Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. W ubiegłym tygodniu Pucek został doszczepiony na wirusówki, koszt to 25 zł + 2,70 zł częściowe koszty dojazdu weta: [URL]http://images67.fotosik.pl/89/86e4b8a91be8e9d4gen.jpg[/URL]
  2. Wrzucam fotki robione parę dni temu, jak widać Plamek i Lorek czują się wyśmienicie i "pokochali" się serdecznie od tej przygody ;-) Wcześniej nie reagowali na siebie niemal wcale. [IMG]http://images68.fotosik.pl/89/71b44d0c59dc3d4fgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images69.fotosik.pl/88/d48f92f4a18ad21bgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images69.fotosik.pl/88/5de40fddf38fc5a4gen.jpg[/IMG] Przy okazji wrzucam też rachunek za zakupiony preparat na stawy (30 zł) i Advantix (27 zł): [URL]http://images67.fotosik.pl/89/86e4b8a91be8e9d4gen.jpg[/URL] Myślałam do tej pory, że Advantix działa odstraszająco na muchy tak jak na pchły - 3 miesiące, a dopiero wet mnie uświadomił, że tak jak na kleszcze, czyli do 4 tygodni... A ja się zastanawiałam czemu znów Lorkowi dokuczają muchy...
  3. [IMG]http://images69.fotosik.pl/88/c9f34f77609fd481gen.jpg[/IMG] Tutaj widać skaleczenie na języku: [IMG]http://images68.fotosik.pl/89/13bfec89d41f0cd0gen.jpg[/IMG] A tutaj rana na łapie: [IMG]http://images69.fotosik.pl/88/481d3978e54b29f8gen.jpg[/IMG]
  4. Wrzucam fotki robione parę dni temu, jak widać Plamek i Lorek czują się wyśmienicie i "pokochali" się serdecznie od tej przygody ;) Wcześniej nie reagowali na siebie niemal wcale. [IMG]http://images68.fotosik.pl/89/71b44d0c59dc3d4fgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images69.fotosik.pl/88/d48f92f4a18ad21bgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images69.fotosik.pl/88/5de40fddf38fc5a4gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images67.fotosik.pl/89/ba126485cb7ef496gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images69.fotosik.pl/88/92abf95ec9e415c0gen.jpg[/IMG]
  5. Wrzucam rachunek za szczepienia Riko z ubiegłego tygodnia (zdążyliśmy go zaszczepić parę dni przed wyjazdem do DS), koszt to 45 zł + 2,70 zł częściowe koszty dojazdu weta: [URL]http://images67.fotosik.pl/89/86e4b8a91be8e9d4gen.jpg[/URL] I rozliczenie końcowe: [B]Stan konta na 3 sierpnia wynosił 0 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -51 zł hotelowanie (4-9.08) -47,70 zł szczepienia wraz z dojazdem weta [B]Razem: -98,70 zł[/B] [B]Wpłaty: +98,70 zł Fundacja ZEA[/B] [COLOR=#ff0000][B]Pozostałość po hotelowaniu Riko wynosi 0 zł.[/B][/COLOR] Mam nadzieję, że wszystko ok u niego.
  6. Wszystko po staremu, kaszel na szczęście minął póki co bezpowrotnie :) A w ubiegłym tygodniu Kuruś został doszczepiony na wściekliznę. Koszt to 20 zł + 2,70 zł częściowe koszty dojazdu weta: [URL]http://images67.fotosik.pl/89/86e4b8a91be8e9d4gen.jpg[/URL]
  7. Sunia w ubiegłym tygodniu została zaszczepiona (wścieklizna + wirusówki). Koszt to 47 zł + 2,70 zł częściowe koszty dojazdu weta: [URL]http://images67.fotosik.pl/89/86e4b8a91be8e9d4gen.jpg[/URL]
  8. [quote name='Nutusia']A z dzieckiem była poznać Fartulca? ;)[/QUOTE] Była bez dziecka, ale z kolegą - kierowcą. Ten kolega ma amstafa i huskyego, także doświadczenie jakieś jest. Jestem ciekawa czy w ogóle dojdzie do wizyty?
  9. [B]terra[/B], Liza w tym nieszczęsnym DS (który spowodował poważne problemy suni nie podając jej leków) była parę dni tylko... I wiedzieli, że ma padaczkę. A u nas jest już parę lat sunia. Myślę, że warto ogłaszać sunię, a nuż komuś zapadnie w serce. Nie takie psy znajdowały domy. Liza ma ten duży plus, że jest bardzo, bardzo łagodna do wszystkiego.
  10. Melduję, że otrzymałam 200 zł dla Daktylka :)
  11. Dzisiaj była u nas ta pani spod Lublina, co ma 3,5 letnie dziecko. Fart bardzo się jej spodobał. Podałam mestudio dane do wizyty i czekamy...
  12. Na razie nie mam wieści od Ciapka; sama nie dzwonię, chcę dać im trochę czasu. Rozliczenie zrobię lada dzień.
  13. Spokojnie poczekaj i obserwuj. Powinien zadziałać, najwyżej trochę słabiej i może krócej trwać odporność.
  14. U nas też wracała szczęśliwa i z lejzorem do ziemi... to chyba po prostu jej żywioł - uciec, pobiegać itd.. Ach ta Horynka, ona chyba we krwi ma jakiegoś wilczaka...
  15. No właśnie wcześniej tak nie reagował, a już niejedną burzę i Sylwestra przetrwaliśmy. Może dlatego, że to było wszystko razem (i grzmoty i strzelanie), nie mam pojęcia. Teraz jest już spokojny.
  16. Z dwojga złego lepiej być posądzonym o zatuczenie psa niż o zagłodzenie ;) Liza nie ma ataków, ale od kilku dni dwa razy dziennie muszę sprzątać koopy, które robi w domu. To chyba ta pogoda, bo dodatkowo Liza jest pobudzona i bardziej zdezorientowana niż zwykle. Dzisiaj np. usilnie próbowała wyjść zamkniętymi drzwiami balkonowymi i próbowała "wskoczyć" w szybę :roll:
  17. Rozliczenie: [B]Stan konta na 10 lipiec wynosił +25,20 zł Wpłaty:[/B] +50 zł Randa +50 zł ewu +300 zł jess +50 zł Bjuta [B]Razem: +475,20 zł [/B] [B]Koszty:[/B] -300 zł hotelowanie -23,60 zł Lotensin [B]Razem: -323,60 zł[/B] +475,20 zł - 323,60 zł = +151,60 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 9 sierpień wynosi +151,60 zł.[/B][/COLOR]
  18. Plamek wczoraj trochę narozrabiał i musieliśmy go przenieść z boksów zewnętrznych (gdzie się czuł wyśmienicie) do wewnętrznego boksu, gdzie zimował i skąd nie ma możliwości ucieczki. Wczoraj wieczorem trochę grzmiało i z racji tego, że był odpust to strzelali petardami. I chyba dlatego Plamek się denerwował (bo w tym boksie był od wiosny i nigdy nic nie kombinował): wdrapał się po panelu i przegryzł górną siatkę przykrywającą wszystkie boksy zewnętrzne, zabezpieczając w ten sposób od przechodzenia psów górą. Wydostał się i zaatakował przebywającego wówczas na wybiegu dużego psa. Na szczęście prócz potarmoszonej sierści nic się im wielkiego nie stało. Plamek jednak przy wyłażeniu z boksu skaleczył sobie solidnie łapę oraz trochę język. Od razu wezwaliśmy weta, który obejrzał oba psiaki. Plama dostał antybiotyk z powodu tej łapy. Prawie na nią nie stawał a jednak tego samego dnia późnym wieczorem znów wylazł z boksu i ugrzązł nad siatką sąsiedniego boksu i nie mogliśmy go stamtąd ściągnąć - leżał i ział jak zahipnotyzowany. Musieliśmy przecinać siatkę od spodu i w ten sposób go wydostaliśmy. Był cały i zdrowy (prócz łapy oczywiście). Akcja była o 23.00 :) Dzisiaj już normalnie na tej łapie staje, także wszystko będzie ok.
  19. Wczoraj Lorek miał małą przygodę; trochę grzmiało, dodatkowo był u nas odpust i strzelali petardami i chyba to spowodowało, że jeden z psów z zewnętrznych boksów wdrapał się po kratach i przegryzł górną siatkę (która przykrywa wszystkie boksy zabezpieczając przed przechodzeniem psów), wygiął ją i wydostał się. Ten pies (Plama) jest u nas już parę lat i pierwszy raz coś takiego mu się zdarzyło. W każdym razie wówczas na wybiegu był Lorek z Poziomką i doszło do bójki. Prawdopodobnie Plama zaatakował Lorka. Jak przyszłam to Lorek leżał u siebie, a Plama stał pod swoim boksem, obaj wymęczeni, potarmoszeni. Plama miał ranę na łapie (co potem wyszło, że to nie sprawa Lorka tylko przy wyłażeniu z boksu), a Lorek leżał i ział. TZ pojechał po weta, a ja poszłam zobaczyć co z Lorkiem. Na karku miał krew i zadrapania na pysku i koło oka. Najdziwniejsze było jednak to, że po raz pierwszy kiedy podeszłam do niego kiedy leżał poza budą, on nie wstał i nie odszedł nawet kiedy go dotknęłam i pogłaskałam. Pomyślałam wówczas, że coś musi być z nim nie tak. Nawet jak przyszliśmy we trójkę (ja, TZ i wet) to się nie podniósł i nie uciekł. TZ zapiął mu smycz, żeby móc obejrzeć go z drugiej strony. Wet jednak nie stwierdził niczego, nawet ta krew na karku okazała się pochodzenia Plamy (skaleczył sobie język przy przegryzaniu siatki), także osłuchowo ok. Dziś Lorek jest już "normalny", tzn. odchodzi jak się do niego podchodzi. Lekko kuleje i zaropiało mu to oko, gdzie miał zadrapanie. Dostanie na to antybiotyk. Mimo wszystko ta przygoda dodała mi optymizmu, że w razie problemów zdrowotnych Lorek może będzie bardziej łaskawy do oględzin, badania i podawanie leków. Plama jest już zabezpieczony w wewnętrznym boksie antyucieczkowym.
  20. W sumie o warczenie na dziecko Ciapka bym najmniej posądzała, bo u nas nigdy mu się to nie zdarzyło nawet jeśli chodzi o obce dzieci. No, ale to jednak dla niego ogromne zmiany, obce miejsce, obcy ludzie i różne mogą być jego reakcje. Mam nadzieję, że się przekona do malutkiej i będzie ją zalizywał tak jak naszą Hanię.
  21. Pan ma tego świadomość, bo już próbował zapoznać sunię ONkę z kotem. Sunia też z adopcji, zapoznanie kiepsko wyszło (kot spanikował, sunia zareagowała agresją), pan chciał dać jej szansę, ale pani co przyprowadziła ONkę stwierdziła, że nic z tego nie będzie. Ja Panu zaproponowałam izolację na początku psa, np. w osobnym pokoju lub kennelu, żeby kot miał czas oswoić się z nowym lokatorem, jego zapachem itd. No nic, zobaczymy czy się ten pan odezwie w ogóle. Póki co rozliczenie: [B] Stan konta na 8 lipiec wynosił +148,70 zł[/B] [B]Koszty: -360 zł hotelowanie[/B] +148,70 zł - 360 zł = -211,30 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 7 sierpień wynosi -211,30 zł.[/B][/COLOR]
  22. [B]Riko już od godziny w DS[/B] :) Od razu panu wskoczył na kolana :) a pan wziął go na ręce :) Został też od razu przedstawiony kotu, który olał go jak na kota przystało. Ogólnie super się zapowiada :) Pani oczywiście zwróciła koszt transportu.
  23. A tu Lorek stróż; nic dziwnego, że się go sąsiadka boi ;) [IMG]http://images70.fotosik.pl/64/1ae54f1351011776gen.jpg[/IMG]
  24. Jeszcze parę fotek przy okazji :) [IMG]http://images66.fotosik.pl/64/11b8911ad029f0cdgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images70.fotosik.pl/64/a023cbd97c7a1ce3gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images66.fotosik.pl/64/fa8324eb826c7473gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images68.fotosik.pl/65/da7bcbd741ea45cegen.jpg[/IMG] [IMG]http://images66.fotosik.pl/64/3b4cc04d5c5d43bcgen.jpg[/IMG]
  25. Lorek parę dni temu mnie zadziwił kolejny raz... polował na wiewiórkę jak szczeniaczek na motylka :) Podskakiwał, biegał dookoła drzewa, próbował się na nie wdrapać :) Jak pobiegłam po aparat to wiewiórka już zwiała, ale udało mi się uwiecznić Lorka zaraz po zabawie :) [IMG]http://images67.fotosik.pl/65/ae55b5bba954addbgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images67.fotosik.pl/65/1e201193c53b9265gen.jpg[/IMG] Poziomka długo się nie mogła pogodzić, że wiewiórka ich wykiwała (wcale się nie przejmowała psami, skakała sobie z drzewa na drzewo) [IMG]http://images68.fotosik.pl/65/17e3513565649986gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images67.fotosik.pl/65/b01f8ac908a1e921gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images67.fotosik.pl/65/6dc8ac1de5b4a3bagen.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...