-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Od jess Plamek dostał 200 zł :)
-
Dotarło! :) Od jess Czarek dostał także 200 zł :) Łapa się goi, Czarek już właściwie nie kuleje i jutro prawdopodobnie uwolnię go z kołnierza.
-
Parę info o Ergo: Z każdym dniem jest z nim lepszy kontakt i porozumienie. Mam wrażenie, że on nie potrafi funkcjonować bez człowieka, tzn. nie umie zająć się sobą (przynajmniej na razie), nie nadaje się do zostawiania samemu sobie ogrodzie (to takie moje obserwacje odnośnie ew. DSu). Nawet jak jest w boksie nie chce się bawić zabawkami sam, poza boksem jak ma obok człowieka to bryka jak szczeniak, nosi gumowe kółko, obgryza piłki itd. Cały czas kręci się wokół człowieka, nie oddala się sam, np. w drugi koniec ogrodu kiedy z nim nie pójdę, jeśli nawet gdzieś się wybierze to podsika i zaraz wraca. Prócz komendy "połóż się" ćwiczę z nim oddawanie aportu. Nie jest to jakieś profesjonalne typu, że siada mi przy nodze itd. ale chodzi mi o to, aby nie było problemów pt. warczenie przy próbie oddawania zabawek itp. Bardzo szybko się uczy i tak jak błyskawicznie nauczył się komendy "puść" przy szarpaniu z gumowym kółkiem tak dość szybko załapał, że jak wypuści piłeczkę to dostanie smaczka i głaski :) Na początku cieszyłam się, że w ogóle interesuje się piłką i biega za nią, więc nie myślałam o jakichś komendach, ale Ergo jest niezwykle podatny na naukę, on potrzebuje pracy z człowiekiem. Stwierdziłam, że teraz kiedy już regularnie biegnie za piłeczką i pędzi z nią w moją stronę to trzeba pójść z tym dalej i odbierać aport. Była sytuacja kiedy sobie szybko ustaliliśmy chierarchię: wysypało mi się wiadereczko ze smaczkami i upadło na ziemię; Ergo momentalnie rzucił się na niego i zaczął łapczywie pochłaniać jakby tydzień nie jadł (w misce miał resztki suchej karmy...). Stwierdziłam, że muszę zareagować, żeby ustalić kto tu rządzi. Chciałam mu odebrać wiadereczko, ale nie pomagało żadne odwracanie uwagi, podniesiony głos itd. wykorzystałam moment, że podniósł głowę, aby połknąć smaczki i szybkim ruchem zabrałam pojemnik. Zaczął więc łapczywie zbierać z ziemi rozsypane smaczki. Był moment, że jak miałam blisko rękę, to uderzył mnie weń pyskiem - odruchowo jakby w obronie skarbów. Kilka razy huknęłam na niego i w końcu ocknął się i odstąpił. Nastąpiła w jednej chwili totalna zmiana. Zbierałam smaczki na jego oczach po pojemnika, a on stał grzecznie tuż obok i patrzył. Byłam z niego taka dumna :) oczywiście dałam mu parę smaczków z ręki w nagrodę. Także Ergo ogólnie jest psem bardzo pojętnym i bardzo podatnym na naukę. Musi tylko trafić do odpowiedzialnych i doświadczonych ludzi, którzy nie dadzą mu obie wejść na głowę, bo na pewno to wykorzysta :)
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
A ja potwierdzam, że Kaktus siada na podniesioną rękę :) Aż się zdziwiłam, bo tyle się napracowałam, żeby go tego nauczyć i był zupełnie oporny :) Czyli ktoś z nim pracował i to profesjonalnie. Ciekawe czy coś jeszcze umie... -
Trudno opisać wymagania dotyczące domu. Najlepiej opisać Milkę i niech ktoś sam decyduje, czy to pies dla niego i czy sobie poradzi z ew. problemami. Milka na pewno nie nadaje się do zamieszkania na stałe w budzie, w boksie czy w ogrodzie, bo jest zmarźluchem. Także jeśli dom z ogrodem to z wstępem do domu. Milka sprawdzi się jako pies rodzinny, przyjaciel i obrońca domu. Jest czujnym stróżem. Uwielbia się bawić, ma dużo energii, na pewno dogada się z dziećmi (minimum wiek szkolny), może zamieszkać z innymi zwierzętami. W domu jest grzeczna, zachowuje czystość. Nie lubi jedynie zostawać sama - wówczas niszczy.
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
To muszę popróbować z tą ręką podniesioną, bo nijak na samą komendę "siad" nie chce reagować i uparcie udaje, że nie wie o co chodzi z ręką ze smaczkiem wędrującym nad głową (na większość psów to działa i wówczas siadają). Na fotkach usiadł przez przypadek ;) Odnośnie kur - dzisiaj wyległy wszem i wobec, bo ciepło i poobserwowałam - Kaktus jakby ich w ogóle nie widział (przez siatkę oczywiście). Wet ma mi zrobić ten specyfik do uszu Kaktusowych, może w piątek już będę mieć. -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Z kotami nie miał do czynienia, ale w razie czego gdyby zgłosił się DS z kotami, to możemy zrobić test z naszymi domowymi. Kury są u sąsiadów, ale teraz kiepska pora - mało ich się pojawia, siedzą najczęściej pozamykane. Z dziećmi też na razie kontaktu nie miał. Ale raczej nie powinno być problemu ze starszymi dziećmi (do małych raczej nie polecałabym go). Wobec obcych osób nie przejawia żadnej agresji, jest przyjacielski Czystość stara się utrzymać, czasami coś mu się tam zdarzy, ale sporadycznie. U nas jednak wychodzi 2 razy dziennie, więc może po prostu nie wytrzymywać. Co najważniejsze - już tak nie podsikuje szaleńczo wszystkiego dookoła, w boksie też nie. Nie ma tendencji niszczycielskich, nic nie obgryza. Od budki woli otwarte legowisko z kocykiem :) Uwielbia wszelkiego rodzaju gryzaki i smaczki. Lubi zabawki wszelkiego rodzaju. Nie lubi przymusu - na wszelkie zwracanie uwagi podniesionym głosem, próbę nauki siad poprzez naciskanie na zadek reaguje warczeniem. Poza tym jest bardzo wesołym, pełnym energii psem. -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj było słoneczko to podziałaliśmy trochę. Zdjęcia domowe odpadają - za duży mamy zwierzyniec. -
Odebrany od właściciela PARYS - JUŻ W NOWYM DOMU:)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Aza brudziła jeszcze gorzej niż Parys, Parys przy niej to czyścioch. Poza tym ona strasznie grandziła, jeździła z miską po całym boksie, wysypywała karmę, nie przeszkadzało jej nawet rozdeptywanie koopek.. Potrafiła załatwić się w boksie zaraz po spacerku. Do domu bała się wejść, trzeba było ją wciągać na siłę (na test z kotami). Dlatego jestem pod niesamowitym wrażeniem tego co pisze p.Agnieszka o suni, że tak dobrze sprawuje się w domu. U Parysa to może być kwestia tego, że jest młody i nie wytrzymuje, potrzebuje częściej wyjść. W jego przypadku jestem niemal pewna, że w domu z czystością problemu nie będzie, tylko obawiam się jak będzie znosił samotność. W kennelu był u weta w lecznicy, to tak jak pisałam zrobił koopę i się w niej wytarzał ;) Jak go wet wykąpał to sytuacja się powtórzyła. Dzisiaj było trochę słoneczka i chciałam porobić fotki Parysa z człowiekiem, ale aparat mi padł, nagle przestał ustawiać ostrość i to ostatnie zdjęcia jakie udało mi się zrobić. Muszę go zawieźć do naprawy. Mam jeszcze drugi aparat, ale już nie lustrzankę. Także w razie czego podziałamy jeszcze. Fotki w domu odpadają - za dużo zwierzyńca mamy. -
Ja tak to trochę odbieram. Czyli może mieć tendencje do obrony opiekuna/ów. To taka "owczarkowa" cecha chyba. Na początku w ogóle śmiać mi się trochę chciało, bo strasznie się chciał popisywać jaki on to dzielny i czujny stróż. Szczeknął na coś parę razy za płotem i oglądał się czy na pewno widzę ;) Za jakiś czas znów spróbujemy zapoznania teściowej z Ergiem, pod kontrolą i z dużą ilością smaczków :)
-
Nas Ergo też łapie za ręce czasami, ale bardzo delikatnie, nawet nie zaciska zębów, pieszczotliwie i uważnie żeby nie zrobić krzywdy. Natomiast teściowa ma mini-siniaki po zębach na ręce mimo swetra i kurtki zimowej. Wniosek z tego taki, że nie chodziło tu nieumiejętność bycia delikatnym. Ergo umie być delikatny a w tym przypadku nie chciał. Pozostaje więc obserwować jego dalsze zachowania i korygować to co jest niewłaściwe. Za pierwszym razem kiedy TZ przyszedł do mnie a Ergo był na wybiegu trochę mi sie nie podobało jego zachowanie, próbował jakby mnie zasłaniać swoim ciałem, kleił mi się do nóg i patrzył na TZa bykiem. Ale potem zrobiliśmy parę kolejnych prób i już jest ok. Co do rachunków zbiorczych to nie chodzi tu o wygodę weta tylko... moją, bo bym zginęła pod stertą papierów jakbym chciała na każdego psa osobny rachunek i każdy ten rachunek musiałabym obfocić, rozliczyć na forum, zaksięgować u siebie. Przyznam się, że po prostu zapomniałam tym razem o oddzielnym rachunku dla Ergo, bo byliśmy w lecznicy w sobotę wieczorem, odbieraliśmy suczkę, która nam dzień wcześniej napędziła stracha i została na noc w lecznicy na kroplówce, poza tym musiałam obgadać leczenie paru innych psiaków i tak wyszło. Następnym razem się poprawię, obiecuję :) Co do badań kontrolnych wet zaproponował test 4dx, który diagnozuje trzy choroby odkleszczowe: anaplazmozę, bereliozę, erlichiozę oraz dilofilariozę (o tą ostatnią prosiła AgaG). Koszt testu to 70 zł. Jeśli chcecie, to można będzie ten test zrobić Ergo razem z innymi badaniami. Dzisiaj Ergusiowi trochę ogon przeczesałam (ma tam brązową sierść, która mu wyłazi): wiercił się jak pchła i próbował czy szczotka nie nadaje się przypadkiem do jedzenia, ale jak na pierwsze czesanie to było super. W każdym razie zjeść mi ręki nie chciał :) Powoli uczymy się komendy "połóż się". Dzisiaj robiliśmy fotki z TZem, właśnie je obrabiam :)
-
Odebrany od właściciela PARYS - JUŻ W NOWYM DOMU:)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Myślę, że nie ma się co zastanawiać, tylko napisać w ogłoszeniu to co wiemy i czekać. A jak było z Azą - byłam przekonana, że kompletnie nie nadaje się do domu - a teraz w domu pies ideał. Duży plus Parysa to jego łagodność. Dla niego na pewno najlepsza i najbezpieczniejsza opcja to by był dom z ogrodem, więcej możliwości działania w razie problemów np. zostawaniem samemu itd. Ale mieszkania w bloku nie można wykluczyć. Może ze względu na to, że te warunki są mu znane od szczenięctwa to będzie super grzeczny. -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Mam już rachunek za szczepienie Kaktusa, ale rozpiska jest trochę skomplikowana. W każdym razie koszt dla Kaktusa to 27 zł wirusówki + 3,50 zł koszty dojazdu weta (25 zł na 7 szczepionych psów): http://images69.fotosik.pl/518/7d65eeb37de9bc0fgen.jpg Mamy teraz paskudną pogodę, wieje/kropi/pada... ale przymierzamy się do fotek pod ogłoszenia, byle tylko pogoda dopisała. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Zakupiłam dla Lorka kolejny preparat na stawy (30 zł), koszty antybiotyku to 25 zł: http://images69.fotosik.pl/518/7d65eeb37de9bc0fgen.jpg -
Plamek został zaszczepiony na wściekliznę, koszt to 20 zł + 3,50 zł koszty dojazdu weta (25 zł na 7 szczepionych psów): http://images69.fotosik.pl/518/7d65eeb37de9bc0fgen.jpg
-
Jeśli chodzi o przywiązywanie Ergo to jest to do zrobienia, ale myślę, że nie teraz. Bo teraz to on nie może się nacieszyć wszystkim, musi się trochę wyciszyć i niech na razie załapie, że z boksu też zawsze wyjdzie, bo ostatnio mieliśmy problem z powrotem. Od dwóch dni jest trochę lepiej, godzi się z tym, słucha co się do niego mówi, ale jak się tylko zamknie bramkę to jest rozpacz i żałośliwe zawodzenie... Wracając do przywiązywania to pozostaje pytanie co jeśli nauczy się przegryzać smycz ;) Bo takich delikwentów już mieliśmy, a Ergo jest bardzo pojętny ;) Póki co Ergusiowi bardzo spodobała się nowa zabawa: przeciąganie się zabawką. Oczywiście kontroluję sytuację i uczę go puszczać na komendę. Jak do tej pory fajnie nam to idzie naprawdę :) Z mniej fajnych info to Ergo dziabnął dwa razy teściową, która dzisiaj pierwszy raz była na wybiegu kiedy Ergo był wypuszczony. Nie weszła na jego teren tylko była już na nim, kiedy wypuściłam Ergo. Obczaił ją dopiero po dłuższej chwili, obskakiwał ją bardzo namolnie kiedy szła i złapał dwa razy za rękę (za łokieć i za dłoń), niegroźnie, bez krwi, ale odczuwalnie. Ja akurat w tym momencie byłam w innej części terenu (musiałam odejść od boksów, bo miałam telefon). Chciałabym wierzyć, że to była forma zabawy, może po prostu chciał zwrócić na siebie uwagę, zatrzymać ją... W chwili obecnej Ergo to żywioł, chce wszystko robić na raz, biegać, bawić się, obgryzać zabawki. Mam już rachunek za szczepienie Ergo, ale rozpiska jest trochę skomplikowana. W każdym razie koszt dla Ergo to 27 zł wirusówki + 3,50 zł koszty dojazdu weta (25 zł na 7 szczepionych psów): http://images69.fotosik.pl/518/7d65eeb37de9bc0fgen.jpg
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Jeśli przelew poszedł ok. 10 września to jest zanotowany tutaj: Stan konta na 28 sierpień wynosił +166,40 zł Wpłaty: +60 zł renatka-s +10 zł Mazowszanka +100 zł jess +80 zł agata51 Razem: +416,40 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -7,50 zł odrobaczenie Razem: -367,50 zł +416,40 zł - 367,50 zł = +48,90 zł Stan konta na 27 wrzesień wynosi +48,90 zł.