-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Dla mnie to też bardzo ważne, żeby mieć telefon do kogoś odpowiedzialnego za Kaktusa. Do nas czasami przyjeżdżają ludzie szukający psiaka i jak jakiś im się podoba to muszę mieć kontakt tel. do osoby odpowiedzialnej, żeby od razu ustalić co i jak. Czasami są też inne sytuacje. -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Ok, nie ma problemu. A jak chcecie, żebym robiła rozliczenia? Na koniec miesiąca czy co 30 dni? Po Nowym Roku chyba trzeba będzie porobić ładne fotki chłopakowi i powoli brać się za ogłaszanie? -
Ergo wygląda jak standardowy owczarek niemiecki, tylko czarnej maści i zachudzony, zabiedzony. Nawet ruchy i chód ma jak owczarek. Na pewno waży więcej niż 20 kg obecnie. Na moje oko ok. 30, a jak się odkarmi to pewnie będzie ważył ok. 40 kg. W sąsiednim boksie jest pies, który był ważony tydzień temu i waży dokładnie 27 kg (ma budowę wyżła), a Ergo jest od niego znacznie wyższy. Advocate dostał na przedział wagowy 25-40 kg. Tabletki na odrobaczenie dostał na 35 kg. Z innych wieści: Ergo dzisiaj trochę biegał :) Spuściłam go ze smyczy, dłuższy czas szedł przy nodze, potem wyszedł do przodu, ale stanął i oglądał się na mnie. Bryknął raz, dwa razy. Ale cały czas wracał mi do nóg. Dwa razy objął mnie łapami za jedną nogą i tak trzymał ;) Jak dziecko uwieszone przy nodze matki :) To chyba jakaś forma jego zabawy, może tak chciał zatrzymać swoją panią przy sobie na chwilę... On tak cudnie patrzy człowiekowi w oczy... Psów nadal się boi, ale do tych, które nie szczekają na niego podchodzi i ciekawie wącha przez kraty z podniesionym ogonem. Chętnie też i sam wraca do swojego boksu, podchodzi pod drzwi boksów wewnętrznych i węszy w szczelinach. Spodobało mu sie ciepełko :) Na posłaniu śpi na bank, bo jest wyklepane i dzisiaj jeszcze mała koopka była sprasowana :)
-
Udało mi się złapać trochę moczu (trochę, bo trzy razy mi Ergo zaczepił łapą o chochelkę i przez to uszczupliły się zasoby), powinno wystarczyć do analizy. Zawiozłam do weta i czekam na wyniki. Ergo bardzo się uspokoił, już nie płacze, chodzi spokojnie na smyczy, gdy smycz się napina, staje i spogląda na człowieka. Lubi być przy człowieku. Coraz ciekawiej zagląda na teren z boksami, nie zwraca uwagi na szczekacze. Raz mnie złapał łapą za nogę jakby się chciał bawić :) Na smaczki nawet siad robi. Nie wiem czy to przypadek czy on taki mądry, ale fakt jest taki, że majestatycznie siada na poopie :) Już dzisiaj nie było takiej tragedii z koopami, ale była jedna koopa na posłaniu. Mam nadzieję, że tak sobie tylko chce zaznaczyć legowisko i mu przejdą z czasem te praktyki ;) Na spacerkach ładnie się załatwia. ewkar, jogi i jej teściową znam :)
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Myślę, że on może być w typie wyżła szorstkowłosego. Ma umaszczenie wyżłowate. Dzisiaj odpięłam mu smycz i biegał luzem. Na razie płotem się nie interesuje. Poznał za to co to jest piłeczka i bardzo mu się spodobało :) -
Tymczasowe lokum Ergo: Ergo niestety nie chciał pozować na legowisku, próbowałam go zachęcić smaczkami, ale ma jakiś opór. Nie widziałam jeszcze ani razu, żeby tam leżał. Ale koce były po nocy wygniecione (musiałam wymienić, bo tak jak pisałam za świeże chyba mu się wydały i zaznaczył je sobie), więc na pewno przynajmniej legowisko zwiedzał.. Budę dużą mamy, tylko nie wiem czy się zmieści przez bramkę do boksu, muszę obmierzyć. Wieczorem TZ chodził z Ergo i Ergo pozałatwiał sprawunki jak trzeba :) Tylko znów nasikał na posłanie :(
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
I zawitała do nas zima, na szczęście Lorkowi niestraszna. Ma nowego kolegę, który go rozrusza :) -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Kaktus w akcji, czyli trzeba wszystkim lokatorom powiedzieć kto rządzi w hotelu ;) suczka Julka zrobiła się 10 razy odważniejsza przy takim koledze :) -
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
Murka replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
Chyba jej dobrze :) -
Udało mi się zrobić także fotki boksu (aparat solidny i niejedno już przeżył, jakiś tam śnieg go nie złamie :) ), ale wrzucę dopiero wieczorem wszystko razem. Co do kubraczka to mam jeden duży kubrak, ale mamy ostrzyżonego psiaka (był jednym wielkim dredem i strzyżenie było koniecznością) i muszę sprawdzić na którego ten kubrak będzie pasował (ten ostrzyżony psiak jest trochę mniejszy od Ergo). AgaG, mój telefon 503683050, można dzwonić o każdej porze. Jeśli nie mogę akurat odebrać lub nie słyszę dzwonka to oddzwaniam. Elisabeta, ja na wątek Soni zaglądam cały czas i podczytuję ;)
-
ewkar, te fotki są z jesieni z zeszłego roku, teraz jest jeszcze bardziej puchaty. A po kąpieli i czesaniu to już w ogóle wielka puchata kula :) Właśnie pamiętam Cię z wątku Kolii :) Obie kotecki mają się świetnie (co AgaG i agat21 mogą potwierdzić, bo miały przyjemność je widzieć). Zrobiłam parę fotek Ergo na razie na zewnątrz, bo dopiero teraz przeczytałam prośbę o zrobienie w boksie. Trochę mi aparat przysypało śniegiem i muszę dać mu odpocząć, ale postaram się jeszcze dziś lub najpóźniej jutro zrobić fotkę boksu, gdzie mieszka Ergo. Jest to miejsce tymczasowe, bo boks nie jest duży (przeznaczony na max średniego psa), ale jest wewnątrz budynku i jest tam ciepło (cały czas włączone jest ogrzewanie). Jak się nam trochę rozluźni to przeniesiemy go do większego boksu. Nie ma budki, tylko ogromne legowisko z plastiku (idealne pod jego wymiary) z kocykami. Nie wiem czy go używa, póki co "zaznaczył" koce ;) Na pewno na razie jest mu za ciepło (to duża zmiana temperatur dla niego), pije dużo wody, ale wolimy, żeby był w cieple, bo zrobiła się zima, a on chudziutki. Wczoraj martwiłam się (nawet przez tel. rozmawiałam o tym z agat21), że nie wie co to sucha karma ani gryzaki, bo suszonych ogonów nie ruszył i do karmy się też nie garnął. Pomyślałam, że dzisiaj w razie czego dodam mu do suchej karmy psiej konserwy, ale rano miska była puściutka i ogony też znikły. Jak przed południem przyszłam z karmą, to łeb wsadzał do wiaderka i mi wyjadał ;) Ledwo zdążyłam nasypać do miski - łykał bez gryzienia. Jak na psa łańcuchowego na smyczy chodzi w miarę. Trochę się mota, kręci, cały czas jest niemal w ruchu. Boi się psów i w ogóle nie chce podchodzić do boksów, skąd słyszy szczekanie, ciągnie wgłąb ogrodu. Powrót do boksu jeszcze trochę musi być przy zachęcie, ale przy tym co było wczoraj to jest ogromna zmiana. Na pewno szybko załapie, że to jego azyl, bo tam dostaje jeść :) Myślę, że będzie z niego piękny czarny ON, nawet uszy może mu staną jak będzie dobrze odżywiony. Acha, póki co w ogóle nie chce załatwiać się na smyczy, ani siku ani nic. Także póki co łapanie moczu stoi pod znakiem zapytania. Może jutro się Erguś odblokuje :) Zaraz się biorę za obrabianie fotek.
-
ewkar, świat jest mały, Demon jest u nas :) Przechrziciliśmy go na Doman, co by imię ludzi nie odstraszało. Był w jednej adopcji na jesieni, ale po miesiącu wrócił, bo "bronił" domowników i ugryzł niegroźnie sąsiada, który wszedł do domu. Bardzo fajny z niego pies, ale już niemłody i to pewnie ludzi odstrasza. Cały czas szukamy mu domu: http://olx.pl/oferta/kudlaty-doman-prawie-jak-szpic-czeka-na-dom-CID103-ID43GQR.html#a584766e37 Na miau mam nick Kasia Pe - u nas są dwie kicie adoptowane ze Stalowej Woli, m.in. Kolia bez łapki :) Wracając do tematu: Ergo ma apetyt ogromny i co za tym idzie ogromny przerób. Przez noc całą podłogę udekorował rozdeptanymi koopami :) No dawno czegoś takiego nie widziałam. Także niedzielny poranek upłynął mi przy machaniu mopem :) Zaraz idziemy na spacerek i spróbuję jakieś fotki zrobić, ale nie wiem co mi wyjdzie, bo coraz bardziej pada śnieg. Mocz będę próbować łapać jutro rano.
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wpłata doszła :) A ja muszę wrzucić fakturę za kolejne leki zakupione przed świętami (142,20 zł): http://images67.fotosik.pl/479/6225f29bdf09bb45gen.jpg Ataków na szczęście nie ma, ale koopanie i sikanie na posładnie niestety są na porządku dziennym... -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
U mnie w chromie normalnie nic nie widać jak wejdę na wątek, dopiero jak kliknę w okienko do odpowiedzi to mi się wszystko wyświetla, wszystkie opcje. -
Ergo jest u nas; to dość duży pies. Bardzo, bardzo chudy, kręgosłup mu sterczy... Jak się odkarmi to będzie piękny, podobny do owczarka niemieckiego, tylko, że czarnego. Jest bardzo łagodny, ale spanikowany, nie wie co się dzieje. Będzie musiał się wszystkiego nauczyć, łącznie z chodzeniem na smyczy. Ma podobno 8 lat, ale jest bardzo energicznym psem. Został już odrobaczony. Zaświadczenie o szczepieniu p. wściekliźnie ma od właścicielki. Jutro postaram się jakieś zdjęcia zrobić.
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie: Stan konta na 26 listopad wynosił -131,10 zł Wpłaty: +40 zł basiek8 +50 zł grazia60 +20 zł barbarela +60 zł agata51 +20 zł basiek8 Razem: +58,90 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -7,50 zł odrobaczenie Razem: -367,50 zł +58,90 zł - 367,50 zł = -308,60 zł Stan konta na 26 grudnia wynosi -308,60 zł.