-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia mam zamiar porobić już pod ogłoszenia jak troszkę doprowadzę do ładu sierść suni. Myślę, że w przypadku niej zrobimy najpierw sterylkę, a później szczepienia. Bo nie wiadomo czy sunia np. nie w ciąży albo może lada moment dostać cieczki i się wszystko wydłuży w czasie. Także chcę zrobić fotki przed ciachaniem, żeby można ją było już ogłaszać. A na sterylkę będę się umawiać chyba na przyszły tydzień. Suńka pierwsze sprawy fizjologiczne załatwiła w boksie, ale dzisiaj po nocy było już super czysto i wszystko na spacerku, także wygląda na to, że panna będzie czyścioszkiem :) -
Opis można powoli klecić :) Ja jeszcze planuję ładniejsze fotki do ogłoszeń zrobić.
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Zakupiłam dla Doyka kolejny Dolfos Arthrofos 90 tabl. (30 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/bb73e2361aa2936b Doyek nadal nie kuleje, nie podnosi łapki, więc preparat wyraźnie mu służy :) -
Wrzucam paragony od Dory: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3ec4f66e0272fd5a Bryś od wczoraj biega sobie swobodnie po ogrodzie. Jest wesoły, przychodzi na zawołanie i sam podchodzi pod drzwi domu i domaga się wpuszczenia do środka :) Nie ma żadnych zapędów do ucieczek. Ogonek jeszcze zwisający; poobcinałam mu dredy spod spodu ogonka zawierające odchody - może go to też trochę ciągnęło. Może dopiero po drugim czyszczeniu się ten ogonek podniesie. W domu już jest całkowicie bez kennela, jest po prostu przegrzeczny. Na początku bał się schodów, ale teraz zasuwa już bez problemu. Z kotami sobie daje już spokój (coś nie bardzo chcą przed nim uciekać :) ). Parę fotek:
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Wrzucam fotki suni: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Pewnie dobrze, ale fotek nie mam jeszcze. -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Sunia bardzo fajna, proludzka i propsia. Na fotkach wydaje się mniejsza, w rzeczywistości jest wielkości labradora/retrievera, myślę, że waży ponad 20 kg, tak ze 23 bym jej dała. Myślałam, że będzie mniejsza i chcieliśmy ją ulokować w domu, ale jest większa i energiczna. W tym momencie nie mamy miejsca w domu na takiego psa, dlatego jest w boksie. Zwłaszcza, że wet nie mógł jej przenocować (przyjął nagły przypadek - chorego psa), tylko ją wczoraj odrobaczył injekcyjnie, więc dopiero będą z niej wyłazić robale. Na smyczy w miarę chodzi, na razie jednak nie chce się załatwić (w boksie też nic nie zrobiła). Ma ogromny apetyt. Jest bardzo łagodna i wesoła. Wg mnie jest bardzo adopcyjna. Nie wiem jeszcze w jakim jest wieku, ale wygląda na młodziutką (ma białe ząbki i typowy dla młodziaków temperament). Ma trochę zdredziały ogon, zajmę się tym w wolnej chwili. Porobiłam parę fotek, potem wrzucę. -
To prawdopodobnie zapalenie pęcherza... u nas pił dużo wody, ale myślałam, że to ze stresu, potem, że mu ciepło, że je dużo suchej karmy itd. Siusiał sporo i często, ale wszystko na ogrodzie. Często sobie też lizał siusiaka. Wygląda na to, że mu sie choróbsko rozwijało i może na skutek stresu skumulowało się. Warto by było zrobić mu analizę moczu. Myślę, że nie ma się czym martwić. U nas kiedyś jedna sunia jednego dnia dosłownie sikała krwią - wystraszyłam się potwornie, ale wet powiedział, że to nic strasznego, sunia dostała leki i od razu jej przeszło. Nawrotów do tej pory nie było (a było to ze 2 lata temu).
-
Jutro wieczorem odbierzemy karmę od Dory i pewnie wtedy będę mieć też paragony.
-
Ok, nie ma problemu. Dla mnie to wygodniej, będę mieć mniej księgowania :) Niektórym trudno dogodzić, ja się spotkałam z odwrotną sytuacją, że rachunki z lecznicy były nie takie, bo dane odbiorcy (osoba prywatna) była zamazana ze względu ochrony prywatności i kiedy jest rachunek na hotel to jest ok, bo widać dane :) Odnośnie ogłoszeń, to myślę, że można się jeszcze ok. tydzień wstrzymać. Jak będzie ładna pogoda i ogonek Brysiowi wróci do normalności to porobimy ładne fotki do ogłoszeń. Kastracja za ok. 1,5 tygodnia, więc jeśli ktoś by się zgłosił bardzo chętny, to ten tydzień do wygojenia po kastracji chyba poczeka.
-
Ktoś jeszcze zagląda do Kundzi? :)