445gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/1119/047733d3fdceb66fgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/1119/be0a9ab453b0e6aegen.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/1119/f51428ef54244f82gen.jpg[/IMG] Potem już schowałam aparat, nie chciałam bardziej stresować Sońki :)
×
×
  • Create New...