Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. A kto jest odpowiedzialny za Pchełkę? Mogę podesłać tej pani właściwy kontakt.
  2. Nie wiem czemu on taki jest... na wszystkich zdjęciach wychodzi jak ostatnia sierota.
  3. Ostatnio posiwiał wyraźnie... i ma już wprowadzone leki nasercowe. Pewnie już u nas zostanie dziadek... Najdziwniejsze jest to, że woli przebywać w boksie niż w domu. Były sytuacje, że był przez jakiś czas w domu, ale wyraźnie mu to nie pasowało, denerwował się, szczekał i na ogrodzie wciąż podchodził pod bramę prowadzącą do budynku z boksami. Jak przychodził czas, kiedy mógł wrócić do boksu to leciał jak na skrzydłach. Trochę mnie to martwi, bo planowałam go przenieść do domu z czasem, żeby sobie dożył w domowych warunkach.
  4. Wszystkie są już wysterylizowane, a Aqua ma "naprawiony" wypadnięty gruczoł w oczku. Na dniach planuję porobić suniom nowe fotki, takie już pod ogłoszenia, więc jak nie będzie odzewu z ogłoszeń to kolejna tura będzie z nowymi fotkami. Pani zainteresowana adopcją Aquy ma dylemat, bo zakochała się w suni i nie może przestać o niej myśleć, a rodzina ją chce obdarować yorkiem (nie zrozumiałam tylko czy chodzi o przetrzymanie przez święta czy na święta ma ten "prezent" dostać na stałe - pisała mi o tym SMSem). Będę z nią jeszcze rozmawiać i dopytam dokładnie, na razie tel. ma wyłączony.
  5. Tamci z Poznania nie odezwali się, ale ogólnie Iwka cieszy się powodzeniem, miałam o nią tel. spod Wrocławia (odległość ich przeraziła i chyba się już nie odezwą) i jeszcze jeden w sprawie Pchełki w typie sznaucerka??? jakaś pomyłka chyba w ogłoszeniach, powiedziałam pani, że Pchełki u nas nie ma, ale najmniejszą mamy Iwkę i przesłałam pani jej galerię. Zgłosił się też sensownie brzmiący i zdecydowany na adopcję suni dom w Zduńkiej Woli. Pani podała już dane do wizyty, przesłałam wszystko ali123. Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie, bo czas najwyższy, aby Iwka miała swój domek.
  6. Pierwszoplanowa modelka:)
  7. Kupiłam dla Apsika Hemovet, koszt 39 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3583abda5fe448c4 Wet mówił, że po 2-3 miesiącach od ostatniego badania krwi trzeba będzie znów sprawdzić co tam słychać. Sprawdzę kiedy było ostatnie badanie i zobaczę kiedy wypadnie kontrola. Wydaje mi się, że Apsik znów schudł:( wet mówi, że on już taki będzie i nic na to nie można poradzić. Niedługo będę musiała zamówić suchą karmę, chyba kupię worek 5 kg? Zdjęcia:
  8. Ma być znów ochłodzenie na weekendzie, więc kupiłam szampon i dzisiaj wykąpałam Maxa póki ciepło. Szampon kosztował 23 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3583abda5fe448c4 Ze sterydu już schodzimy, Otomax wykropiony. Ucho wygląda na wyleczone, wygryzanie się skończyło, tylko czasami się Max drapie po brzuchu i na skórze, gdzie się wygryzał jest sporo złuszczonego naskórka. Mam nadzieje, że kąpiel załatwi sprawę. Na szczęście pod tym względem Max jest bezproblemowy, do łazienki wchodzi już jak do siebie:)
  9. Miłkowe koszty: szampon 30 zł, profil tarczycowy 55 zł i Dolvit Allergy 35 zł (miało być 33 zł, ale chyba wet sobie zapomniał policzyć mniej, w domu zobaczyłam dopiero): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3583abda5fe448c4
  10. Rozliczenie: Stan konta na 9 luty wynosił -231,40 zł +20 zł Iwona K. +30 zł Diana K. +10 zł Grażyna D. +20 zł Ewelina B. +30 zł Marta P. -360 zł hotelowanie 10.02-11.03 -8 zł Fiprex Stan konta na 11 marzec wynosi -489,40 zł.
  11. Rozliczenie: Stan konta na 8 luty wynosił -61,80 zł +20 zł malti +30 zł Iwona K. +20 zł Aga76 +60 zł renatka_s +50 zł grazia60 -360 zł hotelowanie 09.02-10.03 -6 zł Fiprex Stan konta na 10 marzec wynosi -247,80 zł.
  12. Rozliczenie: Stan konta na 8 luty wynosił -40 zł +400 zł helli +40 zł mar.gajko -450 zł hotelowanie 09.2-10.03 -16 zł Fiprex Stan konta na 10 marzec wynosi -66 zł.
  13. I kolejne rozliczenie: Stan konta na 7 luty wynosił +3942,80 zł -300 zł hotelowanie 08.02-09.03 -10 zł Fiprex Stan konta na 9 marzec wynosi +3632,80 zł.
  14. Terra, czyli mamcia, to niezła aparatka:) pierwsza jest do wychodzenia z boksu, ale muszę ją zapinać na smycz i potem pilnować, żeby mi się nie wymksnęła w bramce, bo wszędobylska jest bardzo i każdą dziurę sprawdza. I tylko szuka pretekstu, żeby sobie podziamgotać:) Celi jest najbardziej nieśmiała, ale już jest o niebo lepiej niż na początku. Sama już wychodzi z budki do zapięcia na smycz, cieszy się, macha ogonkiem. Na spacerach już też ogonek w górę trzyma i pomachuje nim. Już nie panikuje gdy wyciągam do niej rękę, nie parzy jej dotyk. Jest jeszcze płochliwa, byle czego się boi. Najważniejsze jednak, że nie gryzie i nie jest dzika, bo na początku to gorzej wyglądało:) Wszystkie sunie bardzo ładnie się goją. Tylko Aqua ma kołnierz ze względu na oczko, które wygląda teraz super, nie ma śladu po gruczole:) Odezwała się do mnie pani, która była bardzo zainteresowana adopcją Liki (była już w DS). Jak Lika zaginęła to parę razy dzwoniła, SMSowała z pytaniem czy się sunia znalazła i czy będzie do adopcji czy wróci do tamtego domu. Wysłałam jej zdjęcia Aquy zaraz jak do nas suczki trafiły, ale pani dopiero teraz weszła na stronę hotelu i zobaczyła jej nowe zdjęcia. Jutro do niej zadzwonię. Pani się zastanawia nad adopcją Aquy. Ma starszą, podobną suczkę do Liki (więc do Aquy zapewne też).
  15. Zadzwoniłam dla spokojności sumienia, bo jeszcze parę SMSów wymieniliśmy (w dużych odstępach czasowych i jednozdaniowe). Odebrało dziecko.. Miało mi SMSem wysłać tel. do rodziców i adres, ale - tak jak przypuszczałam - cisza zapadła.
  16. Zrobiłam dziś trochę fotek. Na razie wrzucam filmik (Dora prosiła):
  17. Jak zobaczy na ogrodzie (najczęściej za siatką) to dostaje kota: goni i szczeka, nakręca się. Z naszymi w domu nie miał jeszcze okazji się zapoznać, ale już kiedyś myślałam, żeby go wziąć do domu na fotki, więc mogłabym sprawdzić.
  18. Dziś byłam z Miłką w lecznicy na pobraniu krwi (kontrola tarczycowa). Wzięłam przy okazji dla niej szampon, bo znów zaczyna się bardziej drapać, ma już zaczerwienienia na głowie:( Mrozy minęły i to chyba dlatego. U weta widziałam taki preparat Dolvit Allergy - wspomagacz na alergię. Wet mówił, że nie ma jeszcze doświadczenia czy faktycznie działa (to nowość, sprowadził na próbę), ale skład ma dość dobry, m.in. czarnuszka. Może takie coś Miłce kupić i podawać na próbę np. przez 1-2 miesiące? Nie jest to drogie, kosztuje 33 zł za 90 tabl. (Miłka musiałaby brać 2 tabl. dziennie). Tu jest opis dokładny: http://www.dolfos.pl/pl/psy/alergia/dolvit-allergy
  19. Tak "zadzwonił", że napisał SMSa o takiej samej treści. Odpisałam WCZORAJ z pytaniem o jakiego psiaka chodzi, żeby podał imię. Odpisał mi DZISIAJ w południe dosłownie tak: "Dzeki".
  20. Dziś miałam kolejny tel. w sprawie Iwki. Brzmi bardzo fajnie, ale nie wiem czy coś z tego będzie, bo odległość spora (Poznań), a Państwu zależy na zapoznaniu z sunią, z którą Iwka miałaby kontakt. Mają przemyśleć....
  21. U suniek ok. Mamusia Terra popiskiwała przy chodzeniu, więc włączyliśmy jej tabletki przeciwbólowe. Celi była tuż przed cieczką... tak coś mi się wydawało, bo się psi kolega - wykastrowany - nią trochę interesował, obwąchiwał. Także w porę zdążyliśmy z ciachaniem. UF:) Dla Aquy dokupiłam jedne kropelki (drugie miałam w zasobach hotelowych), rachunek wrzucę później. Oczko wygląda ok.
×
×
  • Create New...