Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Na razie tylko trzy fotki, bo Ares zajęty jest głównie węszeniem :) Ares jest psem bardzo pewnym siebie i mimo, że obcy teren to śmiało zapoznaje się z innymi psami Mam nadzieję, że u nas będzie miał więcej szczęścia, choć nie ma na to reguły. Jak się trochę zadomowi to porobimy mu fotki pod ogłoszenia.
  2. Bo Hania urosła :D Auris waży 20,5 kg. Czyżby coś się święciło? :)
  3. Na początku września Milka dostała Fiprex (8zł), co daje razem z transportem do DS (94 zł) - 102 zł do zapłaty. Karma na wrzesień była zapłacona. Mam ogromną nadzieje, że sunia znalazła w końcu dom na zawsze...
  4. Ogonek bez zmian... może musi upłynąć więcej czasu - być może to kwestia przyzwyczajenia, bo gruczoły zapchane były przez długi czas. A może taki urok Brysia, choć to trochę dziwnie wygląda, że on biega, skacze, szczeka, a ogonek zwisa bezwładnie.
  5. Pamiętam Mirindę :) One chyba są podobnej wielkości :)
  6. Tak właśnie myślałam, że musiało się coś stać... Państwo nawet rozmawiali o szczepieniu suni (rozważali czy szczepić u nas, czy sami ją zaszczepią). No i widać było, że syn Państwa od razu znalazł z sunią wspólny język :) Myślę, że nie ma co wstrzymywać adopcji suni, ale zawsze jest szansa, że jak się nikt nie zgłosi, to sytuacja u Państwa się wyklaruje i będą mogli adoptować Auris.
  7. Jak zwykle szalenie trudny wybór ;)
  8. U Milki wszystko ok, zostaje na ogrodzie i nic nie niszczy (a mogłaby bo na werandzie jest tapczan, fotele). Pan się trochę martwił, bo sunia nie chciała jeść w sobotę i w niedzielę, ale dodał do suchego trochę puszki i problem zniknął ;) Mówi, że gubi sporo sierści - pewnie trochę ze stresu. W nocy śpi grzecznie przy łóżku pana :)
  9. Z koteczkiem ciężko jej było zrobić zdjęcie, bo po prostu miała go w nosie :)
  10. Bryś wczoraj, dzisiaj już go uwolniłam z kołnierza :)
  11. Porobiłam dziś trochę fotek w domu suni, wrzucę jutro. Suńka w domu czuje się dobrze, jest ciekawska bardzo. Na początku miała opór przed wejściem na kanapę, ale szybko się jej spodobało. Przy okazji miała test na koty i zdała go wzorowo - nie zwraca w ogóle uwagi na koty.
  12. W dodatku Plamek się pochorował; kaszlał od paru dni, dziś pojechał do weta i okazało się, że to zapalenie gardła :( dostał antybiotyk. Potem wrzucę rachunek. Wysłałam Plamka do pakietu 30 ogłoszeń - tym razem na Rzeszów. Chyba tam nie był jeszcze ogłaszany. To taka sama odległość od nas jak do Lublina, a inne woj., inni ludzie. Ostatnio jak tak zmieniłam parę psiaków to był odzew, więc co szkodzi spróbować z Plamkiem...
  13. Jutro po południu zadzwonię i zapytam jak tam Milka. Tam jest starszy pan i on raczej nie pracuje, więc Milka chyba nie zostaje tak całkiem sama.
  14. Dumka jedzie do domku pod koniec tygodnia :)
  15. Ok, jutro postaram się cyknąć fotkę. Kołnierz zdejmę jutro lub pojutrze, także Bryś odetchnie, choć już przywykł do kołnierza. Apetyt ma, oczywiście najchętniej zjada mokre jedzenie, ale sucha karma też wchodzi :)
  16. Odnośnie Malwiny: Jest spora poprawa odnośnie jej zachowania. Sunia zaczyna przełamywać się i daje się pogłaskać i złapać poza boksem. Boi się co prawda nadal gwałtownych gestów i robi wówczas zgrabne uniki, ale podchodzi sama, nawet opiera się przednimi łapkami - można ją wówczas wygłaskać, najlepiej od bródki zaczynając. Dobrze reaguje na podkarmianie smaczkami, którze bez żadnych oporów bierze z ręki. Nie boi się obcych. Ogólnie mówiąc normalnieje psica :) Jest też ogromna poprawa jeśli chodzi o zachowanie czystości.
  17. Zapomniałam napisać, że koszt transportu do Kolbuszowej wyniósł 94 zł.
  18. Przeniesienie ogłoszenia na Rzeszów pomogło, zgłosił się dzisiaj domek w Kolbuszowej (to koło Rzeszowa) :) Brzmiał na tyle sensownie, że... Milka pojechała tam dziś wieczorem... i po oględzinach została :) na razie się nie cieszę, ale... sunia dostała szansę :) więc potrzebne kciuki, aby wszystko było dobrze. To dom z ogrodem, ogrodzony teren, sunia będzie mieszkać w domu, młody pan tam mieszka. Poinformowałam pana o problemie Milki i ustaliliśmy, że najlepiej będzie jak sunia będzie zostawać na ogrodzie w czasie nieobecności pana (na początku zanim się przyzwyczai do nowego miejsca proponowałam ją zamykać w jakimś miejscu, gdzie nie będzie miała możliwości narobić zniszczeń). Jedyne zastrzeżenie ze strony TZa (który zawoził sunię na miejsce), to to, że na ogrodzie nie ma żadnej budki ani innego schronienia przed deszczem/zimnem, tylko weranda, ale pan nie brał pod uwagę, że sunia będzie musiała być na ogrodzie i obiecał, że coś zorganizuje.
  19. Państwo byli (bardzo sympatyczni) i chyba się im Auris spodobała :) Suńka zaprezentowała się fantastycznie mimo paskudnej pogody.
  20. Wszystko ok u suni, w czwartek jej zdjęłam kołnierz. Wspaniale bawi się z psami :) Tola mnie poinformowała, że ta pani co dzwoniła nadal jest sunią zainteresowana i dzisiaj jest w Lublinie, ma do nas podjechać, bo chce zobaczyć sunię na żywo i wówczas podjąć decyzję.
  21. Wow, gratulacje :) jaki kierunek? Ja mam... rozpoczęty parę lat temu przewód doktorski, ale już dawno machnęłam na to ręką, brak czasu :(
  22. Czy ktoś tu jeszcze zagląda?... Margo ostatnio kaszlała, u weta okazało się, że to infekcja gardła (zapewna bakteria z uszu zadziałała), dostała antybiotyk i przeciwzapalny - wet nie wziął za to ani grosza :)
×
×
  • Create New...