-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Dziś rano wet obejrzał Owczusia. Zależało mi na tym bardzo, bo wczoraj już trochę potrzepywał głową, dziś zauważyłam w uchu trochę ropy:( Jest bardzo wrażliwy na to miejsce i ledwo można mu tam zajrzeć bez dotykania... nie wiem czy pozwoli nam na przemywanie (spray jest na rany suche), dlatego wet zalecił antybiotyk ogólny (koszt doliczy do rachunku dla SMONu). Jak trochę podeschnie to będziemy pryskać. Przemyć też spróbujemy, ale wet powiedział, że próbował bardziej to ucho obejrzeć w lecznicy i nie było o tym mowy:( Co do do utykanie to wet powiedział, że jest to od kręgosłupa i dobrze by było podawać Owczusiowi jakiś preparat z Czarcim Pazurem. Najlepszy byłby chyba Caniviton? Zakupiłam w aptece Sylimarol (wet powiedział, że można podawać) - tylko jaka dawka dla Owczusia? W książeczce niestety nie ma wzmianki o leczeniu ucha:( jest tylko wścieklizna i kastracja z 2013 roku (w głowie mi się nie mieści, że te piękny pies 4 lata tkwi w schronisku...). Koszt to na razie tylko dojazd weta: 3,50 zł (25 zł na 7 psów): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/19d45b10f8822d69
-
Dziś rano był u nas wet, pobrał krew i obmacał Plamka: węzły chłonne są ok, nie są powiększone. Poziom leukocytów spadł: Koszt dojazdu weta dla Plamki to 3,50 zł (25 zł na 7 psów); Zakupiłam też Geno Mune (66 zł) i Vetussin (42 zł). Wet podał też dziś Zilexis, ale zapomniał ująć na fakturze: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/19d45b10f8822d69
-
Wet obejrzał ranę i okolicę - jest obrzęk dookoła, lekka opuchlizna. Blizna wskazuje na to, że nie jest to pierwsze takie zapalenie skóry. Brzydko to wygląda i wet zrobił wymaz z rany, żeby sprawdzić czy nie ma tam jakichś uciążliwych bakterii. Powiedział, że trzeba będzie podać antybiotyk ogólny, tylko poczekamy na wyniki z posiewu (w poniedziałek powinny być). Na razie mam przemywać skórę Rivanolem. Wet wyciął sierść dookoła. Kosztów posiewu jeszcze nie mam, na razie tylko 3,50 zł za dojazd weta (25 zł na 7 psów): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/19d45b10f8822d69 Rozliczenie: Stan konta na 20 luty wynosił -230 zł Wpłaty: +230 zł Jo37 Razem: 0 zł Koszty: -360 zł hotelowanie 21.02-22.03 -3,50 zł dojazd weta Razem: -363,50 zł Stan konta na 22 marzec wynosi -363,50 zł.
-
No wiem, trochę wredna jestem (z tym początkiem), ale pokusa była zbyt duża:) Zapowiada się fajne psisko. Wyczesuję go po trochu, bo jeszcze nie wiem na ile pozwala przy sobie coś robić, poznajemy się (on też się boi niektórych gestów i nie jest pewnien moich intencji). Podobno przy uchu trochę protestuje, ale co się dziwić - pewnie go boli (ma lekki obrzęk po tej stronie szczęki, jeden fafel bardziej zwisa) - jeszcze nie miałam okazji mu tam nic majstrować, jutro będę mieć już srebro w sprayu. Podejrzewam, że to ucho to go w schronisku bolało (było oklapnięte, czyli długotrwały stan zapalny) i stąd był poddenerwowany i mrukliwy.
-
No i wyszło szydło z worka, Owczuś pokazał swoją prawdziwą twarz... jest wielkim przytulakiem:) obślinił mi dziś całą kurtkę, cieszy się jak szczeniak i przytula, i nadstawia, i podskakuje:) Otworzył się w jednym momencie kiedy go zawołałam i zaczęłam czochrać. Śmierdzi niemiłosiernie, ale jest tak kochany, że nie można się oprzeć. Na spacer czeka, ale nie lubi dlugo spacerować, ciągnie do boksu, do michy i ogólnie chyba jest szczęśliwy, że ma wreszcie wszystko tylko dla siebie. Na razie nie szczeknął ani razu. Jest bardzo spokojny, zrównoważony. Mam nadzieję, że nie wylezie z niego z czasem jakieś "złe" :) Przy chodzeniu mam wrażenie, że lekko utyka na jedną tylną łapę, być może jednak taki urok jego, bo zad ma opadający "rasowo".
-
Owczuś już u nas, TZ pojechał po niego wczoraj koło północy, bo psiakowi chyba spodobało się chodzenie po ogrodzie u weta, bo potem denerwował się bardzo w kennelu i wet bał się, że sobie coś zrobi, wsadzi łapę między kraty itd. Odnośnie jego agresji do ludzi, to TZ wraz z wetem go wnieśli do samochodu (bez kagańca, bez rękawic itd.). Także wykąpany nie jest... może jak zrobi się cieplej to go wykąpiemy, na razie postaramy się wyczesać i pousuwać dredy. Owczuś ma ogromny apetyt, bardzo lubi suchą karmę. Zwiedził dziś cały ogród, obsikał tu i ówdzie, do boksu wrócił chętnie. Zapoznał się z paroma psiakami przez siatkę, delikatnie przy tym machał ogonem. Trochę go próbowałam czesać, ale na razie tak symbolicznie. Ma cudny dłuuugi ogon:) Jak mi wet prześle wyniki krwi to wrzucę. On ma ok. 8 lat (info z książeczki). helli, on ma usuniętą tylko małżowinę, ucho środkowe i wewnętrzne jest na swoim miejscu. Przyszły szelki od AgiG - maksymalnie je rozciągnęłam, ale chyba i tak będą za małe. Owczuś to kawał psa.
-
Koszt morfologii z ubiegłego tygodnia 23 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/e9808a300400579b
-
Póki co Kuruś czuje się całkiem dobrze jak na staruszka, apetyt ma raz lepszy, raz gorszy (w przypadku gorszego niezawodnie sprawdza się dodatek "na smak" dwóch łyżek puszki). Zakupiłam dla niego leki: Spironol 4,20 zł, Furosemid 3,20 zł, Piramil (odpowiednik Axtilu, bo akurat nie było) 7,60 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/192a76c22750bd80
-
Kiedyś pisałam, że Astra ma bliznę koło oka: Myślałam, że to jakieś skutki walk schroniskowych, ale mam wątpliwości, bo dzisiaj dokładnie w tym miejscu zrobił się ni z tego i z owego stan zapalny skóry, zaognione, rozśliwione... wygląda to jakby obtarła się w tym miejscu z impetem o ścianę... ale dziwne, że to dokładnie tu, gdzie blizna. przemyłam na razie, zobaczę co będzie dalej... w czwartek lub piątek będzie u nas wet to mu to pokażę.
-
A z innej beczki, może ktoś wie: jak wyłączyć skrót klawiaturowy alt+a - bo mam straszny problem z pisaniem wiadomości, wszystko mi się kasuje ilekroć chcę napisać "ą":( strasznie to denerwujące, wszystko muszę pisać od nowa, wrrrr. Tylko na dogomanii tak mam i tylko gdy piszę post (przy edycji już jest ok).