Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Wiele razy łapałam moczu u psów i suczek. Aschita jest bardzo trudna do współpracy. Dziś też się nie udało, walczyła z zamontowaniem woreczka, od razu go zdzierała. Nie wiem jaki dziś mocz był, bo po całej akcji uciekła jak najdalej ode mnie i wróciła dopiero po dłuższej chwili. Łapanie chochelką czy innym pojemnikiem odpada, próbowałam wczoraj przez prawie godzinę mając ją na smyczy, nie chciała się wysikać, cały czas patrzyła na mnie co ja kombinuję. A jak w końcu kucnęła to w chwili podsunięcia chochelki wystraszyła się, zakręciła kurek i odskoczyła. Problem jest w tym, że mocz musi być poranny, pierwszy z nocy. Umówiłam się z wetem, że ją przywieziemy jutro na noc do lecznicy, on ma kennel gdzie podłoga jest pod kratkami, wiec jak pies nasika to zleci to na blachę i można będzie zebrać np. strzykawką. W razie "w" zostaje jeszcze cewnikowanie. Zastanawiam się czy jej od razu analizy krwi nie zrobić, takiej podstawowej. Dlaczego dopiero jutro wieczorem? Bo dziś wet nie może, a rano jej nie przywieziemy, bo ostatnio zesikała mi się w samochodzie na koce, więc mogłoby być tak samo i "po ptokach".
  2. Nasz wet sterylizuje nawet w wieku 4 miesięcy. On twierdzi, że można w każdym wieku, byle psiak był po szczepieniach. Ciachajcie przed cieczką, bo potem się wydłuży wszystko. A i z cieczką będziecie mieli sporo zamieszania.
  3. Byliśmy u weta jakieś dwa tygodnie temu, wówczas wet nie stwierdził ropomacicza. Stwierdził, że to jakaś infekcja dróg moczowych. Suńka dostała antybiotyk i krew zniknęła. Pojawiła się znów dopiero przedwczoraj wraz z ropą (wczoraj i dziś nie było już ropy, tylko krew z ciągnącym się przezroczystym śluzem). Rozmawiałam wczoraj z wetem i polecił najpierw złapać mocz, żeby sprawdzić czy nie ma tam piasku/kamieni.
  4. Nie udało mi się dziś złapać moczu, bo suńka sika niemal przy samej ziemi i w dodatku jak podchodziłam z chochelką to się bała i przerywała siusianie... ale widziałam znów śluz ciągnący się z krwią:( Kupiłam dziś woreczek do pobierania moczu i jutro będę w ten sposób próbować. Czas na rozliczenie rodzinki: Wpłaty: +1600 zł Gmina Skierbieszów +290 zł elik Razem: +1890 zł Koszty: -390 zł hotelowanie (09-23.04 16zł/doba + 24.04-08.05 10zł/doba) -90 zł transport ze Skierbieszowa do lecznicy w Janowie Lub. -37 zł odrobaczenie rodzinki -30 zł Fiprex dla rodzinki -20 zł szczepienie p. wściekliźnie Aschity -168 zł szczepienia p. wirusówkom szczeniaków -2,50 zł dojazd weta (częściowe koszty) -10 zł przejazd do lecznicy z Aschitą -105 zł lek na tasiemca + antybiotyk -290 zł transport do DT szczeniaków Razem: -1142,50 zł +1890 zł - 1142,50 zł = +747,50 zł Stan konta na 8 maj wynosi +747,50 zł.
  5. Czas na rozliczenie Poli: Stan konta na 8 kwietnia wynosił -510 zł Wpłaty: +500 zł Gmina Skierbieszów +50 zł mar.gajko Razem: +40 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -28 zł wirusówki -2,50 zł dojazd weta (częściowe koszty) Razem: -330,50 zł +40 zł - 330,50 zł = -290,50 zł Stan konta na 8 maj wynosi -290,50 zł.
  6. W końcu coś ruszyło, bardzo się cieszę:) elik, nie zapomnij powiedzieć o bezwładnym ogonku Brysia, bo chyba nie ma tej informacji w ogłoszeniach? Trzymam kciuki:)
  7. Piracik jest psem aktywnym, lubi mieć wciąż jakieś zajęcie. Psy jak się z nim bawiły, to często miały już dość, a on nie. DS wiedział o tym, pokazywałam im filmiki. Twierdzili, że sobie poradzą. Tam jest też problem z kotką, która się boi Pirata i ucieka przed nim = on ją goni (w zabawie oczywiście). Tu też mówiłam wcześniej, że Pirat może ją męczyć zabawami i będzie musiała albo się do tego przyzwyczaić albo pokazać mu gdzie jego miejsce. Mówiłam, że na początku na pewno będzie zamieszanie, że trzeba ok. 2 tygodni, aby zwierzaki się dogadały. U nas dość dobrze funkcjonował w kennelu, potrafił się wyciszyć. Z poprzedniej adopcji wrócił po niecałej dobie, ale tam był inny problem; młodzi mieszkający w mieszkaniu rodziców nie powiedzieli im o adopcji psa i oni się wkurzyli i odwieźli Pirata. Pretekstem była "alergia" ojca.
  8. Plamek jest kastrowany. On zawsze na wiosnę staje się niespokojny, krnąbrny, kiedyś nie chciał do boksu wracać, chował się w zakamarkach itd. Dlaczego - tego nie wiem. Może wiosna niesie ze sobą nowe zapachy i Plamek dostaje jakiś wzmożony pęd do wolności?
  9. Jutro będę próbować złapać mocz i zobaczymy co tam wyjdzie. W sumie są trzy możliwości: uciążliwe robale (mało prawdopodobne, bo dostała dwa razy dobry środek w iniekcji na odrobaczenie + na tasiemca), piasek lub kamienie w układzie moczowym (to wykaże analiza moczu) lub problem z macicą (bardzo prawdopodobny, bo jednak ropa generalnie w moczu nie występuje i prawdopodobnie pochodzi z dróg rodnych).
  10. Tel. w ogłoszeniach najlepiej na Dorę chyba lub na obecne miejsce pobytu (jeśli się zgodzą), na mnie już raczej nie, bo musiałabym tylko przekierowywać do kogoś innego. Piracika roznosi energia. Mimo spacerów, zapewnienia dużej dawki ruchu, towarzystwa innych psów na spacerach, w mieszkaniu nadal jest niespokojny i Państwo nie dają sobie rady w poskromieniu jego temperamentu. Obiecali, że może u nich zostać póki nie znajdzie się inny dom - koniecznie z ogrodem.
  11. Niestety nie... w dodatku dziś znów pojawiła się krew w moczu, wraz z gęstym mlecznym śluzem. Ewidentnie coś jest nie tak. Jutro się będę konsultować z wetem co robić.
  12. Pirat wczoraj biegał na lince 3 godziny z innym psiakiem (dzisiaj też ma mieć taki spacer), w domu jest bardzo spokojny, także jest na pewno wybiegany:) Z kotką na razie jest ok, jak się Pirat za bardzo zbliża to go paca łapką:) Dogadają się.
  13. Trzustka to raczej nie jest, bo koopki normalne. Może po tym tasiemcu tak trudno jej przytyć. Ona nie jest szczupła, jest chuda, żeberka jej widać:(
  14. Nasza tymczaska bezpłatna, alergiczka o specyficznym charakterze, która była u nas 2 lata też znalazła dom w lubelskim, w Zamościu dokładnie. Wszystkiego trzeba próbować:)
  15. A super:) Już nawet powoli przyzwyczaja się do kotów. Odpukać zdrowie mu dopisuje, energii ma nadal tyle samo i uwielbia się bawić. Zawsze jak ktoś jest na ogrodzie to chodzi za nim z piłką w pysku. Jak się mu rzuci, to cieszy się jak mały szczeniak i zaraz przynosi zabawkę:) Łazi jak cień za nami, nie ma mowy, żeby zrobić parę kroków bez jego towarzystwa. Idzie krok w krok i sapie jak lokomotywa:) Jak przyjeżdżam skądkolwiek samochodem do domu to taka radość jakby mnie rok nie widział, biegnie tuż przy samochodzie aż wjadę do garażu. I tak codziennie, za każdym razem:) zawsze się człowiekowi humor poprawi jak ma taki komitet powitalny:) Strasznie jest pocieszny. Zawsze uśmiechnięty. Boi się niestety burzy i strzałów, więc jak tylko cośkolwiek huknie to to wielgachne psisko podbiega pod drzwi domu i prosi, żeby go wpuścić do środka.
  16. rozliczenie: Stan konta na 22 kwietnia wynosił +300,60 zł Wpłaty: +300 zł DS Razem: +600,60 zł Koszty: -156 zł hotelowanie (23.04-05.05) -240 zł transport do Wieliczki Razem: -396 zł +600,60 zł - 396 zł = +204,60 zł Pozostałość po hotelowaniu Pirata wynosi +204,60 zł. Z tego co zrozumiałam, to suma ta przechodzi na Snikersa?
  17. Tuż przed odjazdem: Pierwsze fotki z DS, zaraz po przyjeździe: I pierwsze wrażenia z DS (mail z wczorajszego wieczoru):
  18. A ja spróbuję w wolnej chwili jeszcze jakieś fotki suni zrobić. Ona jest bardzo wesoła, biega jak perszing:) Ale niech się tylko ktoś inny pojawi, coś usłyszy - od razu całe powietrze z niej schodzi.
  19. Póki co antybiotyk podziałał i suńka czuje się lepiej, jest weselsza i lepiej wygląda. Dokupiłam Gentamcynę, jeszcze trzy dni zastrzyków. Koszt Gentamycyny 15,10 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f8c265135bc1a6a2 +242,50 zł - 15,10 zł = +227,40 zł Na badania myślę, że umówimy się z wetem po antybiotykoterapii.
  20. Otrzymałam 290 zł za transport - dziękuję :) Suńka nadal chce wyjść z boksu, ale tylko momentami płacze (kiedy słyszy, że się krzątam w okolicy). Postęp jest taki, że sama już do boksu wchodzi (za co dostaje smaczki rzecz jasna), nie trzeba jej wprowadzać na smyczy itd. Trochę się martwię, bo nadal jest chudziutka bardzo. Apetyt ma, koopki robi ładne, jest wesoła itd. Może potrzeba więcej czasu, aby się zaokrągliła. Mam w każdym razie w planach porobić jej fotki niedługo pod ogłoszenia, bo sterylkę chyba będziemy powoli planować.
  21. Z tym chodzeniem samopas to może być problem, bo Pucek z pewnością będzie korzystał. Mamy jeszcze taką fajną grubcię spokojną i jeszcze Gacek jest :) Starsze, spokojne i łazić im się nie chce. Ale tu znów problem, że zdrowotnie mogą niedługo szwankować. Pytanie czy ta pani podoła jakimś problemom zdrowotnym u psa?
  22. Badania pewnie, że się da. Zwłaszcza, że ona poharkuje czasami, a nawet często. Wydaje mi się, że od początku tak miała, ale nie zwracałam na to uwagi, czasami psy tak kaszlą, jak się zachłysną wodą czy za szybko chcą zjeść. Jak zaczęłam to słyszeć codziennie to się zaczęłam zastanawiać czym to może być spowodowane. Nawet sprawdzałam czy ją obroża nie uwiera. Także poproszę weta przy okazji, aby ją pod tym kątem także zbadał, osłuchał, zajrzał do paszczy itd. Jeśli chodzi o miasta, to można też spróbować na Lublin bo to blisko, to samo województwo. Rzeszów to od nas taka sama odległość, ale stamtąd nieco mniejszy odzew. Pani z Siedlec nie zadzwoniła drugi raz:( Zakupiłam dziś Esseliv Forte (to chyba będzie ostatnie opakowanie póki co, zobaczymy co wyjdzie we krwi) - 27,50 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/68d67a12078e884b
  23. Otrzymałam wpłatę za hotelowanie, dziękuję:)
  24. Pomaga; wczoraj kaszel był jeszcze, ale słabszy. Dzisiaj już nie słyszałam go w ogóle:) Jutro ostatnia dawka. Tak jak każdej wiosny Plamek jest teraz niespokojny, wznowił intensywną pracę nad drzwiami w boksie i musieliśmy nadbijać blachą kolejną partię.
×
×
  • Create New...