-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Tutaj Sonia wczoraj wieczorem po kąpieli: [IMG]http://images63.fotosik.pl/1119/a8523c91b90fec5fgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/1121/114cb657169927a4gen.jpg[/IMG] A tu już zapoznanie z pańciostwem i odwracanie głowy od aparatu: [IMG]http://images65.fotosik.pl/1122/299524ac296daa35gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/1119/a35ca7ea6526bea7gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/1119/7726274e80a58036gen.jpg[/IMG] -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Sonia naprawdę pokazała się z super strony. Mam parę fotek (choć Sonia skrzętnie odwracała głowę przed aparatem a potem chciała się schronić pod drzwiami wejściowymi domu), to wrzucę potem. Sonia spędziła w domu całą noc i przedpołudnie i jest super grzeczna, na koty nie zwracała uwagi, czystość super. Bardzo się jej w domu spodobało. Wolała co prawda leżeć na ręczniku na podłodze niż na fotelu, ale pewnie wszystko w swoim czasie. Do samochodu pańciostwa wskoczyła sama, usiadła, potem się położyła na kocyku i czekała z wywalonym językiem jakby chciała powiedzieć: "no co, na co czekacie, zamykajcie te drzwi i jedziemy do domu!" -
A ja wkraczam z rozliczeniem: [B]Stan konta na 23 maj wynosił -15,90 zł Wpłaty:[/B] +50 zł Iwona K. +275,90 zł Fundacja ZEA [B]Razem: +310 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zł hotelowanie -10 zł odrobaczenie [B]Razem: -310 zł[/B] +310 zł - 310 zł = 0 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 22 czerwiec wynosi 0 zł.[/B][/COLOR]
-
Spokojnie możecie dzwonić, wszystko jak najbardziej ok, p.Agnieszka wzruszona i przeszczęśliwa a Aza wygłodniała :) Co ciekawe Aza wróciła bez smyczy - została ona odpięta. Może się gdzieś zaplątała i ją ktoś uwolnił? A może ktoś ją przygarnął i ona mu zwiała? Nigdy się pewnie nie dowiemy, co działo się przez ten tydzień czasu.
-
[B]Właśnie dzwoniła p.Agnieszka - Aza wróciła!!! jest w tej chwili na ogrodzie.[/B]
-
No to trzymam kciuki za ten DS! Może akurat się uda... Jakby co to dawajcie znać :)
-
Parę dni temu kolejna jego koleżanka pojechała do DSu (trafiła wyjątkowo super) - toto kudłate wielobarwne :) A Farcik twardo się nas trzyma, ech... ostatnio to nawet żadnych telefonów w jego sprawie nie było, nawet tych durnych.
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kiedyś się kładła notoczynie, ale jak była po atakach. Teraz kładzie się raczej obok, tzn. stara się nie kłaść na koopce, ale na mokrym kocyku czasami się kładzie. -
Kurcze, umknął mi wątek Kuby, a tu takie koszmarne wieści... Jako, że Kuba jest "nasz pies" oferujemy miejsce dla niego na zasadzie BDT, tzn. za karmę i koszty wet. Może łatwiej by mu było odnaleźć się w miejscu, które zna, może nas pozna biedak...
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
Murka replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
Murka replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Puckowaty pozdrawia :) ;) -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Liza ok. Choć wczoraj i przedwczoraj uraczyła nas koopką i siku na kocyku. Ale na szczęście nie dzieje się tak codziennie. Lizka i jej opalanko (pewnie wstydzi się, że jest taka biała ;) ): Nie można dostać zawału na taki widok??? -
[B]pinczerko[/B], Aza była widziana na ul. Zorza przedwczoraj wieczorem i to dwukrotnie. W sumie była tam widziana 3 razy przez trzy różne osoby, dlatego zdecydowaliśmy się tam wybrać, z nadzieją, że gdzieś koczuje w tym rejonie. A tu jeszcze parę fotek z naszych poszukiwań: [IMG]http://images64.fotosik.pl/1114/24ba115d39c6ca42gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/1112/e2219fe70ab96186gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/1114/dfbd5e117cdb0546gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/1115/2b6420f0501d4527gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/1115/7208f79707786efdgen.jpg[/IMG]
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, choć jakieś dziwne przeczucie miałam, że wizyta to będzie tylko formalność ;) Podejrzewam, że Sonia skawpliwie skorzysta z możliwości wejścia do domu ;) Już jestem w kontakcie z DSem - w sobotę Sonia wyrusza w drogę :) -
Byliśmy, ale nie udało się nam nawet zobaczyć Azy... Na miejscu byliśmy ok. 23.30 (planowaliśmy być godzinę wcześniej, ale mieliśmy małą awarię w domu). Ul. Zorza jest bardzo ładna, dużo zieleni, pola, potem przechodzi w Abramowice Prywatne. Przeszliśmy całą z Markiem (psem, z którym Aza mieszkała w boksie) - jedną i drugą stroną powrót. Marek napozostawiał masę swojego zapachu, więc może to skłoni Azę, żeby się trzymała tego miejsca... Ulicę tą przejechaliśmy też kilka razy samochodem (także już na odjezdne, także w pewnych odstępach czasowych, powoli. Ulica jest dobrze oświetlona i raz nam coś przemknęło przed samochodem, ale poszło w pola i było to chyba za małe na Azę. Byliśmy też na Kalinówce i Felinie - ani śladu. Aza musiała wówczas być w jakimś innym regionie, bo z pewnością usłyszałaby nasze głosy (było cicho i głos się niósł), poczuła Marka. Do domu dotarliśmy o 4.00 rano. P.Agnieszka codziennie wieczorem robi spacer po okolicy, zwł. ul. Zorza, porozwieszała ogłoszenia po okolicy w newralgicznych miejscach (sklep itd.). Ja dzisiaj miałam tel., że na ul. Startowej jest pies, ale płowy/beżowy, więc wykluczyliśmy, że to Aza.
-
P. Agnieszka wystawia jedzenie przed ogrodzenie, ale jest ono zjadane przez inne psy raczej... zostawia też otwartą furtkę. Dzisiaj wieczorem wybieramy się z TZem i psem, z którym Aza mieszkała w boksie, na nocne poszukiwania suni. Może pozna nasz głos lub przybiegnie do znajomego kolegi...
-
P.Agnieszka nie złapie Azy sama, Aza do niej nie podejdzie, za mało ją zna. Rozmawiałam dziś z p.Agnieszką i wczoraj dwa razy Aza (prawdopodobnie ona) pojawiła się znów w okolicy jej domu, raz to ją nawet p.Agnieszka sama widziała. To duży plus, że Aza trzyma się jednego terenu. Ale wychodzi dopiero po zmierzchu, kiedy jest mniejszy ruch, dlatego tak mało jest sygnałów o jej bytności. Postaramy się zorganizować i pojechać tam razem, weźmiemy jakiegoś psa, którego ona dobrze zna. Może uda się ją zwabić i złapać.
-
[IMG]http://images62.fotosik.pl/1108/82df1dce9a2c43bfgen.jpg[/IMG] [B]Bunia dziękuje wszystkim za wszystko[/B] :) Aha, pani mówiła, że będą robić dużo zdjęć, więc podam maila i myślę, że będę mogła coś wstawić potem :)
-
Bunia pojechała dziś do DS do Lublina :) Zaczęło się od telefonu przed południem, który brzmiał obiecująco, potem kolejne, ustalenia pani z TZem, przesłanie mi danych do wizyty i szybka decyzja, że Państwo chcą dzisiaj przyjechać zobaczyć Bunię choć nie będą mogli jej od razu zabrać (dopiero po wizycie pa). Jak przyjechali to od razu wiedziałam, że wizyta będzie formalnością, podejście do suni, reakcje na jej żywiołowość i rozdawanie buziaków itd. Zadzwoniłam do Evelin i uzgodniłyśmy, że sunia może jechać, a wizyta odbędzie się poadopcyjna (bico obiecała w weekend lub w przyszłym tygodniu). Myślę, że Bunia trafiła do dobrego domu, mieszkanie w bloku z terenami do spacerów, rodzinka spora (pięcioro dzieci 8 miesięcy - 12 lat), ale zgrani młodzi rodzice (przyjechali razem z najmłodszym dzieckiem, którego Bunia wyciumkała od stópek do buzi, a mały do niej tylko rączki wyciągał i się śmiał :) ), pani jest w domu z dziećmi, pan pracuje. Oboje zakochali się w suni i było to widać. W sobotę odeszła ich staruszka - spanielka. Rok temu miała wycinaną macicę (rak), ale choroba postępowała mimo to i zapadła decyzja o eutanazji. W domu była pustka, a pani jak sama przyznała kocha dzieci i zwierzęta i cały ten rozgardiasz z nimi związany :) Widać było, że się w tym świetnie odnajduje :) Pani wspomniała też, że dzieci chciały małego szczeniaczka, ale ona pozostała nieugięta i stwierdziła, że z malucha nie wiadomo co wyrośnie i że jest z nim więcej pracy. A Bunia to taki idealny podrostek, który już coś umie i się raczej agresorem nie okaże :) [IMG]http://images64.fotosik.pl/1107/59c8fd4d9ea21e7egen.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/1104/f3a7b949ae6a335dgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/1105/c2ace8857a95ca57gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/1104/8b4d465bff896b4agen.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/1104/976b2a509bd4e16cgen.jpg[/IMG]
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
U nas Sonia nigdy nie próbowała zwiewać. Na początku co prawda próbowała przechodzić przez bramę między wybiegami (np. wtedy kiedy zaatakowała naszego Boryska), ale w sposób przeciskania się między nogami i to bardziej chodziło jej o to, żeby być z człowiekiem niż pójście w długą. Nigdy się u nas nie podkopywała ani nie próbowała przechodzić przez płot. Na pewno na początku trzeba jej będzie bardziej pilnować zanim przywyknie do nowego miejsca i pozna nowe zasady. U nas już wie, że przez bramę się nie przechodzi bez wołania i Sonia już nic nie kombinuje. Posłuch Sonia ma wybiórczy ;) Ale da się wypracować kompromis :) Burzy się faktycznie boi, lubi się wówczas chować w jakichś zamkniętych pomieszczeniach lub innych kryjówkach. -
Dostałam info od Toli, do której zadzwonił ktoś z ogłoszenia w Kurierze Lubelskim: [B]Aza (na 100% ona) była widziana w nocy z soboty na niedzielę na ul. Zorzy z małym pieskiem.[/B] Dzwoniłam do p.Agnieszki i to bardzo blisko niej :) czyli sunia cały czas trzyma się okolicy.
-
Madi już wie.
-
Ja nie obiecywałam zdjęć Nefry, dzwoniłam jakiś czas po adopcji i wszystko było ok. Nie jestem w stanie utrzymywać kontaktu z każdym DSem, mogę przekazać dane DSu Nefry Evelin albo pucce. Jakieś dwa tygodnie temu dostałam zdjęcia Pajci i nie mam kiedy zgrać, obrobić i wstawić...
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Murka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Daktyl nie trafi dosłownie na miejsce Soni, tzn. do Lorka, bo Loruś choć słodki misio, to nowym psów wybitnie nie lubi. No i jednak zawsze bezpieczniej dawać mu do towarzystwa sunię :)