Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Zauważyłam dzisiaj, że Abi bawi się miskami (woda wylana, karma rozsypana), więc przyszłam z piłeczką tenisową i popchnęłam w jej stronę. Potoczyła się idealnie pod jej łapy (akurat siedziała). Najpierw popatrzyła na mnie badawczo, a po chwili zaczęła intensywnie wąchać piłkę ze wszystkich stron, trącać ją nosem, pacać łapą:) Zaraz potem zaczęła mamlać. Jedzenie nadal bierze z ręki, ale za każdym razem zanim podejdzie i weźmie musi się zastanowić, popatrzeć. Muszę jej rzucić ze dwa razy na podłogę, żeby zbliżyła się (gdy ja się chcę przybliżyć do niej to cię cofa). Bardzo delikatnie bierze smaczki, niemal samymi przednimi zębami. Z tego co widzę to ma ładne białe ząbki (książeczka została u weta, potem zobaczę jaki tam jest wiek wpisany). Na razie nie próbuję się do niej zbliżyć ani jej pogłaskać. Cieszę się, że obwąchuje bez stresu moją wyciągniętą rękę. Zobaczę czy będzie się jakoś otwierać, ośmielać. Najgorszy przypadek jaki mieliśmy w hotelu to była Zorka, która nie pozwalała się dotknąć, gryzła. Nie można jej było zalożyć obroży ani nic. Miesiąc trwało zanim udało mi się ją wyprowadzić z boksu. Do dotyku przyzwyczajałam ją metodą kocykową. Zorka wydawała się na początku przypadkiem beznadziejnym i sama przyznam, że miałam chwile załamania. Ale z czasem doszliśmy do tego, że sunia pozwalała się głaskać, czesać, podcinałam jej grzywkę nożyczkami (bo z urody to też był terierek). Mam nadzieję, że z Abi też coś wykrzesamy. Dla mnie osobiście najważniejsze jest dążenie do wyprowadzenia psa z bosku, bo nic tak nie zbliża do człowieka jak wspólny spacer. Na razie jednak w przypadku Abi o tym nie marzę...
  2. Canis nie ściera sobie pazurów, przez co rosną długie. A wraz z pazurami rosną rdzenie, więc nie można zbyt dużo obciąć. Obcinam po trochu, żeby go nie skaleczyć. A Canis i tak przy każym "ciach" panikuje. Za to bardzo lubi czesanie, zwłaszcza po brzuchu:)
  3. Canis nadal nie umie/nie chce bawić się z innymi psami. Nasza Kira próbowała go zachęcić do gonitw podkradając mu zabawkę, ale Canis w ogóle nie wiedział o co chodzi.
  4. Misio pozdrawia; przenieśliśmy go do domu, czy na stałe, tzn. do znalezienia domu to się okaże. Misiowi się podoba, oblezie ogród dwa razy i ciągnie pod drzwi:)
  5. Dżeki w szelkach:) Odkąd Dżeki bierze Thoevent i nosi szelki to ani razu nie słyszałam, żeby kaszlał:)
  6. Ja przez tego Apsika osiwieję... on wcześniej jadł niedużo, a teraz to już zupełnie ledwo co... wygląda koszmarnie... Wysłałam te fotki naszemu wetowi z pytaniem czy ma jakiś pomysł co można zrobić... zaraz też wyślę też do dr z Lublina i przypomnę mu historię choroby Apsika. Mamy jechać (chyba w tym tygodniu) z innym psem na echo serca to może wezmę od razu Apsika jak dr będzie miał pomysł co z nim robić (jakie badania). Może tą tarczycę trzeba będzie jednak wcześniej zrobić... Ręce i nogi mi już opadają...
  7. U Klary wszystko ok. Zdrowotnie raczej nic jej nie dokucza. Ma dużo energii, lubi sobie poszczekać:) Rozliczenie: Stan konta na 5 marzec wynosił -475 zł +480 zł Fundacja ZEA -360 zł hotelowanie 06.03-04.04 Stan konta na 4 kwiecień wynosi -355 zł.
  8. Na początku nie wychodziła z budki, ale zostawiłam jej w wejściu trochę mokrego żarełka i potem już obserwowało mnie pół psa:) Wet nie odpiął metki z obróżki, ale przynajmniej dzięki temu, wiem, że ma coś na szyi, bo w tych jej kudełkach to niewiele widać. A jak już odważyła się wziąć z ręki to już pokazała się w całej okazałości:) A tak na mnie popatrywała z dalszej odległości.
  9. Ignis/Negra od wczoraj w domku:) Jak była już w drodze to miałam o nią kolejny tel. z okolic Warszawy. Bardzo mili ludzie, podesłałam stronę hotelu z informacją, że są jeszcze dwie siostry suni do adopcji. Państwo wydawali się bardzo zainteresowani, ale na razie cisza...
  10. Zaraz po kąpieli zrobiłam parę fotek tej skóry, ale to tylko fragmenty, nie mogłam złapać całości. A tu Max po kąpieli:
  11. Wet mówi, że żeby wyniki krwi były w 100% wiarygodne, to trzeba odczekać 2 tygodnie od babeszjozy. Myślę, że jak Apsik będzie na innej, zwykłej karmie przez parę dni to się nic nie stanie. Apsik ogólnie jest koszmarny niejadek... Nie wiem czy ew. problemy tarczycowe mają wpływ na apetyt, ale coś musi być na rzeczy. Z tym sikaniem nadal to samo, tzn. pije dużo na ogrodzie i dużo sika, ale już przynajmniej wytrzymuje do wyjścia na ogród. Staramy się pilnować, aby psy wychodząc z domu nie sikały tuż pod drzwiami, bo potem kolejne poprawiają i niefajnie pachnie. Apsik ledwo wytrzymuje, aby odejść od drzwi parę metrów i sika długo - i tak jest 3-4 razy dziennie, bo tyle razy wychodzi. Z jedzeniem u niego też jest dziwnie, bo z jednej strony buszuje po cudzych miskach i chwila nieuwagi a pochłania zwykłą suchą karmę, a z drugiej np. dzisiaj mu domieszałam do jego karmy trochę zwykłej puszki, żeby zmienić mu smak, żeby zjadł wreszcie porządnie - to zjadł troszkę tylko. Leki mu podaję w pasztecie lub w puszce zwykłej - przeważnie zjada, ale często z oporami. Nie da się przewidzieć. Takiego psa jeszcze nie miałam.
  12. Maja dziś odeszła:( Nagle siadły jej nerki:( od czterech dni była już tylko na kroplówce, nie jadła. Dzisiaj już nie miała nawet siły wstać... nie było innego wyjścia, pożegnaliśmy ją:( Mielecka Maja trafiła do nas w pierwszym roku działania hotelu... odejmując rok nieudanej adopcji była u nas 9 lat. Ciężkie są takie pożegnania... ale wiem, że nic już nie mogliśmy dla niej zrobić:(
  13. Skóra po kąpieli Maxa jest trochę lepsza, ale sierść jest już trochę przerzedzona.. Max nadal się drapie, więc wet zalecił przez 3 dni podawać mu Encorton. Powiedział też, że jak sierść jest sucha to trzeba zmienić szampon, na np. Hexoderm (po weekendzie kupię). Jest już ciepło i chyba arktycznych mrozów już nie będzie, więc usunęłam z budy i boksu Maxa całe siano i wyłożyłam budę kocami. Niewidomy owczarek Marek też się drapał i pomogła zmiana siana na koce. Jak to nie pomoże i Max nadal się będzie czochrał to już nie wiem co robić...
  14. Oj biega, a jak stróżuje:) w genach ma chyba kaukaza:) Wrzucam rachunek za Caniviton (89,40 zł): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/7082505e3e76b522 Dziś zrobiłam parę fotek, to też potem wrzucę.
  15. Pan ze Szczebrzeszyna (nie pamiętam imienia niestety) zamówił dla Misia karmę, tak jak ostatnio. Tym razem wyposażył go na dwa miesiące:)
  16. U Apsika ok. Apetyt ma, niestety najchętniej jadłby wszystko tylko nie swoją karmę... Żeby nie zapeszać wyjęłam mu już wenflon. Apsik ma jeszcze 6 puszek (czyli na 1,5 tygodnia mu starczy). Może przed zakupem nowej partii uda się zrobić badania na tarczycę. Gdyby tam coś wyszło, co oznaczałaby, że problem nie tkwi w wadliwym wchłanianiu, to może mógłby jeść normalną karmę. Jakoś nie widzę po tych paru miesiącach, żeby mu ta karma specjalistyczna jakoś super służyła:(
×
×
  • Create New...