-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Fajnie, że jest zainteresowanie Aresem, to dobrze wróży :)
-
Otrzymałam wpłatę 20 zł od MALWY z bazarku AngelikiXD: -2105,22 zł + 20 zł = -2085,22 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -2085,22 zł.
-
Z Milką tyle dobrego, że jak nie jest sama to jest grzeczna. Z drugim psem to wiem, że nie ma gwarancji, ale u nas pięknie szalała z psami i przydałoby się jej jakieś towarzystwo do psich szaleństw, to może by nie miała czasu myśleć o głupotach. W Zamościu miała towarzystwo psa i niszczyła mimo to, ale z tego co pamiętam to był jakiś starszy spokojny piesek. Co ciekawe u nas jak była w boksie wewnętrznym i na początku w domu, to wciąż coś majstrowała, wyciągała koce, rozgryzała je, ogryzała naroża budki, brudziła na dachu budy itd. Jak przenieśliśmy ją do boksu zewnętrznego do dużego psa, to wszystkie te zachowania prysnęły, suńka wszystko widziała co się dzieje, miała towarzystwo, wyszalały się na wybiegu i wszystko było ok. Pan nie dzwoni to chyba nie zmalowała dzisiaj nic strasznego...
-
Ja panu proponowałam drugiego psa do towarzystwa, co by się Milce nie nudziło ;) Jeśli pan zgłosi problemy z dalszym niszczeniem to zaproponuję mu obróżkę, feromony raczej odpadają, bo Milka zostaje na zewnątrz. Poczekajmy do końca tygodnia. Jak pan nie zadzwoni to przejmujemy na BDT staruszka Lorka, który jest u nas 6 lat.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Bambi była w swojej małej budce, tylko schowała się głęboko i jej nie widać :) -
Dzwoniłam dopiero dzisiaj; Milka coś tam zaczyna obgryzać. W ubiegłym tygodniu zgryzła miskę i zaczyna dobierać się do kanapy na werandzie... Pan mówi, że ma zabawki i gryzaki. Przez weekend i dzisiaj Milka nie zostawała sama i było ok, ale jutro pan znów idzie do pracy. Mam nadzieję, że nie będzie się rozwijać jej niszczycielstwo.. jakby się coś działo to pan ma dzwonić.
-
Ja Panu proponowałam dwójkę, zwłaszcza, że Zoja jest bardzo, bardzo "gadatliwa", a Panu na tym zależy. Pan nie powiedział "nie", podpytał o parę rzeczy i o Zoję, także pewnie rozważy tę opcję także.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
A to już fotki z dzisiaj :) -
Ale maleńka... ma szczęście, że ma takie umaszczenie, na pewno nie będzie długo czekała na domek. A nasza Mia miewa się świetnie; najbardziej bałam się reakcji naszej kociej arystokratki Merki, ale okazało się, że pięknie opiekuje się małą i bawi się z nią bardzo delikatnie: https://youtu.be/ZPEtiY_HrvI Druga koteczka jeszcze się nie może zdecydować czy się bać tego nowego czegoś czy się z tym bawić :) Mie oglądał wet i potwierdził, że kocia ma wadę genetyczną, drugie oczko zapewne wypłynęło i jeśli samo nie zarośnie trzeba będzie zszyć. Niestety nic nie można zrobić w kwestii oczka, które zostało, ponieważ jest ono zupełnie nierozwinięte (jest tam jakaś pozostałość, która normalnie znika w życiu płodowym). Ale na szczęście Mia radzi sobie niesamowicie i wszyscy odwiedzający nas (bo każdy chce zobaczyć niewidomego kotka) nie mogą wyjść z podziwu jaką ma orientację :)
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lorek i jego nowa rezydencja :) Dzisiaj rano tylko ucho Lorkowi wystawało z budy ;) pobiegłam do domu po aparat, ale jak wróciłam, to już był poza budą i jak gdyby nigdy nic wcinał karmę... Bambi też się nowe budy podobają :) -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
No i przyszedł czas na rozliczenie: Wpłaty: +10 zł Martyna K. +70 zł Agata K. Razem: +80 zł Koszty: -300 zł hotelowanie (12.09-11.10) -60 zł transport z Adamowa do hotelu -10 zł przejazd do lecznicy (badanie ogólne, odpchlenie i odrobaczenie) -10 zł przejazdy do lecznicy na sterylizację (1/2 kosztów) -10 zł odrobaczenie II Razem: -390 zł +80 zł - 390 zł = -310 zł Stan konta na 11 październik wynosi -310 zł. -
Otrzymałam wpłaty: +9 zł Xibalba (bazarek AngelikiXD) +25 zł Paulina Ś. (bazarek AngelikiXD) +30 zł Diuna B. (bazarek AngelikiXD) Razem: +64 zł -2169,22 zł + 64 zł = -2105,22 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -2105,22 zł.
-
Dokładnie tak jak napisała konfirm: Ares się spodobał, ale widziałam, że pan ma ochotę inne psiaki zobaczyć, więc trochę więcej czasu poświęciłam. Najfajniejsze jest to, że pana nie odstrasza wiek i zastanawia się np. nad adopcją psa 8 i 7-letniego. Jemu nie chodzi wygląd, tylko głównie o to, aby psiak był szczęśliwy mieszkając w ogrodzie, żeby nie uciekał np. przez płot, żeby był czujnym stróżem itd. Obiecał, że w przeciągu tygodnia da znać. A ja się o Areska adopcję nie boję, bo on się świetnie prezentuje gościom: żadnego stresu, lęku czy agesji. Zupełby luzak :)
-
Już ok, Plamek już nie kaszle :)
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Wpłata otrzymana, podziękowanie wysłane - dziękuję bardzo :) -
Ares biega już luzem, cudnie szaleje z Zoją, z którą mieszka w boksie. Bałam się, że może potem trudno go będzie sprowadzić do boksu, ale niepotrzebnie, Ares jest bardzo grzeczny i posłuszny, przychodzi na zawołanie.
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Auris ma teraz nowego kolegę, Ergo, który był bardzo smutny, że jego dotychczasowa towarzyszka pojechała do domu. Bawią się razem wspaniale, bo jedno i drugie uwielbia gonitwy i przepychanki. Sunia nadal grzeczna i bezproblemowa. Aż dziw, że nikt się nią nie interesuje... -
Wet mówi, że to wygląda na tłuszczaka.. pytał czy to się pojawiło teraz, czy było wcześniej. Ja dopiero teraz to zauważyłam, ale przeglądałam stare fotki i ich zbliżenia i na wydaje mi się, że ten guzek już był wcześniej. Zwróciłam na niego uwagę dlatego, że po tym jak Milka znalazła dom, Ergo był przez parę dni sam, był smutny i raz była taka sytuacja, że leżał na ziemi, na mój widok podniósł się i tak trochę dziwnie szedł jakby kulał i zaczęłam się przyglądać jego łapom czy gdzieś się nie skaleczył itd.