-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Kejla została wczoraj zaszczepiona na wirusówki, koszt to 28 zł + 5 zł dojazd do lecznicy (połowa kosztów, bo jeszcze jedna suńka jechała): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/2bb84d447d97ca9c -
Mam nadzieję, że dom okaże się ok i Bryś tam zostanie.. Za identyfikator nic nie będę liczyć, bo dostałam sporą ilość w prezencie od cioci inka33 :)
-
Ok, zaopatrzę przed wyjazdem Brysia w identyfikator.
-
Bryś nie ma w ogóle tendencji do ucieczek, na ogrodzie załatwi co trzeba i - jak widać na zdjęciach - najczęściej trzyma się blisko drzwi wejściowych :) Od początku właściwie tak było, nie ciągnęło go ani do bramy ani do płotu. Jak się otwiera bramę i np. wjeżdża samochodem to Brysiowi to wisi całkowicie, czeka, żeby się przywitać na rogu domu :) On z psami się dobrze dogaduje, ale nie lgnie do nich, nie bawi się z nimi. Dla niego najważniejszy jest człowiek i bezpieczny kąt. Także myślę, że nawet jeśli płot nie będzie super szczelny (pan wspominał, że w planach jest wymiana ogrodzenia) to Brysio nie będzie miał zapędów do zwiedzania okolicy. Na pewno w pierwszych dniach trzeba będzie na niego uważać. Mówiłam Państwu o ogonku Brysia, że jest bezwładny - im to nie przeszkadza.
-
Dzisiaj był tel. w sprawie Plamki, ale ludzie mają pod opieką 8 kotów... Mieli wcześniej huskyego, który przyzwyczaił się z czasem do kotów, ale na początku jednego zagryzł... Więc zależy im, aby pies nie był wobec kotów agresywny. Pokazałam Plamce nasze koty i na początku wydawało się, że jest ok, ale potem jak zahipnotyzowany śledził jednego i nieruchomiał (był na smyczy) kiedy się do niego zbliżał. Bałam się doprowadzić do bezpośredniego spotkania, niefajnie to wyglądało. Powiedziałam Państwu o moich obawach i wybrali innego pieska od nas.
-
Jest szansa na domek dla Brysia. Dzisiaj zgłosili się Państwo zainteresowani adpopcją innego pieska, ale on się nie nadaje do kotów. Przesłałam Państwu stronę hoteliku i spodobał się im Bryś. Są zdecydowani go zaadoptować. To dom z ogrodem w okolicy Tomaszowa Lubelskiego. Jest tam 8 kotów (ludzie im podrzucają) i Państwu zależy na piesku, który nie będzie wobec nich agresywny, który będzie trochę biegał po ogrodzie, trochę szczekał, ale będzie też spał w domu. W planach też są spacery poza posesję. Teren jest ogrodzony. Okolice są kiepskie jeśli chodzi o znalezienie osoby do wizyty, więc wyszliśmy z propozycją, że TZ weźmie Brysia i DORĘ po drodze i pojadą tam. Jeśli dom okaże się ok, to podpiszą umowę i Bryś zostanie. Ludzie wydają się bardzo mili, prozwierzęcy. Ale nie wiem jak to będzie wyglądać na miejscu. Wyjazd z Brysiem zaplanowany jest na niedzielę.
-
Rozliczenie: Stan konta na 3 październik wynosił +188,30 zł Wpłaty: +10 zł Jolanta08 +50 zł Bjuta Razem: +248,30 zł Koszty: -60 zł karma -10 zł przejazd do weta na badanie -125 zł wizyta u weta, badanie krwi, leki - 17,70 zł Lisonid - 9,60 zł Furosemid 3 opak. - 4,20 zł Spironol - 4 zł Theovent Razem: -230,50 zł +248,30 - 230,50 zł = +17,80 zł Stan konta na 2 listopad wynosi +17,80 zł.
-
Rozliczenie psiaków za październik: ZOJA -310 zł hotelowanie (1-31.10) -5 zł odrobaczenie Razem: -304 zł JEŻYNKA -170 zł hotelowanie (1-17.10 adopcja) Razem: -170 zł MALWINA -372 zł hotelowanie (1-31.10) -10 zł odrobaczenie Razem: -382 zł HUGO -144 zł hotelowanie (20-31.10) -40 zł transport z Gorajca do Janowa Lubelskiego (lecznica) -10 zł przejazd do lecznicy (badanie i leczenie wirusówki) Razem: -194 zł Razem wszystkie pieski -1061 zł Wpłaty: +100 zł DS Jeżynki +1500 zł Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt +200 zł handzia (bazarek) Razem: +1800 zł -1061 zł + 1800 zł = +739 zł RAZEM ZA PAŹDZIERNIK +739 zł Dług za poprzednie miesiące wynosil -1991,50zł + 739 zł = -1252,50 zł
-
On jest bardzo gadatliwy, jak się cieszy to szczeka i podskakuje dookoła :)
-
Zobaczymy czy Państwo się odezwą i czy przyjadą..
-
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Suńka się już bardzo oswoiła, ożywiła. Jest bardzo ciekawska, wszędobylska. Ma tendencje do włażnie na stół i wszędzie gdzie można znaleźć coś do jedzenia, ale jest karna i na komendę schodzi :) Jest też niestety trochę gadatliwa i czujna - jak ją coś zaniepokoi to intensywnie daje głos :) -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
-
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
-
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Parę nowych fotek :) -
Potwierdzam: doszło :)
-
U Aresa w miarę ok, choć początki - jak pan przyznał - były trudne ;) Pierwszego dnia Aresik przeskoczył płot i zadusił dwie kury... kury swoje, więc pan tragedii nie robi, zwłaszcza, że był przygotowany na podobne zachowania, bo jak twierdzi Ares ma coś z huskyego i nie tyle wygląd co charakter to odzwierciedla. Energii ma ogrom i wymaga ułożenia, ale pan mówi, że teraz jest już trochę lepiej i ogólnie idzie ku dobremu. Zamierza urządzać mu spacery poza posesję, żeby się nie nudził (dzisiaj rano była już pierwsza próba i było ok) i żeby się wybiegał. Okolice tam piękne, otwarte tereny i mało domów, więc będzie się miał gdzie wyszaleć łobuz. Kotu krzywdy nie robi, ale Państwo są jeszcze ostrożni w ich kontaktach. Była jakaś sytuacja, że Ares zawarczał na syna (12 lat), co trochę zaniepokoiło pana, ale wierzy, że będzie dobrze, bo normalnie dzieci bawią się z Aresem, głaskają go i nie ma problemu. Ares zawarczał na chłopca, kiedy siedział w kuchni i był wpatrzony w pańcię krojącą jedzenie, chłopiec chciał go pogłaskać i Ares wówczas warknął. Pan zdaje sobie sprawę, że pies jest po przejsciach, potrzebuje czasu i ułożenia, także nie robi z tego tragedii. Ma nadzieję, że za tydzień, dwa tygodnie psiak będzie całkowicie wtopiony w ich rodzinę. Podałam mu adres mailowy, bo zapowiedział, że jak się psiak zadomowi, to prześle zdjęcia. W domu Ares sprawuje się całkiem dobrze :)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Może na święta się odezwą?... często dostaję wówczas życzenia i fotki od domnych psiaków. -
Do mnie dziś dzwonił bardzo miły pan, w tle słyszałam panią. Mają 4 koty, więc zależy im, aby sunia je akceptowała. Poprosili o adres (są z Warszawy) i mają dać znać kiedy będę mogli przyjechać poznać Tusię na żywo. W sobotę wyjeżdżają na dwa tygodnie, więc wizyta pa mogłaby się odbyć dopiero po powrocie.
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Ano nic... chyba się nie doczekamy na te fotki :( -
Rozliczenie Brysia za październik: -372 zł hotelowanie
-
Postaram się jutro zadzwonić, tymczasem robię rozliczenie: Wpłaty: +270 zł konfirm31 +50 zł DS Razem: +320 zł Koszty: -312 zł hotelowanie (02-27.10.2015) -270 zł transport ze Skierniewic -10 zł odrobaczenie -8 zł Fiprex -28 zł szczepienie p. wirusówkom -6,20 zł dojazd weta (częściowe koszty) -125 zł transport do DS Razem: -759,20 zł +320 zł - 759,20 zł = -439,20 zł Pozostałość po hotelowaniu Aresa wynosi -439,20 zł.
-
Otrzymałam wpłatę 50 zł od Iwony K. - bardzo dziękuję! -1988 zł + 50 zł = -1938 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -1938 zł.
-
Fotografa możemy "zamówić", ale nie wiem na jaki termin by się udało i musiałabym wszystkich poinformować, popytać kto by jeszcze był chętny. Mogę też zrobić Plamce nowe fotki, taką specjalną sesję, mam teraz lustrzankę, więc fotki wychodzą dobrej jakości :) Dla Plamki wpłyneło na moje konto 50 zł od Iwony K. :) Robiliśmy natomiast na początku października odrobaczenie i koszt dla Plamki to 12,50 zł. Także podsumowując do zapłaty za pażdzernik jest: 334,50 zł. Pomyśl kochana, bo już pomysłów brak...
-
Ogonek niestety jest bezwładny :( Sprawdziłam tak jak mi poradziła elik... jakoś mi to wcześniej nie przyszło do głowy, wydawało mi się, że dolną częscią rusza, ale to chyba poprzez ruch całego ciała. Niestety, ogonek zupełnie wiszący i żadnego oporu przy podnoszeniu... Filmik jak to wygląda: https://youtu.be/Zc83VoGvm1c