Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Rozliczenie: Stan konta na 10 maj wynosił -523,10 zł +400 zł jess +50 zł Anna H. +20 zł Ewelina B. +30 zł Diana K. +20 zł Iwona K. +30 zł Marta P. +50 zł Anna H. -360 zł hotelowanie 11.05-09.06 -8 zł Fiprex -7,50 zł odrobaczenie -4 zł Theovent Stan konta na 9 czerwiec wynosi -302,60 zł.
  2. Rozliczenie: Stan konta na 9 maj wynosił -388,30 zł +400 zł helli -450 zł hotelowanie 10.05-08.06 -16 zł Fiprex -20 zł odrobaczenie -61,50 zł Marbofloxacyna -27,90 zł Encorton -8,50 Encorton Stan konta na 8 czerwiec wynosi -572,20 zł.
  3. Rozliczenie: Stan konta na 9 maj wynosił +49,20 zł +15 zł malti +50 zł grazia60 +20 zł Aga76 -360 zł hotelowanie 10.05-08.06 -6 zł Fiprex -7,50 zł odrobaczenie Stan konta na 8 czerwiec wynosi -239,30 zł.
  4. Rozliczenie: Stan konta na 8 maj wynosił +3032,80 zł -300 zł hotelowanie 09.05-07.06 -10 zł Fiprex -12,50 zł odrobaczenie Stan konta na 7 czerwiec wynosi +2710,30 zł.
  5. Wszystko ok u Grzesia. Już czasem nawet podnosi ogonek do góry:) Boi się gwałtownych ruchów i dźwięków. Włącza mu się wtedy lekka panika i chęć ucieczki. Na szczęście szybko pozwala się uspokoić. Bardzo interesuje go szczekanie psów dochodzące z boksów. Nasłuchuje zawsze z zaciekawieniem, nigdy ze strachem. Musi mu się dobrze kojarzyć psie towarzystwo.
  6. P.Jola nie miała złych intencji odnośnie narkozy. Chodziło o to, aby suni zaoszczędzić stresu związanego z ulokowaniem w boksie i żeby można jej było od razu zamontować obrożę i szelki. Przede wszystkim prosiła, aby nie podawać suni Sedalinu, bo raz do niej przyjechał pies na Sedalinie i nie chce więcej takich przypadków. Ustaliłyśmy, że skonsultuję się z wetem i zobaczymy jak zrobić, aby było dobrze i będziemy w kontakcie. Nasz wet optuje za Sileo lub podawanie suni przez kilka dni wcześniej Oxazepam. Coś musimy podać, bo poza problematycznym zapakowaniem do klatki, istnieje obawa, że sunia w ciągu parogodzinnej podróży będzie pracować nad tą klatką (u weta próbowała). Nie wiadomo też jak z wyładunkiem Abi u p.Joli, np. czy będzie możliwość wniesienia klatki do boksu, czy się zmieści przez bramkę. Musimy to wszystko ustalić, prawdopodobnie zdecydujemy się na Oxazapam.
  7. Rozmawiałam z p.Jolą i umówiłyśmy się na przyszły weekend z dowiezieniem Abi, bo ta sobota wypadła jej pracująca (w grę wchodzą tylko weekendy, bo p.Jola chce mieć na początku Abi na oku cały czas). P.Jola prosiła, aby sunia nie była pod wpływem Sedalinu, najlepiej gdyby przyjechała śpiąca, pod narkozą. Rozmawiałam n.t. z wetem i jest to niestety nierealne, bo narkoza nie będzie działać paru godzin (podróż do Wieliczki będzie trwać ok. 3-4 godziny). Poza tym jest to niebezpieczne, bo jest upał, droga długa... sunia mogłaby dostać drgawek itp. Wet radzi podać Sileo, to bezpieczny i dobrze działający uspokajacz, ale znów z podaniem może być problem, bo trzeba zaaplikować wprost na śluzówkę do pyska. Możemy ewentualnie próbować zapędzić Abi do klatki bez żadnych uspokajaczy. Będziemy jeszcze myśleć nad tym i ustalać najlepszą dla wszystkich opcję. Póki co rozliczenie: Stan konta na 5 maj wynosił -422,50 zł +422,50 zł b-b -360 zł hotelowanie 06-05-04.06 Stan konta na 4 czerwiec wynosi -360 zł.
  8. On się bał kota (Kolia bez pardonu się o niego chciała poocierać:)), odsuwał się, a zaraz po ostatniej fotce odskoczył w bok. Grzesia zaszczepimy w przyszłym tygodniu, żeby nie robić tego przy stresie związanym ze zmianą miejsca (spadek odporności), niech się troszkę zaklimatyzuje.
  9. Na receptę ludzką jest zniżka:)
  10. Kupiłam dla Maxa Sylimarol, koszt 12,20 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/23070f4367dff868 A tu rachunek za Otomax, koszt 49 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/de220fe87dd0e972
  11. Nadal pojawiają się tylko pojedyncze charknięcia, dr zalecił schodzenie z Encortonu i obserwację co z kaszlem, czy się nie pogarsza. Theovent na razie zostaje bez zmian. Kupiłam kolejne opakowanie Encortonu, koszt 8,50 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/23070f4367dff868
  12. Śliczna, grzeczna i bardzo kochana. Szkoda tylko, że nikt tego nie dostrzega (nikt, kto szuka psa do adopcji). Miłka trochę odpuściła drapanie po głowie, dzięki czemu ranki się podgoiły. Mamy psiowóz w naprawie i jak go nam nie zrobią do jutra, to poproszę weta, aby przyjechał w piątek, pobrał krew i obejrzał Miłkę. Kupiłam dla Miłki Euthyrox 200 mg, koszt 13,70 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/23070f4367dff868
  13. On się tak kuli i wygląda na mniejszego, waży kilkanaście kg. Dzikusek to nie jest zdecydowanie.
  14. Kupiłam dla Dżekiego Theovent, koszt 4 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/23070f4367dff868
  15. Dziś wieczorem wracamy ze spacerku, a tu ZONK, miejscówka w kennelu zajęta;) Grześ miał zagwozdkę (bardzo lubi wszelkie zakamarki i bardzo dobrze się czuje w kennelu, chciał tam od razu dać nura). Żeby jednego kota było mało, to pojawił się drugi. Biedny Grześ poczuł się osaczony:)
  16. U Grzesia wszystko ok. Bardzo ładnie załatwia potrzeby na spacerach. Jest grzeczny i spokojny. Nie wykazuje żadnej agresji (ani do ludzi, ani psów oraz kotów). Potrafi się już nawet uśmiechać na spacerach, ale dziś się chyba zestresował aparatem.
  17. Finka już po spacerze obiera kierunek dom i drzwi wejściowe:) Bardzo mnie to cieszy, bo na początku niechętnie i z oporami wchodziła do domu.
  18. Raczej tak, ale z psami-samcami ma niewiele bezpośredniego kontaktu (dla bezpieczeństwa). Ogólnie wszystko chce zdominować na dzień dobry. Dziadek Gacek nie zwraca na to uwagi (on ma w nosie wszystkie psy, nawet jak się coś nowego pojawia), więc Apsik traktuje go już jak powietrze (na początku go trochę zaczepiał). Natomiast jak tylko zobaczy jakiegoś nowego psa/suczkę to od razu się wyrywa. Nigdy do żadnego psa nie podchodzi przyjaźnie, tylko zawsze z napięciem, podniesionym ogonem i jak mu się pozwala zbliżyć to z warczeniem chce się rzucić na grzbiet. Dlatego zawsze zapoznawanie z nowymi psami przeprowadzamy z Apsikiem przez długi czas - wiele spacerów, na których Apsik obserwuje nowego psa z daleka itd. Z czasem się przyzwyczaja i np. przy mijaniu się nie reaguje. W Lublinie też warczał na psy w poczekalni i się do nich wyrywał - nie zależało mu wcale, żeby sprawdzić czy ma do czynienia z psem czy suczką. Jego zabawy z Kirą wyglądają tak, że przewraca ją na grzbiet, mamle i warczy. Nigdy odwrotnie. Na człowieka też potrafi zawarczeć przy jedzeniu. Kupiłam Esseliv Forte, koszt 25 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/23070f4367dff868
  19. Jeszcze nie, bo nie zrobili nam świateł (myśleliśmy, że to sprawa bezpiecznika, ale to coś poważniejszego).
  20. Coś podziałam, ale to trochę potrwa. Hania złamała kość śródstopia i raczej nie pomoże (choć to by było ciekawe połączenie: ona ze stabilizatorem i kulami + Canis z krzywą łapą;)), zwłaszcza, że Canis jest żywiołowy. Może uda mi się zdjęcia wykonane wcześniej wykorzystać.
×
×
  • Create New...