-
Posts
35699 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Strasznie się cieszę, że wszystko dobrze. Tak podejrzewałam, że Julka nie sprawi problemów. To wspaniałe, kochane, poczciwe suczydło. Na miejscu dziękowałam p.Małgosi za to, że zdecydowała się na adopcję Julki nie zważając na jej wiek. A Ty mdk8, musisz kolejne psiaki wyciągać, bo jak sama widzisz, masz dobrą rękę:) No to ostatnie rozliczenie Julki: Stan konta na 2 styczeń wynosił -457,60 zł +457,60 zł mdk8 +100 zł Fundacja ZEA +100 zł Syla -450 zł hotelowanie 03.01-01.02 -20 zł odrobaczenie -89,50 zł Caniviton -290 zł transport do DS (Częstochowa) Pozostałość po hotelowaniu Julki wynosi -649,50 zł.
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
W końcu trafiłam w gust Foresta:) Okazało się, że dla niego zabawka, która nie piszczy to nie zabawka:) Lubi piszczące. Ma jedną ulubioną i ma na niej punkcie fioła, wszędzie by ją chciał ze sobą zabierać... muszę pilnować, żeby nie opuszczała boksu, bo potem jej nie znajdę. Mam wrażenie, że Forest jest dużo spokojniejszy w boksie, gdy w końcu ma tą swoją ulubioną rzecz. Przez długi czas próbowałam go zainteresować jakimiś zabawkami, ale nic z tego nie wychodziło. W końcu przez przypadek wyszło, że lubi piszczałki:) Rozliczenie: -360 zł hotelowanie 02-31.01 -7,50 zł odrobaczenie Razem: -367,50 zł Rachuek jutro wyślę. -
Rozliczenie: Stan konta na 31 grudzień wynosił +98,30 zł +15 zł malti -60 zł karma -12,50 zł odrobaczenie -20 zł wścieklizna -6,20 zł dojazd weta (częściowe koszty) Stan konta na 31 styczeń wynosi +14,60 zł.
-
Miła póki co się nie drapie. Nie wiem czy w ogóle czy po prostu robi to rzadko, ale nie widzę, aby to robiła, nie ma też ranek na skórze ani zaczerwienienia, zniknęły strupki i skóra na głowie porasta sierścią. Być może ma to związek z nadejściem zimy/przymrozków i zniknął jakiś czynnik uczulający na ogrodzie. W każdym razie chwilowo jest w miarę ok. Rozliczenie za styczeń: Stan konta na 31 grudzień wynosił -478 zł +478 zł Jo37 +15 zł malti +20 zł Iwona K. -372 zł hotelowanie 1-31.01 -15 zł odrobaczenie Stan konta na 31 styczeń wynosi -352 zł.
-
Wrzucam fakturę z Zooplusa za karmę dla Apsika (12 puszek + 5 kg karmy = 208,80 zł): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4009b800868cd466
-
PETRA MA DOM - sunia w typie labradora wyrzucona na stacji benzynowej...
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Petra od wczoraj w swoim domku:) Rodzina jest sunią zachwycona. Sunia zamieszkała w domu z ogrodem pod Warszawą. -
Misio już zdrowy, sika normalnie, koopy normalne, apetyt kosmiczny:) Odnośnie finansów to dla mniej najwygodniej by było gdyby był skarbnik. Rozliczenie będę robić co 30 dni i podawać jaka suma jest do zapłaty. Ew. wpłaty na Misia na moje konto też oczywiście uwzględnię. Koszty za leczenie Misia podam w przyszłym tygodniu, wtedy będę mieć rachunek od weta.
-
Jadąc z Julką byłam pewna, że kotki będą na miejscu... wydaje mi się, że też byłoby lepiej, gdyby Julka przyjęła dom z całym dobytkiem, ale myślę, że nawet jak koty pojawią się dziś wieczorem czy jutro to sunia je zaakceptuje, na pewno czuła ich zapach w domu. Pani zabrała koty z obawy o... Julkę. Jedna kotka jest wyjątkowo wredna i na wszystko potrzebuje czasu. Julcia zachowywała się całą drogę mega spokojnie. Wykąpałam ją wcześniej i przenocowała w domu - zachowywała się tak jakby jej nie było:) Na miejscu najpierw weszliśmy do domu, Julka bez stresu połaziła po wielkim, obszernym wnętrzu, napiła się wody i położyła się pod drzwiami. Wyszliśmy więc na ogród - Julcia obeszła go flegmatycznie dookoła, zrobiła siku i koopę. Najbardziej spodobała się jej wielka drewniana altana - świetne miejsce na ochronę przez upałem:) W jednym miejscu (2-3 przęsła) ogrodzenie jest dość niskie - zamiast trzech kondygnacji (standard) są tylko dwie płyty betonowe (to chyba daje wys. ok. 1m). Ale Julka raczej temu nie podoła, nie wgramoli się, jest za ciężka i poopa jej ciąży. Do samochodu trzeba ją podsadzać, sama tylko głowę kładzie pokazując, że chce wleźć. Nawet przednie łapki trzeba jej podnieść. Julka nie ma też tendencji do ucieczek, ale radziłam pani, aby na początku na wszelki wypadek pilnowała jej na ogrodzie. Przy nas sunia przeszła obok tej niższej części ogrodzenia i nawet nie zwróciła na to uwagi. Najbardziej mnie rozczuliło jak Julka w domu zobaczyła swoje odbicie w kuchence, ożywiła się i zaczęła machać ogonem:) Potem położyła się przy stole nieopodal nas jakby mieszkała tu od zawsze:) Tu jeszcze fotka tuż przed odjazdem (psiowóz nam się zbuntował i Julka pojechała osobówką jak królewna:)
-
Misio jeszcze rano miał krew w kale i długo się napinał.. Po nocy w boksie było nakapane krwią. W południe dostał drugą dawkę antybiotyku, więc mam nadzieję, że w końcu mu ulży. Dziś pierwszy raz widziałam jak sika i robi to podobnie jak koopkę: długo stoi, kapie... chwilami tylko normalny strumień. Wydaje mi się, że go boli przy sikaniu:( On bardzo rzadko sika, dopiero dzisiaj pierwszy raz zrobił to przy mnie. Zobaczymy jak będzie po antybiotyku, jeśli mu nie pomoże to po weekendzie trzeba się będzie brać za pełną diagnostykę. Parę fotek zrobiłam, widać, że jest nieco zmarnowany, ale potrafi też trzymać sztandar w górze i nawet nim machać. Jest bardzo przyjazny wobec innych psów, duże, małe - wszystkie wita machaniem ogona i zaciekawieniem (mimo, że nie zawsze jest to odwzajemnione...). Na ogonie ma dredy, jak trochę się u nas zaklimatyzuje i poczuje lepiej to się nimi zajmę.
-
Zakupiłam dla Apsika dwa opak. Esseliv Forte, koszt 55,80 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/7c706f6ad8476199 Jak się trochę bardziej zaokrągli (mam nadzieję, że do tego już niedaleko...) to mu porobię nowe zdjęcia.
-
Misio ma jakiś nieżyt jelit (brzuch bardzo go boli), ale nie wygląda to groźnie i nie jest to wirusówka. Może być np. od nadmiaru robali lub od zjedzenia czegoś. Dostał już leki (antybiotyk, rozkurczowe), zastrzyki będę mu dawać jeszcze jutro i pojutrze. Być może trzeba będzie przedłużyć antybiotykoterapię, jeśli przez te parę dni Misio nie wyzdrowieje całkiem. Jutro postaram się jakieś fotki mu zrobić. To spokojny psiak i potrafi zamaszyście machać ogonem:)
-
Dr z Lublina napisał mi, że jeśli Apsik przytył po samej karmie bez enzymów, to nie ma potrzeby ich wprowadzać. Pozytywne wyniki tarczycy potwierdzają, że Apsikowy problem to wadliwe wchłanianie z jelita cienkiego i będzie musiał być cały czas na diecie I/D.