-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Na razie tylko trzy fotki, bo Ares zajęty jest głównie węszeniem :) Ares jest psem bardzo pewnym siebie i mimo, że obcy teren to śmiało zapoznaje się z innymi psami Mam nadzieję, że u nas będzie miał więcej szczęścia, choć nie ma na to reguły. Jak się trochę zadomowi to porobimy mu fotki pod ogłoszenia.
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ojj, to trzymam kciuki :) -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Bo Hania urosła :D Auris waży 20,5 kg. Czyżby coś się święciło? :) -
Ogonek bez zmian... może musi upłynąć więcej czasu - być może to kwestia przyzwyczajenia, bo gruczoły zapchane były przez długi czas. A może taki urok Brysia, choć to trochę dziwnie wygląda, że on biega, skacze, szczeka, a ogonek zwisa bezwładnie.
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Pamiętam Mirindę :) One chyba są podobnej wielkości :) -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tak właśnie myślałam, że musiało się coś stać... Państwo nawet rozmawiali o szczepieniu suni (rozważali czy szczepić u nas, czy sami ją zaszczepią). No i widać było, że syn Państwa od razu znalazł z sunią wspólny język :) Myślę, że nie ma co wstrzymywać adopcji suni, ale zawsze jest szansa, że jak się nikt nie zgłosi, to sytuacja u Państwa się wyklaruje i będą mogli adoptować Auris. -
Jak zwykle szalenie trudny wybór ;)
-
U Milki wszystko ok, zostaje na ogrodzie i nic nie niszczy (a mogłaby bo na werandzie jest tapczan, fotele). Pan się trochę martwił, bo sunia nie chciała jeść w sobotę i w niedzielę, ale dodał do suchego trochę puszki i problem zniknął ;) Mówi, że gubi sporo sierści - pewnie trochę ze stresu. W nocy śpi grzecznie przy łóżku pana :)
-
-
Z koteczkiem ciężko jej było zrobić zdjęcie, bo po prostu miała go w nosie :)
-
Fotki :)
-
Bryś wczoraj, dzisiaj już go uwolniłam z kołnierza :)
-
Porobiłam dziś trochę fotek w domu suni, wrzucę jutro. Suńka w domu czuje się dobrze, jest ciekawska bardzo. Na początku miała opór przed wejściem na kanapę, ale szybko się jej spodobało. Przy okazji miała test na koty i zdała go wzorowo - nie zwraca w ogóle uwagi na koty.
-
W dodatku Plamek się pochorował; kaszlał od paru dni, dziś pojechał do weta i okazało się, że to zapalenie gardła :( dostał antybiotyk. Potem wrzucę rachunek. Wysłałam Plamka do pakietu 30 ogłoszeń - tym razem na Rzeszów. Chyba tam nie był jeszcze ogłaszany. To taka sama odległość od nas jak do Lublina, a inne woj., inni ludzie. Ostatnio jak tak zmieniłam parę psiaków to był odzew, więc co szkodzi spróbować z Plamkiem...
-
Dumka jedzie do domku pod koniec tygodnia :)
-
Ok, jutro postaram się cyknąć fotkę. Kołnierz zdejmę jutro lub pojutrze, także Bryś odetchnie, choć już przywykł do kołnierza. Apetyt ma, oczywiście najchętniej zjada mokre jedzenie, ale sucha karma też wchodzi :)
-
Odnośnie Malwiny: Jest spora poprawa odnośnie jej zachowania. Sunia zaczyna przełamywać się i daje się pogłaskać i złapać poza boksem. Boi się co prawda nadal gwałtownych gestów i robi wówczas zgrabne uniki, ale podchodzi sama, nawet opiera się przednimi łapkami - można ją wówczas wygłaskać, najlepiej od bródki zaczynając. Dobrze reaguje na podkarmianie smaczkami, którze bez żadnych oporów bierze z ręki. Nie boi się obcych. Ogólnie mówiąc normalnieje psica :) Jest też ogromna poprawa jeśli chodzi o zachowanie czystości.
-
Przeniesienie ogłoszenia na Rzeszów pomogło, zgłosił się dzisiaj domek w Kolbuszowej (to koło Rzeszowa) :) Brzmiał na tyle sensownie, że... Milka pojechała tam dziś wieczorem... i po oględzinach została :) na razie się nie cieszę, ale... sunia dostała szansę :) więc potrzebne kciuki, aby wszystko było dobrze. To dom z ogrodem, ogrodzony teren, sunia będzie mieszkać w domu, młody pan tam mieszka. Poinformowałam pana o problemie Milki i ustaliliśmy, że najlepiej będzie jak sunia będzie zostawać na ogrodzie w czasie nieobecności pana (na początku zanim się przyzwyczai do nowego miejsca proponowałam ją zamykać w jakimś miejscu, gdzie nie będzie miała możliwości narobić zniszczeń). Jedyne zastrzeżenie ze strony TZa (który zawoził sunię na miejsce), to to, że na ogrodzie nie ma żadnej budki ani innego schronienia przed deszczem/zimnem, tylko weranda, ale pan nie brał pod uwagę, że sunia będzie musiała być na ogrodzie i obiecał, że coś zorganizuje.
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Państwo byli (bardzo sympatyczni) i chyba się im Auris spodobała :) Suńka zaprezentowała się fantastycznie mimo paskudnej pogody. -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Wszystko ok u suni, w czwartek jej zdjęłam kołnierz. Wspaniale bawi się z psami :) Tola mnie poinformowała, że ta pani co dzwoniła nadal jest sunią zainteresowana i dzisiaj jest w Lublinie, ma do nas podjechać, bo chce zobaczyć sunię na żywo i wówczas podjąć decyzję. -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wow, gratulacje :) jaki kierunek? Ja mam... rozpoczęty parę lat temu przewód doktorski, ale już dawno machnęłam na to ręką, brak czasu :( -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś tu jeszcze zagląda?... Margo ostatnio kaszlała, u weta okazało się, że to infekcja gardła (zapewna bakteria z uszu zadziałała), dostała antybiotyk i przeciwzapalny - wet nie wziął za to ani grosza :)