Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Paja z Luckym i koleżanką :) "Das war jetzt im Herbst . Ich kann die beiden auch schon mal ohne Leine laufen lassen. Paja hört super , mein Dicker dagegen etwas behäbiger, wie er Lust hat."
  2. Ergo już zaszczepiony (dzielny był). Wet stwierdził, że zęby trochę starte, ale na 8 lat to Ergo w ogóle nie wygląda. On oceniałby Ergo na ok. 5-6 lat. Rachunek za szczepienie będę mieć jutro lub po weekendzie. Jeśli chodzi o te wszystkie badania (krew, usg, rtg) to może zrobić to wszystko za jednym zamachem przy kastracji (tzn. tuż przed zabiegiem), nie trzeba będzie dwa razy jeździć do lecznicy, głodzić Ergo i poddawać narkozie (rtg).
  3. Już rozmawiałam i wszystko ustaliłyśmy :) Trzeba pamiętać, że Milka z poprzedniej adopcji wróciła z powodu niszczenia podczas nieobecności pani. Także ma lęk separacyjny.
  4. Nie dzwoniła na razie... ale u Milki zostawanie samemu kuleje i to mocno.
  5. A już myślałam, że dla Paryska domek :) Jeśli chodzi o niego, to ma bardzo dużo energii, także jeśli mieszkanie w bloku to z aktywnymi ludźmi. Może być problem (ale nie musi) z zostawaniem samemu, bo u nas bardzo grandził w boksie wewnętrznym. Jako pies "podwórzowy" może się nie sprawdzić z tego względu, że jak będzie zostawiany samemu sobie to może z nudów próbować uciekać. Chyba było info, że potrafi przez płoty przeskakiwać? U nas nie ucieka, ale my go nie zostawiamy samego na terenie.
  6. U nas teraz śnieg i mróz, a ja mam fotki jeszcze ze Świąt - Lorek z gryzakiem (psiaki dostały od cioci jess całą pakę):
  7. A tu jeszcze Kuruś ze świątecznym gryzakiem (psiaki dostały pakę gryzaków od cioci jess), tylko jeszcze pazury przed obcięciem, między świętami się dopiero za nie zaberałam (Kuruś był bardzo dzielny).
  8. Kojarzę kogoś kto adoptował ze śląska starszą suczkę, była długa droga do Szczecina, ale nie mogę sobie przypomnieć nicku. Ale pamiętam, żeby była chętna do pomocy przy wizytach. Poza tym to chyba tatankas jest z tamtych okolic, jak nie ona to może kogoś poleci. AnkaG jest ze Szczecina. A to dla Paryska wizyta ma być?
  9. Jutro będzie u nas wet, więc będzie kłucie Kaktusiątka i skontrolujemy uszyska. Co do paru info... Kaktusik ogólnie jest grzeczny, bardzo stara się zachować czystość w boksie, świetnie dogaduje się z suczką, która nieraz dokucza mu i zaczepia zachęcając do zabawy. Jeszcze nie umie się bawić z psami, na razie udaje mu się tylko berek (piękny widok) :) Za piłeczką biega już aż miło. Jest okropnie łakomy na wszelkie smaczki i gryzaki. Trzeba uważać, żeby nie zjadł ręki razem z nimi ;) Jest trochę warkotliwy, ale niegroźnie; mruczy sobie jak np. nie pozwalam mu kłócić się z psami w boksach, jak go wprowadzałam do boksu (teraz robię to na smaczki). Jest bardzo cierpliwy przy zabiegach związanych z uszami, raz tylko go uraziłam i się zdenerwował. Postaram się na dniach fotki, może jutro się uda.
  10. To pozostaje trzymać kciuki. Zawsze to jakieś zainteresowanie naszym psem egipskim :)
  11. Straszna historia :( Do nas niedawno pies wrócił z adopcji, bo dziewczyna zachorowała na raka kręgosłupa :( sleepingbyday chodzi (w właściwie jej znajomej) o typową szylkretkę, nie trikolorkę... Czy na miau jest może jakiś wątek odnośnie tej pani, wiadomo co z tym całym zwierzyńcem i do kiedy jest termin? Jutro będzie u nas wet, więc będziemy kłuć Ergusia i zaglądać mu w ząbki :)
  12. A no nauczył się, że może sięgnąć do parapetu i strącić pudełeczko ze smaczkami. Dzisiaj dokonał grabieży kiedy gadałam przez tel. z ewkar :) pożarł niemal wszystko w oka mgnieniu. Musiałam przełożyć pudełko na wyższy pułap. Tak więc zdolny jest chłopak i bardzo szybko się uczy :) I co prawda wczoraj było po nocy trzy koopki, to dzisiaj nie było żadnej :) Także powoli do przodu. Zaczyna niestety Ergo płakać w boksie za człowiekiem, spodobało mu się na wolności. Myślę, że faktycznie może być młodszy niż te 8 lat, bo coraz bardziej przypomina rozbrykanego szczeniaka a nie seniora ;) ewkar, bardzo dziękujemy za przekazane rzeczy :) Specjalnie dla Ciebie wczorajszy Doman (żeby nie zaśmiecać wątku Ergowego, to wrzucam linki): http://images70.fotosik.pl/496/fb5713c590403f3fgen.jpg http://images66.fotosik.pl/497/6671f1814b1e034egen.jpg http://images68.fotosik.pl/497/c7adc32bbe12b098gen.jpg http://images69.fotosik.pl/497/21386d51836e01e1gen.jpg http://images69.fotosik.pl/497/93963a72b1fed956gen.jpg
  13. Wirusówki kosztują u nas 24-28 zł (w zależności od wieku psa - wet wówczas zaleca różny zestaw) + parę złotych kosztów dojazdu weta (jak mam kilka psiaków do szczepienia to wet przyjeżdża i szczepi hurtem, wówczas rozkładają się na te psy koszty dojazdu weta. Kastracja to 100 zł + 20 zł koszty przejazdu do lecznicy (zawiezienie i odbiór). Myślę, że najlepiej będzie zaszczepić na wirusówki (w tym, najpóźniej w następnym tygodniu) i po ok. 2 tygodniach kastrować.
  14. A teraz w ramach postanowień noworocznych uprawia jogging ;)
  15. Gacuś jak przystało w święta miał wyżerkę Nawet Miśkowi chciał podkraść
  16. Ataków nie ma, ale przez tą pogodę (wiatr) jest masakra z załatwianiem się, Liza sika i koopka na posłanie kilka razy dziennie. Parę fotek z dzisiaj: Liza jako kameleon :) Tu już się starałam, żeby było ją widać :) A tu Liza się przygląda ja Doman się tarza w śniegu :)
  17. Zgłosił się dzisiaj DS dla Milki, ale mam wątpliwości, czy to dobre miejsce akurat dla niej. Jeśli wizyta wypadnie ok (jest parę "ale"), to może jakiś inny pies skorzysta? W każdym razie szukamy osoby do wizyty: Warszawa, Praga-Północ, ul. Józefa Szanajcy.
  18. Tak, mocz też nie jest Kaktusowy :) żeby było śmieszniej nie dotyczy w ogóle tego rachunku, tylko drugiego, który był w tym dniu wystawiony.
  19. Bo rachunek od weta zawiera prócz kosztów związanych z Kaktusem (70 zł + 110 zł) także Karsivan (76 zł) dla innego psa, który kupiłam przy okazji odbioru Kaktusa z lecznicy. Wet często mi wystawia zbiorcze rachunki i dodaje rozpiskę, którą fotografuję razem z rachunkiem. Mam nadzieję, że teraz jest to zrozumiałe... Przepraszam za kłopot.
  20. Mówiłam o tym AgaG przez telefon, ale napiszę jeszcze tutaj: zdjęłam Ergo szelki, aby mu nie przeszkadzały i żeby się nie zniszczyły (psy często po czasie lubią nad nimi "pracować). Będę mogła je przekazać ew. DSowi. Podobnie z obróżką. Ergo ma teraz na sobie naszą obróżkę półzaciskową, która jest luźna, nie uwiera go, a w razie czego można zapiąć smycz i się z niej nie wysmyknie.
  21. A tu są smaczki w pudełeczku :) A tu się akurat zamieć zrobiła
  22. Z kolegą Parysem
  23. Plamek pozdrawia w Nowym Roku :)
×
×
  • Create New...