Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Pani, która była zainteresowana adopcją Maxa, ma przemyśleć adopcję Julki. Pani ma trzy koty, a Max niestety kotków nie lubi... Pani obiecała po weekendzie dać znać.
  2. Zrobiliśmy dzisiaj Julce filmowy test na koty, bo miałam nadzieję, że ma szansę na dom, ale ta szansa się szybko ulotniła:(
  3. Kurcze szkoda:( Pani dzwoniła koło południa. Długo rozmawiałyśmy, mówiłam, że Max interesuje się kotami i że trzeba będzie pilnować. Zaproponowałam też Julkę. Przesłałam linki do galerii Maxa i Julki. Obiecałam zrobić filmiki z testami na koty zarówno Maxa jak i Julki. Wydaje mi się, że Julka by tam bardziej pasowała, bo jest spokojniejsza, łagodniejsza, delikatniejsza. A pani nie ma doświadczenia z psami po przejściach, miała jedynie jednego psa od szczeniaka. Potem pani zadzwoniła, że weszła na naszą stronę i bardzo się jej Kaśka spodobała. No, ale Kaśka do kotów to za duże ryzyko (na nasze wymownie popatrywała...). Powiedziałam, że zrobiłam testy Maxa i Julki i potem prześlę jej filmy. Właśnie przed chwilą wysłałam jej link do filmu Maxa. Max niestety tak jak przypuszczałam kotka chciał hapnąć:(
  4. U babci Julki wszystko dobrze, humor dopisuje i motoryka sprawna (bacznie obserwuję tylne łapki, czasami trochę sztywno je stawia i już biegać szybko jej nie pozwalają). Petard się prawie w ogóle nie bała w przeciwieństwie do jej kolegi Bonga. Rozliczenie: Stan konta na 3 grudnia wynosił +14,40 zł -450 zł hotelowanie 04.12-02.01 -20 zł szczepienie p. wściekliźnie -2 zł dojazd weta (częściowe koszty) Stan konta na 2 styczeń wynosi -457,60 zł.
  5. Gdyby wizyta wypadła ok, a pani obawiała się oswajania Maxa z kotami (trzeba być doświadczonym i mieć możliwość izolacji zwierzaków... sami mamy już drugiego wielkopsa zapatrującego się na kotki i po długim czasie w obu przypadkach psy przestały na koty zwracać uwagę, ale kosztowało to dużo czasu i oczu dookoła głowy), to może zaproponować Julkę? Ona nie jest kotożerna. Cudnie by było gdyby któreś z dziadków znalazło dom...
  6. Wszystko ok, delikatny ślad został na wardze, ale mam nadzieję, że zniknie z czasem. Rozliczenie: -360 zł hotelowanie 03.12-01.01 Rachunek wyruszył dziś pocztą.
  7. Miłka dostała rozwolnienia, nie może zrobić normalnie koopy, tylko często się napina i kapie po troszku. Mam nadzieję, że to nic poważnego, możliwe, że reakcja na zmianę karmy, bo przez święta stosowałam inną niż normalnie. Karmę już zmieniłam na poprzednią, a wet zalecił antybiotyk, bo w kale dziś pojawiła się krew. Antybiotyk został z leczenia wirusa kaszlaka, więc nie ma kosztów. Mam nadzieję, że to załatwi sprawę. Potem chyba po prostu sunię wykąpię, bo drapie się bidulka i sierść na brzuchu ma bardzo suchą. Rozliczenie: Stan konta na 30 listopad wynosił -439,40 zł +439,40 zł Jo37 -372 zł hotelowanie 1-31.12 -55 zł badanie krwi -5 zł dojazd do lecznicy (1/2 kosztów) -44 zł szczepienia -2 zł dojazd weta (częściowe koszty) Stan konta na 31 grudnia wynosi -478 zł.
  8. Rozliczenie: Stan konta na 30 listopad wynosił +158,30 zł -60 zł karma Stan konta na 31 grudzień wynosi +98,30 zł.
  9. Kaśka nie potrzebuje jakiegoś szczególnie pancernego ogrodzenia. U nas jest standardowy ok. 1,20 m i Kaśka nigdy go nie pokonała, choć czasem nakręcała się na to, co było za nim. Płot, który przeskoczyła miał 80 cm i pokonała go dopiero po ok. roku w DS. Co do klatki, to nie mamy tak dużego kennela.. w największym jaki mamy może by i Kasię upchnął, ale na pewno nie czułaby się tam komfortowo. Ona błyskawicznie przyzwyczaja się do nowego miejsca; wystarczy ją raz wprowadzić do boksu i już tam sama wraca, tak samo było z mieszkaniem w Kozienicach. Także jestem pewna, że kennel nie byłby problemem, tylko faktycznie musiałby być solidny. Kaśka nie jest psem bardzo żywiołowym, wystarczy jej parę razy rzucić piłkę i już ma dość. Jest ogólnie psem spokojnym, niespokojnym jedynie pod względem emocji. Najbardziej potrzebna jest jej stabilizacja wg mnie. mar.gajko, transport do Kozienic wyniósł 155 zł x 2 = 310 zł.
  10. Kaszlu nie ma, więc co drugi dzień będę dawać:)
  11. Rozliczenie: Stan konta na 28 listopad wynosił -576,70 zł +30 zł p.Anna -300 zł hotelowanie 29.11-28.12 Stan konta na 28 grudzień wynosi -846,70 zł.
  12. Plamek pozdrawia:)
  13. Kaśka demoluje i rozrabia kiedy zostaje sama. Dlatego tak się cieszyliśmy kiedy znalazła dom w rodzinie wielopokoleniowej (ds, z którego wróciła wcześniej), miała tam nie zostawać sama. Okazało się jednak, że czasem zostawała i niszczyła, podrapała drzwi, skakała do okien. Nawet towarzystwo buldożki nie pomogło. Ludzie ją potem - jak się okazało - zostawiali przywiązaną na lince w ogrodzie... U nas w boksie Kaśka też trochę rozrabia, ale nie bardzo ma co tam niszczyć; obślinia okno i parapet, brudzi łapami ściany, rozlewa wodę, wędruje z legowiskiem, gryzie koc. Dla nas nie jest to jakiś straszny problem, ale przekładając takie zachowanie na warunki domowe to można sobie tylko wyobrazić co zastałby opiekun po powrocie np. po 8 godzinach do domu... Dodatkowo Kaśka boi się burzy i strzałów, nie panicznie, ale niepokoi się. Szuka wtedy bezpiecznego schronienia, chce się dostać do boksu lub chowa się za mną:) Parę fotek nibyzimowych:
  14. Iwka pozrawia:) Suńka uwielbia się bawić z psami, zaczepia nawet większe psy, tu jednemu podgryza łapki:)
  15. Dawno Doyka nie było, no to proszę:) A tu koleżanka Doykowi chce odgryźć tylne łapki:) Mam zamówiony Dolfos Arthrofos dla Doyka (bo się kończy), będzie po Nowym Roku.
×
×
  • Create New...