-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Kaktus w akcji, czyli trzeba wszystkim lokatorom powiedzieć kto rządzi w hotelu ;) suczka Julka zrobiła się 10 razy odważniejsza przy takim koledze :) -
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
Murka replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
Chyba jej dobrze :) -
Udało mi się zrobić także fotki boksu (aparat solidny i niejedno już przeżył, jakiś tam śnieg go nie złamie :) ), ale wrzucę dopiero wieczorem wszystko razem. Co do kubraczka to mam jeden duży kubrak, ale mamy ostrzyżonego psiaka (był jednym wielkim dredem i strzyżenie było koniecznością) i muszę sprawdzić na którego ten kubrak będzie pasował (ten ostrzyżony psiak jest trochę mniejszy od Ergo). AgaG, mój telefon 503683050, można dzwonić o każdej porze. Jeśli nie mogę akurat odebrać lub nie słyszę dzwonka to oddzwaniam. Elisabeta, ja na wątek Soni zaglądam cały czas i podczytuję ;)
-
ewkar, te fotki są z jesieni z zeszłego roku, teraz jest jeszcze bardziej puchaty. A po kąpieli i czesaniu to już w ogóle wielka puchata kula :) Właśnie pamiętam Cię z wątku Kolii :) Obie kotecki mają się świetnie (co AgaG i agat21 mogą potwierdzić, bo miały przyjemność je widzieć). Zrobiłam parę fotek Ergo na razie na zewnątrz, bo dopiero teraz przeczytałam prośbę o zrobienie w boksie. Trochę mi aparat przysypało śniegiem i muszę dać mu odpocząć, ale postaram się jeszcze dziś lub najpóźniej jutro zrobić fotkę boksu, gdzie mieszka Ergo. Jest to miejsce tymczasowe, bo boks nie jest duży (przeznaczony na max średniego psa), ale jest wewnątrz budynku i jest tam ciepło (cały czas włączone jest ogrzewanie). Jak się nam trochę rozluźni to przeniesiemy go do większego boksu. Nie ma budki, tylko ogromne legowisko z plastiku (idealne pod jego wymiary) z kocykami. Nie wiem czy go używa, póki co "zaznaczył" koce ;) Na pewno na razie jest mu za ciepło (to duża zmiana temperatur dla niego), pije dużo wody, ale wolimy, żeby był w cieple, bo zrobiła się zima, a on chudziutki. Wczoraj martwiłam się (nawet przez tel. rozmawiałam o tym z agat21), że nie wie co to sucha karma ani gryzaki, bo suszonych ogonów nie ruszył i do karmy się też nie garnął. Pomyślałam, że dzisiaj w razie czego dodam mu do suchej karmy psiej konserwy, ale rano miska była puściutka i ogony też znikły. Jak przed południem przyszłam z karmą, to łeb wsadzał do wiaderka i mi wyjadał ;) Ledwo zdążyłam nasypać do miski - łykał bez gryzienia. Jak na psa łańcuchowego na smyczy chodzi w miarę. Trochę się mota, kręci, cały czas jest niemal w ruchu. Boi się psów i w ogóle nie chce podchodzić do boksów, skąd słyszy szczekanie, ciągnie wgłąb ogrodu. Powrót do boksu jeszcze trochę musi być przy zachęcie, ale przy tym co było wczoraj to jest ogromna zmiana. Na pewno szybko załapie, że to jego azyl, bo tam dostaje jeść :) Myślę, że będzie z niego piękny czarny ON, nawet uszy może mu staną jak będzie dobrze odżywiony. Acha, póki co w ogóle nie chce załatwiać się na smyczy, ani siku ani nic. Także póki co łapanie moczu stoi pod znakiem zapytania. Może jutro się Erguś odblokuje :) Zaraz się biorę za obrabianie fotek.
-
ewkar, świat jest mały, Demon jest u nas :) Przechrziciliśmy go na Doman, co by imię ludzi nie odstraszało. Był w jednej adopcji na jesieni, ale po miesiącu wrócił, bo "bronił" domowników i ugryzł niegroźnie sąsiada, który wszedł do domu. Bardzo fajny z niego pies, ale już niemłody i to pewnie ludzi odstrasza. Cały czas szukamy mu domu: http://olx.pl/oferta/kudlaty-doman-prawie-jak-szpic-czeka-na-dom-CID103-ID43GQR.html#a584766e37 Na miau mam nick Kasia Pe - u nas są dwie kicie adoptowane ze Stalowej Woli, m.in. Kolia bez łapki :) Wracając do tematu: Ergo ma apetyt ogromny i co za tym idzie ogromny przerób. Przez noc całą podłogę udekorował rozdeptanymi koopami :) No dawno czegoś takiego nie widziałam. Także niedzielny poranek upłynął mi przy machaniu mopem :) Zaraz idziemy na spacerek i spróbuję jakieś fotki zrobić, ale nie wiem co mi wyjdzie, bo coraz bardziej pada śnieg. Mocz będę próbować łapać jutro rano.
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wpłata doszła :) A ja muszę wrzucić fakturę za kolejne leki zakupione przed świętami (142,20 zł): http://images67.fotosik.pl/479/6225f29bdf09bb45gen.jpg Ataków na szczęście nie ma, ale koopanie i sikanie na posładnie niestety są na porządku dziennym... -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
U mnie w chromie normalnie nic nie widać jak wejdę na wątek, dopiero jak kliknę w okienko do odpowiedzi to mi się wszystko wyświetla, wszystkie opcje. -
Ergo jest u nas; to dość duży pies. Bardzo, bardzo chudy, kręgosłup mu sterczy... Jak się odkarmi to będzie piękny, podobny do owczarka niemieckiego, tylko, że czarnego. Jest bardzo łagodny, ale spanikowany, nie wie co się dzieje. Będzie musiał się wszystkiego nauczyć, łącznie z chodzeniem na smyczy. Ma podobno 8 lat, ale jest bardzo energicznym psem. Został już odrobaczony. Zaświadczenie o szczepieniu p. wściekliźnie ma od właścicielki. Jutro postaram się jakieś zdjęcia zrobić.
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie: Stan konta na 26 listopad wynosił -131,10 zł Wpłaty: +40 zł basiek8 +50 zł grazia60 +20 zł barbarela +60 zł agata51 +20 zł basiek8 Razem: +58,90 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -7,50 zł odrobaczenie Razem: -367,50 zł +58,90 zł - 367,50 zł = -308,60 zł Stan konta na 26 grudnia wynosi -308,60 zł. -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
dusje, z emotikonkami spróbuj z inną przeglądarką, u mnie raz były, raz nie było, aż w końcu padły na amen. Próbowałam z różnymi przeglądarkami i teraz np. w mozzili nie mam, natamiast w Google Chrome mam wszystko :) Kaktusik sprawuje się dobrze. Bardzo chce się bawić i aż piszczy kiedy koleżanka biega dookoła. Pozwoliłam mu dzisiaj trochę pobiegać, ale z przypiętą smyczą (wszystkie te terierowato-sznaucerowate mają zdolności do pokonywania płotów, więc jesteśmy ostrożni), cudnie było widzieć go w pełnym galopie. Zaczyna zauważać człowieka :) Uwielbia pieszczoty, chce się też z człowiekiem bawić... jak z psem. Wskakując na człowieka i powarkując ;) Za pierwszym razem się nawet trochę wystraszyłam, ale potem stwierdziłam, że to tylko zabawa, bo Kaktus absolutnie żadnych zapędów agresywnych czy dominacyjnych wobec człowieka nie przejawia. Będziemy musieli go trochę zainteresować zabawkami, bo na razie to nie wie za bardzo co z tym się robi. Ale co się dziwić. Natomiast wszelkie smaczki i gryzaki pochłania w mgnieniu oka :) Z psami na razie go nie zapoznajemy, tylko z jedną suczką spaceruje, która go ustawia jak szczeniaczka, a on nie reaguje zupełnie. Żeby było śmieszniej suczka waży ok. 10 kg :) Na razie spacery nadal polegają głównie na podlewaniu wszystkiego co się da, ale w boksie Kaktus nie znaczy i i nie robi koopy - wszystko poza. Poza tym zaczyna się w nim odzywać stróż, obszczekał już sąsiadkę i zawsze chce sprawdzić dlaczego psy w boksach robią raban :) Uszyska zakrapiamy dzielnie. -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Jemu zimno teraz nie jest, u nas jest ciepło: +8. Na razie wychodzi na lince, więc nie jest bardzo długo na zewnątrz. Jeśli przyjdą mrozy to mamy ubranko odpowiedniej wielkości (chyba dusje nam przysłała dla Rogerka?). -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
A tu nieszczęsne uszy: Wiem, że komuś mam odesłać szelki - napiszcie mi komu i poproszę o adres :) -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Udało mi się zrobić parę fotek, ale nie są najlepszej jakości, bo przerwa w deszczu polegała na lekkiej mżawce (i ten czas właśnie wykorzystałam), było też bardzo pochmurno, wskutek czego aparat często "gubił" ostrość. Kaktusik też do łatwych modeli nie należy, wierci się okropnie ;) Będzie z niego niezły aparat, bo chwila przypięcia na smyczy i już kombinuje jak się uwolnić z obroży ;) Bardzo fachowo do tego podchodzi, widać, że to dla niego nie pierwszyzna. Poza tym jest bardzo pewny siebie i bardzo chce sobie "porozmawiać" z wszystkimi psami w boksach, im większy pies, tym większe przyciąganie ;) Co jest bardzo ciekawe mimo tego, że na smyczy ciągnie i jest wszystkiego bardzo ciekawy (mało się póki co przejmuje człowiekiem na drugim końcu ;) ), to samo zapięcie i odpięcie smyczy jest magiczne - Kaktus w jednym momencie siada na poopie i czeka cierpliwie. Nie ma szarpania się, wiercenia itd. Jak zostaje zapięty to moment i już zmienia się z powrotem w psa pociągowego :) Fachowa próba ściągnięcia obroży :) -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Acha, uszy są faktycznie podobne do Margusiowych (jak będę robić fotki to uszyskom też zrobię), ale jednak nie aż tak bardzo zarośnięte. Wet twierdzi, że to typowy odczyn po długoterminowym stanie zapalnym. -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Kaktus jest już u nas :) Podjechaliśmy do lecznicy i wet nie widzi potrzeby, aby musiał być u niego. Został solidnie odrobaczony (jutro ostatnia, trzecia dawka tabletek, dostał też zastrzyk ivermektyny). Koopy u weta nie robił, więc nie dało się od razu sprawdzić czy czegoś tam nie ma, ale po takiej dawce nic się nie powinno ostać :) W uszach stanu zapalnego nie ma, tylko grzybica, więc trzeba tylko zakraplać Surolanem (mam w hoteliku dwa opakowania więc na razie jest zabezpieczony, ale nie wiem czy wystarczy na ok. dwa tygodnie - bo o takim czasie leczenia mówi wet - pewnie trzeba będzie dokupić). Sprawdzaliśmy czytnikiem i ani śladu czipa niestety. Kaktus dał się bez problemu ostrzyc, wet mówił, że nawet przysypiał przy tym ;) Także jest teraz cudnie ogolony i wygląda bardzo pociesznie :) ma białe skarpetki :) Ma trochę różnych niegroźnych ran, świeższych i zabliźnionych, bolała go też jedna z łap - być może są to skutki jakichś walk w schronisku z innymi psami? Waży dokładnie 27 kg :) Obsikiwacz jest z niego straszny, ale zdaniem weta to raczej taki charakter niż problemy zdrowotne. Rachunek od weta będę mieć po świętach (chyba, że jeszcze będziemy mieli potrzebę zajrzeć do lecznicy wcześniej), bo dzisiaj drukarka w lecznicy zastrajkowała. U nas teraz pogoda straszna, cały czas leje i wieeeje, więc ciężko z fotkami, ale zobaczę co da się zrobić. -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Dzwonił wet i wiemy już, że na szczęście świerzba Kaktus nie ma :) Ma natomiast zaawansowaną grzybicę. Szczepić na razie nie będziemy, odkładamy to na po Świętach. Może jeszcze dzisiaj uda się go ostrzyc. Dzisiaj też wet sprawdzi czy nie ma czipa. -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Ja nie widziałam jeszcze Kaktusa, ale TZ mówi, że on ma te uszy zarośnięte "kalafiorami" podobnie jak Margo (suczka, która jest u nas na BDT od paru lat). U suni był to efekt nieleczonych stanów zapalnych w schronisku. Mam nadzieję, że u Kaktusa nie będzie to tak poważne jak u Margo (sunia miała już dwie operacje udrażniania uszu, ma niemal całkowicie zarośnięty przewód słuchowy, w jej przypadku jest to nowotwór nie złośliwy). U Margo wygląda to tak (w obu uszach podobnie): http://images65.fotosik.pl/1041/abfb34caf9018ebagen.jpg -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
eloise, na wątku Kundzi jest mail i dwie fotki :) -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Kaktus już w lecznicy; Jutro wet dokładnie nam powie co i jak. Póki co jest pewne, że nie ma mowy o szczepieniu teraz na wirusówki - uszy są tragiczne, prawdopodobnie prócz świerzba jest też grzybica. O chipie pamiętam, jutro przypomnę wetowi, aby sprawdził. konfirm, zaświadczenie dotarło :)