Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Ma się wyśmienicie, humor mu dopisuje. Próbuję cośkolwiek go uczyć, ale na razie nawet ze zwykłym "siad" mam problem ;) Na razie nie ma warunków na zdjęcia, ech...
  2. Cyfrowe nie, takie standardowe zdjęcia, które sie wywołuje. Zobaczymy co da się zrobić. Koopki są różne, raz lepsze raz gorsze. Ale w boksie od jakiegoś już czasu jest czysto :) Ciężko powiedzieć. My przez 7 lat działalności tylko raz mieliśmy psa, który był agresywny zarówno do psów jak i suk. Do końca nie byliśmy tego pewni, bo nigdy nie doprowadziliśmy do bezpośredniej konfrontacji (to był amstaf, więc sami rozumiecie), ale na widok psa sie spinał, sztywniał, jakby się czaił. Potem pojechał do hotelu do Krakowa i tam się potwierdziło to co przypuszczaliśmy, pracowali nad nim, ale nie udało się tej agresji do psów go oduczyć. Ale to był amstaf i to staruszek. Prawdopodobnie był po walkach. U Erga niestety widzę podobne sztywnienie i gotowość do ataku.. Może się to zmieni z czasem. Będziemy próbować z innymi suczkami, może wobec większej czułby respekt? Tą rozpacz kiedy zostaje sam lub kiedy ktoś z nas odchodzi odbieram nie jako strach czy przywiązanie do mnie, lecz jako oburzenie psa alfa, że stado bez jego zgody mu się rozłazi ;)
  3. Z bazarku Havanki dotarło dla Parysa 85 zł :)
  4. Z bazarku Havanki dotarło dla Lizy 85 zł :)
  5. Od dłuższego czasu w porozumieniu z wetem stosuję u Bugiego Karprofen zamiast Onsioru i na razie żadnej różnicy nie widać, Bugi śmiga po schodach i czuje się dobrze. Także być może będzie można odstawić na razie Onsior i trochę zaoszczędzić. Karprofen na razie mam jeszcze w zapasie hotelowych leków. Rozliczenie: Stan konta na 21 grudnia wynosił -144,70 zł Wpłaty: +20 zł monikapf +30 zł Makumba +144,70 zł Grzegorz S. +20 zł RIVER Razem: +70 zł Koszty: -360 zł hotelowanie +70 zł - 360 zł = -290 zł Stan konta na 20 stycznia wynosi -290 zł.
  6. Nam wet wszystko liczy taniej ze względu na stałą współpracę i bezdomniaki :) Ergo będzie miał chyba jeszcze jeden problem. Wygląda na to, że bądąc na tym nieszczęsnym łańcuchu od podrostka (a może od szczeniaka) nie miał kontaktu z psami i teraz się to będzie odbijać. Tak jak wczoraj pisałam zastanawiały mnie jego intencje co do suni za ogrodzeniem i dziś chciałam to sprawdzić. Ergo na smycz, a suczka luzem. Suńka jest niewielka, bardzo zabawowa i przyjazna do wszystkiego, od razu chciała Ergo zaprosić do zabawy w berka. Ale zachowanie Erga nie podobało mi się i nie zdecydowałam się go spuścić ze smyczy. Wyrywał się do niej i próbował łapać zębami kiedy przebiegała obok. Kiedy podchodziła, żeby go powąchać (nos w nos) w uległej postawie on był napięty, ogon sztywny, nieruchomy, poziomy, bałam się, że zaraz mi do niej skoczy. Suńka też nie była go pewna i trzymała się z daleka. Ergo próbował na tą suńkę "polować" kiedy była za ogrodzeniem, złościł się i próbował zębami sięgnąć futra przez kraty, sięgał też łapą i próbował ją dosięgnąć, popiskiwał. Nie byłam pewna czy to zabawa czy agresja, bo wyglądało raz tak, raz tak. Ale teraz nie mam wątpliwości, że Ergo nie wie co to zabawa z psem... Mam nadzieję, że to kwestia czasu i się Ergo przyzwyczai do psów, ale na razie kiepsko to wygląda.
  7. Rozliczenie: Stan konta na 21 grudnia wynosił +197,30 zł Wpłaty: +15 zł agusiazet +20 zł anciaahk +120 zł eloise +30 zł Krysia z molosów +200 zł jess +10 zł Dark Lord Razem: +592,30 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -30 zł Dolfos Arthrofos 90 tabl. -25 zł antybiotyk Razem: -415 zł +592,30 zł - 415 zł = +177,30 zł Stan konta na 20 styczeń wynosi +177,30 zł. To co wystawało z ranki to się schowało, ale dla odmiany Lorek zaczął to sobie lizać. Wet powiedział, żeby na razie obserwować.
  8. Doliczę do faktury hotelowej.
  9. Kastracja 100 zł, RTG pierwsze zdjęcie 50 zł (koszt z narkozą, więc może przy kastracji będzie mniej), każde następne 10 zł, badanie krwi ok. 40 zł, test na 4 choroby 70 zł. Jakoś tak to wyjdzie.
  10. Rachunek za specyfiki do uszu (93 zł): http://images68.fotosik.pl/543/e6cb6618c87e7815gen.jpg Jest tam Otodine (59 zł), do którego wet domieszał antybiotyk Enroxil (25 zł). Reszty nazw nie pamiętam, ale jest też roztwór jodyny. W sumie są to dwa płyny, którymi mam płukać uszy Kaktusa.
  11. Umówiłam się z wetem na badania i kastrację Ergo - będzie to przyszła środa. Ergo jest trochę nadpobudliwy no i jojec z niego ;) Zapięłam go na lince do płotu na 3 minuty i znów rozpacz była. Jak przechodzą przez bramkę na wybieg Lorka - rozpacz, jak ja lub TZ przechodzi przez bramę na drugi wybieg - rozpacz i próba wskakiwania na płot (mimo, że zawsze ktoś z nim zostaje). Każde takie zachowanie staram się korygować, ale to długa droga. W boksie też często jojczy. Muszę sprawdzić jak zareaguje na suczkę w bezpośrednim kontakcie, bo nie mogę wyczaić o co mu chodzi przez ogrodzenie - czy chce się bawić czy zjeść ;) strasznie się interesuje, ale nie jestem pewna intencji. Jeśli chodzi o komendy to łapie bardzo szybko i bardzo chętnie współpracuje z człowiekiem. Co mnie najbardziej cieszy to to, że już automatycznie nie skacze na człowieka jak chce dostać smaczka tylko siada i się gapi prosząco :) Komenda "waruj" jeszcze z pomocą, ale już na komendę puszcza cokolwiek ma w pysku; ostatnio coś mi mamlał na wybiegu i nie wiedziałam co, na "oddaj" wypuścił z pyska i okazało się, że to resztki wędzonej kości. Wypuszcza też aport (na razie nic innego nie przynosi tylko piłkę) i szarpaka (przy szarpaku mówię "puść"). Nie zawsze udaje się go zachęcić do zabawy, musi mieć humor zarówno na szarpaka jak i na aportowanie.
  12. Na smyczy chodzi; poza hotel nie wychodzimy z żadnymi psami, ponieważ na naszej wsi jest pełno psów chodzących samopas (większość ludzi nie ma tu w ogóle płotów, a ci co mają to mają non stop otwarte bramy) i boję się konfliktów. Kaktus na początku długo chodził na smyczy i lince. Dzisiaj odebrałam z lecznicy specyfiki do uszu Kaktusa, potem wrzucę rachunek. Rozmawiałam z wetem i stwierdził, że nie widzi przeciwwskazań co do kastracji (uszy nie stanowią problemu). Trochę je jeszcze podleczę i ok. przyszłego weekendu będziemy się umawiać na zabieg. Sprawdzałam te komendy, ale albo coś źle robię albo Kaktus ich nie kojarzy. Ale popróbuję jeszcze tych i innych, może coś się uda jeszcze odkryć. W każdym razie siada pięknie :)
  13. Najpierw była wiadomość, że są zainteresowani adopcją, a potem odpowiedź na mój mail, że się zastanawiają, bo jednak z poprzednim psiakiem dużo przeszli w tych ostatnich chwilach... tak więc nic z tego raczej nie będzie :(
  14. Do szkoleniowca mi dalekoooo... mam trochę doświadczenia w obcowaniu z psami i tyle. Zapomniałam jeszcze napisać, że jest ogromny postęp we wchodzeniu do boksu. Ergo wchodzi sam i czeka na smaczka; wcześniej to było "wciąganie" na smaczka, przy czym Ergo czaił się w bramce i kombinował jak tu wziąć smaczka z ręki i nie wejść do boksu ;)
  15. Podejrzewam, że się nada, tylko pytanie czy się ludzie nadadzą :) Kaktus może na początku zaznaczyć mieszkanie, nie wiem jak się będzie zachowywał zostawiony sam itd. Trzeba wziąć pod uwagę różne problemy, jakie mogą wystąpić na początku.
  16. Z Nowym Rokiem nowa nadzieja... dostałam dziś wiadomość z olx w sprawie Kajtuśka - Państwo mieli bardzo podobnego pieska i są zainteresowani Kajtkiem :) W razie czego mamy kogoś ze Skarżyska Kamiennej do wizyty?
  17. Dotarło! :) Ze skarpety im. Talcott też już jest wpłata, potwierdziłam na wątku i wkleiłam banerek w pierwszym poście.
  18. Rozliczenie: Stan konta na 14 grudnia wynosił -154,50 zł Wpłaty: +30 zł p.Anna +3900 bianka0 +60 zł p.Czesława Razem: +3835,50 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -7,50 zł odrobaczenie -50,50 zł szczepienia wraz z dojazdem weta Razem: -358 zł +3835,50 zł - 358 zł = +3477,50 zł Stan konta na 13 styczeń wynosi +3477,50 zł.
  19. Od jess Plamek dostał 200 zł :)
  20. Potwierdzam, że otrzymałam 120 zł dla Lizy - bardzo dziękuję :)
  21. Dotarło! :) Od jess Czarek dostał także 200 zł :) Łapa się goi, Czarek już właściwie nie kuleje i jutro prawdopodobnie uwolnię go z kołnierza.
  22. Parę info o Ergo: Z każdym dniem jest z nim lepszy kontakt i porozumienie. Mam wrażenie, że on nie potrafi funkcjonować bez człowieka, tzn. nie umie zająć się sobą (przynajmniej na razie), nie nadaje się do zostawiania samemu sobie ogrodzie (to takie moje obserwacje odnośnie ew. DSu). Nawet jak jest w boksie nie chce się bawić zabawkami sam, poza boksem jak ma obok człowieka to bryka jak szczeniak, nosi gumowe kółko, obgryza piłki itd. Cały czas kręci się wokół człowieka, nie oddala się sam, np. w drugi koniec ogrodu kiedy z nim nie pójdę, jeśli nawet gdzieś się wybierze to podsika i zaraz wraca. Prócz komendy "połóż się" ćwiczę z nim oddawanie aportu. Nie jest to jakieś profesjonalne typu, że siada mi przy nodze itd. ale chodzi mi o to, aby nie było problemów pt. warczenie przy próbie oddawania zabawek itp. Bardzo szybko się uczy i tak jak błyskawicznie nauczył się komendy "puść" przy szarpaniu z gumowym kółkiem tak dość szybko załapał, że jak wypuści piłeczkę to dostanie smaczka i głaski :) Na początku cieszyłam się, że w ogóle interesuje się piłką i biega za nią, więc nie myślałam o jakichś komendach, ale Ergo jest niezwykle podatny na naukę, on potrzebuje pracy z człowiekiem. Stwierdziłam, że teraz kiedy już regularnie biegnie za piłeczką i pędzi z nią w moją stronę to trzeba pójść z tym dalej i odbierać aport. Była sytuacja kiedy sobie szybko ustaliliśmy chierarchię: wysypało mi się wiadereczko ze smaczkami i upadło na ziemię; Ergo momentalnie rzucił się na niego i zaczął łapczywie pochłaniać jakby tydzień nie jadł (w misce miał resztki suchej karmy...). Stwierdziłam, że muszę zareagować, żeby ustalić kto tu rządzi. Chciałam mu odebrać wiadereczko, ale nie pomagało żadne odwracanie uwagi, podniesiony głos itd. wykorzystałam moment, że podniósł głowę, aby połknąć smaczki i szybkim ruchem zabrałam pojemnik. Zaczął więc łapczywie zbierać z ziemi rozsypane smaczki. Był moment, że jak miałam blisko rękę, to uderzył mnie weń pyskiem - odruchowo jakby w obronie skarbów. Kilka razy huknęłam na niego i w końcu ocknął się i odstąpił. Nastąpiła w jednej chwili totalna zmiana. Zbierałam smaczki na jego oczach po pojemnika, a on stał grzecznie tuż obok i patrzył. Byłam z niego taka dumna :) oczywiście dałam mu parę smaczków z ręki w nagrodę. Także Ergo ogólnie jest psem bardzo pojętnym i bardzo podatnym na naukę. Musi tylko trafić do odpowiedzialnych i doświadczonych ludzi, którzy nie dadzą mu obie wejść na głowę, bo na pewno to wykorzysta :)
  23. A ja potwierdzam, że Kaktus siada na podniesioną rękę :) Aż się zdziwiłam, bo tyle się napracowałam, żeby go tego nauczyć i był zupełnie oporny :) Czyli ktoś z nim pracował i to profesjonalnie. Ciekawe czy coś jeszcze umie...
  24. Trudno opisać wymagania dotyczące domu. Najlepiej opisać Milkę i niech ktoś sam decyduje, czy to pies dla niego i czy sobie poradzi z ew. problemami. Milka na pewno nie nadaje się do zamieszkania na stałe w budzie, w boksie czy w ogrodzie, bo jest zmarźluchem. Także jeśli dom z ogrodem to z wstępem do domu. Milka sprawdzi się jako pies rodzinny, przyjaciel i obrońca domu. Jest czujnym stróżem. Uwielbia się bawić, ma dużo energii, na pewno dogada się z dziećmi (minimum wiek szkolny), może zamieszkać z innymi zwierzętami. W domu jest grzeczna, zachowuje czystość. Nie lubi jedynie zostawać sama - wówczas niszczy.
×
×
  • Create New...