Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35697
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Rozliczenie Plamki za listopad: Stan konta na 31 październik wynosił -253,10 zł +300 zł Pianka -60 zł karma -17 zł Encorton x 2 opak. -10 zł Fiprex -12,50 zł odrobaczenie Stan konta na 30 listopad wynosi -52,60 zł.
  2. Ona dostaje tylko Euthyrox i Esseliv Forte. Oba są konieczne, bo Euthyrox jest na tarczycę, a Esseliv na wątrobę. Trzeba by kupić jakieś antyalergiczne puszki, żebym mogła w tym jej podawać te leki.
  3. Ja nie widzę Grzesia mieszkającego w ogrodzie bez wstępu do domu. Sierść ma krótką to raz, dwa że on w domu czuje się bezpiecznie - jest mega spokojny, zrelaksowany, cichutki, jakby go nie było. Na ogrodzie biega i szczeka wraz z innymi psiakami i ma w tym frajdę, ale jak go coś zaniepokoi (np. boi się huków) to z ulgą wbiega do domu. Gdyby tak został sam na całą dobę w ogrodzie, to na pewno bałby się - zaszyłby się w budzie i trząsł lub próbował uciekać z posesji. Poza tym on na ogrodzie nie da do siebie podejść, więc ludzie mieliby problem, żeby go np. zakropić przeciwko pchłom czy zawieźć do weta na szczepienie. W domu nie ma z niczym problemu. Rozliczenie za listopad: Stan konta na 31 październik wynosił -372 zł +372 zł Olena84 +50 zł Lipsik -360 zł hotelowanie 1-30.11 -7,50 zł odrobaczenie -6 zł Fiprex Stan konta na 30 listopad wynosi -323,50 zł.
  4. Rozliczenie Miłki: Stan konta na 31 październik -552,20 zł +552,20 zł Jo37 +10 zł malti +20 zł Iwona K. -300 zł hotelowanie 1-30.11 -13,70 zł Euthyrox -15 zł odrobaczenie -12 zł Fiprex Stan konta na 30 listopad wynosi -310,70 zł. Miłka nadal się drapie:( Mam wrażenie, że coraz bardziej, ale jeszcze nie drapie się po głowie. Niestety na głowie w miejscach, gdzie wcześniej się drapała nie odrasta sierść... Może - tak jak pisałam na wątku Maxa - jest to problem z tym, że podaję suni leki w pasztecie lub puszce i przez to nie jest zachowany w 100% pokarm antylargiczny... Nie wiem już... Przez pobyt suni w klinice w Lublinie (i mój w szpitalu) zakłócił mi się system kontroli krwi Miłej: powinna mieć już jakiś czas temu zbadany poziom hormonów, więc trzeba to będzie zrobić w najbliższym czasie. W pierwszej połowie grudnia kończy się jej ważność szczepień, więc przy okazji szczepień pobierzemy krew.
  5. Rozliczenie Klary: Stan konta na 31 październik wynosił -175 zł +75 zł Jo37 +250 zł Fundacja ZEA +35 zł Iwona K. -360 zł hotelowanie 1-30.11 -12 zł Fiprex -15 zł odrobaczenie Stan konta na 30 listopad wynosi -202 zł. U Klary pojawia się czasem kaszel. Zdarzał się jeszcze latem, ale było to sporadyczne i były dni, tygodnie, kiedy go nie było, więc nie przejmowałam się tym. Teraz kaszel pojawia się częściej i musimy to przy najbliższej okazji skonsultować z wetem - może to serducho:(
  6. Rozliczenie Samby: Stan konta na 30 październik wynosił -300 zł +168 zł Fundacja ZEA +150 zł Fundacja ZEA -300 zł hotelowanie 31.10-29.11 -12 zł Fiprex -15 zł odrobaczenie Stan konta na 29 listopad wynosi -309 zł.
  7. Max miał dokładnie rok temu robioną analizę krwi i poziom T4. Rozmawiałam z wetem i powiedział, że warto by mu było powtórzyć, bo po takim czasie mogło się wiele zmienić. Zwłaszcza, że objawy skórne, które występują u Maxa, są typowe dla problemów hormonalnych. Radzi też zmienić karmę. Poleca z Hill's z/d Addvena. Zastanawiam się też czy jemu nie trzeba też kupić hypalergicznych puszek do podawania leków. Bo ja mu daję Caniviton i Sylimarol w odrobinie pasztetu lub puszki (np. Animonda) - są to niewielkie ilości, ale podawane regularnie i jeśli jest faktycznie alergikiem to może to być powodem jego problemów? Z drugiej strony chyba ze 3 miesiące było spokoju z jego problemami skórnymi, a leki dostawał tak samo, więc nie wiem... Teraz niestety musiałam włączyć steryd, bo zaczął się wygryzać na boku do krwi:(
  8. Tak jak ala123 napisała dr powiedział, że jest nadzieja dla łapki, jest lepiej, Czesia się nią już podpiera, tyle tylko, że się ona nadal podwija. Kosztów za dzisiejszą wizytę nie ma, tzn. wszystko będzie podliczone potem, przy odbiorze suni. Tutaj jeszcze rachunek za kołnierz, który wzięłam od weta tydzień temu, koszt 19 zł (wczoraj niestety już wylądował w koszu, bo Czesia go pękła): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/ccbac694eefc3ae4 I rozliczenie za listopad: Stan konta na 31 październik wynosił -510,60 zł +60 zł sharka +240 zł Monika S. +160 zł danka1 i forum Oaza +100 zł Sowa +500 zł Kitkat +50 zł Monika S. -360 zł hotelowanie 1-30.11 -10 zł odrobaczenie -8 zł Fiprex -36,80 zł kołnierz zakupiony w necie -64 zł but z Admirała -50 zł chip -25 zł szczepienie p. wściekliźnie -28 zł szczepienie p. wirusówkom -3,50 zł dojazd weta (częściowe koszty) -46 zł kołnierz x 2 szt. zakupione w necie -19 zł kołnierz od weta -90 zł transport do Lublina na kontrolę Stan konta na 30 listopad wynosi -140,90 zł.
  9. Transport to chyba najmniejszy problem... póki co nikt się do mnie nie odezwał:(
  10. Rozliczenie Argo: Stan konta na 29 październik wynosi -360 zł +50 zł Syla -360 zł hotelowanie 30.10-28.11 -14,90 zł wit. B12 -15 zł odrobaczenie -12 zł Fiprex -25 zł wścieklizna -28 zł wirusówki -3,50 zł dojazd weta (częsciowe koszty) Stan konta na 28 listopad wynosi -768,40 zł. Argo czasami kuleje na przednią łapę - podejrzewam, że to może być od kręgosłupa (na RTG, które kiedyś robiliśmy wyszły zwyrodnienia)... Jak będzie u nas wet to poproszę, żeby go obejrzał.
  11. Gacusia dogrzewa Kolia... to niestety źle wróży, bo ona tak zawsze przychodzi "żegnać" psy... wyczuwa choroby. Oby się to tym razem nie sprawdziło.
  12. Całość kosztów zobowiązała się wziąć na siebie Kulfoniasty, tzn. koszty karmy i wet. :) Także niech pieniążki posłużą innemu potrzebującemu psiakowi. Dzięki wielkie za chęć pomocy!
  13. Ona jest trochę chuda, widać żebra, więc jeśli komuś uciekła to dłuższy czas się błąka. Chipa sprawdzali w klinice - brak. Obroży nie miała, tatuażu też nie widziałam, ale jeszcze sprawdzę dokładnie.
  14. Ta sunia to taki mini husky/łajka. Bardzo łagodna, kontaktowa sunia, ale kombinatorka:) Ma ok. 1 roku.
  15. Dostałam pięknego, wypasionego maila w sprawie adopcji Kaśki. Pani dosłownie opisała każdy szczegół ze swojego życia, otoczenia, doświadczenia itd. Warunki wydawały się dla Kaśki super, pomijając dwa koty, ale może udałoby się pani pogodzić zwierzaki, bo wszystko poza tym było super. Pani została poproszona o kontakt tel. (bo do siebie nie podała) i nie odezwała się więcej... :(
  16. Karma dzisiaj dotarła. Max niestety się znów trochę drapie. Dodatkowo na grzbiecie momentami ma okropny łupież, wielkie płaty się odrywają... w ogóle jego skóra i sierść nie wygląda tak jak powinna, zwłaszcza po tak dobrej karmie:( musi gdzieś tkwić problem... Nie pamiętam czy on miał badaną tarczycę, hormony... coś mi się obija, że coś miał już badane, ale sprawdzę w jego dokumentacji. Miałam parę dni temu tel. w sprawie Maxa, ale pan się już nie odezwał więcej. Tak czułam, bo w trakcie rozmowy przyznał, że się zastanawia nad dorosłym psem, ale raczej woli psa od szczeniaka (to po jakiego zawraca gitarę??).
  17. Niestety nadal cisza:( U Foresta wszystko ok. Czas niestety na kolejne rozliczenie: -360 zł hotelowanie 29.10-27.11 -10 zł odrobaczenie -8 zł Fiprex +25 zł Iwona K. Razem: -353 zł. Rachunek już wysłany.
  18. Do nas jutro przyjeżdża psiak wieczorem, przywozi go pan z Warszawy - nie wiem czy będzie wracał od razu jutro czy pojutrze, bo ostatnio nocował u znajomych w Lublinie i wracał następnego dnia.
  19. Frotka to taka świetna suńka... miałam o nią tel. parę dni temu i już się ucieszyłam, że to może szansa dla niej, bo pani obeznana w sprawach psiego zdrowia, ale niestety okazało się, że pani szuka mniejszej suczki, takiej max 7 kg. Ma oczywiście pomyśleć o Frotce, zachwalałam ją jak mogłam, ale czuję, że nic z tego nie będzie. Zwłaszcza, że pani prosiła o informacje, gdybyśmy mieli do adopcji mniejszą suczkę:(
  20. Rany, ale ten świat mały... ciekawe jaki to psiak był:) Też trzymam kciuki za wizyte pa. Doświadczenie z psiakami z adopcji dobrze wróży:) Dzisiaj przyszły kołnierze, które kupiłam w necie (w piątek wzięłam też od weta, Czesia teraz go używa, ale jeszcze nie mam rachunku). Wyglądają na solidne, są z elastycznego mlecznego plastiku - nie powinny pękać przy ocieraniu o ścianę czy kraty. Koszt 46 zł (za oba kołnierze): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/a0fd682094509769 Tak jak przypuszczałam, Czesia potrafi sięgnąć do buta mimo kołnierza... tyle, że ma to utrudnione i nie zawsze się jej to udaje. Było już tak, że rano jest w kołnierzu, a łapa bez buta... rzepy rozplątane, więc but się sam nie zsunął. Wyjazd do Lublina planujemy na czwartek/piątek.
  21. Siszarp coraz bardziej się ożywia:) Bardzo lubi towarzystwo psów.
  22. Na koszty wet. i karmę do mnie, a koszty transportu już nie - chyba do Kulfoniasty albo bezpośrednio do Anecik. Siszarp już całkiem ładnie chodzi na smyczy. W domu jakby go nie było, ale boi się chodzić po gładkich powierzchniach (płytki, linoleum) - rozczapierza pazurki:) Jest bardzo łagodny, pięknie zachowuje czystość. W domu jest spokojniejszy, na ogrodzie bardziej czujny (pewnie przypomina mu się czas tułaczki) - czasami wystrasza się jakiegoś zamieszania. Ale ogólnie ładnie spaceruje, przytula się do człowieka, macha ogonkiem:) Na początku wciskał się do bud stojących na ogrodzie lub ciągnął w krzaki, jakieś zakamarki, a teraz - co nas niezmiernie cieszy - ciągnie do domu:) Jest już wykąpany, bardzo sierść mu wyłazi i ma łupież. Z czasem się to na pewno unormuje. Apetyt nadal ma kosmiczny.
×
×
  • Create New...