Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Mi nic nie pisała o kotach ani o domu z ogrodem, także nie wiem czy to ta sama p.Kasia. Ta, która do mnie pisała to p.Kasia W.
  2. Być może TZ będzie niedługo jechał do Krakowa z psem, to Auris może też zabrać przy okazji - na zapoznanie z Frankiem:)
  3. Niestety znajomy naszego weta już nie para się onkologią. Popytam jeszcze znajome wolontariuszki w Lublinie czy wiedzą coś o jakimś onkologu. Nasz wet nikogo takiego nie zna.
  4. O fotkach pamiętam, tylko jak mamy chwilę czasu to pogoda do kitu. Dzisiaj się właśnie przymierzaliśmy do sesji to się wzięło i rozpadało... Mamy już wstępnie zaplanowane jak przemycić Kasieńkę do domu, żeby jej zrobić fotkę/i w domowych warunkach. Mam tylko nadzieję, że dziewczynka nie będzie za bardzo speszona nową sytuacją i siakoś zapozuje:) Gryzaki przyjęły się obydwa:) Trudno mi ocenić, który lepiej podpadł suni, bo mlaskanie brzmiało podobnie w obu przypadkach:)
  5. P.Kasia nie odzywa się na razie... A u Auris wszystko dobrze, nadal mieszka w domu, grzeczna jest niesamowicie. Nigdy nie pojmę jak można było TAKIEGO psa oddać...:(
  6. Różowa obróżka to też chłopak.. największy z całego towarzystwa. Fajnie, że suńka ma już imię, wreszcie będę mogła zaprzestać wołać na nią "ej, suńka" :)
  7. Rozmawiałam z naszym wetem, ale on sam przyznał, że na onkologii nie zna się tak dobrze, żeby móc zalecić jakieś konkretne postępowanie w przypadku Ergo. Powiedział tylko, że amputacja łapy w tym momencie nie wchodzi w grę, to już lepiej zostawić tak jak jest. Mówił mi o jakiejś droższej maści, którą można by smarować łapę, aby Ergo dał jej spokój. Mówił też, że ma znajomego, który pisał pracę z dziedziny onkologii i bardzo się interesował tym tematem. Teraz prowadzi labolatorium (to on właśnie badał wycinek z łapy Ergo). Poproszę, aby przedstawił mu sytuację Ergo, może tą drogą coś się uda zdziałać.
  8. Na razie nie mam adresu do Państwa. Pani miała jeszcze zadzwonić, także czekamy.
  9. Oj, coś mi się wydaje, że Piracik pojedzie do Wrocławia:) trzymajcie kciuki za ostateczną decyzję:)
  10. Dziś zadzwoniła pani zainteresowana adopcją Snikersa, brzmi bardzo obiecująco:) Państwo są z Lubartowa.. chyba ciężko będzie znaleźć kogoś stamtąd do wizyty?
  11. Jest jeszcze jeden chętny dom, dostałam pięknego długiego maila. Co prawda to Wrocław i nie wiem czy nie zrezygnują z powodu odległości, ale zaraz odpiszę i zobaczymy.
  12. Przyszła dziś paczuszka dla Kasieńki:) Bardzo dziękujemy, gryzaki w sam raz dla niej:) zabawka też super - będzie w sam raz do fotek.
  13. Coś podziałamy:)
  14. Plamek od paru dni kaszle, wczoraj wzięliśmy go do weta. Osłuchowo wszystko ok: płuca, serce, gardło też ok. Natomiast krtań jest bardzo wrażliwa na dotyk. Wygląda to na jakąś wirusówkę. Wet podał lek przeciwzapalny, antybiotyk na razie nie jest potrzebny. Koszt wizyty to 45 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3e884547ceddfb77
  15. Ja tylko znam miejscowość: Błonie. Umówiłam się z p. Dorotą, że dokładny adres wyśle mi jak wróci z weekendu majowego. Co do suczki, to ona sobie poradzi z Piracikiem na pewno, to mieszaniec amstafa:)
  16. Otrzymałam 500 zł z gminy, także dług już nie straszy:)
  17. Zgłosił się dom dla Pirata i potrzebny będzie ktoś do wizyty pa w Błoniach k. Warszawy. Pani bardzo miła, bardzo kontaktowa, z wielkim sercem dla zwierząt (mają same zwierzaki z odzysku: dwa koty, w tym jeden uratowany po wypadku samochodowym, bez oka, ucha itd. oraz starszą suczkę przygarniętą z ulicy, jest z nimi 13 lat). Zwierzyniec zaopiekowany weterynaryjnie wzorowo. Zobaczyli Pirata i zakochali się w nim, zwłaszcza, że synowie pani (16, 20 i 28 lat) są bardzo aktywni i marzy się im pies, z którym można chodzić na długie spacery (bo suńce się już nie chce). Pani ma świadomość, że przeszkodą w adopcji Pirata mogą być jej warunki mieszkaniowe: mają małe mieszkanie 2-pokojowe. Natomiast rodzina jest b. aktywna, często wyjeżdżają i z chęcią brali by Pirata ze sobą (wcześniej brali suńkę, ale teraz nie chce z nimi jeździć i zostaje w domu z jednym domownikiem). Pani ma też działkę i od wczesnej wiosny do późnej jesieni jest tam niemal codziennie, więc Pirat miałby się gdzie wybiegać. Właśnie wysłałam pani więcej zdjęć Pirata na maila, pani ma się jeszcze zastanowić (wspólnie rozmawialiśmy o aktywności chłopaka i czy sobie poradzą z nim w tak małym mieszkaniu), wcześniej brali pod uwagę jakiegoś starszego pieska z Palucha, ale jak zobaczyli Pirata to przepadli. Ich suńka jak była młoda to też miała takie ADHD i dała im nieźle popalić:) Pani zgadza się na wizytę, jest bardzo chętna na to, aby ktoś obiektywnie zobaczył ich lokum i ocenił czy jeszcze jeden zwierzak będzie się tam dobrze czuł, czy mogą zaryzykować adopcji Pirata czy może jednak adoptować spokojniejszego, starszego pieska. Państwo wyjeżdżają na długi weekend, wracają 4-tego maja i po tym terminie najbardziej pasuje im wizyta pa.
  18. Łojejku, ona jeszcze mniejsza od Kejli!
  19. Gratuluję udanej akcji:) Super, że mała dała się złapać na klatkę-łapkę. Słodka mała. Nie powinno być problemu ze znalezieniem dla niej domu:)
  20. Super, tak coś czułam, że ta suńka pierwsza wybędzie do domku:) Mamuśka jest trochę spokojniejsza, ale tak całkowicie spokoju sobie nie dała, żeby sobie wykombinować wyjście z boksu;) Uciekinierką tak ogólnie nie jest, bo na ogrodzie nie kombinuje nic zupełnie, lubi być niedaleko człowieka. Ale boksu nie lubi i już:) a jaki głosik ma, jak potrafi płakać;) Antybiotyk już skończyła, krew się już nie pojawiła, powoli znikają jej zapadnięte boczki. Z wetem uzgodniliśmy, że jak się trochę zaokrągli i odpocznie od antybiotyku to będziemy ciachać.
  21. Napisała, że trochę daleko, ale sunia się jej bardzo podoba i ważne jest to, że lubi dzieci, bo pani ma dwie córki (8 i 12 lat). Na razie poprosiła o dodatkowe zdjęcia, informacje odnośnie jej historii itd.
  22. P.Kasia napisała do mnie maila (właśnie odpisałam), jest z Warszawy:)
  23. Niestety nie:( Wysłałam przedwczoraj Auris (i parę innych psiaków) jako propozycję do domu z ogrodem, gdzie pani szuka spokojnego średniego pieska (pies spałby w domu). Mam nadzieję, że jeśli nie Auris to jakiś inny psiak tam trafi.
  24. Ja ostatnio miałam pytanie na maila: "czy sunia jest dobrze wytresowana?"... powroty z adopcji są... ostatnio chyba został pobity rekord i pies wrócił z adopcji po niecałej dobie:( Wydaje mi się, że ludzie stali się trochę zbyt wygodni, szybko się poddają. Niestety nie da się tego przewidzieć kto jak się zachowa... wszystko wychodzi w praniu. A Shilkę wysłałam wczoraj jako kandydatkę do domu z ogrodem, gdzie pani szuka spokojnego średniego pieska w średnim wieku:)
  25. Otrzymałam 50 zł od AngelikiXD - dziękuję:) -1209zł + 50 zł = -1159 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -1159 zł.
×
×
  • Create New...